Turysta05 Napisano Sobota o 22:03 Napisano Sobota o 22:03 Daleki jestem od twierdzenia, że serwisowanie amortyzatora można lekceważyć (czyli "olać"🙃), wręcz przeciwnie, trzeba dbać, a najlepiej zadbać na samym początku: Jak ze wszystkim, trzeba zachować umiar, a przede wszystkim zdrowy rozsądek. Tu się to sprowadza do do zasady: jeździć i obserwować, w porę reagować. Teraz na wiosnę zajrzałem pod te osłony, wszystko ok, prawdopodobnie w tym sezonie jeszcze nie będę rozkręcał i smarował tulei (tam nie ma oleju), amorek ma dopiero rok i ok. 3,5 tys km. Faktem jest, że na taką beztroskę mogą sobie pozwolić osoby co wiedzą dobrze, jak amortyzator działa i co wtedy, gdy nie działa😲😂, czyli serwisują sami. https://www.forumrowerowe.org/topic/272436-amortyzator-przedni-nanlio-x7-pro-140120-z-aliexpres/?do=findComment&comment=2558642 1 Cytuj
cervandes Napisano wczoraj o 07:00 Napisano wczoraj o 07:00 Uszczelnienia w amortyzatorach rowerowych są na tyle zaawansowane, że takie harmonijki przynosiłyby więcej złego niż dobrego. Wszelka woda, syf, brud nie jest na bieżąco usuwany, tylko zalega tam do kolejnego otwarcia i zaciera golenie i ślizgi. I sorry, ale wygląda to ochydnie. Nawet w fabrycznej implementacji. 1 1 Cytuj
KNKS Napisano wczoraj o 07:22 Napisano wczoraj o 07:22 Problem wszelkiej maści ochraniaczy na lagi był wielokrotnie poruszany w temacie motocykli MX/enduro, gdzie widelce w systemie upside down są, w dużym stopniu, podobne do tych z rowerów mtb. Konkluzja zawsze była taka sama. Wywalić, nie używać, zapomnieć... Dlaczego? Głównie dlatego, że w znakomitej większości kumulują zanieczyszczenia wewnątrz co często skutkuje uszkodzeniem powierzchni ślizgowej lagi (wytarciem), poza tym tworzą nieprzyjazne, wilgotne środowisko. Wracając do MTB, w jakimś prymitywnym, sprężynowym, uginaczu można zaryzykować, ale przy Kashimie nie polecam 😁. 2 Cytuj
Turysta05 Napisano wczoraj o 08:48 Napisano wczoraj o 08:48 (edytowane) Jak wygląda, tak wygląda🙃, a jak działa to tak działa👍 Przecież to jest tylko i aż osłona, tam jest zawsze sucho i względnie czysto, trochę pyłu zasysa bo mieszek działa jak pompka. Tego "patentu" zdecydowanie nie polecam tym "estetom"🥴, którzy karcherem zatopiliby nawet łódź podwodną😭😂 Ludziom łatwo "wdrukować" do głowy co modne, przysłowiowe kobiety w szpilkach, powykręcane kostki, haluksy.., potem dla odmiany koturny, też niebezpieczne,... owczy pęd🥴🐑🐏🐑🐑 Edytowane wczoraj o 09:06 przez Turysta05 1 Cytuj
KNKS Napisano wczoraj o 13:35 Napisano wczoraj o 13:35 Pamiętaj żeby zabezpieczyć tez pilot od TV 😅. 5 3 Cytuj
Turysta05 Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Zastanowiło mnie, co jest nie tak z tą Kashimą...? 10 godzin temu, KNKS napisał: ..Wracając do MTB, w jakimś prymitywnym, sprężynowym, uginaczu można zaryzykować, ale przy Kashimie nie polecam 😁. .. i rzeczywiście, słabo🥴: Pozostaje tylko wyjaśnić, o jakie jajka😲 (to uzasadni wagę problemu😉), @emski, @cervandes, @KNKS, na pewno znacie problem od podszewki, proszę wyjaśnijcie🤔 ??? 1 Cytuj
Dokumosa Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu No ale w przypadku tych foxów taka guma i tak nic nie wniesie. Tam jest problem z pasowaniem ślizgów. Cytuj
emski Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu (edytowane) algorytm gemini odpowiada tak : To krótkie pytanie, które dotyka odwiecznego sporu między „starą szkołą” a nowoczesnym projektowaniem rowerów. Krótka odpowiedź brzmi: W nowoczesnych amortyzatorach gumowe osłony (tzw. harmonijki) są nie tylko zbędne, ale mogą być wręcz szkodliwe. Oto dlaczego branża rowerowa niemal całkowicie z nich zrezygnowała: 1. Ewolucja uszczelek kurzowych Współczesne amortyzatory (RockShox, Fox, Manitou itp.) posiadają zaawansowane uszczelki wargowe (dust wipers). Są one zaprojektowane tak, aby przy każdym ugięciu widelca zbierać brud, błoto i wodę z gładkiej powierzchni lag. Działają one znacznie skuteczniej niż dawne systemy, pod warunkiem, że są czyste i nasmarowane. 