Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie Ty decydujesz, o czym ktoś robi program. Program był o metodach działania "Konfitury". A ja mam jeszcze pytanie do "Konfitury" i wszystkich legalistów. W jaki sposób samochód ma się znaleźć na chodniku (bo przecież parkowanie na chodniku, pod pewnymi warunkami, nie jest zabronione) nie przejeżdżając po tym chodniku choćby metra? Może dźwigiem? Albo przy pomocy kliku "Pudzianów", którzy wstawią pojazd na miejsce, a potem zestawią z powrotem na drogę. Samochody codziennie, w tysiącach miejsc przejeżdżają mniejszy lub większy fragment po chodniku i nikt pod kołami nie ginie. Choćby na moim osiedlu, pod sklepami na ulicy Borowej. Nie przypominam sobie, by ktoś tam zginął czy żeby dochodziło tam do potrąceń czy kolizji, a samochody nie zawsze stają w pełni zgodnie z przepisami. Normalni ludzie potrafią w takich warunkach funkcjonować, bo wszystkim jest tak wygodnie, a jedni dla drugich są po prosu wyrozumiali. Przypuszczam, że "Konfitura" szybko zrobiłby z setek kierowców przestępców, a ostatecznie doprowadził do "osłupkowania" chodnika w tym miejscu, szkodząc lokalnej społeczności. 15 Borowa – Mapy Google
  3. Dzisiaj
  4. No poważnie... taki jest wyrok sądu. Jeśli dyskutujesz w temacie z policją, ktoś na ciebie wezwał służby to chyba logicznym jest, że jesteś stroną a jaką to już inna kwestia. Ludzie raczej nie uprawiają zawodu stacza chodnikowego z kamerkami i użerają się z innymi osobami. Tak poza tym sąd stwierdził, że nikt nie ma prawa dyskutować na temat legalności legitymowania. Następna kwestia to ton rozmowy/głosu, który był konfrontacyjny wobec służb. Masz grzecznie podać dane a jak ci się nie podoba masz prawo potem zaskarżyć czynności. Oczywiście u nas nie ma prawa precedensu jak w prawie anglosaskim więc są wyzwiska od debili z policji, debili sędziów, państwa z dykty i takie tam wiadome tematy. Mnie jednak martwi co innego mianowicie zajmowanie kupy ludzi takimi pierdami co trwało DWA lata. Mnie jeszcze poza samochodem nikt nie kontrolował a tym bardziej na chodniku. Coś musi być bankowo ze mną nie halo... nie mniej są tacy i posądzam, że zdecydowana większość i da się z tym żyć.
  5. Już po wyjeździe, dodam parę dodatkowych uwag, może komuś się przyda. Jak zwykle jechaliśmy kompletnie "na pałę" to jest bez żadnego planu, bez wiedzy o atrakcjach turystycznych i szukając noclegu czasami godzinę wcześniej a trasę dopasowując do wiatru i chęci. Samochód zostawiliśmy w Winschoten - to jest takie przeciętne miasto przy granicy z Niemcami. Trasa tak z grubsza z Winschoten północną częścią m.in. przez Groningen i Leeuwarden, później przejazd tamą przez morze do Anna Paulovna a później pociągiem do Hagi gdzie zostaliśmy na dwa dni zwiedzając rowerowo miasto i okolice. Później znowu podjazd pociągiem do Utrechtu i stamtąd lekkim zygzakiem do Winschoten. Na pozostawienie auta polecam nie-turystyczne i nieduże miasto jak wspomniane Winschoten. Darmowych miejsc parkingowych było w tym mieście sporo ale zarówno obsługa hotelu jak i jeszcze jedna, zapytana osoba radziły zostawić auto na małym parkingu przy rynku "bo są kamery i ludzie". Odradzali parkowanie na bezpłatnych parkingach w bardziej odludnych miejscach. Trafiliśmy na środek holenderskich i niemieckich wakacji. Szczerze polecam wybrać inną porę niż lipiec -> do połowy sierpnia bo w Holandii większość miast jest w tym czasie "turystyczna", ceny noclegów kosmiczne a czasami wręcz nie ma z czego wybierać. Za nocleg w bardzo przeciętnych warunkach płaciliśmy średnio 700 - 800 zł ze śniadaniem. W