Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Osobiście też bym nie dopłacał do MIPS-a. Najważniejsze aby kask był dobrze dobrany i odpowiednio zapięty na głowie, bo i z tym ludzie mają problem.
  3. Czy MIPS działa to do końca nie wiadomo, są testy pokazujące, że nic nie daje, a to samo co robi MIPS robi też skóra głowy i włosy (oraz ewentualne czapki, bandany itp zakładane pod kask) https://helmets.org/mips.htm Oczywiście firma MIPS, obecnie własność Bella twierdzi, że jak najbardziej ich wynalazek działa. Jeśli kask bez MIPSa Ci pasuje to ja bym brał.
  4. Dzisiaj
  5. A ja wam powiem, że zupełnie do mnie nie przemawia. Jeszcze v-brejki i nexusa (którego po prostu nie lubię) jakoś bym zniósł - to jednak gwintowany widelec i wspornik kierownicy na klin przekreślają mi całość. W tym rowerze jest tyle starej technologii że bliżej mu do radzieckiej ukrainy. Jeśli ktoś chce bułkowóz bez jakiejkolwiek możliwości ulepszenia to "może być" od biedy. I nie wierzę w tę promocję - bo to właśnie rower za tysiaka a nie za cztery...
  6. Garminy Edge bez danych mocy i tętna nie podają wiarygodnych statystyk rowerowych w zakresie stanu wytrenowania. W twojej sytuacji odpaliłbym to jako trening kardio na zegarku.
  7. Jak to szreder jest nierozbieralny? Sam w złomiaku na stałe wożę takie cuś (i w sumie przez lata tylko raz mi się przydało): Co więcej - przez to, że średnica zaworu jest większa to masz mniejsze prawdopodobieństwo zakrzepu w tublesie. U mnie z kolei NAGMINNIE w preście wygina i łamie się dzyndzel. Tragiczna konstrukcja.
  8. Hej! Dopiero zaczynam swoją rowerową przygodę i szukam roweru trekkingowego dla dziewczyny. 156 cm wzrostu i 53 kg. Budżet do 1500 zł. Zależy mi, żeby był lekki, żeby łatwo wrzucić go na/do samochodu. Na trasy rowerowe/ po mieście. Dziękuję!
  9. Widzę, że temat nie ma za bardzo wzięcia, ale może ktoś się wypowie... Czy potrzebuję kask z MIPsem? Byłem w Decathlonie i tam bardzo dobrze leży mi kask Rockrider Expl 500. Jest on jednak bez tego całego MIPSa. No i teraz też jest zniżka 20% czyli za niecałe 150 zeta można go wyrwać. Brać i olać to całe mipsiarstwo? Czy szukać z tym czymś? Dopłata do MIPSa do jakichś pojedynczych sztuk walających się po sklepach to minimum 100 zeta.
  10. Taaa, napompujesz - zwłaszcza po zimie... Podjechałem kiedyś do pompki przy stacji miejskiej wypożyczalni rowerów, i jakie było moje piiiip, kiedy zamiast napompować, to jeszcze zeszło (innym razem i na innej stacji to samo) i pompowałem w końcu swoją, żeby podjechać do kolejnej stacji, gdzie się w końcu udało (potrzebowałem 4 Bar, żeby nowa opona się ułożyła)... Poza tym z Prestą miałem sporo różnych przejść (np. zeszło mi po drodze ciśnienie, potem kilka razy pompowałem, żeby dojechać 25 km do domu, a po kolejnych 2 -3 dniach prawie nie zeszło...), a z auto żadnych. Mleko w oponach mnie nie interesuje
  11. Wczoraj
  12. KTM Macina City 610 XL, polecam
  13. Właśnie przyjrzałem się mu i powiem, że jak za taką kasę to naprawdę ciekawy sprzęt. Daj znać jak wrażenia.
  14. Nie musisz szukać. Znalazłem Ci w tym linku. Sklep pewniak, normalnie sobie zamów do domu. A jak się boisz to mogę Ci zamówić i wysłać, ale ja doliczę 100 zł za odpowiedzialność, bo wtedy ja wystawiam Ci paragon ze sklepu.
