marcin_ostrów Napisano 24 Września Napisano 24 Września Tak dla przestrogi . Wczoraj po południu telefon od mojej partnerki : potrącili mnie na przejeździe rowerowym . Pani przepuściła pieszego , a rowerzystki nie zauważyła .... Naprawdę , w mieście trzeba mieć oczy dookoła głowy , bo w starciu rowerzysta kontra 1.5 tony nie mamy żadnych szans . Całe szczęscie skończyło sięna siniakach , skasowanym rowerze i telefonie . Do tego 1100 pln i punkty dla sprawczyni . 1 Cytuj
TheJW Napisano 24 Września Napisano 24 Września WOT i wszystko jasne... Jazda tam to sport ekstremalny. A i na występach gościnnych dbają o zachowanie swojej "renomy". Zdrówka dla lubej i oby kwestie ubezpieczeniowe poszły gładko! Cytuj
chudzinki Napisano 24 Września Napisano 24 Września Ja to czekam na pierwszego, który napisze, że w zasadzie to jeszcze nie była na przejeździe i powinna przepuścić niedowidzącą w autku... Zdrówka! 1 Cytuj
gnomon Napisano 26 Września Napisano 26 Września (edytowane) No widać że była, bo zgarnięta została przodem....jeśli natomiast trafiła by w błotnik pojazdu, lub drzwi, to juz niestety byłaby winna ...w rowerach nie działa to jak u pieszych, bo w rowerach pierwszy na przejeździe ma pierwszeństwo (a nie zbliżający się ) i rowerzysta może wystawić się na strzał, tj skorzystać z pierwszeństwa ślepo 😆 będąc pierwszym. Edytowane 26 Września przez gnomon Cytuj
zekker Napisano 26 Września Napisano 26 Września Nie, pierwszy nie ma pierwszeństwa, nie pisz takich bzdur. Cytuj
itr Napisano 26 Września Napisano 26 Września (edytowane) Tu pierwszy nie ma ( zjazd z ronda) ale pierwszy czasem ma, sam teraz bardziej uważam, bo długo myślałem, że pieszy jest zrównany z rowerzystą, a czasami nie jest. I nie ma tego prawa "wkraczającego" na naszą korzyść... mamy prawo tylko na rondach i gdy auto zakręca w bok na skrzyżowaniu, czy innym zjeździe na parking ... Edytowane 26 Września przez itr Cytuj
gnomon Napisano 26 Września Napisano 26 Września (edytowane) 8 godzin temu, zekker napisał: Nie, pierwszy nie ma pierwszeństwa, nie pisz takich bzdur. Poka przepis do ktorego sie odnosisz ,rozumiem że Ty twierdzisz że pieszy zbliżajacy sie do przejscia i wchodzacy na nie, nie ma pierszenstwa? Jestes drugi pszypszy? Czy jak tam sie nazywal ten gwiazdor internetow, co tak uwazal, nagrywal jak wymusza napieszych samochodem, a pozniej przegrał z kretesem w sadzie? Edyta: A tak Przemyslaw Przybysz nazywal sie ten ciemny typ 😉 sugeruje odszukac jego filmy, a później sprawdzic jak sie to skonczylo. 2 godziny temu, itr napisał: Tu pierwszy nie ma ( zjazd z ronda) ale pierwszy czasem ma, sam teraz bardziej uważam, bo długo myślałem, że pieszy jest zrównany z rowerzystą, a czasami nie jest. I nie ma tego prawa "wkraczającego" na naszą korzyść... mamy prawo tylko na rondach i gdy auto zakręca w bok na skrzyżowaniu, czy innym zjeździe na parking ... Nie kumam czy piszesz o pieszym na przejsciu, czy rowerze na przejezdzie. Rondo to skrzyżowanie o ruchu okrężnym, niby dlaczego pojazd skrecajacy w ulice na ktorej ktos przechodzi ma mieć pierszenstwo przed pieszym lub rowerem ktory jest tam na przejezdzie dla rowerow? Smiem twierdzic że na wszystkich przejsciach i przejazdach dla rowerow zasada jest ta sama Edytowane 26 Września przez gnomon Cytuj
itr Napisano 26 Września Napisano 26 Września (edytowane) Masz problemy z czytaniem czy rozumieniem? Słowo pierwszy, nie pieszy... W odpowiedzi piję do Zekkera, bo możliwe, że generalizował... Na rondzie wyżej, wina kierowcy. A nie pierwszego. Nie na wszystkich przejazdach dla rowerzystów zasada jest ta sama... na takich po prostu w poprzek prostej ulicy, bez skrzyżowania działa ta reguła pierwszego...nieszczęśliwa gdy rowerzysta przeleci przez maskę od strony koła. Edytowane 26 Września przez itr Cytuj