sezonie wakacyjnym w "turystycznych" miejscowościach przez które jechaliśmy (czyli np. wszystkich w północnej i zachodniej części wg. mojej krótkiej obserwacji bardzo trudno było znaleźć darmowe miejsca parkingowe i w ogóle większość miejsc była pozajmowana. W Hadze i okolicach (bardzo zurbanizowane tereny) turystów było trochę mniej ale nacisk jest na rowery i komunikację publiczną, miejsc parkingowych specjalnie dużo nie ma a te w dzielnicach mieszkaniowych były pozajmowane tak jak u nas na osiedlach. Nie wiem jakby zareagował taki Turek albo Holender na polskie auto zostawione pod jego kamienicą przez 8 dni... Teren jest płaski, niezalesiony i przez cały czas pobytu mniej lub bardziej wiało. Przez ostatnie dwa dni wiało mocniej i po minach sakwiarzy mijanych z naprzeciwka widziałem, że walczą o życie Radziłbym brać to pod uwagę. My większość czasu mieliśmy wiatr z boku albo w plecy i było super. 90% rowerów jakie mijaliśmy to elektryki. Wszystkie noclegownie są pod to przystosowane tj. jest jakieś zamknięcie i punkt ładowania. Trzeba wyrobić sobie nawyk sugerowania zmiany kierunku ręką we wszystkich miastach i ruchliwych punktach bo zarówno rowerzyści jak i samochodziarze zwracają na to uwagę i jak dwa razy zapomniałem tak zrobić to od razu był OPR - i słusznie bo ktoś założył, że jak nie sygnalizuję to jadę prosto. Pociągi są gorsze niż w PL. Rowery można wozić poza godzinami szczytu (sobota i niedziela cały dzień) ale miejsca jest bardzo mało, byłem świadkiem jak niektóre osoby zostały na peronie, wszystko zależy od pory dnia i tygodnia. Na jeden standardowy skład przypadają dwa przedzialiki z pierwszeństwem rowerów (wejście po schodkach, brak mocowania rowerów) każdy na 3 rowery max. Poza tym można brać rower do pozostałych wagonów w miejscach przy wejściach ale tylko jeżeli nie ma wielu osób a poza tym wiadomo jak się jedzie w takich warunkach jak cały czas trzeba wszystkich przepuszczać. Na trasie Haga - Utrecht były poza tym tak dziadowskie tory, że rower trzeba było trzymać po postawiony na stopce albo oparty o ścianę na pewno leżałby na podłodze. Poza tym super i polecam. Bardzo bezpieczne i wygodne drogi i szlaki rowerowe - wszędzie asfalt, beton lub w najgorszym wypadku drobniutkie kamyczki.
  6. W USA produkowane są rowery o takich parametrach. Tanio nie będzie.
  7. No właśnie na mała-mała wydawał mi się za luźny dlatego skróciłem. Wiadomo, że na duża-duża jeździ się bardzo rzadko ale teraz to się cykam.
  8. Poważnie, masz się legitymować policji na każde ich widzimisie kiedy nie potrafią nawet podać rolę jaką pełnisz w zgłoszeniu. Masz na to zgodę że jesteś legitymowany za to że stoisz na chodniku? Starsza pani co dzisiaj została zabita w strefie zamieszkania w Brzegu pewnie też próbowała blokować auto.
  9. Zigfir - 18 008 km (mtb, szosa + trenażer) [10323 km outdoor] D1ckSteele 8377km(szosa, gravel, trenażer) provayder - 6835km (MTB, szosa, rolka 529km) chester_jds - 5365 km (grv, xc) smw44199- 5185km (cross outdoor) ernorator - 5183km (szosa, gravel, trenażer) dfq - 3840 km [outdoor] szamysz83 - 3628 km (MTB, trochę chomik) Jacekddd - 2767km (velomobil - rower poziomy) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] Sansei6 - 2022 km (MTB) michalr75 - 1840 km (MTB) JWO - 1545 km (MTB) Revolta - 1221 km (mtb) schwinn0 - 446 km (trenażer)
  10. Nie ma jeszcze wystarczająco dużej populacji tego na rynku wiec ciężko wyrokować. Ten sam tłumik stosowany jest tez w widelcach psylo gold isolator, które są sezon dłużej na rynku niż reba isolator. Poszukaj opinii od tych użytkowników.
