Skocz do zawartości

Mtalamu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    61
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutralna

O Mtalamu

  • Tytuł
    Amator

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Guides de voyage Petit futé - Guide touristique en ligne (petitfute.com) - Wydali przewodnik ale tylko z Francji. No i po francusku. ...
  2. Jedyna alternatywa , koszmarnej DK62, (znajomy jedzi nią samochodem i odradza) , na razie, to wdłuż Wisły. Trasa tamtedy jest tak kręta, ze wiekszość czasu bym sprawdzał, którędy jechać. Poza tym to tereny zalewowe, i mogą być nieprzejezdne, wiec ryzyko niepowodzenia duże. A drogę z PKP Choszczówka do Nowego Dworu Mazowieckiego znam.
  3. @Cross90 Myślę ze jak na taki, krótki okres to bardzo dobry wynik. Nieliczni robią 1000 km na miesiąc. Tym trudniej przejechać 163 km za jednym razem. Trzeba mieć czas. Gdybyś mógł tak cały rok. to by wyszło 16 tys. A to już czołówka krajowa, jak na moje reznanie. Znam tylko 2 osoby, które rocznie robia 20 tys + , jedna 20 tys druga ok 33 tys. na rok. Poza sportowcami wyczynowymi, którzy niejednokrtnie nie robią takich długich dystansów, tylko jeżdża 2-3 razy szybciej 🙂 niż reszta. Jak sie ktoś zburzy co ja tutaj wypisuję, podaje co sam widziałem. Kolega po wyścigu szosowym na 120 km, p
  4. tandem 26'' łaczna waga zawodników - cieżka, v-brake, 7 rzędow kaseta + parę innych szczegółów, teren itd. Bezpieczeństwo absolutnym priorytetem. Poza tym pewność, że uda się w rozsądnym czasie. Ja chcialem miec w 2 - 3 tyg, bo jest kiepsko z częsciami, ludzie czekaja na dostawy czesci nawet 9 miesiecy i zmnienija im terminy dostaw... (sic!). I wszystko wskazuje ze sie uda, a moze nawet szybciej ----------------------------------------- Dowiedzialem sie przez miesiąc sporo o kołach. Niektórzy może i byli niezadowoleni, ale jestem dociekliwy, meczyłem pytaniami, spraw
  5. Zgadza sie - warto czekać! Choć w tym przypadku liczę że nie będzie to długo. Ja tylko eliminuję ryzyko. To co mi napisaliscie utwierdza mnie w przekonaniu, ze dobrze trafiłem. Od miesiąca szukam kół. Wszystko wskazuje, że wreszcie trafiłem bardzo dobrze. --------------------------- Gadałem z killkoma innymi. Albo okazało się, że mają małe szanse na zdobycie cześci, albo wręcz mnie rozczarowali, bo w przedstawiają sie jako "niewadomo co" , a jak przyszło do konktretów , to "jak wybierzesz sobie cześci, przyślesz je nam, to ci je złożymy za (wygórowaną ) cenę. " Sam
  6. Wielkie dzieki!!!! Oby takich forumowiczów jak najwiecej! Potrzebuję fachowca, któremu można zaufać. I wszystko wskazuje na to, że to ten właściwy. Podobno ma aż 2 dobre walcowarki do szprych. Co jest bardzo rzadkie w Polsce. Jeszcze tylko jedno pytanie a jak z dostawą? Bo chyba p.Tomasz rezyduje w Szwajcarji... Mogliście śledzić przesyłkę? Było opóznienie w dostawie?
  7. Jakie są wasze opinie o BLACKCAT WHEELS ktoś zamawiał tam koła? Blackcat wheels - koła od Czarnego Kota
  8. parafrazując - śpieszmy sie pomagaćludziom , bo tak szybko odchodzą. Mam jednak poczucie , że tym razem się uda, że nakapie im po kropelce, zanim wybije dwunasta i dziewczynkę uratują, ale trzeba ogromnej mobilizacji, udostępniać gdzie tylko się da.
  9. To ma tyle wspolnego z tematem, ze przy zakupie warto wskazać kto dostarczy paczkę. Korzystałem wiele dziesiatków razy z Poczty Polskiej, InPost, DHL. Nigdy nie doświadczyłem problemów z nimi . Znam niketorych doręczycieli po imieniu i jestem w z nimi w dobrej komitywe. Cały przebieg rozmowy jednak świadczył o bezczelności kierownictwa, choć bez słownej arogancji i złości. Poza tym, nie miało dla nich znaczenia że kłamali, że moralny obąwiązek to napraprawić to co się żle rozbiło , od razu , a nie kiedy będzie chciało. Mieli jeszcze 4 godziny pracy, wiec mogli dostarczyc w 1
  10. Może komuś się przyda, opis takiego przypadku Dokonałem zakupów rowerowych w Anglii, firma juz nie istnieje, więc nie ma, co podawać jej nazwy, ale przewoźnik , cały czas działa. Kuechne & Nagel Paczka nie dotarła na czas, NB wziąłem urlop na ten dzień,zeby ją odebrać. Zadzwoniłem do K&N w Polsce , twierdzeli, ze nawaliła firma nadająca. Zadzownilem do nich, Przysłali mi dokumety ze nie nawalili. Dzwonie znowu do K&N . Mówie im, ze mam dokumenty , że kłamali. Kierowcy pracuja do godzin popołudniowych, wiec mieli jeszcze kilka godzin na dowiezienie paczki. Ja
  11. goralshop.pl - 2 koła- szybko, 1 dzien przed wyznaczonym terminem , konktretny
  12. Rozważam też trasę ze Zduńskiej Woli, bo i tak muszę dojechać pociągiem do punktu stratowego. Ogładałem w Googlach drogi ze Zdunskiej Woli. To co znazłem na GDDKi A i innych to, o asfaltowych , to że są one dla kamikadze rowerowych. Ktoś zna bezpieczną drogę Zduńska Wola-> Częstwochowa? Przez lasy OK.
  13. Po wieloletniej przerwie zaczałem nowu jeżdzić na rowerze (-ach) i ACH, ACH, i ACH i coraz gorzej za mną. Co roku wiecej km. Jeżdże kiedy tylko się da. Przeważnie z rodziną tak ok 25 km. Co jest przyjemnośćią sam a w sobie i nie ważne, że po tych samych trasach. 1/ 3 moich kilometrów to wyprawy samemu - do sklepu, sprawy do załatwienia , do miasta i z powrotem ( ok 50 km) , wracam .... i na rower z rodziną. Rzadko uskuteczniam samotne wycieczki. Wtedy zazwyczaj co najmmniej 70 km , ale nie więcej150 km, po trasach raczej płaskich. Czyli taki średniak, patrzac na 14 tys km coponie
  14. "Tyfon79 pisał o przewyższeniu w metrach. Jak jeździsz po górach to lecą dziesiątki tysięcy rocznie." Teraz rozumiem! czyli 5000 km /rok i 1,5 tys po górach. To trzeba mieć krzepę! Góry to coś cudownego. Do tego na rowerze! Widoki, zmęczenie. Można poczuć moc w nogach, jak się już odpocznie. Im wyższe tym piękniejsze. Gasherbrum IV : Climbing, Hiking & Mountaineering : SummitPost , Muztagh Tower : Photos, Diagrams & Topos : SummitPost Ladys Finger Peak in the Karakorum Pakistan Photograph by Robert Preston (pixels.com)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...