  15. Piszą o 2 mocowaniach, niekoniecznie 2 na bidon. To czy pod górną rurą upchniesz bidon może być dyskusyjne i być może zależne od rozmiaru ramy. Poniżej mój "proof of concept" 2 bidonów (z fidlockiem) w ramie Trance bez X 2022 rozmiar M. Ten nowy trance na zdjęciach wygląda lepiej pod tym względem, pytanie jaki rozmiar pokazują i jaki chcesz kupić..
  16. Moje zdolności detektwistyczne przegrywają tym razem. Zobaczcie na ten wpis, i niech mi ktoś powie, czy to ten sam rower, czy nie... Ja się poddałem. https://onemorebikepoznan.wordpress.com/2017/12/28/sarma-shaman-fast-fatbike/ Opis się zgadza, jakby co. Jest nawet identyczny. Reszty nie ogarniam.
  17. Następna sprawa z zaworem schradera jest taka że nie da się napompować opony przez ten zawór za pomocą zwykłego gumowego wężyka. Czasami widuję przy drodze gdy stoi jakiś słupek z narzędziami rowerowymi i pompką, końcówka do podpinania pod zawór w takich przydrożnych słupkach jest często urwana lub odcięta, za to przez zawór presta bez problemu na pompujesz oponę zwykłym wężykiem bez końcówki do zaworu.
  18. Bo wiata. Pozdrow'er. 😘
  19. Tyle tylko że shrader ma ten plus że każda pompka i każdy kompresor na to pasuje. A tak to do presty adapter albo dedykowana pompka. Ja w aucie mam pompkę nożną z każdym zaworem. I tam pompowanie nawet do 6 bar to kilka machnięć nogą. W sumie o tym też myślałem żeby sobie adapter z presty na większy wrzucić do sakwy. Zawsze można pod jakiś kompresor na stacji albo gdzieś wpaść w razie czego.
  20. Tylko że zawór schradera średnio się sprawdza gdy opony są zalane mlekiem, gdy taki zawór zaklei się lateksem to jest do wyrzucenia bo nie można go rozebrać i wyczyścić. Za to presta jest rozbieralna i łatwo można ją oczyścić z lateksu.
  21. Fakt, bo nie było z nim problemów, a z Prestą szkoda gadać... Dla mnie wężyk robi robotę - pewniejsze i szybsze pompowanie, z mniejszym ryzykiem poluzowania i uszkodzenia tej dziadowskiej końcówki wentyla (mam dętki)...
  22. U mnie Fox Rhythm nie miał serwisu zerowego, i po 3.7 k km miał przetarcia/odbarwienia - być może to też wina delikatnej anody i przekroczenia zalecanego interwału serwisowego o połowę... Co do roweru 2 x ponad budżet - kolegi @leotdipl, to jeśli miałby być Radon (czyli w przypadku sztywnego roweru do XC opony max 2.25"), nie ma uprzedzeń do karbonu i nieco agresywnej jak na obecne trendy geometrii, to oczywiście warto iść w : https://www.bike-discount.de/de/radon-jealous-8.0-3 - wyjściowo prawie 0.75 kg mniej na ramie
  23. Cześć! Mam Domyos Biking 500 i bardzo sobie chwalę, ale po sezonie chcialbym cwiczyc na nim w podpieciu do Garmina Explore 2, czujnika pulsu i kadencji tez od G. Na mtbowym treku wszystko hula piknie, ale nie wiem jak to zgrać ze stacjonarem. Jesli chodzi o rodzaj treningu to mam na mysli zwykle zone2 plus raz w tygodniu cos na wzor norweskiego 4x4, na ile dam rade to przezyc :) Nie zalezy mi na mierzeniu predkosci dla samych statystyk, bo raczej na stacjonarze i tak są dość dziwne te wartosci. Ppuls mam zalatwiony i kadencje raczej tez zliczy dobrze, ale obawiam sie, czy bez pomiaru mocy w pedalach i polaczenia Garmin-komputerek wbudowany w rower stacjonarny licznik, w miare sensownie obliczy mi kalorykę, wysiłek (a wiec tez potencjalna regeneracje) i tak dalej? Korzystam z Epix pro2, wiec nie jest to byle chińczyk i lubię uzywac jego danych w miarę kompleksowo na ten moment „czuje” moje potrzeby regeneracyjne zanim sam poczuję przemeczenie i nauczylem sie juz mu nie filać :P Mieliście z takim układem stacjonarnym stycznosc? A moze olać to i kierowac sie tylko kadencją i pulsem z klaty, a obciążenie regulowac po prostu na czuja w ramach RPE 1-10 w trakcie?
