Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Fajnie wrócić do Wielkiego Miasta do serwisu, porównać z drutowaniem kóz i ukrain na wsi. Przypomnieć sobie pewne rzeczy. Na przykład jak ja nie cierpię zalewać Avid'ów. Jak fajnie wyskoczyć "za róg" po brakującą część i mieć ją od ręki. Jak dużo szkła zalega na DDRach i ile kapci łapią kurierzy. Jak dobrze, że jutro sobota
  3. Dzisiaj
  4. Szprychy wozi się wewnątrz rury od siodełka, oglądaj od mniej więcej 2 minuty: https://youtu.be/iXz3UegZ9L0?is=BNoH_WeFhxBXhlz9 A na początku jest narzędzie do szprych wydrukowane na drukarce 3d Ja pomimo, że w grawelu i mtb mam podsiodłówkę z najpotrzebniejszymi narzędziami (multitool, łyżki do opon, zapadowa dętka, łatki, spinka do łańcucha, adapter presta/shreder, kilka trytytek, klin do hamulców, rękawiczki nitrylowe) i pompkę w uchwycie przy bidonie (a na niej nawinięte trochę taśmy izolacyjnej), dzisiaj po przejechaniu grawelem zaledwie 10 km asfaltami złapałem kapcia w przednim kole. No i klops bo okazało się, że po ostatnim kapciu jesienią zapomniałem włożyć do podsiodłówki nową dętkę. A że było na minusie i trochę wiało to wolałem zadzwonić po transport do domu niż zgrabiałymi z zimna palcami kleić dziurę
  5. W kwocie 4-6 tys. zł masz już kilka modeli na GRX-ie, zarówno 2xx jak i 1xx. Ciągle się wałkują te tematy i ten budżet. Tu np. linkowałem kilka modeli: Do bikepackingu lepszy chyba będzie 1xx
  6. Podliczyłem kilometry od początku tego roku i wyszło 430 km na kolcach góralem 26", 30 km damką i 30 km góralem 29". Na głównych drogach już praktycznie sucho, ale na bocznych wciąż zalega sporo śniegu, takiego że kolce wciąż się przydają. Po lesie tej zimy wiele nie jeździłem bo śniegu było po prostu za dużo, a jak wydeptana ścieżka to zwykle za wąsko i nierówno, by komfortowo jechać. Dzisiaj 22 km, wciąż sporo po białym, ale już prawie upał (2-3 st.C na minusie). Mam takie fajne miejsca góra-dół pomiędzy ulicą Stokową a Ułańską (np. Bieleszy, Nasieckiego, Czuby), które idealnie się w zimie sprawdzają, bo ruch tam znikomy, a jakiś pług przejedzie i nawet gdy spadnie dużo śniegu można trochę pośmigać, choć te same podjazdy są odczuwalnie 2x cięższe niż latem. Wiecie, taki śnieg niby ubity a tak wsysa i się zapada pod kołem, że ledwo da się jechać. Dłonie i stopy mi szybko marzną i w - 18 st. C (przy takiej najniższej w tym roku jeździłem) to wytrzymuję góra godzinę, ale dobre i to - człowiek się hartuje i nic mnie tej zimy nie brało, nawet katar.
  7. Baterie litowe mają dużo większe możliwości prądowe (napięcie nie spada przy dużych obciążeniach), ale w większości zastosowań liczy się głównie pojemność i pod tym kątem je porównywałem.
  8. Bo u mnie też zima nie odpuszcza
  9. Każda zmiana z 12 na 11 rzędów spowoduje większą trwałość napędu. O Linkglide jest temat a wnioski są takie, że jeszcze nikt nie przejechał odpowiednio dużego dystansu by potwierdzić lub zaprzeczyć 3x dłużej trwałości LG. Moja żona ma na razie 10 tyś ( 10 rzędowe LG) a przedtem zajeżdżała 9 rzędowe HG po 8,5 tyś a więc by udowodnić 3 krotnie wyższą trwałość potrzebuje jeszcze 15 tyś więc myślę że masz większą szansę zrobić szybciej 9 tyś i udowodnić bądź obalić obietnice Shimano. Choć powinieneś zrobić więcej - sama zmiana z 12 na 11 powinna zwiększyć trwałość myślę że tak o 20%.