gnomon Napisano 27 Września Napisano 27 Września (edytowane) 16 godzin temu, itr napisał: Tu pierwszy nie ma ( zjazd z ronda) ale pierwszy czasem ma, sam teraz bardziej uważam, ... tak, mam problem ze zrozumieniem co napisałeś w tym zdaniu - czy to zdanie w swojej precyzyjności obejmuje wszystkich uczestników ruchu, czy może nie uwzględnia prowadzących pojazdy mechaniczne tj. samochody. I wrzuć na luz z tym Twoim tonem edukacyjnym. Przemyśl w.w zdanie i zastanów się czy jest napisane tak, że bez poprzednich wpisów da się wykminić co autor miał na myśli. Edytowane 27 Września przez gnomon Cytuj
zekker Napisano 27 Września Napisano 27 Września 15 godzin temu, gnomon napisał: Poka przepis do ktorego sie odnosisz ,rozumiem że Ty twierdzisz że pieszy zbliżajacy sie do przejscia i wchodzacy na nie, nie ma pierszenstwa? Odnoszę się do tego co pisałeś o przejeździe, a nie pieszych. Nie wiem skąd ich wytrzasnąłeś. Art. 27. 1. opisuje tylko sytuację jak rowerzysta jest już na przejeździe, kompletnie nie określa w sytuacji kiedy oba pojazdy są przed przejazdem. Tu trzeba się odnieść do przepisów ogólniejszych, czyli Art. 25. ewentualnie znaków jak takie się znajdują w danym miejscu. Istnieją jednak interpretacje, że w takich sytuacjach (rondo) zastosowanie ma Art. 27. 1a. Rower porusza się wzdłuż drogi, a samochód z niej skręca przecinając tor jazdy, więc musi ustąpić. 1 Cytuj
zate Napisano 28 Września Napisano 28 Września Z dużym smutkiem przeczytałem ten wątek. Nie tylko dlatego, że doszło do niepotrzebnego wypadku. Bardzo ładnie się przerzucacie przepisami. Pytanie, czy jeżeli coś zostało źle zaplanowane i wdrożone, czy da się to w ogóle później uregulować jakimikolwiek przepisami. Być może się nie da, ale co ustawodawca i drogowcy przez ten czas zarobią, to my zapłacimy w benzynie. Cytuj
itr Napisano 28 Września Napisano 28 Września (edytowane) W dniu 26.09.2026 o 17:38, gnomon napisał: Smiem twierdzic że na wszystkich przejsciach i przejazdach dla rowerow zasada jest ta sama Moje zdanie z "pierwszym" dotyczy tego fragmentu... Rowerzysta nie zawsze w świetle prawa jest zrównany z pieszym. Podczas oceny kolizji przez policję, zasada "pierwszego"czasem działa, a czasem nie działa, i warto to PODKREŚLAĆ. Innymi słowy piesi mają z nadania pierwszeństwo dzięki wkroczeniu.... a rowerzysta gdy wjedzie w auto - może przegrać w sądzie, albo być współwinny. Rowerzyści bijący w burtę auta mają szansę wygrać po zdarzeniu np w sytuacji podobnej do tej na rondzie, albo gdy auto skręcało krzyżując przebieg drogi dla rowerów. Kultura wielu kierowców nauczyła nas, że na drodze rowerowej przed przejazdem przez szosę USTAWOWO mamy zawsze pierwszeństwo, a to jest półprawda, BO NIE ZAWSZE. Przepisy są takie sobie... Auto w niektórych przypadkach nie musi stawać dęba, jak przed pieszym w rozkroku wkraczającym na zebrę. Choć normalni kierowcy stają... Edytowane 28 Września przez itr Cytuj
chester_jds Napisano 28 Września Napisano 28 Września Polecam. Autor jest ekspertem w temacie brd, a tu dokładnie o rowerach i ostatnich zmianach dokonanych w prawie w tym temacie pod koniec Kaczystanu: http://brd24.pl/rozmowy/czy-zmiana-w-prawie-oznacza-ze-nie-musisz-juz-nigdy-ustepowac-rowerzyscie-alez-nie/ 1 Cytuj
itr Napisano 28 Września Napisano 28 Września O, piękny link, dziękuję, dokładnie o ten wątek zmian w przepisach chodzi, a to z 2022 roku, więc kilka lat jeździłem nie znając tych zmian, dlatego się wtrąciłem ku przestrodze, problemem może też zawsze być doraźna interpretacja patrolu, nie zawsze oparta o najświeższe przepisy, aby szybko zakończyć sprawę mandatem, a jeśli uczestnik rowerzysta, żyje w bańce swoich wyobrażeń to odmawiając mandatu w sądzie może się zdziwić... generalnie samo zło i bałagan... Cytuj