  11. Dajmy sobie spokój z skakaniem na siebie tutaj bo i tak wielu to za nic nie przekona. Temat nie dotyczy wykroczeń tylko prowokowania, knucia i robienia ludziom dodatkowych kłopotów. I tu macie panowie problem w tym z tym filmikiem jakiegoś harcerzyka policjanta z drugiego postu. Pan konfitura ma w sumie wyrok za a jakże nie podanie danych przy tym samym bazarku policji. Bo jak pan konfitura robi co robi wzywa policję to jest ok ale jak trafił na obrotną kobitkę, która wezwała policję bo nie dał jej wyjechać to już być żle. Tu policjanci logicznie mówią, że wiedzą na komendzie o problemie ale w sumie to rola miasta. To, że zgłaszanie nie działa też ich nie obchodzi bo niby z jakiej racji ma obchodzić. Jest jak jest i nie można po prostu kogoś blokować specjalnie czy prowokować dodatkowe zdarzenie. Oberwał od policji bo się wnerwili i oberwał od wszystkich instancji sądowych. A tu jest kwintesencja co ten człowiek sobą reprezentuje w pewnych sytuacjach i czemu to ma służyć. Chcieć niby naprawiać świat obrzydzając przy tym tych z którymi powinno się wspołpracować🤣
  12. Obawiam się że niestety żaden - rowery mają taki parametr jak maksymalne obciążenie ( jadący + waga bagażu + waga roweru ) i maksymalne widziałem 165 kg.
  13. Bo Nyska Droga Św. Jakuba ( niestety nie napisali ile do Santiago de Compostela ☹️)
  14. W 2x10/11/12 kombinacja duża-duża zębatka jest relatywnie mało ważne. Ważne, żeby na kombinacji mała-mała nie wisiał swobodnie.
  15. Wielu z Krakowa i pewnie nie tylko się ucieszy https://www.facebook.com/Niepolomice/posts/-dziś-pojawiło-się-słońce-a-razem-z-nim-świetna-wiadomość-dla-wszystkich-rowerzy/1114976547331002/
  16. Program, który zamiast zwrócić uwagę na obszar, w którym państwo nie działa (kierowcy jeżdżący po chodnikach i parkujący gdzie popadnie), piętnuje osobę, która swoim działaniem obnaża nieudolność służb. Koronnym argumentem jest: bo nie ma gdzie zaparkować, tam się zawsze tak jeździło, co zrobić jak pada deszcz, bo to są starsi ludzie. Jak pisałem, wszystkich filmów Konfitury na pewno nie oglądałem, ale chyba obejrzałem wszystkie z ursynowskiego bazarku. Było ich kilka. Program przedstawia jeden fragment, gdzie dziadek najpierw wjeżdża w nagrywającego, potem zdenerwowany cofa i rozwala sobie auto. Potem pada komentarz, że Konfitura to prowokuje, tylko po to by na tym zarobić i wstawić do internetu. Zupełnie w programie pominęli inne filmy z tego miejsca, gdzie zdarzali się kulturalni kierowcy, pomija fragmenty gdzie były interwencje policji. Co najważniejsze zupełnie został pominięty finał sprawy z bazarkiem, co się wydarzyło dzięki nagłośnieniu sprawy i dlaczego kierowcy już w tamtym miejscu nie powodują zagrożenia dla pieszych. Jak dla mnie to jest typowy przykład programu robionego pod tezę. Sensownym byłoby zadać pytanie dlaczego przez tyle lat, służby tolerowały takie zagrożenia i zgadzały się by narażać pieszych na niebezpieczeństwo? Kolejnym pytaniem jakie można by w takim programie zadać, to czy naprawdę potrzeba dopiero tak silnego przebicie w internecie jakie ma Konfitura by służby zaczęły wykonywać swoją pracę?
