-
Liczba zawartości
1 980 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Mentos
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
Mentos odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Weekendowe Myślonki, ciepło, warun super, elektryk, jakiś podjazd na Tour'ku, patyczek wciągnięty w kasetę akurat w czasie zmiany biegu i się poszła kaseta "biegać" :-( . Dobrze że mam zawsze zapas a ta poszła na bębenek 8kątny 😉 -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
Mentos odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
^^^ opony do Brukseli 😉 -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
Mentos odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Mam znajomych w Szwecji, owszem w Szwecji się to coraz częściej zdarza, i chodzi głównie o duże miasta, i nawet ich to wqrvia, ale nie zdarza się to akurat Szwedom, autochtonom 😉 Przecież tapeta się dobrze jara -
A jak dodatkowo chodziło by o elektryka na pewno tego z Boshem, to lepiej wewnętrzny, bo wówczas można dokupić wciskany magnes i nie trzeba potem kupować droższych tarcz już z magnesem, takie "njuanse" 😉 MAGNES BOSCH NA TARCZE BES3 | Rowerowy.pl
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
Mentos odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No właśnie, swoje znacie a códzego nie chwalicie, na Cro prawie każda boczna szutrówka z rowem ( u nas "przynajmniej" w workach 😉 ), no i z Rzymu z litości dla makaroniarzy nie powrzucam, a znajomy mi podesłał kiedyś z Hiszpanii i Portugalii - masakra, no i by daleko nie szukać - Berlin - tzw. "uchodćy" też robią robotę 😉 A u mnie na 300m szutrowej ślepej drodze (ale jest przejście na główną pieszo) całe boki w małpkach i puszkach. Tragedia. Naprawdę tak ciężko zabrać puste ze sobą? Przecież w domu i tak obowiązkowo buli się teraz za wywóz zmieszanych i kolorowych - nie rozumiem tego. -
Myślonki też prawie sucho na szlakach, Lucy, Myszołów suchuteńko.
-
Dziwne pytanie, to proste jak drut, jak każde ubezpieczenie, kalkuluje to ryzyko i odpowiednio wycenia składkę.
- 5 odpowiedzi
-
- ubezpieczenie
- nnw
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[ilość km; najciekawsze] trasy lub przygody
Mentos odpowiedział Mtalamu → na temat → Relacje z wypraw
Naprawdę polecam, nawet jak dla kogoś za trudno nie ma wstydu zejść z roweru i sprowadzić, mało już takich trasek choć i ta już jest rozjeżdżona nie co. -
[ilość km; najciekawsze] trasy lub przygody
Mentos odpowiedział Mtalamu → na temat → Relacje z wypraw
Nie, z Hali Koniecznej jedziesz dzikusem, przez tą Górę Konieczną, poniżej masz ślad samego zjazdu od tego gościa z filmiku (tam też GPX jak coś). 400m w dół zayebistej traski, cza umić, ale zjeżdżalne, choć to subiektywne mocno , filmiki oczywiście trudności/nachylenia w żadnym stopniu nie oddają. https://pl.mapy.cz/s/gunodomoco Perć Sosnowskiego - Zielnik-Karpacki.pl Beskid Sądecki Jest to bardzo ładna ścieżka, wychodząca w Dolinie Wielkiej Roztoki i dochodząca bezpośrednio na Halę Konieczną. Podobno kiedyś prowadził tamtędy szlak turystyczny, ale obecnie go nie ma. Trzeba wejść na skałki w miejscu, gdzie niebieski szlak narciarski skręca w lewo od drogi prowadzącej dnem Doliny Wielkiej Roztoki. Z boku widać dość wyraźnie ścieżkę. Mimo braku szlaku ludzie muszą tamtędy chodzić, bo jest ona dobrze widoczna przez cały czas. Ponadto wzdłuż ścieżki ktoś pomalował białe kropki i paski na drzewach - są gęsto rozmieszczone i dobrze widoczne. Ścieżka jest malownicza i bardzo skalista – w dużej części prowadzi przez wychodnie skalne. Jest też bardzo stroma, czemu najprawdopodobniej zawdzięcza swoją drugą nazwę – Wściekła Perć. Najlepiej wybrać się na nią wczesną wiosną albo późną jesienią – wtedy odsłaniają się widoki na okoliczne szczyty. Czas przejścia, w