2. Pułapka na brud i wilgoć To największy problem gumowych osłon. Harmonijki nie są hermetyczne. Jeśli pod gumę dostanie się woda, piasek lub błoto (a dostanie się na pewno przez otwory wentylacyjne lub nieszczelności): Ścieranie: Brud uwięziony pod gumą działa jak papier ścierny, nieustannie tnąc powłokę lag przy każdym ruchu. Korozja: Wilgoć zamknięta wewnątrz gumy nie może odparować, co prowadzi do utleniania się magnezowych goleni dolnych lub niszczenia anody. Brak kontroli: Pod gumą nie widzisz, co dzieje się z widelcem. Możesz przegapić wyciek oleju lub pierwsze oznaki wytarcia lag. 3. Tarcie i kultura pracy Gumowe osłony generują dodatkowe tarcie, co pogarsza czułość amortyzatora na małe nierówności. Nowoczesne widelce dążą do jak najniższego współczynnika tarcia (friction), aby zapewnić płynną pracę. Jak dbać o nowoczesne lagi bez gum? Zamiast osłon, zastosuj te trzy proste zasady, które przedłużą życie Twojego amortyzatora: Działanie Częstotliwość Dlaczego warto? Przecieranie szmatką Po każdej jeździe Usuwasz kurz, zanim dostanie się pod uszczelki. Brunox / Silikon Co kilka jazd Specjalne preparaty do amortyzatorów nawilżają uszczelki i wyciągają brud z wnętrza. Serwis zerowy/okresowy Raz w sezonie Wymiana oleju w dolnych goleniach to jedyny realny sposób na ochronę ślizgów. Eksportuj do Arkuszy Wyjątek: Gumowe osłony spotkasz jeszcze czasem w bardzo tanich, budżetowych widelcach sprężynowych (np. najniższe modele SR Suntour). Tam uszczelnienie jest na tyle słabe, że guma stanowi jedyną barierę dla błota. W każdym innym przypadku – lepiej ich nie zakładać. W dniu 28.02.2026 o 23:03, Turysta05 napisał: wręcz przeciwnie, trzeba dbać, a najlepiej zadbać na samym początku: @Turysta05kilka wątków wstecz odradzałeś "serwis zerowy" widelca przy nowym rowerze ... ale jeżeli za początek uważasz gumowe harmonijki, to jednak jakaś spójność w tym jest. Edytowane 20 godzin temu przez emski 1 Cytuj
cervandes Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu @Turysta05 - ale co Ty chcesz udowodnić? Że się da zajeździć amortyzator? No da się, każdy. Dlatego jak kupujesz maszynę, to masz do niej taką tabelkę i jest podane co należy zrobić i w jakim czasie żeby było cacy. Interwały serwisowe się to nazywa. A założenie harmonijki poza paskudnym aspektem wizualnym niczego nie zmienia. Syf i tak pod gumę wlezie i tak zabrudzi gąbki i i tak go zatrzesz. Nikt tego nie stosuje, ślepa uliczka rozwoju. Ale taka nasza narodowa cecha. Wiedzieć lepiej niż inżynier producenta 1 Cytuj
KNKS Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu (edytowane) @Turysta05 Zainspirowałeś mnie. Twoja nutka wyższej inżynieri mnie zafascynowała. Zaszczycisz nas fotografia swojej maszyny i krótkim opisem modyfikacji poczynionych w tejże? Żartowałem. A tak na serio to jesteś ignorantem. Łapiesz się pod legendarny cytat wielkiego pisarza Sofronowa, ten o tym "że mądremu wystarczą dwa słowa (...)" 😂. A co do Kashimy i jej rzekomo niskiej trwałości, to wszystko jest dla ludzi myślących. Co tym samym eliminuje większość fanów Szajbajka... Zakladam że ty, kolego @Turysta05, wywodzisz się z tych sekciarskich kręgów 😁. Edytowane 19 godzin temu przez KNKS 1 Cytuj
Turysta05 Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu 😂😂😂 spoko, spoko, nie wyskakujcie tu tak na wyprzódki 😂😂😂, tu każdy ma swoją rację, zgodnie z zasadą "moja racja jest najmojsza!" (to z kabaretu) Jeszcze raz zacytuję samego siebie: @emski, @cervandes, @KNKS, "szmateczka, gąbeczka,... Brunoxem, Finisherem,... Aaa! Najpierw pędzelkiem!😄 Tak macie? Bo ja jak wracam myślę tylko o filiżance gorącego rosołu😋, wpycham rower do piwnicy i biegiem do kuchni 😄😂" Panowie, wyluzujcie i dbajcie o kashime😉. https://www.forumrowerowe.org/topic/272436-amortyzator-przedni-nanlio-x7-pro-140120-z-aliexpres/?do=findComment&comment=2558642 1 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 16 godzin temu Mod Team Napisano 16 godzin temu "moja racja jest najmojsza!" to akurat z filmu, a jak chcesz komedii, nie kabaretu, to "Panowie, dbajcie o żony" 1 Cytuj