  24. Cześć, Pozwólcie, że jako twórca i właściciel Baltica Bicycles, a prywatnie wielki pasjonat dwóch kółek postaram się rozwiać Wasze wątpliwości i w kilku punktach opowiem, dlaczego i jak tworzymy nasze rowery. Przy okazji sprostuję też kilka krzywdzących sugestii (załóżmy optymistycznie, że wynikają z niepełnej wiedzy, a nie z celowego działania 😊). 1. Jakość Słowo „jakość” jest zdecydowanie nadużywane przez producentów rowerów – od takich, na które strach nawet patrzeć, składanych z najtańszych i często niebezpiecznych komponentów, po modele kosztujące tyle co niezły samochód. Nic więc dziwnego, że klienci niezorientowani w temacie mają problem z oceną, co faktycznie jest wysokiej jakości, a co jedynie z pozoru. Dlatego z pełną odpowiedzialnością mówię, że w Baltica Bicycles jakość to nie tylko puste hasło, lecz wyróżnik i podstawa marki, na której od 10 lat tworzymy nasze rowery. • Ramy: Jako nieliczni na rynku rowerów miejskich nasze autorskie ramy od podstaw projektujemy i produkujemy w Polsce. Co więcej, tradycyjną formę łączymy z innowacyjnymi technologiami – w opracowanym przez nas procesie produkcyjnym rury z polskiej stali są cięte laserem 3D, a następnie również laserowo spawane. Gwarantuje to najwyższą precyzję, wytrzymałość i wyjątkową estetykę połączeń. Na koniec aplikujemy trzy warstwy lakieru proszkowego, które chronią przed korozją, zapewniają piękny, metaliczny kolor i odporność na uszkodzenia mechaniczne. Dla zobrazowania moich słów poniżej wrzucam zdjęcia pokazujące estetykę naszych ram spawanych laserowo na przykładzie modelu Gdynia. • Bezpieczeństwo: Produkowane przez nas ramy przechodzą rygorystyczne testy wytrzymałościowe w specjalistycznym niemieckim laboratorium, zgodnie z wymaganiami nieobligatoryjnej normy ISO 4210 dotyczącej bezpieczeństwa rowerów (brak skutecznego nadzoru nad bezpieczeństwem rowerów to temat na osobną rozmowę – niestety wiele, nawet bardzo popularnych marek lekceważy tę kwestię). • Sprawdzone komponenty: Stosujemy wyłącznie sprawdzone, bezpieczne i przetestowane komponenty renomowanych dostawców – kiedy tylko to możliwe europejskich – takich jak Ergotec, Saccon, Elvedes, Schwalbe czy Shimano. • Staranny montaż: Każdy rower montowany jest w systemie „jeden człowiek – jeden rower”, od początku do końca. Żadnych pędzących taśm produkcyjnych i pośpiechu. Montujemy, regulujemy i składamy rower tak długo, aż jesteśmy pewni, że jest gotowy w 100%. • Sprzedaż bezpośrednia: Omijamy pośredników, co pozwala oferować lepszy stosunek jakości do ceny, a także zapewnia bezpośredni kontakt z nami, szybką obsługę gwarancyjną i wsparcie na każdym etapie. 2. Prostota i funkcjonalność Od momentu powstania marki w 2015 roku naszym celem jest tworzenie rowerów odpowiadających na potrzebę prostych, niezawodnych i stylowych jednośladów do codziennego użytku, łączących minimalistyczny design z funkcjonalnością i nadmorskim klimatem – stąd też nazwa marki. Świadomie rezygnujemy z wielu zbędnych dodatków, które w mieście częściej przeszkadzają, dodając masy, niż pomagają – na przykład wtedy, kiedy musimy wnieść rower po wysokich schodach. 