Skocz do zawartości

Ranking

  1. zekker

    zekker

    Użytkownik


    • Punkty

      34

    • Liczba zawartości

      8 232


  2. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      2 539


  3. Marinbiker

    Marinbiker

    Użytkownik


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      378


  4. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      1 118


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.09.2023 w Odpowiedzi

  1. 16 punktów
  2. Bo tu krew zamienia się w wino 25% 😂 (25% nachylenia miejscami, 10km podjazdu, trasa 70km, temperatura w cieniu 35C)
    15 punktów
  3. 10 punktów
  4. Bo przerwa na "radlerka" Null Komma Null.
    9 punktów
  5. 9 punktów
  6. Z widokiem na fabrykę batonów Milky Way.
    8 punktów
  7. Bo zmieszczę, nie zmieszczę? Korba nie miała lekko Wydało się, mam wężowy 🐍 Nie powiem, były momenty, że mógłbym tak wywalić
    5 punktów
  8. Dzisiaj były grane skarby narodowe: zielony z Lipowskiej na Boraczą a potem niebieski z Rysianki do Sopotni. Miazga:) Na zdjęcia nie było czasu, więc focia gdzieś z hali Bieguńskiej.
    5 punktów
  9. Znana miejscówka chyba każdemu Szczecinianinowi Była wycieczka po ścieżce wzdłuż granicy czy pokusiliście się o wjechanie trochę w głąb zachodnich sąsiadów?
    4 punkty
  10. Bo strach się bać 🤣 (i 35C w cieniu)
    4 punkty
  11. Miałem dodać jedno zdjęcie ale przecież się nie da 😉 Pozdrow'er😘
    4 punkty
  12. Na wybrzeżu są jeszcze miejsca gdzie komercja zewsząd na człowieka nie krzyczy.
    3 punkty
  13. Juniorze, sobota jest normalnym dniem pracy, to zgniły dobrobyt stworzył weekend 😜zapytaj się dziadków, w sobotę regularnie zapylali do szkoły. W 73 była pierwsza wolna sobota w historii( ten zgniły kapitalizm) a oficjalnie soboty zdepracyzowano w 89r.
    2 punkty
  14. Bo dzisiejsze 63 km zaczęły się miło ale potem komoot mnie kierował po sakramenckich piachach... Mazowiecki Park Krajobrazowy.
    2 punkty
  15. Gratulacje . Magiczna góra z historią od kultu plemiennego przez Goethego po sowiecką bazę szpiegowską z dostawką Stasi. (W kwestiach rowerowych : da się podjechać płyty zarówno z Ilsenburga (krócej) jak i Bad Harzburg (dłużej) bez zsiadania z roweru. Z Schierke po asfalcie i z Torfhausu jeszcze łatwiej)
    2 punkty
  16. Bo za gówniarza chodziło się po tych ruinach.
    2 punkty
  17. @KSikorski Bo nie każda kładka to north shore: To swoją drogą, a przede wszystkim tego typu konstrukcje są dla mnie zbyt ekstremalne. Owszem te na starcie Malinowych, drugą na Transferze przejadę ale ta na Sforze wygląda na węższą i wyższą. Nie wspominając, że jak na razie to Sforę mam zaliczoną w połowie na pieszo , gdzie mi chociaż do zrolowania.
    2 punkty
  18. Ostatnio nie mam czasu nawet wejść na piętro do stodoły, więc jakoś tak powoli do przodu😉
    1 punkt
  19. Nie zwracasz kurierem, tylko za pomocą Poczty Polskiej za free. Tak czysto informacyjnie 😉
    1 punkt
  20. Bo dzisiaj tak gorąco że w cieniu lepiej.
    1 punkt
  21. 1 punkt
  22. Trochę czasu spędziłem na szukaniu info na temat Harz, więc jakiś zarys sytuacji mam. Plus byłem tam jak było jeszcze zielono, co prawda nie na rowerze, tylko na wypadzie pieszym z rodziną. Na marginesie, zapraszam na Deister, to teren, który ja ujeżdżam jako "standardowy" dla mnie, mieszkam w miasteczku przez Deister otulonym, łatwe trasy, choć kilka podjazdów też się trafia Sporo pozostałości po przemyśle wydobywczym w postaci sztolni i szybów, hałd po środku lasu, które już się w ten las wtopiły i tylko sprawne oko kogoś kto wie jak powstały je wypatrzy. Żeby nie było totalnego offtop to: Bo kolejka wąskotorowa z widokiem na betonowy podjazd, który daje srogo w kość W tle widać dramat jaki się w tych górach rozgrywa, wszystko co tam widać jest martwe
    1 punkt
  23. Dzisiejszy Harz to ułamek raju jakim był kiedyś.....wycięte kilka milionów wielkich drzew i zamknięto dla rowerów najciekawsze trasy mtb. Do ca 2013 z Brocken można było zjechać singlem przez łąkę w kierunku Klein Brocken i wylatywało się na początek Heinrich Heine Weg do Ilsenburga...... Pooglądaj stare filmy z Magdeburger Weg, Hollensteig, Moorsteig, Holly Trail ....... za 5 euro parowóz wwoził razem z rowerem ze Steinerne Renne z powrotem na górę do Drei Annen Hohne.....
    1 punkt
  24. Wsiedliśmy na fulle i prosto z domu (Warszawa) pojechaliśmy na terenową wycieczkę. Na początku był „stairset of doom” czyli zjazd schodami ze skarpy koło Warszawianki, potem ukryte ścieżki pod blokowiskiem z jedną niezłą hopą, co ją córka przeleciała, potem „ścieżka Beskidzka” czyli ścieżka pod skarpą pod SGGW, potem Wietnam, czyli przebijanie się przez nieużytki koło Wilanowa w chaszczach ponad głowę i przez „bagna”, dalej Las Kabacki, Kazoora (pumptrack i małe hopki) i powrót nad kanałkiem. Tylko 35km, ale ile przygód! A to wszystko dzięki pomysłowi córki, by zjeść „full English brakefast”, które to śniadanko napędzało nas do 16.
    1 punkt
  25. Bo taki tu był fajny odcinek szutrowo-polny. Znana "droga konia". Kilkanaście lat tamtędy jeździłem. I wzięli skurkowańcy wyasfaltowali 😕 Grrr
    1 punkt
  26. 1 punkt
  27. 1 punkt
  28. 1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...