Skocz do zawartości

Mandoleran

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mandoleran

  1. Podobno na nowych generacjach nie czuć zbędnych oporów ( oczywiście nie licząc wagi) to takim rowerem się jeździ jak każdym innym i można tym jechać szybciej, tyle że już bez wspomagania . Oczywiście że wielu by chciało więcej, a że apetyt rośnie w miarę jedzenie to czemu z 32 od razu nie iść w 40!! Też jestem na etapie zakupu 1 elektryka i mi takie 25 styknie, akurat u mnie taki rower będzie mieć inne zastosowanie i na pewno nie będzie to rekreacyjne. Jeszcze to nie ten etap w życiu żebym do rekreacji potrzebował roweru ze wspomaganiem. Mógłbym nawet iść w ulepa ale nie mam ochoty bawić się szukanie odpowiedniej ramy, podzespołów, jaki silnik, jaki sterownik, jaki pakiet... a też za chiny ludowe takie konstrukcje za uj mi się nie podobają, mimo że taki cudak byłby tylko do codziennego przemieszczania się, bez obawy że ktoś go ukradnie czy się rozleci. W samo sedno. Ale osobiście widzę więcej tanich elektryków z decla czy innego ecobajka niż typowych ulepów
  2. Może coś z innej beczki . Ja wszystkiego posłucham ale w szczególności lubię takie klimaty .
  3. Zobaczymy jak sezon zaczniemy Z szybkich informacji....To te Cinturato na sucho bez mleka się nie obędzie, ciśnienia tak nie utrzymują jak schwalbe, które pod tym względem bez porównania
  4. Wspomniane wcześniej Cinturato prosto z Koblencji w cebulowej cenie .
  5. U mnie forma jaka była taka jest, nie zauważyłem żadnych zmian, w sumie to nawet nie mam pojęcia czy chorobę przechodziłem ale pewnie tak. Co prawda dałem się ukłuć 3 razy pfajzerem, w czasie tego największego bumu, ale nawet to nie wywołało jakiś poszczepiennych dolegliwości, normalnie nie było nic i tak mam do dziś mimo że już się nie szczepię. Z mojego i tylko mojego przykładu to tak jakby to była jedna wielka ściema, wirus jak i te cudowne szczepionki dla mnie nie istnieją ale wiem że tak nie jest. Znam osoby co przechodziły chorobę ciężko i do dziś mają problemy ( co prawda to są osoby które do dziś nie wierzą w istnienie tego wirusa, nie wspominając już o szczepieniach )
  6. Zgadza się bo zapomniałem dopisać że trzeba wbić kod promocyjny "OUTLET10" i jest jeszcze dodatkowe 10% rabatu.
  7. Fajna promka na Pirelli https://www.canyon.com/pl-pl/gear/bike-parts/spare-and-wear-parts/spare-wear-parts/pirelli-cinturato-gravel-27.5-and-28-x-45mm-hard-terrain-tyre/9101572.html?dwvar_9101572_pv_laufradgroesse=28" Nie brałem za bardzo pod uwagę tych opon, ale tutaj skusiła mnie ta promka bo dzięki temu nawet z przesyłką zapłaciłem tyle ile bym wydał za jedną sztukę G-one rs które brałem najmocniej pod uwagę
  8. A co jest nie tak z Enviolo? Poważnie pytam bo sam wiosną będę się nad czymś rozglądał, a zdecydowana większość E-bike jakie mnie interesują są właśnie na tej piaście.
  9. @Dave99 Hulajki czy mopliki są tylko napędzane elektryką co ci da jakaś super pojemność co w ogólnym rozrachunku i tak ona będzie mniejsza niż na e-bike który odcina A co do amora, to jak pisałem, to ma być najprostsze rozwiązanie, mam rowery bez amora i jakoś ich mi nie brak po terenie w jakich się poruszam. Odpowiedni balon swoje zrobi
  10. @Dave99 Nie chcę moplika nawet elektrycznego, tym nie będę tym szybszy, będę nawet wolniejszy i nie mogę wjechać wszędzie . To ma być jak najmniej problematyczne. A co do Kogi to chyba widzieliśmy inne modele:
