Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @uzurpator nie ma nic za darmo. Wszystko wymaga pracy, odpowiedniej pracy i za to ostatecznie odpowiedniej zapłaty. Są techniki poprawiające efekty przy odpowiednich użyciu narzędzi (pedały, koła, rama, opony, napęd, siodło, kiera, owijka, rower), w danej sytuacji, gdzie w konsekwencji jesteś skuteczniejszy i możesz gadać z konkurencją jak nie stać na szczycie, ale to właśnie kosztuje. Tylko to wszystko wymaga własnego przejścia przez pewne poziomy ( co zawsze wymaga jakiegoś czasu), nauczenia się i wyciągnięcia odpowiednich wniosków, a potem odpowiedniego stosowania. Jeżeli ktoś ma coś istotnego do powiedzenia, to na pewno nie jest goopi, tak że ten
  3. Dzięki wszystkim za pomoc. Wybiorę tego Unibika.
  4. Bo zawsze chciałem zdobyć ten najwyższy szczyt nad miastem (udało się dzięki uprzejmości pana rolnika, który mega maszyną zostawił piękne dwa ślady dojazdowe )
  5. @kaido2 Ale właśnie w tym problem. Nawet w tym temacie żaden z zbytnio zaangażowanych w dyscyplinę nie jest w stanie pokazać zalet zatrzasków wykraczających poza subiektywne "lepsze trzymania" itd. I jak napisałem już w tym temacie - jeżeli przejście na zatrzaski nie da mi konkretnych watów 'za darmo' - co powinno być dość trywialne do wykazania za pomocą badań naukowych - to nie widzę powodu w inwestycji w rzeczone. Za każdym razem jak się szosowców grilluje w podobnych tematach, uciekają w swój folklor i wiedzę tajemną, której w żaden sposób nie potrafią wykazać. I dla dalszej dyskusji - jeździłem w SPD przez szmat czasu i mogę potwierdzić Twoje słowa wyżej - poleganie na wpięciu w np bunnym prowadzi do gleb w najmniej spodziewanych momentach. Ale nie chciałem wspominać, bo ja ten goopi jestem, co się czepia.
  6. Ale tu nie ma rzeczy tajemnych, ęlicenia się, czy innych pierdów Tam gdzie nie sprawdzają mi się zatrzaski jadę w platformach , tam gdzie nie opyli mi się kręcić z obrotu przepchnę. Przecież mogę Ci pokazać szosę z platformami, bo wykorzystuje taki rower do pewnych swoich celów jako świetną zabawkę w tym do czego jest wykorzystywana i bywa, ze jest szybciej i skuteczniej. I tych różnych rowerów jest multum łącznie z tymi prawilnymi karbonowymi w zatrzaskach szosowych pod ściganie/KOMy i inne dobra, bo mogę. O czym to świadczy? A no o tym, że aby mieć takie pewne podejście do tematów przeszedłem to na własnej skórze analizując wyniki, za i przeciw. Tak to działa. Tu nie działa? To biorę z puli gdzie mi zadziała. Tylko tyle i aż tyle
  7. Nie kracz, nie kracz, bo ktoś zaraz wyskoczy z patentem: https://velo.outsideonline.com/gravel/gravel-gear/shimano-patent-electric-cycling-shoe-auto-adjust-cleat-position/ Ciężko mi operować wartościami, w dynamiczne rozkłady sił nigdy się nie wgłębiałem. Jednak jeżeli się zsumuje kąt nacisku na pedał (nie wszystko idzie prostopadle do podłoża), dynamikę i bezwładność, techniki ciągnięcia, zapierania itp. to 2x masy ciała powinna być osiągalna. Bardziej chodzi o balans korzyści. Tutaj masa rotowana jest dosyć prostym układem i nie raz była opisana wzorami. W kontekście pedałowania jest zdecydowanie trudniej, bo to układ dynamiczny, do tego zależny od mechaniki ciała. Ciężko to ogarnąć prostymi wzorami. Podobnie jest w świecie górali, pogoń za lekkością mocno przystopowała, bo korzyści płynące z cięższego roweru (na amortyzacji, regulowanej sztycy, większych kołach) przewyższają tą wadę.
