Skocz do zawartości

Mentos

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Mentos

  1. Mentos

    [rama] Accent Peak29

    Byłem na Łobzowskiej i na tyle nie mają, że nawet nie mogli mi zamówić. Dziwne że tak podstawowej rzeczy nie mają na stanach. Ale raczej nie mieli wyjścia, uznali reklamację i już czeka w płaczkomacie. Zobaczymy czy ten będzie dobrze nagwintowany 😉
  2. Mentos

    [rama] Accent Peak29

    Kupiłem właśnie tą ramę Point by sobie taką dziadozimówkę sztywną a'la flat bar gravel na najtańszej do kupienia ramie i zalegających częściach złożyć, bo pozostałych 4 rowerów na dojazdy do pracy mi szkoda jesienno-zimową/solą/słotą. Pierwszy zonk to jak widać kitajce nie umiją nawet haka pod gwintownik podłożyć. Ale to na zdjęciach od razu Rowertour uznał (reklamowałem z tytułu niezgodności z umową a nie gwarancjią). Ale mam pytanie o ten przegląd zerowy. Niby gdzie uto trzeba zrobić po złożeniu roweru?
  3. No właśnie, najpierw EU dobijała firmy europejskie tym redukowaniem zbodniczego cełodwa, te uciekały do Azji bo przecież tam emitowane cełodwa morduje gotując tylko Azjatów. A przy okazji ci idioci kapitaliści np ci niemieccy myśleli, że uwolnią się od durnych przepisów UE, przy okazji naprodukują kitajcą u nich na podwórku produktów dla nich przeznaczonych i krocie dodatkowo zarobią, i myśleli że kitajce będą się przejmowały patentami, licencjami itp - tajasne. Nakradli knowhow, mają w dupie patenty, udoskonalili produkty i produkcję, i sami robią teraz lepiej i taniej na dodatek dotowani przez państwo i nieobciązani debilnymi regulacjami. Europa przez tych idiotów z komisji co tak zawzięcie walczą z tym klimatem zdycha, i to jest fakt. Im szybciej ich na taczkach wywiozą tym dla nas lepiej. Szkoda że prawdopodobnie zrobi to AFD z LePen którzy ruskich tak kochają. No ale AFD bierze kasę na rozwój właśnie od niemieckiego przemysłu który sie połapał jaki bład z tą ekościemą zrobił licząc że zarobiał będzie na tym zawsze, i teraz już widzi że tych wychodowanych fanatycznych ekoszaleńców nie zawrócą z raz słusznie obranej drogi, oni się zerwali z łańcucha, więc ładują kasę w jedynego hycla, w jedyną nadzieję teraz, AFD właśnie. https://www.youtube.com/watch?v=1tfQaqfBLzk
  4. wielowypust na którym siedzi pająk z zębatką albo sama zębatka są dokręcone?
  5. Tylko on zupełnie inaczej działa. Możesz otworzyć elektrownię węglową a jak będzie efektywniejsza to dostajesz dodatkowe prawa do emisji, nie mówiąc już że te prawa są wielokrotnie tańsze. Nasi eurokołchozowi komisarze to klimato fanatycy którzy nas gospodarczo zabiją.
  6. Przecież są trudno ale jednak zrywalne naklejki na szybę gdzie się nic nie uszkodzi. A w ogóle najprościej jest wydrukować sobie jakimś stylem pisanym na niebiesko kartki za wycieraczkę typu "proszę pana/pani/ono proszę uważać jak parkuje pan/pani/ono auto, bo chodzi tu taki głupek szeryf w kominiarce co już mi porysował całe auto na około gwoździem, policja go nie namierzyła i u lakiernika zapłaciłem 10000 PLN". Takie uprzejme ostrzeżenie jest bezpieczne, no bo nie ma nawet jakby co uznać tego za jakąkolwiek groźbę - to przecież uprzejne ostrzeżenie, a każdy aluzje zrozumie i zadziała to znacznie lepiej niż takie czy inne naklejki. Nie, nie mam w aucie takich druków 😉, ale coś takiego kiedyś znalazłem jak faktycznie dość blisko zaparkowałem innego auta bo było po prostu ciasno. Wyjść się dało ale może obok jakiś grubas parkował co ma ciągle takie problemy.
  7. Polski atom, ten poprzedni, apokaliptycznie tam i jednocześnie super.