  10. Bo stanie w korby podjeżdżając pod górkie i zostanie bez zębów Stomatolog jednak... no nie spina mi się to Zakładasz do tego co masz HG93 i cieszysz się długim życiem . HG93 w zależności od warunków żyje od 3,5-5 koła. HG41 przeżywa 3 takie HG93 czyli ok 15 koła , natomiast z tym co masz założone obecnie kibel całości następował nie dobiwszy do 5 stów patrząc czym mogę przyłożyć z nogi, albo jeden sensowny podjazd Czy warto się bawić w przymiary łańcuchy? Rachunek jest prosty Tu nie pojemność jest istotna 41,200,400 to jest ta sama plastelina Aaaa i o 31 zapomniałem. Pancerne to było HG50
  11. no przesadziłem , ale gold z BD to 135E to w zupełności
  12. Czy ktoś ma może doświadczenia porównawcze? Planuję przejść z XT 1x12 hyperglide na Di2 XT 1x11 linkglide w moim ebike. Koszty wzrosną, bo trzeba będzie hub zmienić czyli koło przepleść. Shimano obiecuje trwałość 4x większą, co byłoby korzystne, bo teraz łańcuch i 3 zębatki zmieniam co 6 miesięcy (ok. 3000km). Pewnie pójdę w hub DT Swiss 350 przy zmianie. Czy warto się bawić w przejściena linkglide, czy lepiej pozostać przy obecnym hubie 12s HG microspline Shimano FH-MT410-B 32H 12x148 i tylko wymienić przerzutkę?
  13. Możesz tak zrobić, powinno się dać wyregulować, by to akceptowalnie działało, bo różnica skoku jest niewielka.
  14. @Michal2008 spoko sklep ,lata temu kupowałem dwa razy u nich.
  15. Z łańcuchami to jest tak jak z popularnymi bateriami AA/AAA. Absolutnie najtańsze są cynkowo-węglowe, ale zupełnie nie opłaca się ich kupować, bo tanie alkaliczne (np. A-Force z Action) wychodzą dosłownie symbolicznie drożej za sztukę (i tak poniżej 1 zł), a mają kilkakrotnie większą pojemność i odporność na duże prądy. Są jeszcze baterie litowe, ale te, choć faktycznie mają największą pojemność, są znacznie droższe (nawet 10 zł/szt) i na dłuższą metę przelicznik mAh/zł wychodzi w nich niekorzystnie. Najlepszy jest właśnie złoty środek. Te najtańsze łańcuchy KMC (taki jak Twój i seria Z), Shimano HG40, YBN, Sunrace, Accent, to właśnie takie baterie cynkowo-węglowe. Wydają się najtańsze, ale w ostatecznym rozrachunku wychodzą najdrożej i dają najwięcej odpadów. Zupełnie bez sensu. Przyzwoity łańcuch na 7/8 biegów to właśnie KMC X8, Shimano HG71 (a jeszcze lepiej stary HG50), może jakiś Sram PC850/870. Można też stosować łańcuchy 9-rzędowe, choć np. KMC X9 nie jest zauważalnie trwalszy niż X8 (choć bywa symbolicznie tańszy i jest ze 30 g lżejszy). Jak za 50-60 zł to bardzo przyzwoita korba. Ja ten przymiar wykorzystuję tylko do szybkiej oceny. Pokazuje sumaryczne zużycie rolek i sworzni, ale coś tam widać i jak nawet 0.75% nie wpada to wiem, że łańcuch jeszcze dobry, a jak wpada to dokładnie sobie ocenię na gwoździu obok nowego. Jeśli się rotuje łańcuchy to im częściej tym lepiej, ważne by nie przeciągnąć za długo, gdy już kolejny przeskakuje. W warunkach szosowych takie zmiany z sugerowanymi łańcuchami robiłem czasem po 1500 km i nie było problemów, ale częściej lepiej. Ja lubię wszystkie biegi i wszystkie wykorzystuję, ale akurat ta dwójka zużywa się najszybciej bo jest wykorzystywana z każdą z przednich zębatek i realizuje różne przełożenia, a ponadto naprężenie łańcucha jest często wysokie, bo kombinacja 32/24, albo 22/24 jest używana na podjazdach, przy ruszaniu, w jeździe po grząskim, dającym duży opór śniegu lub piachu. Najmniejsze zębatki kasety są wykorzystywane praktycznie wyłącznie z blatem, gdy prędkość, a naprężenie łańcucha mniejsze i bardziej równomierne (duża kadencja). Stąd mniejsze zużycie. Jak dla mnie jest to wystarczająca ochrona, a przy oponach z kolcami i jeździe w śniegu pełne błotniki mogłyby szorować o oblepione opony i kolce. W damce mam pełne błotniki (właśnie Orion) i bardzo je cenię, ale tam mam opony 700x32.