cervandes Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu Po pokrętle wnioskowałem, że my tu o Manitou rozmawiamy a kolega jakiś wynalazek z Aliexpress tak zabudował. No, zdecydowanie mu to poprawi pracę i ochroni przed złem tego świata 😁 1 Cytuj
KNKS Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu Dopiero teraz widzę że kolega @Turysta05 napisał że to Nanlio X7 PRO 140/120 🙄. Zacny sprzęt . Co prawda bez Kashimy, ale mniemam że na tłumiku Charger Race Day 😉. Może zdradzi czy sag 20% czy 25% i ile klików na odbiciu/dobiciu, żeby wykorzystać w pełni zalety gumowych harmonijek rodem z MZ ETZ. A tak w ogóle, to ten widelec jest serwisowalny? To znaczy można kupić do niego części zamienne, czy można go rozłożyć i złożyć do kupy? Czy do składania potrzebny jest Butter od Sram'a i jakiej gęstości olejem jest zalany? Jakie interwały serwisowe przewidział producent? Pytania retoryczne. Żarcik taki 😁. 1 Cytuj
uzurpator Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu (edytowane) W dniu 26.02.2026 o 20:16, PiotrWie napisał: Czy ktoś ma doświadczenie jak długo wytrzyma powietrzny widelec ( konkretnie RS Recon Silver) bez serwisu. Kupiłem rower trekkingowy z tym widelcem że skokiem ograniczonym do 63 km. Nie rozumiem jaka była idea pakowania Recona 2,8 kg zamiast Paragona Gold 1,8 kg. Wiem że Recon ma grubsze lagi ale czy do jazdy trekkingiem to coś da? Wymyśliłem sobie że pojeżdżę jak jest aż do zajeżdżenia bez serwisu i wtedy założę Paragona . No chyba że ktoś mi potrafi wytłumaczyć po co wozić ten dodatkowy kilogram - dlaczego do trekkinga którym będę jeździł po asfalcie i względnie równych drogach polnych lepszy jest Recon niż Paragon. Praktycznie każdy współczesny widelec powietrzny posiada sprężynę powietrzną bezpiecznie schowaną w trzewiach, daleko od brudu i syfu. To nie czasy wczesnych Bomberów z asystą trzymaną w ryzach uszczelkami kurzowymi. Ergo - istnieje spora szansa, że przejeździsz 100.000 km dopóki nie zetrą się uszczelki i zacznie przepuszczać powietrzne. 27 minut temu, KNKS napisał: A tak w ogóle, to ten widelec jest serwisowalny? To znaczy można kupić do niego części zamienne, czy można go rozłożyć i złożyć do kupy? Czy do składania potrzebny jest Butter od Sram'a i jakiej gęstości olejem jest zalany? Jakie interwały serwisowe przewidział producent? Mam kilka takich widelców. Wewnętrzna konstrukcja jest identyczna z foxów float ( czy też suntourów ). Tzn pozytywna jest powietrzna, negatywna to sprężyna stalowa. Moje są na plastikowych tulejach, więc okres serwisowy jest "co jakiś czas", bo działa to tak se. Teraz te nowsze są już na teflonie, ale nie mam, to się nie wypowiem. Smarowane smarem stałym ( jak suntoury ), tłumiki to szczelne kartusze, ja smaruję wazeliną techniczną. Wycofuję z eksploatacji jak przetarcia na goleni zaczynają mi przeszkadzać, bo to zwykła anoda jest, a nie ta fajna twarda czarna/oliwkowa ze smarowidłem na lepszych widelcach. EDIT: a tak w ogóle, to reżim serwisowy widelca za 200zł jest taki sam jak widelca za 2000zł. Edytowane 8 godzin temu przez uzurpator 1 Cytuj
cervandes Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Nie, nie jest, bo zakładasz harmonijkę i możesz pić rosołek 😉 2 1 Cytuj
uzurpator Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu A z czego kpisz? To poniekąd prawda. Harmonijek nie stosujemy, bo to średnio wygląda, ale definitywnie wydłuża to okres międzyserwisowy. 1 Cytuj