  8. Największy zysk na wadze będzie w kasecie a ta jest m6100, manetka slx też niczego nie wnosi.
  9. To było o Tobie @uzurpator. Tak więc, jeśli o mnie chodzi, to możesz już zdjąć z barków swój kompleks niższości względem szosowców, zwinąć w rulon i wsadzić sobie do kieszeni 🤣. Albo kupić sobie szosę i SPD/KEO. To odróżnia mężczyzn od chłopców 😉. Innego wyjścia nie widzę.
  10. Ekskluziw : https://magazynbike.pl/2026/04/30/velodrom-odeon-girona-najpiekniejszy-sklep-rowerowy-swiata-otwarto-w-dawnym-teatrze/ Tanie chińczyki ? https://www.focus.pl/artykul/rowery-jezdza-tak-dobrze-jak-wygladaja-na-papierze
  11. O! O tym mówię. O tym typowo szosowcowym eliceniu się i sileniu na posiadanie wiedzy tajemnej.
  12. Proste. Udowadnianie komuś, że Ziemia nie jest płaska, staje się powoli nudne... Negowanie prawd oczywistych to zwykłe pieniactwo i nie należy dawać takowemu pożywki.
  13. @Maciorra - pełna zgoda do "Po b", przód/tył regulowany na tyle, na ile można regulować położenie wzdłużne dziur w bucie i oczywiście nie w czasie jazdy Nie pomogę z takim pełnym zaspokojeniem ciekawości, bowiem nie mam porównania z spd, nigdy się nie wpinałem w ten sposób, zawsze byłem dzieckiem platform (nigdy nie uprawiałem rowerowania wyczynowego, dlatego w tych tematach nie dyskutuję). Mogę powiedzieć tylko, że magnes wyeliminował mi to, czego nie lubię - latania stopy po platformie. Dla ludzi chcących mieć tylko minimalne trzymanie można wymienić magnesy na takie o mniejszej sile (są 150 N, 100 N), wówczas pewnie nie ma mowy o żadnym ciągnięciu, wypinka też dużo prostsza, ale stopa wciąż nie lata po pedale. No i nie ma przypadku, że Ci nagle spada noga z platformy na jakimś niedostrzeżonym bumpie a kolce wtedy haratają łydkę. Poza tym normalnie jest "klik" jak magnes zaczepia się idealnie w otworze w bucie. Być może to jest jakiś substytut "poważnego" wpinania. Może kiedyś wymienię model na taki bezplatformowy (magped gravel), na razie chciałem zostawić sobie w odwodzie możliwość pojechania w cywilnym obuwiu, stąd ta platforma
  14. Dzisiaj
  15. SPD daje możliwość w pewnym potrzebnym zakresie zamianę pozycji stopy , w szosie to zjawisko jest nie pożądane. (dlatego mamy te wynalazki wpinane) W innych sytuacjach/sportach zatrzask w/g uznania na podstawie własnych wyników/ efektowności całego setu ( wyszkolenie, zawodnik, sprzęt) Temat jest prosty jak budowa cepa Wystarczy opanować kilka technik kręcenia korbą w zależności od zastosowania/sytuacji, obczaić co do czego służy i jak się to wykorzystuje,i okazuje się, że nie ma wad, a temat znika w mgnieniu oka ot tak cyk. Myślę , że nie ma co dalej rzeźbić w tym temacie, bo temat jest jasny i oczywisty, uważam że aby z kimś na pewien temat rozmawiać to druga strona musi mieć pewne pojecie i reprezentować pewien poziom rozpoznania tematu ( skoro mam namacalne doświadczenie, to ta druga strona również musi), bo w innym przypadku to jest taka rozmowa jak z księdzem na temat współżycia między mężczyzną, a kobietą P.S. @Maciorra w SPD mnie wyprzedził
  16. pecio

    [suport] Bikone

    O łożyskach w Bikone wiedziałem od samego początku (zawsze szczegółowo odrabiam lekcje 😁) . Jednak wolałem pójść w sprawdzone rozwiązanie i nabyłem skręcanego a'la Ninja "Hopeczka " .