3. Masa Wspomniana powyżej prostota i staranny dobór komponentów sprawiają, że nasze stalowe rowery bez kompleksów konkurują masą z wieloma aluminiowymi modelami miejskimi. Doskonałym przykładem jest tutaj nasza Gdynia Sport (14,1 kg w rozmiarze M) oraz przytoczony przez HSM model aluminiowy z Decathlonu (14,4 kg według specyfikacji producenta). Przy tej okazji warto też wspomnieć o zaletach zastosowania stali w rowerach miejskich w porównaniu do aluminium – stal lepiej tłumi drgania oraz jest bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne, na przykład na skutek przypadkowych uderzeń, o które w mieście nietrudno. 4. Rozmiary i dopasowanie Występowanie 2–3 rozmiarów jest raczej standardem, a nie „absurdem” w przypadku rowerów miejskich. Odpowiednia geometria, dobór komponentów i ich zakres regulacji pozwalają z powodzeniem prawidłowo dopasować rower do większości użytkowników w najpopularniejszym zakresie wzrostu. 5. Rozpoznawalność Przez ostatnie 10 lat nasze rowery trafiły do setek zadowolonych klientów, którzy często po zakupie pierwszego wracają po kolejne – w efekcie na Balticach jeżdżą już całe rodziny. Nie gonimy za chwilowym rozgłosem – rośniemy organicznie głównie dzięki wzajemnym poleceniom naszych klientów, co dla nas jest najlepszą miarą jakości. Natomiast sugestie, że Baltica „pozazdrościła niszy” marce Tokyobike i wzoruje się na niej, są po prostu błędne chronologicznie. Nasze rowery były już dostępne w zbliżonej formie dobrych kilka lat wcześniej niż na naszym rynku pojawiła się marka Tokyobike, którą zresztą szanujemy. Wszelkie podobieństwa na rynku rowerów miejskich wynikają raczej z uniwersalnych trendów, takich jak minimalizm w designie, a nie z naśladownictwa. Mam nadzieję, że udało mi się przedstawić Wam nieco bliżej rowery Baltica. W naszej ocenie – i według wielu zadowolonych klientów – udało nam się stworzyć rowery miejskie o znakomitym i uczciwym stosunku jakości do ceny. W razie jakichkolwiek dalszych wątpliwości i pytań zapraszamy do kontaktu 😊 Z rowerowymi pozdrowieniami Jakub Polakowski
  25. Widać ,ze masz ten rower dobrze objechany Propozycja: Pomyślałbym, czy nie wrzucić do tyłu kasety np. 10/11rz. z lepszą przerzutką i manetką - na pewno będzie działać "na plus" w porównaniu do obecnej Acera. I w zależności od budżetu można by dopasować korbę 2x(nawet tańsza na kwadrat lub coś lepszego na HT).
  26. Było, jakąś dekadę był zawodnik jak dobrze pamiętam z Chorwacji, który TT uprawiał fatbajkiem. Daleko by szukać: https://www.bicycling.com/racing/a20035800/this-guy-crushed-ironman-texas-on-a-fat-bike/ https://www.triathlete.com/gear/bike/yes-someone-really-did-race-kona-on-a-fat-tire-bike/?scope=initial Jest też Trek Fat Equinox, równie popaprany, jeździłby! https://www.cyclist.co.uk/news/the-fat-trek-equinox-this-is-what-happens-when-you-cross-a-time-trial-bike-with-a-fat-bike
  27. To proponuję dokładnie przyjrzeć się temu kołu... Może coś na podmiankę od znajomego żeby sprawdzić.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...