Skocz do zawartości

Mentos

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 020
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Mentos

  1. A ja se pojechałem nad Bałtyk szutrowo-drogowym longiem 😉 Trochę dziś na dojeździe do GDK przypaliło ale duuuużo zimnego mleka na Żabkach i można było jechać.
  2. Potwierdzam, kupiłem z ciekawości ale beznadziejne narzędzie. Za to też z ciekawości kupiłem te prostsze kliny i dobrałem ciekawy lejek aluminiowy do przelewania hampli, mi się w oryginalnym ten plastikowy gwint wyrabia.
  3. Podziwiam. Jadę podobny 'patent' longiem w piątek ino z KRK do GDK. Pieeeerdolino come back już kupione, notabene niezłe problemy z miejscem z rowerem. Ja ładuję gravelem i trasa tak wyznaczona by tylko lokalne drogi, czasem szutry a żółte/pomarańczowe na Mapach.com to może z 15km jak DDRy wzdłuż, albo tylko jako łączniki bo inaczej już nie było opcji. Wyszło tego 620km. Będę 50mm kapcie mocniej musiał dmuchnąć, ale i tak zakładam sobie znacznie więcej czasu 😉
  4. Naprawdę wierzycie że ktoś Was nie wkręca? Jak slanie niemożliwe by pytał poważnie.
  5. A także ta Akra z wodą fajniutko np. włazi pod usczelnienie bębenka i się fajna śmietana robi np. w Ratchetach. Genialny pomysł by sobie zrobić kuku w piaście 😉
  6. Ważne jest też by nie ładować tymi mocnymi ładowarkami jak nie potrzeba szybko aku nabić. Ja mam dwie, jak muszę szybko to idzie mocniejsza 6A, jak mam czas ładuję tą najsłabszą 2A. Auta elektryczne też mocno dostają w dupę na tych fast chargerach. Oczywiście producenci wciskają, że to nie szkodliwe, ale to bzdura, fizyki się nie zmieni, mocniejszy prąd ładowania szybciej degraduje baterię - zawsze !
  7. Wciąż nie rozumiem tej dyskusji? Przecież Ci co jeżdżą na pedałach wpinanych, czyli w sumie wszyscy zawodowcy czy to szosa czy XC czy enduro, doskonale wiedzą z autopsji, że tak jest po prostu lepiej jeśli chodzi o samą jazdę, zarówno jeśli chodzi o kontrolę nad rowerem jak i efektywność pedałowania a sponsoring nie ma tu kompletnie nic do rzeczy. I wciąż się upieram by uwzględniać tu poza samym faktem zatrzaśnięcia, mniej rozpraszające energii sztywniejsze buty SPD od tych platformowych. A amatorzy będą się dzielić na klikaczy i platfusów i ci drudzy zawsze będą twierdzić, że taniej, że wygodniej, że lepiej im tak jechać do roboty czy szkoły, że łatwiej im w zwykłych butach zejść z roweru i iść po bułki czy piwo do sklepu i to też rozumiem. Jedni drugim chyba nie przeszkadzają?
  8. Taka historia. Jako że po licznych przekładkach w silniku Bosh CX Gen.4 elektroniki ze starego by przywrócić normalne a nie wykastrowane po aktualizacjach Walk Assist odkręcałem korby Hope chyba z kilka razy to przy montażu coś mi się pokićkało i założyłem je wraz z pedałkami odwrotnie. Myślałem że się na tripie w górach zabiję. Zdziwiłem się że tak nagle, ale pomyślałem początkowo, że bloki do wymiany. A okazało się że miałem pedały tyłem do przodu 😉 Dać się wpiąć i wypiąć dało, ale przy wypinaniu szarpanina i kilka gleb zaliczyłem. Jak się w końcu pokapowałem o co biega to po prostu odkręciłem bloki z butów by się nie zabić na jakimś zjeździe i jechałem na platformach. Ale do rzeczy. Kurde pedałując pod górę mimo wspomagania czułem się jak kaczka bez zatrzaśniętych butów. Co obrót korbą to odrywałem tylną nogę od pedałka, więc przestańcie miektórzy pi...ić (pitolić), że korb się nogą coś tam mniej czy więcej nie ciągnie, nawet intuicyjnie. Może to jedynie kilka czy kilkanaście watów, w moim wypadku w elektrycznym enduraczu bez znaczenia bo ważniejsza dla mnie przy zatraśnięciu jest większa kontrola nad rowerem, ale już w gravelu czemu mam bezsensownie tą energię tracić? Producenci robią te durne patenty z ciągiem kabli przez stery wciskając że to oszczędza tam kilka watów a tu na 40 letniej technologii można te waty też zyskać. Dodając że z SPDami stosuje się zawsze sztywniejsze buty niż do platform, daje to kolejne oszczędności w bezsensownym rozpraszaniu energii. Jak dla mnie robi się już z tego konkretny zysk. I to nawet dla amatora który się nie ściga. Np. jadąc gdzieś longiem 100, 200, 300 czy więcej kilometrów, będzie mieć to dla mnie namacalne znaczenie w czasie jazdy i zmęczeniu.