  17. Hej wszystkim😎 Poszukuje dla siebie w sumie pierwszych butów na rower - pedały mam platformowe z pinami. Jeżdżę rekreacyjnie bez szaleństw Ostatni czas jeździłem w zwykłych cichobiegach firmy szelest z piankowa podeszwą zakupionych w CCC. Jedynie co mi w nich doskwierało to to, że pianka dość mocno miękka i na stopach były wyczuwalne w nich piny. Chociaż nie powiem były już po sporym przebiegu Chciałbym teraz kupić coś z trochę sztywniejszą podeszwą jednak też w miarę wygodnego i przewiewnego bo mi to zawsze nogi się gotują a w deszcze i zimy raczej nie śmigam rowerem. Ostatnio zamówiłem sobie buty RIDE CONCEPT coś na styl przymierzyłem i jak dla mnie są strasznie toporne i jak dla mnie to chyba bym się w nich ugotował. Widzę, że mocno polecane są buty 5/10 jednak obawiam się, że są tez w typie tych RC powyżej czyli ciężkie i ciepłe ?? Może macie jakieś propozycje do testów??
  18. Po a. Pisałem o zaletach, a nie wadach:) Po b. Nie chodziło mi o zmianę pozycji stopy pod kątem - to kliki też do pewnego stopnia obsługują - tylko o zmianę w płaszczyżnie przód-tył. Po c. Ciekaw jestem tych magnetycznych pdedałów, nigdy nie miałem z nimi do czynienia:)
  19. karczk

    [suport] Bikone

    Przed zakupem warto obejrzeć ten filmik. W skrócie łożysko o oznaczeniu 6805 (czyli 25x37x7 mm) okazało się, że ma szerokość zew. 36 mm i prawdopodobnie zostało celowo zmniejszone przez producenta. Na stronie https://www.bikone.com/producto/dctech-bb86-92-for-shimano nie ma informacji na temat łożysk, a tym bardziej że można je wymieniać. Widocznie coś jest na rzeczy.
  20. Uroki Beskidu Makowskiego II
  21. Głos na KTM. Docelowo amor i hamulce, albo chociaż tarcze z klockami do wymiany, i gitara.
  22. Coś w tym jest. Jak policzę co rozwaliłem, to 2 w crossie. Do tego jeden hak w tym samym i ostatnio (po wielu latach spokoju) w "grawelu" (bliżej mu do crossa). W góralach trafiał się wkręcony patyk ale ani razu nie na tyle, żeby coś popsuć. A jak ktoś ma dosyć zmielonych przerzutek, to albo piasta albo "suport" z biegami.
  23. Nie ma co się bac SPD - jak przyglebiłem w zimie to bynajmniej nie SPD spowodowały złamanie nogi bo oba się elegancko wypięły
  24. Załóż taką samą kasetę. Będziesz mieć rezerwę do kasety w rowerze.
  25. Ja bym się zastanowił do czego będę używał roweru i jakie będę miał opcje rozbudowy. Jak do ciężkiego tyrania w terenie z obciążeniem torbami bikepackingowymi to brałbym aluminium, natomiast jak jazda tylko na lekko to mocno bym się zastanawiał nad KTMem. Karbonowa rama, napęd w sumie wystarczający, jedyny minus to amortyzator - jak można w taki rower pchać takie kowadło Jak autor by za jakiś czas miał wolne środki to można w miarę tanio wymienić na Rebę i wtedy już taki rower byłby całkiem całkiem. Za Kellys przemawia amor i napęd XT, no ale oba rowery pewnie będą ważyć podobnie, więc jak później da się z KTMa zrobić lekką maszynę do fajnej jazdy to bym rozważył.
  26. Dla mnie rozwiązanie, które nie ma żadnej z tych wad, o których pisze @Maciorra to pedały magnetyczne - trzyma stabilnie nogę na pedale, nawet można nieźle zaciągnąć na neodymie 200 niuta, a zarazem okrągły magnes i okrągła dziura w bloku w bucie pozwalają na ułożenie buta pod kątem, oczywiście nie w nieskończonym zakresie, ale wciąż. Mówię o czymś takim, co mam w swoim gravelu i co jest po prostu dla m,nie idealnym kompromisem. https://www.magped.com/en/shop/magped-ultra2/ PS. Żeby nie było, nie zabieram stanowiska w dyskusji, czy ciągnięcie coś daje, czy wpinanie ma sens i tak dalej. I nie odnoszę się do jazdy wyczynowej, gdzie swzarpanie pewnie jest dużo większe. Mówię tylko o tych zaletach i wadach platform/spd, które powyższe rozwiązanie minimalizuje. Jedyny minus rozwiązania - wciąż trzeba mieć buty z dziurkami na śrubki. Chociaż konstrukcja pedału pozwala na "jazdę po bułki" w normalnych butach jak na normalnych platformach z pinami.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...