  8. Bo kapitalista (teraz czytaj korpo) sprzeda sznur na którym wie, że mogą go powiesić, nie jest w stanie się powstrzymać z chciwości.
  9. Ja siedząc na kiblu chwilowo nam. 😁 Naprawdę nie widzisz różnicy we wjechaniu na chodnik, który jest bezpośrednio przy ulicy i na tyle szeroki, że bez zakazu można legalnie zaparkować a sytuacjami gdy chodnikiem ktoś jedzie jak jezdnią by dojechać do jakiegoś parkingo klepiska czy inszego miejsca? Naprawdę, czy przysłowiowego głupa rżniesz?
  10. Nigdy mi się nie chciało, za długie te filmiki, ale w końcu się przemogłem z tymi Surroniarzami właśnie. Faktycznie inżynierowe-dostawcy przy takich gnojach bezczelnych to odrębna kategoria. Ale w Krakowie jakoś tego jeszcze (poza tym co na bulwarach w TV) to niezauważyłem. I jeszcze ta matka co mu dziecko skrzywdzili, zero refleksji. Gość faktycznie prowokuje i prosi się o problemy, sam święty też nie jestem, ale teraz można powiedzieć że w tym konkretnym przypadku mogę mu kibicować. Naprawdę bardziej drastycznie ze strony służb coś z tą patologią trzeba zrobić. Moim zdaniem czekamy na punkt przełamania - jakiś dostawca inżynier albo takie gnoje na tych sauronach muszą rozjechać jakieś małe dziecko na śmierć na jakimś CPR. Takie drastyczne, pół dziecka tam, głowa gdzie indziej, litry krwii, pełno świadków nagrywających, jakiś rowerzysta z dłuższym filmikiem co się działo wcześniej, potem te filmiki z tragedii po soszjalach, telewizja, pismaki, afera itp. Wówczas się coś może ruszy z rugowaniem tego na poważnie.
  11. Ta Borowa fajna, chudszy idąc tam chodnikiem może się zmieści obok Paska, ten grubszy albo matka z dzieckiem w wózku co będzie musiała obejść jezdnią może faktycznie nie zginie, za to złamie przepisy łażąć drogą 😉
  12. albo pojechać do Brukseli czy inszego Paryża, Berlina, Sztkholmu albo Londynu i uciekać przed inżynierem albo doktorem z nożem - co kraj to obyczaj widać 😉
  13. Jest jedna podstawowa prawda, "myjka + rower" to głupota do kwadratu, w wypadku jeeb-bajka do do sześcianu, i nic więcej dodawać nie trzeba. Moczsz rower ze zwykłego szlaufa, zmiotka do mycia auta + wiaderko z jaimś detergentem, potem ciśnieniem co najwyżej z owego szlaucha spłukujesz i w 5min masz rower w bezpieczny dla niego ogarnięty. Jak się zlecą mędrkowi co to będę twierdzić że trzeba wiedzieć gdzie psikać myjką, że można ylko z daleka itp to odłóż ich rady na półkę, poważnie.
  14. Kurde, takiego wynalazku z podwójną baterią jak ten na filmiku to jeszczem nie widział. Fajny kąt podsiodłówki, i sama jego nieregulowana wysokość, zachęca do ciśnięcia w pedały 🙃
  15. Kurde, nieźle, ile on tam mógł dopierdzielać? Swoją drogą głupek, widać że w teren mógł zwiać a uparł się na drodze.
  16. Paszodostawcy i tak by kombinowali, bo oni chcą do...ać po CPRach i DDRach a nie zawsze po ulicy przecież.
  17. Nie rozumiem tego dziwnego podziału. Jak biorę gravela na dach i jadę autem na tripa, to jestem spaliniarzem, jak idę w czasie postoju do Żabki naprzeciwko po amciu i piciu to jestem pieszym, a jak dojadę do celu i ruszam rowerem na tego tripa, np. na około Tatr, to jestem p...ym pedalarzem 🙂. Tu nie chodzi o uprzywilejowanie, ale współną koegzystencję na drodze i nie utrudnianie sobie życia. @Tyfon79 ma rację, że można by te przygłupawe przepisy o zakazie najechania na ciągła w sytuacji wyprzedzania wolnego jednośladu zmienić. Tak jak jest to np. w niektórych krajach, że rower na podwójnej ciągłej można warunkwo jak jest taka bezpieczna możliwość legalnie wyprzedzić najeżdżając na tą świętą ciągłą. Większośc kierowców