zależności od tempa to 1,5-2 godzin. Profesor Kazimierz Sosnowski wykładał na Akademii Handlowej w Krakowie. Żył w latach 1875 – 1954. Był krajoznawcą, jednym z największych polskich propagatorów turystyki pieszej. Zachwycał się zwłaszcza Beskidami, Pieninami i Jurą Krakowsko-Częstochowską. Wytyczył wiele szlaków turystycznych, m.in. W 1908 roku pierwszy szlak turystyczny z Rytra przez Przehybę do Szczawnicy. Z jego inicjatywy powstał w latach 1023-29 Główny Szlak Beskidzki, który później został nazwany jego imieniem. Pisał przewodniki: m. in. w 1914 roku wydany został pierwszy polski przewodnik turystyczny „Przewodnik po Beskidzie Zachodnim – od Krynicy po Wisłę łącznie z Pieninami i terenami narciarskimi” jego autorstwa. Jeżeli chodzi o naszą perć, to nie znalazłam informacji, dlaczego ktoś nazwał ją jego imieniem. Może to on wytyczył kiedyś tą ścieżkę? -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
Mentos odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Eee, ja tam mam górkę w pobliżu domu z ograniczeniem 40 gdzie stoi taki ostrzegaczo/radar podający prędkość i ile PLNów niby mandat, i tam normalnie mi pokazuje 50 i więcej bo lubię z przekory tam dokręcić jeszcze, więc jak nikt za tobą nie jedzie to chyba da się ustrzelić rowerzystę radarem. No i rowerzysta może dostać mandat za przekroczenie prędkości, policja ma na to chyba nawet jakieś blankieciki 😉 Mandaty. Kara dla rowerzystów za przekroczenie prędkości | Motofakty Choć to absurd i też bym nie przyjął takiego mandatu, na zasadzie sorry nie mam obowiązku licznika i nie wiem ile jechałem, na słuch czy wiatr nie będę tego oceniał i tak samo do nadgorliwych policjantów podchodzą chyba sądy. Mandaty za prędkość na rowerze to groteska. Policja powinna wlepiać je za coś innego - WP Moto I taka ciekawostka z KRK, jak na tym rondzie ma jechać rowerzysta, rozumiem pod prąd? Tam nie ma żadnych ścieżek w obrębie tego ronda czy cuś dodam. I już abstrachując od tabliczki rowerowej, chyba mało kto na tak oznaczonym rondzie umie się zachować poprawnie, ja już tam 2 matołów obtrąbiłem jak mi się jadąc w rondzie wpieprzali pod koło. Jeszcze idioci filozofowli. To rondo to nie jakiś mały naleśnik. -
Z tymi normalnymi dzwonkami mam takie doświadczenie (przynajmniej w mieście), że ta piechota owszem wie czego się spodziewać, ale jak lezie DDRem to ma to w dupie, często nie słyszy bo słuchawki w uszach, a często pewnie złośliwie, więc cokolwiek inaczej brzmiącego niż dzwonek jest moim zdaniem duuuużo lepsze, przynajmniej w takich sytuacjach, ofkors Air Zunda nic nie przebije, ale to co zalinkowałem naprawdę działa nieźle jak się już nie raz przekonałem
-
[ilość km; najciekawsze] trasy lub przygody
Mentos odpowiedział Mtalamu → na temat → Relacje z wypraw
eee, sorki, jakiś głupi prawie czeski błąd, gdzie Tatry a Beskid Sądecki, wcześniej wspomnianą/Youtube zalinkowaną Percią Sosnowskiego ofkors -
Zasadnicze pytanie, te wspomniane RT86 to porządne/normalne CenterLock czy archaizm/badziewie na 6 śrub? Pytam bo to są zupełnie inne tarcze i te na 6 śrub mają więcej "ramienia" ze stali a mniejszy pająk. A że kiedyś było z jakością inaczej to fakt. Zwykle się mówi że tylko się tak mówi, ale coś w tym jest. Pamiętam jak wertowałam z zapartym tchem duży katalog Shimano z 1992 (dla gófniarzerii dodam, że kiedyś nie było neta a nawet zwykłych komórek ) i tam wprost było napisane, że XTR ma ciaśniejsze tolerancje, lepsze materiały itp. Może jednak nadal tak jest ,bo ja od kąd są hamulce hydrauliczne XTRa to właściwie tylko takie mam. Z SLX miałęm przygodę, faktycznie mi ciekły, ale mocno zużyte i nie zaciski a klamki. Czyżby Made In Japan i XTR oznaczało nadal jednak lepsze materiały, jakość i wykonanie a nie tylko systemy i wygląd? Może tak nadal jest.