  9. Ja dlatego właśnie nie lubię szosy, szosa to zuo, a oze sroze i gravel srawel mam 😉
  10. Uwaga bo się też męczyłem z tym kminieniem przejścia z FM na PM. Wg mnie jak rama natywnie jak moja jest pod tarczę 160 z zaciskiem FM a chcemy zastosować tarczę 160 z zaciskiem PM to trzeba o oczko niższego adaptera. No i trzeba się upewnić że zacisk górski wejdzie w trójkąt bo o tym też słyszałem że może być una problema, jak widać mnie wszedł z 2-3mm luzem tylko.
  11. A ja se tak gravelową Babiuchę sobie strzeliłem 😉
  12. Bo nie chodziło o to by zobaczył, ale się zastanowił jak to możliwe, przecież to inny ciąg linki, nie ma to prawa zadziałać. A jednak się da. I to bez jakuś WolfTooth'ów zmieniających gear ratio choć nawet nie wiem czy do 12s coś takiego w ogóle istnieje.
  13. Fenomen w tym że GRXa nie można w MTB zastosować na zasadzie montażu i tyle, widać że tego nawet nie wiesz.😗
  14. Dlaczego się nie będzie dało, przece mleko powinno przepłynąć koło tego wichajstra na jak ciśnienia w oponie nie będzie. No chyba że mleko jakieś z wielkimi farfoclami.
  15. Obiecane, dostarczone. Ktoś przemądrzały mi kiedyś wciskał, że wykolejarki GRX ze zwykłymi manetkami MTB (tu połaczone z GX Single Clickiem od RZYGAMa) nie pożenię. Akurat XTek był się wziął w enduraczu zmielił a gravel dostał elektronikę, więc szkoda było nie wykorzystać. I jak to się nie da jak się da i chodzi idealnie😉 Cza ino umić.
  16. ^^^ Ci profesjonalni zawodnicy to jednak debile, uparli się na te zatrzaski jak osły, a tu wystarczy pooglądać amatorskie jutiuby, hop siup zmienić na platformy i już by za darmo zyskali te kilka sekund lepsze czasy na zawodach. A nie mówimy przecież o wielogodzinnych wyścigach na szosie a o kilkuminutowych zjazdach, gdzie te kilka sekund to przepaść , no debile straszne ! 😉 Ale żeby nie było, ja nie zawodnik, dla mnie akurat czas na MTB czy gravelu to żaden argument za zatrzaskami, ja mam inne za. A może tak wymyślą narty z polami pinowymi do specjalnych niewpinanych butów albo strzemiona pinowe dla miłośników jazdy konnej? 😄
  17. Nowe druciarstwo, wewnętrzna (zewnętrzna?) płytka wózka Deorki. Jest alu, blacha jest grubsza, jest z insertem stalowym na gwint kółka. Jest druciarska profeska ;-). Nie żeby mi myło żal tych 130PLN na nową wykolejarkę, ale czasem lubię tak podrutować i ulepszyć fabrykę (poprzednia blaszka się poskręcała i choć stalowa to się była penkła), teraz wózek jest sztywniejszy, wsasdzone są kółka i śruba mocująca XT od innej zmielonej wykolejarki, więc taka hybrydka. Jutro pokażę jeszcze ciekawsze druciarstwo 😉
  18. GT i Diamond Backa nie można przeboleć, taka historia, ehhh
  19. Matko! Jeden dzień i od samego skrolowania tych wszystkich teorii już mnie palec boli 😉 Przewertowałem i nawet nie czytałem, ale co pedalarzom na platformach do tych na SPDach? Jak ktoś chce marnować energię i mieć gorszy kontakt z rowerem (moim zdaniem) pojedzie na platformach, jego sprawa może wygoda jazdy w 'adidasach' jest dla niego kluczowa, butów nie trzeba kupować i przed tripem zmieniać, można jeździć w sandałkach, klapkach, nic mi do tego, ja wolę na SPDach. Czy Uzi wróci przez te posty do zatrzasków - wątpię, czy ja wsiądę na platformy - wątpię, chyba że kupię kolejny i typowy rower po bółki 😄 .
