Maciorra Napisano wczoraj o 13:19 Napisano wczoraj o 13:19 Kiedy sobie kupiłem gravela 10 lat temu jedną z pierwszych zmian była wymiana mostka 90mm na 70mm i kierownicy o szerokości 440mm na 460mm z mniejszym dropem za to większą flarą. Szczególnej różnicy w prowadzeniu nie widziałem, ale też zmieniłem dwa wymiary, nie jeden, więc do pewnego stopnia się to pewnie zrównoważyło... Natomiast zaciekawił mnie ten wątek zmiany prowadzenia roweru bez trzymanki po skróceniu mostka. Zakładając, że bez trzymanki w obu przypadkach jedziemy w tej samej pozycji, czyli masa rowerzysty jest w tym samym miejscu, rozstaw osi ten sam, kąty ramy się nie zmieniają, jedynie troszkę zmienia się położenie kierownicy z przyległościami ( klamkomanetki, oświetlenie itp...) Jakoś ciężko mi uwierzyć, żeby to miało tak duży wpływ na rozkład ogólnej masy i prowadzenie roweru? Nie mam mostka do testów, a chętnie bym sprawdził:) Cytuj
Eathan Napisano wczoraj o 13:21 Napisano wczoraj o 13:21 @Maciorra też mnie to zdumiewa. Ale tak jest. Testowałem na Rondlu, fabryczny mostek - jazda bez trzymanki idealna, skrócenia mostka o 2 cm i rower zaczyna myszkować, czuje się mniej stabilnie. Teraz na Scott znowu długi mostek i jest idealnie. Oczywiście mówimy o jeździe w tych samych warunkach, bez wiatru bocznego, etc. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano wczoraj o 17:40 Napisano wczoraj o 17:40 (edytowane) 4 godziny temu, Maciorra napisał: Jakoś ciężko mi uwierzyć, żeby to miało tak duży wpływ na rozkład ogólnej masy i prowadzenie roweru? Nie mam mostka do testów, a chętnie bym sprawdził:) Raczej chodzi o odległość kierownicy od osi obrotu. Czyli spora masa jest 2cm bliżej. Edytowane wczoraj o 17:41 przez przecietny.kolarz 1 Cytuj
Maciorra Napisano wczoraj o 17:54 Napisano wczoraj o 17:54 Cytat Czyli spora masa jest 2cm bliżej. No właśnie w porównaniu do reszty roweru i przede wszystkim rowerzysty wcale nie spora... Cytuj
KNKS Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu Biorąc za punkt odniesienia odległość od punktu obrotu, zmieniając mostek 110mm, na 90mm mamy ponad 12% redukcji. Mało? Zakładając że efektywna długość mostka nigdy nie schodzi poniżej 60mm. możemy przyjąć że te zredukowane 20mm to 40%. Zmiany inaczej są odczuwane przy kierownicach mtb o szerokości rzędu 780-820cm, a inaczej przy "baranku" gdzie szerokość oscyluje wokół 380-440mm. 1 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu 15 godzin temu, Maciorra napisał: No właśnie w porównaniu do reszty roweru i przede wszystkim rowerzysty wcale nie spora... No ale to nie cały rowerzysta rusza kierownicą przy jeździe bez trzymanki, tylko masa przyczepiona do kierownicy. Będąc już w tym temacie, ja zauważyłem że po przejściu na stożki 45mm z obręczy 18mm, mam wrażenie że rower stabilizuje się samemu dużo bardziej. Pierwsze wyjście z nowymi kołami dało wrażenie jakby stery były skręcone za mocno. Cytuj
uzurpator Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu 19 godzin temu, Maciorra napisał: Natomiast zaciekawił mnie ten wątek zmiany prowadzenia roweru bez trzymanki po skróceniu mostka. Forumowi aptekarze co odczuwają 100g masy rotowanej i 0.3bara różnicy ciśnienia w oponach mają taki feel. Ja tam bez trzymanki na enduro krowie z 1300mm WB jeżdzę bez trzymanki. Jak na razie jednie @KNKS jest głosem rozsądku. Mostek w dół o 10-20, siodło bliżej. Do reszty się człowiek przyzwyczai. Swoją drogą, w starych szosówkach ( takich richtig starych - Huragany, Orkany, Lata 80 i wcześniejsze itd ) mostki miały 50-90mm i ludzie żyli i jeździli. też bez trzymanki. Dopiero rozpowszechnienie się ram kompaktowych w latach dziewięćdziesiątych spowodowało inflację mostka do długości przyrodzenia Rasputina. 1 Cytuj
Eathan Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu 11 minut temu, przecietny.kolarz napisał: Będąc już w tym temacie, ja zauważyłem że po przejściu na stożki 45mm z obręczy 18mm, mam wrażenie że rower stabilizuje się samemu dużo bardziej. Do czasu aż Ci zawieje z boku Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu Miałem na myśli że jest to odczuwalne także trzymając kierownicę, natomiast rzeczywiście podmuchy są problematyczne Zdaje się że któryś ze znanych kolarzy (Froome?) miał wypadek, bo puścił kierownicę, zawiało i zatrzymał się na ścianie. Cytuj