-
[ilość km; najciekawsze] trasy lub przygody
Mentos odpowiedział Mtalamu → na temat → Relacje z wypraw
No to jak obiecałem wrzucam drugiego GPXa, jak trudniejsze enduro trasy odpadają po prostu można obciąć ten zjazd Orlą Percią i powrót pod schoronisko i jest fajne króciutkie kółeczko na szybko. Homolami nie polecam chyba że w tygodniu, poza sezonem no i z góry. A na cały dzień fajnie można sobie prze Prehybę ze Szczawnicy wielkie kółeczko niebieskim zrobić przez Radziejową, Wielki Rogacz, Przełęcz Rozdziela i Małymi Pieninami powrót - tam trzeba minąć dołęm Wysoką. Ach te pienińskie łąki z widokiem na 3 Korony i Tatry po południu rozwalają 😉 Prehyba_z_Gabonia_niebieski_i_ty.gpx -
[ilość km; najciekawsze] trasy lub przygody
Mentos odpowiedział Mtalamu → na temat → Relacje z wypraw
Wrócę z roweru to wrzucę drugiego GPXa, ten żółty nawet na herdtailu robiłem choć wsztko zależy od umiejętności. A murzyn to abo się domyśl ziorając czym podjazd na Prehybę ze Skrudziny, albo niech będzie że to taki co mi rower pod górę wnosi 😁 -
[ilość km; najciekawsze] trasy lub przygody
Mentos odpowiedział Mtalamu → na temat → Relacje z wypraw
Jak ze Szczawnicy to nie można Prehyby (mam stare mapy i pamiętam lata 80te gdy była to właśnie Prehyba a nie Przechyba) pominąć niebieskim/rowerówką/niebieskim pod schornisko i dalej żółtym z rozdroża pod Wielką Prehybą łącząc go z tym "tajemnym" na końcu do Skrudziny i powrót przez Prehybę wracając na nią murzynem i potem głównym czerwonym beskidzkim do Szczawnicy. Jak dwa wiazdy to za dużo to można na szybkości zrobić traskę od razu ze Skrudziny (auto pod kościołem) murzynem na Prehybę i znów jak wcześniej opisane tym żółtym. Ewentualnie z Prehyby fajny jest dziki zjazd Percią Sosnowskiego w kierunku Rytra i to można sobie dorzucić, wrócić potem szutrem na Prehybę i powrót do Skrudziny. Ęduro kalsyki, aż sam se zrobiłem smaka ;-). Polecam. Jeden GPX się udało załadować, drugi już widzę za dużo więc jak coś w osobnym poście. 2_x_Prehyba.gpx -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
Mentos odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Me Too -
^^^ tam jest spadku na raz 1200, co ciekawe początek prostszy, widokowy, epicki, dziać się zaczyna później 😉 Mogę tylko powiedzieć, że z KRK to był szybki wypad na takie "pierdnięcie" po góach, więc nie Alpy 😉
-
^^^ Dzięki Tobo, nie wiedziałem, że coś takiego jest, i raczej o klamkach cieknących słyszałem, muszę sobie to kupić. A tłoczki wyjmujesz czy tylko mocno wychylasz, smarujesz i wciskasz? A co dla Ciebie jest ciężkim ęduro? Elektryk prawie 26kg, 2x180mm, zjazdy na raz z takich małych górek jak poniżej i tarcze XTRa nawet nie sfioletowiały. Parki i owszem, ale Bikeparki - nie trawię ;-). Chyba że Ty mierzysz ciężkie enduro wagą swojej dupy, to co innego, moja tylko 80kg