i tak przecież tak robi i to łącznie z policją, podobnie jak skręty na zielonych strzałkach bez zatrzymania, jakoś to mogli w końcu zmienić od następnego roku. No ale przepisu z tą ciągłą i wyprzedzaniem rowerzystów czy wolnych jednośladów to zmienić 'niedasie'. Ale najgorsze jest jak na takich kilku kilometrach bez pobocza pod górę jedziesz rowerem nawet blisko krawędzi jezdni, i jakiś kierowca baran by świętej ciągłej nie przekroczyć mija na żyletki, łamiąc przy okazji inny przepis o mijaniu z metrowym odstępem. Albo inny baran za Tobą się ciągnie te 7km/h, jak np. na trasie Szczawa - Lubomierza, a przez niego i za nim jedzie 20 wionych innych kierowców, bo ten p...y służbista nie może przejechać przez ciągłą i wyprzedzić. I się zaczyna, kto z tych za nim się wyrwie i już niebezpiecznie zacznie wyprzedzać, najczęściej wcale nie ten bezpośrednio za nim. Także sytuacje są różne.
  18. No i przez takich debili potem jadę jezdnią tam gdzie muszę przejechać i mnnie jakiś typ złośliwie na żyletki mija, albo drze ryja 's..laj na chodnik', choć nawet goofnianego CPRa z falami w behatonie obok jezdni nie ma.
  19. "W akcję zaangażowani byli również funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości cyfrowej." - i nie trzeba żadnych hamowni moim zdaniem.
  20. Skoro pytasz o inne polecajki. A ja w Dandy byłem, oglądałem i za głowę się z cenami złapałem, choć uważam że należy wspierać polskie marki czy firmy. Ostatecznie zdecydowałem się zapleść u lokalnego kołodzieja nawet bez naklejania jakiś nazw własnych choć można je znaleźć pod marką KołoKoła, a zaplata znany w KRK "Jezusek" czyli Jarek, kiedyś z Cyclocentrum. Wiadomo że baza u wszystkich tych "lokalnych" produktów to kitajcolandia. Moim zdaniem ważne jest to by kołodziej miał doświadczenie i miał źródło u sprawdzonego układacza karbonu. Dobrałem to co chciałem, haczykowe asymetryczne stożki 35, wzmocnione/grubsze ścianki, 350ki stright pull, cieniowane Sapimy i wyszły komplet niemało bo 1500g, ale koła są mega mocne i jestem bardzo zadowolony. Ja człowiek MTB więc ciągnie człeka na tym gravelu do lasu ;-). Dwa konkretne przywalenia w kamole w Gorcach, snejki na oponie takie że mleko się lało jak jucha u Tarantino a koła nie wzruszone. @marcin_ostrów ma 100% racji z tym że te marki to 100% marży. No ale jak ktoś ma i lubi przepalać kasę za napisy, bo mam wrażenie że te dwie marki lubią się pozycjonować jako jakieś produkty premium a to moim zdaniem goofno prawda, czemu nie.
  21. no fakt, Stany tu lepiej odłożyc na bok 😉
  22. Ja nie twierdzę że nowe przepisy są konieczne. Jak będą to dobrze, będzie łatwiej służbą. Moim zdaniem jakby policja czy straż by chciała, to bardzo szybko by tą patologię wyeliminowała już teraz. Akcja za akcją pod paszodajniami i na jakiś węzłach komunikacyjnych (mnie chodzi o ulepowe jeep-bajki), mandaty, zabieranie sprzętu, sprawy w sądach jedna za druga, + medialne nagłośnienie i naprawdę by się to skończyło. Osobno traktuję E-hulajki czy takie motory crosowe jak gnojek na bulwarach w KRK, bo tu to już ziomale prym wiodą. I zgadzam się z opiniami, że jest mega przymykanie oka na tą patologię. Nie wiem czy ze względów politpoprawnych bulsh*tów na zasadzie nie czepiajmy się "inżynierów i doktórów" bo nas oskarżą o jakąś fobię, czy bardziej jak Tyfon mówił jakieś lobby paszowo/biznesowe. A państwo z kartonu i patyków jak widać to jest każde inne w Eeurokołchodzie, a nawet za wielką sadzawką, więc to nie jakaś nasza lokalna specyfika widać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...