Skocz do zawartości

Mtalamu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    86
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika Mtalamu

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Reaktywny
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

12

Reputacja

  1. Co do samej trasy, Szepietowo - Płonka Kość. Nie była wybitnie piękna, ale niektóre odcinki były bardzo ładne. A te takie zwyczajne - zupełnie inne niż w centralnej Polsce gdzie najszczęsciej trekinguje i to też było ciekawe. Za to ludzie po drodze naprawdę fajni. W sumie warto było. A Łapy podałem po aby łatwiej skojarzyć gdzie to w ogóle jest. Przemknąłem tylko przez nie, jesli można uzyc takiego określenia do predkości 24-30h/h , z jaka zazwyczaj sie poruszam.
  2. Nie jestem juz młody, rzadko mam tyle czasu, aby cały dzien jeżdzić, ale 100 km na dzień to jest wtedy w sam raz, wiecej nie próbuję, bo czasu nie maam i nie wiem czy bym podołał. Choć120 się zdarzało , a nawet 150 km też było, i to w upale 34 st, ale na następny dzień leżałem zdechły, bo spaliłęm sie na słońcu. Jak jest dłuszy odcinek niż 100 km to posiłkuję się pociagiem, bo i tak przewaznie zgubię drogę. Nie uzywam googli ani innych, jak nadloze drogi to nie narzekam wrecz odwrotnie, byle by na pociąg powrotny/kolacje / nocleg zdarzyć 🙂 Jak jeżdze sam, co sie rzadko zdarza, to wtedy zwiedzam. Nachetniej wybieram cele sakralne i po drodze naturalne karobrazy, wiejskie czy jakieś parki krajobrazowe.Uwielbiam stare kościoły. Dla mnie to coś cudownego. O Płonce Koscielnej czytałem i wiel lat temu tam nawet zawitałem, no i nakręciło mnie, aż udało się w tym roku. Do kościoła nie wszedlem , bo jak zwykle zgubiłem drogę , i był już zamknięty, bo pojechalem piękniejszym kawałkiem 🙂 więc za rok będę probował znowu. Jeszcze w tym roku kombinuję jakby tu zwiedzić kościoły na Wzniesieniach Łódzkich. Nie bedzie łatwo, bo trzeba wliczyć czas na pociąg...Ale cała trasa przepiękna. no kilka starych kosciołów z historią przyciąga.
  3. Piszesz jakbyś choć w części ją znał. Duży ruch samochodowy na tej trasie? Na tej co sprawdziłem , był znikomy. Przyznam, że raz tylko jechałem mały kawałek po drodze wzdłuż autostrady, pusto, asfalt z szutrem na przemian, co mi nie przeszkadza na rowerze trekingowym. Wzdłuż płotu. Średnio ciekawie, nawet nie śmierdzało. Choć niektórzy mówią, że przeważnie czuć spaliny, no chyba , że wiatr je rozwiewa. Jak odbiłem na bok, od razu widoki były lepsze i ciekawiej się zrobiło.
  4. Na w/w mapie-turystycznej brak niektórych szlaków i ważnych ponktów orientacyjnych dla porównania patrz : Mapa szlaków turystycznych w Kampinoskim Parku Narodowym - Kurier Kampinoski
  5. A jak w tym roku? Ma ktoś ochotę na relacje. Ja nie mam niezwykle ciekawych tras za sobą, choć jazda na rowerze dla mnie i dla mojej rodziny to wielka frajda, jak jest jakieś muzeum albo kościół po drodze to jesteśmy podwójnie zadowloleni. A jak nie to same wiejskie krajobrazy też mnie kręcą. Polska jest piękna. Każdą wolną chwilę nabijamy licznik i uzależnienie od roweru rośnie a przez to dystanse bywają dłuższe i ochota jeszcze wieksza. Ostanio zdarza mi się wpadać do Łodzi. Łagieweniki, sanktuaria, trochę po obrzeżach Wzniesień Łódzkich (to jest coś pięknego) i gdzie mnie tam poniosło, byle nieznaną trasą. To tyle urozmaiceń, zględem zeszlego roku. Z checią poczytam co się komu w tym roku spodobało. Może kiedyś się tam wybiorę. Pocigiem można dojechać , a potem to wiadomo- rowerem.
  6. Zanowu mnie przywiało do Łodzi. Ile tu tras ze znikomym ruchem samochodowym! Wyszystkie ciekawe, bo po raz pierwszy, a niektóre wręcz malowinicze. Jadę bez planu, nie korzystam z googli , trochę pobładzę , a jest gdzie 🙂 , regularnie po kilku zakretach mylę kierunki, wiec zawsze wychodzi więcej i ładuję się w takie miejsca, których bym na pewno nie zaplanowal i muszę przycisąć aby zdązyć na kolację. Co tylko powieksza radochę. Jednym słowem szybko się nie znudzi!