  17. @Rafał87, przysięgam, że nie żartowałem. Gdy podawałem linka, rower kosztował... 785 zł (czy coś koło tego, ale z siódemką z przodu). Teraz widze, że z kodem można za 969 PLN w MM, przy regularnej 2000+ (która rzeczywiście jest absurdalna).
  18. Cromoto grande to bardzo fajny widelec, świetnie wybiera nierównosci nawet przy dosć wąskiej oponie, jaką jest x king 2,4", ale mam na oku wersję pod sztywną oś ze sterowką 1,5 cala i tylko dlatego rozważam jego sprzedaż. @akkwlsk.wlasciwie podał wazystkie istorne informacje, ale doprecyzuję szczególy jak wrócę w weekend do domu. Widelec spokojnie mieści trzy cale i, co najwazniejsze, lekko wyglada. Mam w Inbredzie ciut dłüższą Salsę Firestarter i moze to jakiś efekt placebo, ale wydaje mi sie, że cromoto bardziej się słucha jeźcca i kulturalniej pracuje.
  19. U mnie to wygląda całkiem podobnie, jeździ bez problemów. Długość ustalana metodą: Załóż łańcuch na: największą tarczę z przodu, największą zębatkę kasety. Nie prowadź łańcucha przez tylną przerzutkę. Napnij łańcuch tak, aby oba końce się zetknęły. Do otrzymanej długości dodaj 2 pełne ogniwa (czyli 1 cal, jedno ogniwo wewnętrzne + jedno zewnętrzne).
  20. Siema . Stary łańcuch wydawał mi się za długi więc nowy skróciłem o 1 ogniwo. Teraz znowu wydaje mi się że jest za krótki ... Czy jest za krótki i muszę kupić nowy ?
  21. Następny w kolejce Accell - Ghost, Lapierre, Haibike, Raleigh: https://www.pinkbike.com/news/haibike-lapierre-ghost-and-raleigh-group-files-for-insolvency.html
  22. Też myślałem o wynglowym widle, ale stwierdziłem że jak mam już iść w maks komfort to założę jakiś uginacz dobry. Ale nie chcę uginacza na ten moment, ani karbonowego sztywniaka, który w sumie nic mi nie da. Jak już to już i wtedy amor konkret.
  23. Zigfir - 18 008 km (mtb, szosa + trenażer) [10323 km outdoor] D1ckSteele 6845km(szosa, gravel, trenażer) provayder - 6835km (MTB, szosa, rolka 529km) chester_jds - 5365 km (grv, xc) smw44199- 5185km (cross outdoor) ernorator - 5183km (szosa, gravel, trenażer) dfq - 3840 km [outdoor] szamysz83 - 3628 km (MTB, trochę chomik) Jacekddd - 2767km (velomobil - rower poziomy) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] Sansei6 - 2022 km (MTB) michalr75 - 1840 km (MTB) JWO - 1545 km (MTB) Revolta - 1221 km (mtb) schwinn0 - 446 km (trenażer)
  24. Hej jaki rower polecicie dla mężczyzny wzrost 195 waga około 200kg
  25. Mam Cro mo, jest sporo lżejszy od Surlego, który chyba ma z 1300, może wrzucałem gdzieś zdjęcia na forum z wagą, Cro mo to bardzo dobry widelec, mój ma qr i raczej odpowiada 80 mm skoku, jest o 1 cm albo dwa "niższy" niż wideł Surlego. W mojej eksplo - jest też przyjemniejszy .... mniej sztywny w dobrym znaczeniu.... mam karbonowy widelec na podmianę i wciąż jest nierozpakowany, w końcu go sprzedam...😜
  26. Aktualizacja. Kupiłem tę przerzutkę w celach testowych. Element odpowiedzialny za rozrywanie M8100 na pół w M8200 jest znacząco bardziej mocarny, mimo że to wciąż poliamid zbrojony włóknem szklanym. Rokuje dobrze.
  27. Witam . Pod pytam o ta REBĘ Isolator , zastanawiam się nad kupnem , czy faktycznie będzie psuł się ten tłumik ?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...