  20. Jak nie cierpię muletów to w wypadku enduracza 32 na przodzie z mniejszym skokiem np takie 140 zamiast 170 tak by sumarycznie geo pozostała mniej więcej taka sama i 29 z tyłu to już bym chętnie spróbował w jeebbajku. Ale wątpliwości nie mam że producenci na siłę szukają co by tu nowego ludziom wcisnąć że niby potrzebują tego.
  21. Upór godny uznania 😉 A dlaczego 'clipless pedal' to "pedał zatrzaskowy" skoro 'clipless' znaczy 'bez zatrzasku' ? 😉
  22. Szybkie pytanie. Czy kółeczka przerzutki RD-M8130 czyli 11 rzędowy LinkGlide, podejdą do przerzutki 12 rzędowej RD-M8120? Wygladają solidniej. Shimano nie ma jak SIURAM/RZYGAM Narrow/Wide kółek, więc liczę że tak ale lepiej się upewnić 😉 Dzięki Kółka przerzutki Deore XT do RD-M8130-SGS 11-rz., 4550170905668 • Cena • Opinie - Allegro
  23. Jak nie zaczną do tych dzikich świń strzelać to zapisuje się do koła łowieckiego i chyba sam zacznę to ś...wo (świństwo) odstrzeliwać. Właśnie jechałem ulubioną łatwą łakowo terenową traską w mieście i znów wszystko ro...ne (rozorane). Dlaczego w cywilizowanych krajach na zachodzie potrafią to dziadostwo wystrzelać do takiej populacji, że nie stanowi to i problemu i zagrożenia dla ludzi, strat rolników czy własności wspólnej w miastach, a u nas każdy doope trzęsie przed jakimiś zj...mi (zjawami) pod sejmem czy inszym urzędem? https://www.youtube.com/watch?v=0w-r8S_G8qc
  24. Siadając na rower na platformach, gdy jadę nieco mocniej to czuję się jak kaczka. Za każdym razem odrywa mi się ciągnąca stopa od pedała, więc dla mojego sposobu pedałowania ma to ogromne przyzwyczajenie/znaczenie. Czy to marnuje mi energię i ile, nie wiem nie zależy mi akurat tak na tym. Poza tym moim zdaniem, sedno sprawy to fakt, że jednak z zatrzaskami stosuje się szywniejsze buty, a to owa sztywność buta oszczędza marnowanie energi znacznie bardziej niż ciągnięcie jej dodaje. Na platformach jeździ się z reguły i z musu na butach miększych, tak by trzymały lepiej. I tu owa większa odkształcalność podeszwy marnuje znacznie więcej energii. Tak więc nie sam zatrzask a połączenie go z sztywniejszym butem robi tu robotę w mniejszym marnowaniu energii niż w jej dodawaniu ciągnąc. Dla mnie to oczywiste więc dalej nie dyskutuję. Ale inna kwestia mnie zastanawia. To mityczne lepsze podparcie na platformach. I nie chodzi mi o szosę, grawela czy XC, a cięższe bardziej zjazdowe zastosowania. Kto mi wyjaśni czemu cała praktycznie czołówka Enduro jeździ na SPDdach? Wszyscy są przekupieni przez sponsorów i mają jeździć w SPDach? No sorry, nie uwierzę. Jak taki Łukasik potwierdza, że jednak będąc zapiętym w rower lepiej się go kontroluje i trudniej zgubić połaczenie stopa/pedał w trudnym terenie, to do mnie naprawdę przemawia. Zresztą nie dlatego używam wszędzie SPDów. Po prostu 30 lat własnych doświadczeń i różnych prób mi w zupełności wystarcza i nikt nie może sobie Uzurpować prawa do wciskania mi że w moim wypadku jest inaczej ;-).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...