  7. Wiem, że inni robia wiecej i jeżdżą szybciej. Bez kategorii wiekowej to jestem średniakiem - 2,385 km w tym samym okresie; choć ze zględu na wiek - pewnie powyżej średniej. Miałem przerwę ponad 20 letnia, a od 3 lat jezdzę regularnie, Najwiecej w tym roku to 505 km / 9 dni - miałem wtedy wiecej czasu. Nie jeden młody odpadał mi z koła przy prędkości 33-39 km/h mojego trekingowca. 33km/h , ulubiona prędkość relaksacyjna drogich szosowców, to moja granica, udaje mi się posiedzieć im na kole przez kilka kilometrów. Powyżej 33 km/h, samemu, tylko na odcinku 1-2 km, i to nie tylko gdy mam 70 - 100 km w planie. Już za stary jestem na takie szybkości. W młodości, jechałem 45 km za motorem, przez mniej niz godzinę , cała trasa w tamtym dniu wyniosła 160 km , rower co prawda był lepszy, ale to tylko wymówka. A inni potrafią, tacy 55+ , średnia na wyścigu amatorów , na dystansie 120 km powyżej 33 km/h, w tym tez pagórki!!! Przede wszystkim to cieszę że w ogóle jezdże! Na wiecej i tak nie mam czasu, nie robię tego dla "wyników" , tylko bo lubie zwiedzać, a przede wszystkim z rodzina wtedy to krócej i wolniej, za to częściej.
  8. Odcinek Kurowice Kość. Bukowiec można pokanać ul. Sosnową, ładna trasa, las, w jdnym miejscu zaryłem się w piachy, przeprowadziłe rower 10 m, potem dobry asfalt, zamiast wzdłuz drogi 713
  9. Łódź Widzew do Piotrkowa Trybunalskiego i z powrotem Wczoraj przejachałem tą trasę, tym razem wyszło 102 km. Więcej samochodów na trasie ale więcej otwartych sklepów. Było chłodno, więc 3 l wody wystarczyło. Na niektrórchy odcinkach nowy asfalt. aaa jeszcze jedna uwaga; końcowka Cegielnianej ,przed lasem, czarny szlak, nieprzejezdna - duzo wody, lepiej na odcinku las , Cegilenia Moszczennicka, Kosowska wybrać ulice Hodowlaną. Ni odwedzic kapliczkę przy Cegilenii Moszczennickiej, jest tan ławeczka
  10. Zgadzam się. centrumrowerowe.pl - ocena dobra; dostawa za darmo, dostawa była zawsze w nastepny dzień roboczy, chat ze sprzedawcą, na maile tez odpowiadają ( a to chyba jednak rzadkość, przeważnie szkoda trudzić się pisząc malie) , no i duzy asortyment. Od nich przeważnie zaczynam zakupy. Jak nie maja szukam gdzie indziej. Zatem w innych sklepach zakupy robiłem tylko okazjonalnie.
  11. @Juboox "Będę może jednych z osób na forum ale mam na dzieje że to nie będzie problem. Pochodzę z okolic Grudziądza i na rowerze codziennie latam." Raczej znadją sie tacy którzy zapoznają się ciekawymi trasami i objektami do zwiedzenia. Jeżdżenie po tych samych trasach staje sie coraz mniej ciekawe. Można wsiąść w pociąg i zobaczyć okolice Grudziądza. Ja wolę sprawdzone/polecone trasy <1 samochód na godzine, do 100 km, najlepiej gdy sa ciekawe obiekty sakralne po drodze, aby wrócić jeszcze tego samego dnia na nocleg do siebie czy dalszej rodziny.
  12. Sprawdziłem trasę Szepietowo =>Dąbrowa Koscielna => Jabłoń Dąbrowa=>Drągi => Płonka Kościelna (jeden głównych wyprawy celów zaliczony) => dalej. Mały ruch samochodowy w niedzielę, urozmaicona trasa, ale dobrej jakości, choć miejscami bez drogowskazów, wiejskie krajobrazy. Masa boćków. Życzliwi mieszkańcy wiosek. Polecam. Google po raz kolejny pokazały drogę , której nie ma. Z przyjemnościa przejechałem 14 km wiecej. ------------------- Taka ciekawostka. Jak zapytałem drogę do wioski lokalną młodzież , NB na rowerach, 4 km od tego mijesca gdzie byliśmy - usłyszałem "nie wiemy, trzeba sprawdzić w GPS". Ja nie potrzebowalem internetu. Chciałem się tylko upewnić. Spojrzenie na okoliczny kierunkowskaz i dedukcja wystarczyła, a po 2 km byłem pewny, że jadę dobrą drogą. Nadużywanie telefonów komórkowych jak widać robi z nas niezaradne gapiszcze. O dyskalkulii u dzieci i młodzieży to pewnie wielu słyszało. To jest kolejny przykład z tej samej dziedziny. Żeby dojść do pobliskiego miejsca w rodzinnej miejscowości muszą skorzystać z internetu. Znam takich osobiście. Jak to pierwszy raz zobaczyłem to niemogłem sie nadziwić. Umiejętność orientacji w przestrzeni zanika.
  13. 1100 km po wymianie kół w tandemie przejechane, las, szutr, szkosa, u https://www.blackcatwheels.pl/p/about-me.html bez problemów. Koła lepiej się toczą. Co prawda poprzenie miały gorsze piasty, wiec to nie jest dziwne. Jestem po 1100 km zadowolony ze zmiany z dwóch powodów. Obawiałem sie ze 36 szprych to bedzie za mało. Myślę, że p.Tomasz bardzo dobrze zaplata koła i zmniejszenie szprych o 12 nie odbiło się na jakości i bezpieczeństwie . Samo kupowanie, pomoc w wyborze jak najbardziej w porządku. Polecam p.Tomasza
  14. Witajcie PKP nie pozwala przewozić tandemów jak innych rowerów. Jak go przewieźć aby go nie uszkodzili? Przewożnik, zabezpieczenia, koszty, inne wskazóki mile widziane
  15. Witajcie Podobny do tego , Vbrake zamiast tarczowych, troche bagaznik obtarty ( widaz ze był uzywany), hamulce bardzo dobre, po 100 km - komfort jazdy - OK. Rower UNIBIKE FLASH EQ Męski Cross komfort Men - Flash EQ Men - 11129441019 - Allegro.pl proponują 1400 zł - to tanio czy drogo? Będę wdzieczny za uwagi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...