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
Mentos odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
Tobo, ale szczanie hebli Sh'ee'tmano to nie wina oleju tylko ewentualnie jakości/konstrukcji uszczelnień, bo akurat minerał jest chyba gęstszy, więc w teorii powinien trudniej siurać. Notabene muszę być farciarzem bo mi ciekną jak są już tak tłoczki w klamkach zużyte że i tak mają luzy na klamkach i idą do wymiany. A SIURAM już nie raz pokazał, że potrafi czyjeś rozwiązanie zmałpować i udoskonalić tak że to bardzo dobrze działa. Vide IG z połowy lat 90ych, które wówczas się nie przyjęło a teraz SIURAM wciska Eagle Transmssion jako jakąś niesamowitą nowość. To samo wcześniej Megarange a SIURAM Eagle 1x12. Albo Di2 gdzie SIURAM zrobił to lepiej z AXS bo całkowicie bez kabli. I te rozwiązania mi się bardzo podobają, tak samo jak te nowe heble, poza ceną ofkors 😉
-
Bzdury piszesz, tam nie ma na tyle materiału by cokolwiek mogło się odkształcić. Chyba że ktoś jak wyżej wspomniane wpycha rower w niewłaściwe stojaki. Pozatym nie o tym jest rozmowa a o gófnianym DOT'cie co pewna firma związana z wydzielinami w końcu sobie uświadomiła 😉
-
Potwierdzam, to jakieś miejskie legendy. Mam w obu fulach 203/180 i nic się nie gnie, wręcz przeciwnie. Sh'ee'tmanowskie tarcze ze znacznie lepszym rozwiązaniem montarzu czyli Centerlokiem, i te droższe, mają na tyle duże pająki alu, że nawet nie ma się gdzie się ta blacha odgiąć. A DOT nawet w samochodówce jest zalecany do wymiany co 2 lata, bo chłonie wodę, wcale nie będąc przecież w butelce na półce . DOT to moim zdaniem gófniane rozwiązanie w rowerówce, gdzie nie ma takich wymagań co do wrzenia, i WŁAŚNIE dlatego RZYGAM przestał się w końcu upierać, poszedł po rozum do głowy i przechodzi na minerlny, jakbyście nie chceili tego faktu przemilczeć.
-
To co poniżej. Nie jest super głośny, więc na auta na drodze się raczej nie nadaje jak Air Zound, ale jest wystarczająco głośny na pozostałych, i co ważne wydaje dźwięk bardziej jak cofająca ciężarówka, tak mw z 6 sygnałów po jednikrotnym wciśnięciu, więc w sumie dobrze zwraca uwagę. Deklarowane decybele to skośnooki standardowy bulsh'ee't ofkors 😉. Jest mały, lekki, wodoodporny, b.tani, łatwo zakładalny/zdejmowalny, żadnych idiotycznych wbudowanych aku, po prostu jakaś standardowa pastylka (fotka z kablem coś sugerująca z aku to też tego samego typu bulsh'ee't 😉 ). Minus to nie da się ustawić tak by był idealnie pod kciukiem.