Turysta05 Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Oj, grono znawców Nanlio się poszerzy☝️, czyli funkcja EDUKACYJNA na Forum spełniona, to cieszy👍... Godzinę temu, KNKS napisał: A tak w ogóle, to ten widelec jest serwisowalny? To znaczy można kupić do niego części zamienne, czy można go rozłożyć i złożyć do kupy? Czy do składania potrzebny jest Butter od Sram'a i jakiej gęstości olejem jest zalany? Jakie interwały serwisowe przewidział producent? ..żarcik taki.., to toczymy "bekę" dalej..😂😂😂 https://www.forumrowerowe.org/topic/272905-amortyzator-jak-to-jest-z-tym-serwisowaniem/?do=findComment&comment=2521753 Cytuj
NerfMe Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu W wypadku widelca za 200 zł serwis nie ma sensu... Gorzej działa - kupujesz nowy, wyjdzie taniej niż serwis... Co do tematu, ja mam od nowości nie serwisowanego Manitou Marvela, wiadomo działa gorzej niż na początku, płynności mało, ale się ciągle ugina, przetarć brak. Mam wszystkie graty do serwisu, od kilku sezonów zabieram się za próbe serwisowania, może kiedyś się uda 1 Cytuj
karczk Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu Nie mógłbym pić rosołku na spokojnie, a co ze sztycą opuszczaną?! Ja bym poszedł o krok dalej: Nie tylko zabezpieczy, ale powrót siodełka do góry będzie jeszcze szybszy 🚀 1 Cytuj
uzurpator Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 21 minut temu, NerfMe napisał: W wypadku widelca za 200 zł serwis nie ma sensu... Gorzej działa - kupujesz nowy, wyjdzie taniej niż serwis... Co do tematu, ja mam od nowości nie serwisowanego Manitou Marvela, wiadomo działa gorzej niż na początku, płynności mało, ale się ciągle ugina, przetarć brak. Mam wszystkie graty do serwisu, od kilku sezonów zabieram się za próbe serwisowania, może kiedyś się uda Wyserwisowanie takiego widelca to ~20 minut roboty. Zakładając, że masz narzędzia. 4 minuty temu, karczk napisał: Ja bym poszedł o krok dalej: Gravity dropper i klony się przypominają. Cytuj
KNKS Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 1 godzinę temu, uzurpator napisał: A z czego kpisz? To poniekąd prawda. Harmonijek nie stosujemy, bo to średnio wygląda, ale definitywnie wydłuża to okres międzyserwisowy. Pewnie z tego że to bzdura. Pisane było o destrukcyjnym wpływie osłony harmonijkowej na powłokę. Rozwiązanie to stosowane było w widelcach sprężynowych o tłumieniu olejowym i miało zapobiegać oblepianiu części roboczej drobinkami piasku/kurzu, gdyż ówczesne uszczelnienia zapewniały iluzoryczną szczelność. Powłoka lagi był najczęściej chrom techniczny. Pod osłoną powstawała powłoka smarno-olejowa i właśnie ją, od drobinek ciernych, izolował ów gumowy uszczelniacz harmonijkowy. Z czasem nastała era precyzyjnych uszczelniaczy i zapewniających płynną prace powłok w typie powłok PVD czyli osadzanych z fazy gazowej, azotek tytanu czy właśnie Kashima. Ja wiem że @Turysta05 zainwestował 289zł w widelec i raczej nie zobaczy on przeglądu, a raczej najbliższy PSZOK, ale to nie upoważnia do zamiany dobrych, sprawdzonych rozwiązań na złe. 2 Cytuj
uzurpator Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu To mówisz, że izolacja powierzchni trących od warunków zewnętrznych nie powoduje przedłużenia okresu międzyserwisowego? Serio? Cytuj
PiotrWie Napisano 5 godzin temu Autor Napisano 5 godzin temu Chciałem się dowiedzieć od bardziej doświadczonych czy muszę się szykować na wymianę widelca po 60 godz jazdy a wywołałałem gównoburzę. Proponuję skończyć tą dyskusję - już wiem że mam jeździć i się nie przejmować, skoro dotychczas wystarczał mi sprężynowy Santour to ten wystarczy na długo. Do mojej jazdy wystarczy cokolwiek - choć jak zablokowałem ugina cz to po 50 km bolały mnie nadgarstki. Cytuj
Turysta05 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu @PiotrWie, jak dobrze poszukasz to znajdziesz tu opinię jakiegoś "złodziejskiego serwisu" który zapowiedział naszemu młodemu koledze, że jeżeli w ciągu max 200km nie przeserwisuje całego roweru to wymieni cały napęd i połowę części🥴, tak więc leć szybko do serwisu, albo czytaj uważnie co tu piszemy na Forum☝️ Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.