Yambo Napisano 29 Września Napisano 29 Września Niestety na rowerze nawet jak masz pierwszeństwo to w praktyce go nie masz... Bo musisz za każdym razem mieć na uwadze, że ktoś może wymusić. Samochód mija drogi podporządkowane bez żadnego zwalniania, szkoda że na rowerze nie da się zrobić w ten sam sposób jadąc ścieżką, tylko zawsze trzeba niemalże stanąć, jak się zbliża jakiś samochód, bo nigdy nie ma pewności, czy samochód zatrzyma się przed ścieżką, czy dopiero przed skrzyżowaniem. 2 Cytuj
itr Napisano 29 Września Napisano 29 Września Film zły, mimo dobrych intencji. Montaż podróżniczy dekoncentruje, dodatkowo dominuje powtarzanie morałów i rozmyślania, a nie meritum. Ne rozumiem czemu nie ma nawiązania do zasady "pierwszego" choć muśnięcie tematu jest... mianowicie jeśli rowerzysta z pierwszeństwem prawej ręki wbije się na przejazd i walnie w auto to wjechał nie mając możliwości kontynuowania jazdy..... stąd policja i sąd mają przepaskudny splot przepisów aby zakręcić nam w głowie ... Cytuj
filipog44 Napisano 29 Września Napisano 29 Września Tu jest jeszcze inny materiał na ten temat, też tego samego autora: Cytuj
chester_jds Napisano 29 Września Napisano 29 Września 2 godziny temu, itr napisał: rowerzysta z pierwszeństwem prawej ręki Zboralski wyjaśnia u siebie, że przejazd nie jest skrzyżowaniem dróg w myśl przepisów Prawa o ruchu drogowym, więc żadne prawe ręce nie mają niestety zastosowania, zakończę cytatem: "mimo najszczerszych chęci internetowych rowerzystów" 🤷♂️ "droga dla rowerów przecinająca jezdnię drogi podporządkowanej nie tworzy skrzyżowania (albowiem droga dla rowerów w myśl Prawa o ruchu drogowym nie jest drogą, a po drugie kończy się ona tam, gdzie zaczyna się coś osobnego – przejazd dla rowerów, tak samo jak chodnik kończy się tam, gdzie zaczyna przejście dla pieszych, którego przecież też jest w pewnym sensie przedłużeniem na jezdni, ale jednak innym bytem)" Cytuj
marvelo Napisano 29 Września Napisano 29 Września (edytowane) 5 godzin temu, Yambo napisał: Niestety na rowerze nawet jak masz pierwszeństwo to w praktyce go nie masz... Bo musisz za każdym razem mieć na uwadze, że ktoś może wymusić. Samochód mija drogi podporządkowane bez żadnego zwalniania, szkoda że na rowerze nie da się zrobić w ten sam sposób jadąc ścieżką, tylko zawsze trzeba niemalże stanąć, jak się zbliża jakiś samochód, bo nigdy nie ma pewności, czy samochód zatrzyma się przed ścieżką, czy dopiero przed skrzyżowaniem. DobierzAkcesoria Rowerowe I to jest główny powód, dla którego jazda ulicą wraz z samochodami jest o wiele bezpieczniejsza niż korzystanie z dróg dla rowerów. Zamiast marnować miejsce i fundusze na spychanie rowerzystów na jakieś upośledzone trakty, tworzące niezliczoną liczbę punktów kolizyjnych z ruchem samochodowym, lepiej robić drogi z szerokim pasem pobocza, gdzie rowerzysta będzie o wiele lepiej widoczny i nie będzie musiał co chwilę zwalniać przed każdą poprzeczną drogą czy wyjazdem z posesji. Edytowane 29 Września przez marvelo 1 Cytuj
itr Napisano 29 Września Napisano 29 Września Jeden interpretuje tak inny inaczej, ten film, który podejrzałem skleja przepisy jak widać z regułą prawej ręki nawet jeśli nie ma skrzyżowania. Dla mnie zwrot rowerzysta z regułą prawej ręki i tak miał znaczenie " rowerzysta domniemujący że ma pierwszeństwo" 🙂 Co do konkretnych przepisów nie śmiem ich układać szeregować czy analizować. Pokazuję absurdy Cytuj