  16. Nie chodzi o to że ceny nie wzrosną, tylko że sugerujesz kupowanie na zapas. A co jak kupisz te części, a za rok stwierdzisz że jednak byś chciał napęd 10s? Ja ten błąd już kiedyś popełniłem i przestrzegam żeby tego nie robić. Aktualnie mam kasetę w zapasie, tylko dlatego że jest to już antyczna Ultegra pod 10s i być może lada chwila znikną z rynku. Ile kosztuje Twój napęd że tak boisz się inflacji? Co ile zmieniasz napęd, że musisz robić zapasy bojąc się o ceny? Tak jak napisałeś, każdy ma swój rozum. Natomiast Twoja rada zabrzmiała jakby co miesiąc ceny wzrastały o 10%, a rower to był produkt pierwszej potrzebny. To co mnie zaskakuje, to że martwisz się o ceny, a chcesz wywalać łańcuch bo osiągnął jakąś mityczną wartość zużycia. Przy napędzie tej klasy, trzeba zajechać całość do końca, wywalić na złom i kupić nowy zestaw. Właśnie spojrzałem ile kosztuje łańcuch i kaseta z pierwszego posta, dodatkowo zakładając że masz korbę typu Tourney 3x7. Nie szukając, tylko biorąc pierwsze z brzegu ceny, wyszło... 160 zł. Co tu ratować zmieniając łańcuch?
  17. No manetka to nie majątek, nawet za 19zł l-twoo przekręcaną znalazłem. Tyle, że ja mam nieużywane manetki na 8, więc z samej zasady nie uśmiecha mi się kupowanie części które moment tylko posłużą. Mam pomysł... wiem, że skok manetki 7 i 8 równy nie jest, ale zamontuje 8 i będę jej używał do czasu, aż kaseta nie wyzionie ducha. Widzę marvelo że najbardziej lubisz bieg 2 (1 nie widzę) a najmniej 6 (i to w wersji zimowej jak i letniej) Aha mam radę bo widzę, że z błotnikami trochę kombinujesz, a i tak na 100% zostajesz uwalony błotem i śniegiem w mniejszym lub większym stopniu - zastosuj błotniki pełne np orion. Jak nie masz w rowerze punktów do ich zamontowania to zastosuj obejmy do rur które idealnie się do tego nadadzą. Polecam ten patent. Jak chodzi o równomierną zmianę biegów to ja nie lubię ich zmieniać, zawsze mniejszy lub większy problem z regulacją śruby baryłkowej - albo jest za dużo albo za mało. A i same kasety nie mają równych odstępów między przełożeniami. łańcuch staram się mieć jak najtańszy i jak najtrwalszy - czyli taki który mi posłuży najdłużej za najmniejsze pieniądze. W spinki się nie bawię, po prostu skuwam i rozkuwam łańcuch, nie zdejmuję go chyba, że do wymiany na nowy. Spinki to dla mnie zbędny wydatek przy moim ściąganiu łańcucha które nie ma miejsca - swoje kosztują, zabrudzone bez przyrządu wcale nie łatwe do ściągnięcia a i rozciągają się tak samo jak ogniwa w łańcuchu. Odnośnie taniej korby to zgadłeś co mam, TY301. Czemu taka opcja? Bo nie mogę znaleźć tańszej - najchętniej same zębatki bym wymieniał. No ale wiadomo jak producent wyda więcej pieniędzy na metal to i korba musi kosztować... mniej? XD Przymiarowi bike hand bym nie wierzył, ten dziadowski o którym wspominałem to chyba? właśnie bike hand - zawyża zużycie. Zużycie blatów szosówki robi wrażenie. przeciętny.kolarzu, cieszę się że moja rada się spodobała. A jak ukradną te części to już kompletnie w plecy będziesz...🤭 swój rozum masz, zawsze możesz wierzyć, że ceny nie wzrosną.
  18. Świetna rada, żeby za jakiś czas zostać z kupą bezużytecznych części, bo zmieni się rower albo zmienią się upodobania.