  11. Komuś fazua i 400 Wh styka, a komuś innemu 700 Wh braknie, każdy ma swoje potrzeby, ale do póki jest wybór to mogą sobie wprowadzać co chcą Sam jestem na etapie poszukiwań pierwszego e-bike, ale takiego właśnie do codziennego poruszania się. Nie żadna rekreacja, ma to mnie zawieść do pracy, do sklepu i tp. Tutaj patrzę właśnie żeby jak najmniej się ujarać i jak najrzadziej ładować, więc jakieś wylajtowane, mahle czy fazua odpada, ale też wszelakie manetki w ogóle konwersje odpadają bo najzwyklej w świecie mi się to nie podoba, mimo że taki rower ma zawieść tylko moje 4 litery z punktu A do punktu B. Póki co moim cichym faworytem jest Koga Pace B10 z silnikiem 750
  12. @iDanny W miarę równa nawierzchnia, chodniki, ścieżki rowerowe, ulica, las w różnym stopniu....Nie wiem czy naprawdę w takich warunkach elektryk to dobra opcja? Chyba że wiek czy stan zdrowia za bardzo nie pozwala, ale bardziej mi to przemawia za jakimś lekkim crossem, czy nawet gravelem na szerszych oponach. A jak już ma to być e-bike, to bym kierował się jak najmniejszą masą roweru, choćby z tego powodu że po przekroczeniu przepisowemu 25 byłoby jak najmniej do tachania masy roweru. Ja bym poczekał aż Bosh SX wejdzie w więcej rowerów i wtedy zadecydował.
  13. Też jakoś nie potrafię jeść w czasie wysiłku i nie ważne czy to na rowerze czy w pracy. Przez pierwsze 50-60 km taka butelka oshee mi bez problemu starcza, ale zauważyłem że już po 100+km idzie mi tego znacznie więcej. Bardzo mocno się za to pocę, najgorzej jak trzeba na światłach się zatrzymywać albo jak rogatki zamknięte, to wtedy ze mnie wszystko się wylewa, do póki jadę jest spoko ale biada się zatrzymywać. Dlatego też nigdy w plecakach nie jeżdżę nawet telefonu nie mam w tylnej kieszonce. No i też w ogóle nie sikam.
  14. Bo naturalny "szlaban"
  15. Raczej mówi się że jeszcze nie dziś . Prędzej czy później każdy będzie musiał przejść na jakieś wspomaganie albo inną "protezę" bo wiek, czy choroby nie pozwolą na swobodne poruszanie się lub kręcenie, ale jeszcze nie dziś
  16. Mam w planach odwiedzić, trasa już jakiś czas temu narysowana, będzie ponad 200km ale to pikuś Bo zielono mi
  17. Nie robię za dużo fotek, jestem raczej z tych co cyknie coś od czasu do czasu Ale coś tam się wygrzebie:
  18. Może dla kogoś kto się mniej poci, u mnie niestety telefon wiecznie był zapaskudzony, torebka załatwiła sprawę.
  19. Dobre fotochromy szybko dostosowują się do warunków i jak najbardziej można w takie iść. Miałem kilka sztuk nim wybrałem docelowe i każde z nich dawało radę. Jedynie największym problemem jest już zachodzące słońce świecące prosto na nas, wtedy żaden fotochrom nie da rady i lepiej nawet w takiej sytuacji okulary w ogóle ściągnąć. Z tańszych idzie polecić Tripout model Infinity, szkła w mojej opinii nawet lepsze niż w Oakley które obecnie mam, ale całkowicie mi nie pasowały.
  20. Możesz z rękawkami, ja wole bez, taką potówkę traktuje jako drugą skórę.
  21. Szukaj takiej z dużymi oczkami
  22. W lesie też nie jest za kolorowo, bo nie licząc tego błota czy powalonych drzew, trzeba fest uważać gdzie była wycinka. Nie wiem czy to specjalnie robili czy nie, ale swego czasu bardzo często najeżdżałem na te szpikulce co znakują drewno, co chwile kapeć był. W dodatku gdzie już skończyli to wysypywali dużym luźnym tłuczniem, po którym nie da się za bardzo jechać na MTB a co dopiero na Gravelu.
  23. @leon7877 W sumie to nie zazdroszczę mieszkania w tak patologicznym mieście/miejscu. Moja rada. Graj w totka, wygraj i kup sobie bezludną wyspę. A co mnie wkurza. Kierowcy wymijający mnie tylko po to, by za 10m zajechać mi drogę skręcając w najbliższą uliczkę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...