chester_jds Napisano 29 Września Napisano 29 Września 3 godziny temu, marvelo napisał: lepiej robić drogi z szerokim pasem pobocza, gdzie rowerzysta będzie o wiele lepiej widoczny i nie będzie musiał co chwilę zwalniać przed każdą poprzeczną drogą czy wyjazdem z posesji Gratuluję naiwności. W Warszawie takie rozwiązania istnieją i często te pasy sa okupowane przez parkujące pojazdy, a jeśli jadąca puszka chcę skręcić to nie widzi roweru tak samo jak nie widzi roweru na drodze dla rowerów. To już chyba rozwiązania północnoamerykańskie z oddzielonymi betonowymi wysokimi krawężnikami czy słupkami są lepsze, tam przynajmniej żaden kretyn nie wjedzie. To nie problemy infrastruktury tylko kultury. Co z tego że jadę drogą publiczną i mam pierwszeństwo na skrzyżowaniu dróg równorzędnych, jak kolejna krowa z mojej lewej wjeżdża prawie we mnie. Kilka godzin temu w stolicy kraju w europie. Cytuj
marvelo Napisano 29 Września Napisano 29 Września W Polsce skrzyżowania równorzędne wprowadzają tylko niepotrzebne zamieszanie, bo w wielu rejonach praktycznie nie występują (poza jakimiś drogami osiedlowymi, i to tylko na nowych osiedlach) i kierowcy nie mają naturalnego odruchu sprawdzania każdej przecznicy z prawej strony. Ja bym je zlikwidował wszystkie i byłoby po problemie. Cytuj
zate Napisano 29 Września Napisano 29 Września (edytowane) 5 godzin temu, marvelo napisał: tworzące niezliczoną liczbę punktów kolizyjnych z ruchem samochodowym Miałem do niedawna niebezpieczny wyjazd od siebie: ok 1,2km z jednym punktem kolizyjnym, ale za to dobrze widocznym dla wszystkich uczestników ruchu. Dzięki dotacjom powstał na tym odcinku alternatywny bezpieczny pas pieszo-rowerowy z dodatkową kładką, gdzie mam tych punktów kolizyjnych siedem. Do zeszłego roku nie miałem ani jednego incydentu na tym niebezpiecznym odcinku, a młody nie jestem. Rok temu na tym powstałym bezpiecznym pasie pieszo-rowerowym wjechał we mnie wyjeżdżający z posesji hotelowej samochód. Wiadomo, bezpieczeństwo wymaga incydentów i dotacji - tylko wtedy jest naprawdę bezpiecznie. Edytowane 29 Września przez zate Cytuj
zekker Napisano 30 Września Napisano 30 Września 17 godzin temu, chester_jds napisał: Zboralski wyjaśnia u siebie, że przejazd nie jest skrzyżowaniem dróg w myśl przepisów Prawa o ruchu drogowym, więc żadne prawe ręce nie mają niestety zastosowania, zakończę cytatem: "mimo najszczerszych chęci internetowych rowerzystów" 🤷♂️ "droga dla rowerów przecinająca jezdnię drogi podporządkowanej nie tworzy skrzyżowania (albowiem droga dla rowerów w myśl Prawa o ruchu drogowym nie jest drogą, a po drugie kończy się ona tam, gdzie zaczyna się coś osobnego – przejazd dla rowerów, tak samo jak chodnik kończy się tam, gdzie zaczyna przejście dla pieszych, którego przecież też jest w pewnym sensie przedłużeniem na jezdni, ale jednak innym bytem)" Jak kończy się czytanie Art. 25 na ustępie 1. to tak można spokojnie uważać. Jest jednak jeszcze ustęp 3: Cytat Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków ruchu poza skrzyżowaniem. Czyli prawa ręka ma zastosowanie przy każdym przecinaniu się kierunków, nie tylko na skrzyżowaniach. Wjazd na przejazd rowerowy nie jest włączeniem się do ruchu: Cytat Art. 17. 1. 3a) na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerów lub pas ruchu dla rowerów; Pierwszeństwo w prawie jest zapisane jako obowiązek drugiej strony do ustąpienia, wskazuje kto musi przepuścić, a nie kto może jechać. Zatem, skoro Art, 27. nie nakazuje rowerzystom ustępowania pojazdom zbliżającym się do przejazdów, Art. 17. też nie, to jaki inny przepis nakłada taki obowiązek? Ja nie znam poza właśnie zasadą prawej wolnej. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.