Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.07.2024 w Odpowiedzi
-
17 punktów
-
16 punktów
-
15 punktów
-
12 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Bo tędy też nie przejadę: Dla osób z Trójmiasta, praktycznie cały obszar w okolicach Gołębiewa (https://mapa-turystyczna.pl/#54.44648/18.49898/17) w stronę Wielkiego Kacka jest nieprzejezdny. Asfalt w stronę Wielkiej gwiazdy też zawalony (patrz obecne zdjęcie). Nie wiem jak szybko będą porządkować, ale przypuszczam, że zajmie to ładnych kilka tygodni jak nie miesięcy.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Dużo się ostatnio pisało na forum o koszykach ELite Cannibal. W tym o takim przypadku: Dzięki powyższemu wpisowi doznałem olśnienia: drugi Cannibal leży od (prawie) 2 lat (zakupiony na Black Friday 2022 na ś.p. bikester.pl) nierozpakowany jak to u mnie @KrissDeValnor Dzięki! Poszło szybko Śrubki z Meridy z poszerzanym łbem i fabryczną podkładką.2 punkty
-
Po 3 latach używania okularów rockbros przyszedł czas na zakup nowych okularów. Najpierw zamówiłem accent shot ale niestety mi nie leżały wogole ( gniotły niemiłosiernie nauszniki). Aż trafiłem na model tripout Intinity. Jak dla mnie są bardzo dobre. Tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Zakładam i jadę nie myśląc że coś mam na nosie. A co najważniejsze nic nie gniecie od zauszników2 punkty
-
2 punkty
-
Kupiłem ten rower do dojazdów do pracy i popołudniowych wycieczek po mieście. Jego geometria pozwala na dynamiczną jazdę, a dzięki jego cenie nie bałem się go zostawiać przypiętego w dowolnym miejscu na mieście. Rower jest prosty w serwisie, dlatego zacząłem się interesować częściami zamiennymi i ostatecznie w przeciągu ostatnich 3 miesięcy codzienny środek transportu zaczął się przeradzać w mały projekt. Mieszkam we wrocławiu, który jest płaski, więc przy oryginalnym przełożeniu 44/18 czułem sie jak na spinningu. Wolnobieg zamieniłem na Sturmey Archer na 16 zębów, który pozwala na przejazd po mieście ze średnią 25k km/h i nie sprawia problemów przy częstych startach na światłach. Bike fitting ograniczył się do wymiany sztycy podsiodłowej na ACCENT SP-252 i mostka na dłuższy PRO LT 80mm. Sztyca umożliwiła pełną regulację siodła, a mostek oprócz zapewnienia lepszej pozycji na rowerze pomógł też w kierowaniu przy większych predkościach. Miałem pecha z klamkami hamulcowymi, które były lekko wygięte przez co nie wzbudzały mojego zaufania. Wymiana klamek na Shimano BL-4700 i klocków na Shimano R55C3 sprawiła, że nie mam żadnych zastrzeżeń do siły i precyzji podczas hamowania. Ten rower obudził we mnie pasję do rowerów i spowodował, że wróciłem do majsterkowania. Elops 500 nie jest najładniejszy, najlżejszy i nie ma najlepszych części, ale jest super platformą do lepszego poznania swoich potrzeb i swobodnego eksperymentowania przy niskim wkładzie, Czekam na nową korbę Sturmey Archer FCT64 na 44 zęby, która prawdopodbnie zmusi mnie do wymiany środka suportu, ale na razie studiuję jak ustawić linie łańcucha.2 punkty
-
Aż strach jechać do tej Warszawy - porządny chłop z Zachodu tam pojechał i pod mostem wylądował2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
@chrismel nie chcę specjalnie rozpoczynać tu dyskusji ani o zasadności programu, ani o pewnych określeniach „wytrychach” w jego opisie, bo to szybko rozpali tu jakąś gównoburzę, ale musisz mieć świadomość, że w Polsce - kraju, gdzie bez echa i cienia refleksji przechodzą np. programy dofinansowania piekielnie drogich samochodów elektrycznych dla najbogatszej części społeczeństwa, w ogóle uruchomienie jakiegokolwiek programu rowerowego zakrawa na cud. Jeszcze do niedawna organizacje promujące transport rowerowy i mikromobilność na każde pytanie do władz o plany rozszerzenia systemów dofinansowania o rowery właśnie były zbywane ze zdziwieniem, bo przecież rower to zabawka dla „pedalarzy”. A w odpowiedzi na Twoje pytania… masz oczywiście słuszność, tylko musisz mieć świadomość, że zwiększenie udziału ruchu rowerowego w codziennym transporcie na niewielkie odległości tylko w oparciu o bodźce dla zwykłych rowerów i promowanie tychże właśnie ,jest bardzo powolne a i tak po wielu latach wzrostu natrafia na pułap wysycenia, gdzie nawet głęboko zakorzeniona kultura rowerowa nie pomaga. Po prostu ilość mas gotowych korzystać z roweru na codzień jest skończona. Zarówno praktyka jak i sensowne badania z różnych krajów europejskich pokazują dobitnie, jak chcesz przesadzić więcej ludzi na rowery, musisz przejść na promowanie rowerów ze wspomaganiem. Jest cała rzesza ludzi, za nic w świecie nie wsiada na zwykłe rowery (bo mają za daleko, nie chcą się zmęczyć, spocić przed pracą itp.). Za to daje się ich namówić na przesiadkę na rower wspomagany. W Europie większość znanych mi programów wsparcia dotyczy właśnie elektryków, często wyspecjalizowanych (cargo). Tam, gdzie dotuje się także zwykłe rowery, jest to albo zaszłość powiedziałbym historyczna (sprzed boomu elektryki) jak brytyjskie cycle2work, albo wsparcie nie dotyczy samego zakupu, ale używania rowerów (belgijskie programy dopłat za dojazd do pracy rowerem). A co do mętnego nazewnictwa i opisów w programie… Wiesz, że to najprawdopodobniej są pieniądze powiązane z ogólnymi celami polskiego KPO. Jak chcesz uruchamiać program ze środków, gdzie założenia są pisane przez wielkie „Z”, to do Twojego mini-programiku przepisujesz jak najwięcej tych górnolotnych określeń. Trochę jak ten wójt, który bardzo by chciał wyremontować drogę gminną dla wielbicieli gruzu TDI, ale na samą drogę pieniędzy nie znajdzie, więc pisze wniosek o dofinansowanie „modernizacji sieci transportowej w gminie z uwzględnieniem potrzeb pieszych i rowerzystów” i później masz owszem równy asfalt ale także przejścia dla pieszych i przejazdy dla rowerów w szczerym polu…1 punkt
-
1 punkt
-
Na razie masz przedsmak tego co się będzie działo w przyszłym roku. Ludzie którzy nigdy nie jeździli na rowerze wsiądą na elektryki, zaczną nimi zasuwać 25 km/h i nie przyjdzie im do głowy że niekoniecznie trzeba zawsze jechać z maksymalną możliwą do osiągnięcia prędkością. Nie zdziwiłbym się też gdyby pytaniem dnia na forum stało się jak odblokować napęd. Czyli część osób będzie jechać nie 25 a 30-40 km/h, zaczną się wyprzedzać na trzeciego i nietrudno sobie wyobrazić konsekwencje.1 punkt
-
Pracy się na wieczór narobiło i kompletnie o tym zapomniałem. Postaram się dziś przetestować.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