  19. Jakieś wyjście to jest zwłaszcza że jest szansa że w axle-to-crown różnica będzie mniejsza. Jak w swoim Big Nine Lite 300 wymieniałem XCRa 100mm na SIDa Base (35mm nie SL) 110mm to różnica była ok 5mm. Natomiast wg. moich doświadczeń ze zmianą skoku (u mnie Pike Ultimate 2022), taka konwersja w Rock Shoxach jest generalnie prosta i raczej niedroga.
  20. Tu aktualnie założony łańcuch KMC X8 (przymiar Bike-Hand wpada już stroną 1%). To jest kaseta zimowa (ta powyżej, na aktualnie założonch kołach zimowych z oponami z kolcami), tej zimy zrobione już ponad 400 km, ale już kilka poprzednich przejeździła. Na drugich, letnich kołach mam też GH41, już chyba ze trzy sezony. Trudno mi dokładnie określić przebieg kaset i łańcuchów, ale myślę że na jednej kasecie HG41 i trzech łańcuchach KMC X8 można zrobić z 10 000 km bez specjalnego dbania o napęd. Ja w zimie smaruję łańcuch czymkolwiek, nawet oliwką dla niemowląt, olejem silnikowym, olejem do pił. Po jeździe w soli zwykle i tak lekko zardzewieje. Tak letnia kaseta wygląda tak: W lecie łańcuch smaruję zwykle olejem SpeedClean teflon + wosk. Próbowałem doszukać się w swoich zapiskach przebiegu, ale nie znalazłem dokładnie. Ta ma około 4000 - 5000 km. Jednak na na lato założę pewnie nową i znów dwa, trzy łańcuchy, bo mam już skrajnie zużyte rolki przerzutki, a szkoda dawać nowe (stosuję BBB albo Tackx na maszynówkach) do starego łańcucha. Bywało, że w szosówce zajeżdżałem kasety i blaty do takiego stanu:
  21. Manetka na 7-kę to nie majątek: Manetka Altus SL-M315 prawa 7rz Shimano - Biostern Te łańcuchy KMC HV500 wciąż są tanie: Łańcuch KMC HV500 116 og.6/7rz. szaro - Biostern Ale moim zdaniem są znacznie gorsze niż KMC z serii X (o więcej gorsze niż to wynika z różnicy w cenie, więc na dłuższą metę nieopłacalne, podobnie jak te z serii Z). A poza tym nie mają w komplecie spinki, więc trudniej je przekładać. Mają też uproszczone kształty blaszek (bez podcięć i wygięć), co powoduje bardziej toporną zmianę biegów. Ten jest wyraźnie lepszy: Łańcuch KMC X8 srebrno/szary box - Biostern Z tanimi napędami nie ma co się pieścić. Przy obecnych cenach kaset i łańcuchów najlepiej od razu kupić dwa (maksymalnie trzy) łańcuchy do jednej kasety i rotować (zmieniać co kilkaset km), zakładając zawsze najkrótszy. Taki zestaw można zajeździć do samego końca (do igiełek), jeśli mamy tanią korbę (np. TY301), a jeśli korba lepsza można trochę wcześniej założyć znów nową kasetę i dwa/trzy łańcuchy. Z moich doświadczeń wynika, że jeśli używa się całego zakresu kasety i wszystkich zębatek korby, to nie ma żadnego przeskakiwania aż do samego końca. Mój rower górski w wersji zimowej wygląda obecnie tak (widać, że nie oszczędzany):
  22. Bongzilla - Weedsconsin
  23. Stalowa kierownica mu zmiękła w trakcie manewrów: https://www.facebook.com/share/r/1CKhmK94NP/ A ten przegrał z grawitacją przez KO: https://www.facebook.com/share/r/17xZ4HF46Q/
  24. https://www.szumgum.com ktoś zna ten sklep? jakie opinie?
  25. oponę pewnie bym wcisnął, ale jest tam bardzo mało miejsca na sprzęt i mało mocowań imo. To jest wariant https://rower-sport.pl/pl/p/TREK-DOMANE-AL-2-DISC-Gloss-Mulsanne-BlueMatte-Trek-Black-SUPER-OFERTA-/7430 i po prostu nie wiem czy bardziej nie będzie się opłacać sprzedać domanke i kupić coś od razu bardziej gravelovego niż wymieniać osprzęt i koła do tego.
  26. To już jest przesada...jak ktoś ma buty z Boa, i nie jest w stanie siegnąć do pokrętĺa...to dla takich ludzi dorobienie automatu, powinno być dostępne - i duże logo żeby było z daleka widać takiego osobnika, że to debil. Cena 50tys pln plus...i niech jeżdżą.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...