Maciorra Napisano 10 godzin temu Napisano 10 godzin temu 51 minut temu, przecietny.kolarz napisał: 16 godzin temu, Maciorra napisał: No ale to nie cały rowerzysta rusza kierownicą przy jeździe bez trzymanki, tylko masa przyczepiona do kierownicy. Pozostanę wątpiącym. Wydaje mi się, że lekka korekta pochylenia ciała powinna to nadrobić z nawiązką. Na wspomnianym gravelu z krótszym mostkiem mogę jechać bez trzymanki godzinami:) Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 10 godzin temu Napisano 10 godzin temu A to nie chodzi że się nie da, tylko że krótszy mostek powoduje nieco bardziej nerwowe zachowanie i mniejszą stabilność. Cytuj
clavdivs Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu W myśl tej zasady wszelkie rowery które jeżdzą w terenie powinny mieć długi mostek, a tak nie jest. Cytuj
chester_jds Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu https://negrasport.pl/jak-dobrac-dlugosc-mostka strasznie tricky to jest, bo w MTB krótszy ma dać lepszą sterowność, ale w szosie dłuższy ma dać lepsze aero, o sterowności milczą. Zdziwiło mnie to: "krótszy mostek odciąża przednie koło, co zwiększa responsywność roweru na polecenia kierownicy", no bo krótszy owszem, zwiększa responsywność, ale czemu responsywność połączyli z odciążeniem? Wyżej w wątku było, że odciążenie pogarsza przyczepność, co akurat jest zgodne z logiką i fizyką, a tu tak sobie przepłynęli. Cytuj
Eathan Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu (edytowane) @chester_jds raczej nie ma sensu porównywać mtb i szosy/gravela. Zwróć uwagę, że masz tam inną geometrię, inne kąty główki. I tak na chłopski rozum (poprawcie mnie jak się mylę), MTB - płaski kąt główki daje stabilizację ale rower wolnej reaguje na ruchy kierownicy. Dlatego skraca się mostek by to poprawić, Szosa / Gravel - bardziej strony kąt główki, rower szybciej reaguje na każdy ruch kierownicy i jest przez to nerwowy. Dlatego daje się dłuższy mostek by osłabić nerwowość. Edytowane 8 godzin temu przez Eathan 1 Cytuj
KNKS Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 3 godziny temu, clavdivs napisał: W myśl tej zasady wszelkie rowery które jeżdzą w terenie powinny mieć długi mostek, a tak nie jest. Dywagacje dotyczą korelacji długi mostek + "baranek". MTB to inna geometria, inne prędkości i zupełnie inne standardy. Cytuj
nossy Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 7 godzin temu, uzurpator napisał: Swoją drogą, w starych szosówkach ( takich richtig starych - Huragany, Orkany, Lata 80 i wcześniejsze itd ) mostki miały 50-90mm i ludzie żyli i jeździli. też bez trzymanki. Dopiero rozpowszechnienie się ram kompaktowych w latach dziewięćdziesiątych spowodowało inflację mostka do długości przyrodzenia Rasputina. ....i miały totalnie inne geometrii. Mtb 26 cali miały dłuższe mostki, 29 krótsze. Inne geometrii, inne mostki. qrde oczywista oczywistość znana całemu światu ,a tu zdziwienie że mostek wpływa na prowadzenie roweru. No pewnie można skrócić mostek, przysunąć siodło na maksa do przód, wszystko można. Kto komu zabroni. 1 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu 8 godzin temu, uzurpator napisał: Swoją drogą, w starych szosówkach ( takich richtig starych - Huragany, Orkany, Lata 80 i wcześniejsze itd ) mostki miały 50-90mm i ludzie żyli i jeździli. też bez trzymanki. Dopiero rozpowszechnienie się ram kompaktowych w latach dziewięćdziesiątych spowodowało inflację mostka do długości przyrodzenia Rasputina. A gdzie jest napisane że teraz nie da się jeździć bez trzymanki na krótkim mostku? 8 godzin temu, uzurpator napisał: Forumowi aptekarze co odczuwają 100g masy rotowanej i 0.3bara różnicy ciśnienia w oponach mają taki fee Jeżeli jesteś lekki i pompujesz w MTB około 1.5 Bara, to 0.3 Bara to 20%, więc nie wiem co masz na myśli pisząc o aptekarzach. Jeżdżę na szosie z oponami 32/34c i wyczuwam bez problemu 0.3 Bara. Pompując 3.2/3.3Bara wyjściowo, daje to prawie 10%. W moim przypadku na szosie jest to różnica pomiędzy "dobrze" a "granicznie miękko", a w MTB pomiędzy "dobrze" a "flak który zaraz wypadnie z obręczy". Cytuj
Tomek595 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu @przecietny.kolarz kolejne wcielenie @kryptoszosowiec @skom filip itp ??? Cytuj
KNKS Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 9 godzin temu, Maciorra napisał: Na wspomnianym gravelu z krótszym mostkiem mogę jechać bez trzymanki godzinami:) Bo pewnie masz grawela o rekreacyjnej geometrii, masie 12kg, oponach rodem z XC, a prędkość przelotowa oscyluje wokół 23km/h 😉. Spróbuj przetestować to na wyścigowej szosie, o sportowej geometrii i wąskich gumach. Od razu wychwycisz różnice. Edytowane 1 godzinę temu przez KNKS Cytuj
Maciorra Napisano 17 minut temu Napisano 17 minut temu @KNKS tak, możliwe, że na jakiejś wyścigowej szosie różnica byłaby bardziej widoczna, ale cóż, raczej nie będzie mi dane sprawdzić na własnej skórze:) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.