Bokciu Napisano 23 Grudnia 2025 Napisano 23 Grudnia 2025 Rower Kross, fabrycznie zamontowane fatalnej jakości Radiusy hydrauliczne. Od samego początku problem z tylnym hamulcem. Po kilku nieskutecznych wymianach tylnego hamulca, serwis założył Shimano mt-200. Po wyjeździe cisza i dobra skuteczność. Rower postał dwa dni w ciepłym i suchym pomieszczeniu, wyjeżdżam i jedno, wielkie larmo. Po kilku hamowaniach ucichło, wytarło się i było super. Cały dzień przejeździłem i bez zarzutu. Kolejne trzy dni postoju, wyjeżdżam i to samo. Już nie mam siły...co jest grane? Nowy hamulec, nowe klocki i po każdym postoju wyją jak głupie. Zaznaczę, że tarcza nie była wymieniana. Cytuj
TheJW Napisano 23 Grudnia 2025 Napisano 23 Grudnia 2025 Jak tak patrzę na te twoje wątki to nabieram przekonania, że problem jest chyba jednak w użytkowniku, a nie sprzęcie... No chyba, że podpadłeś jakiemuś sąsiadowi i ci hamulce Kujawskim podlewa. :)) Cytuj
Bokciu Napisano 23 Grudnia 2025 Autor Napisano 23 Grudnia 2025 (edytowane) Skąd taki pomysł? Zatem podpowiedz jak użytkować rower? Opisałem dosyć szczegółowo problem i czy z niego wynika, że winny jest użytkownik? Co do oleju tudzież zabrudzeń. Zacisk i tarcza są suche jak pieprz. Rower stoi w suchym i ciepłym pomieszczeniu. Hamulec prawidłowo działa podczas jazdy nawet w wilgotny dzień. Jest idealnie cichy i ma skuteczność. Wystarczy, że postoi dwa dni, wyje jak głupi podczas pierwszych hamowań. Po chwili się wycisza i tak pozostaje do kolejnej przerwy. Gdzie tu widzisz problem z użytkowaniem? Zaznaczę, że roweru używam do spokojnej, rekreacyjnej jazdy. Nie uprawiam nim sportowych rajdów. Zaczynam podejrzewać tandetną tarczę, która jako jedyna pozostała ze starego kompletu. Może to na niej tworzy się jakiś nalot, który za każdym razem musi się wytrzeć? Może się zeszkliła? Może stare metaliczne klocki ją zniszczyły? Może po prostu jest ona przystosowana do kloców żywicznych, a producent założył metaliczne bo miał to w dupie? Nie mam pojęcia co jest grane ale nie jest to z pewnością normalny objaw. Nadmienię jeszcze, że podczas tego hałasu (wycia, pisku,etc.) siła hamowania jest słabsza. Tutaj ktoś miał dokładnie ten sam objaw, ale nie napisał jaki był finał. Edytowane 23 Grudnia 2025 przez Bokciu Cytuj
StrayRider Napisano 23 Grudnia 2025 Napisano 23 Grudnia 2025 Cytat Zaznaczę, że roweru używam do spokojnej, rekreacyjnej jazdy. Nie uprawiam nim sportowych rajdów. I to właśnie może być przyczyna Możliwe, że właśnie przez to że hamulce jeszcze się "nie dotarły" lub nie mają takiej możliwości - stosunkowo niewielkie prędkości i delikatne hamowanie, może dodatkowo wydłużyć cały proces "ułożenia się" hamulców. I w takim skrajnym przypadku może być, że za 1000km hamulce się "ułożą". (Zakładając, że mechanicznie jest OK - tarcze nie mają bicia klocki są właściwie ułożone w stosunku do tarczy itd.) Dodatkowo to: Cytat Może stare metaliczne klocki ją zniszczyły? Znaczne uszkodzenia powinny być do zauważenia wzrokowo, jakby poprzednie klocki narobiły jakiś "szkód". Tarcze zawsze można od tłuścić i delikatnie przeszlifować. Cytat Wystarczy, że postoi dwa dni, wyje jak głupi podczas pierwszych hamowań Czy pomiędzy jazdami - przez te dwa dni - rower jest myty/czyszczony, czy leży nieruszany? Cytat Rower postał dwa dni w ciepłym i suchym pomieszczeniu W każdym pomieszczeniu jest jakaś wilgoć, a tarcze są stalowe więc jakieś warstwy "mikro tlenków" mogą się wytrzeć po tych 2-3 hamowaniach, po kilku dniach postoju. Cytuj
Mod Team sznib Napisano 24 Grudnia 2025 Mod Team Napisano 24 Grudnia 2025 Jakie klocki były we wcześniejszym hamulcu, a jakie są w obecnym? Cytuj
Wojcio Napisano 24 Grudnia 2025 Napisano 24 Grudnia 2025 Autor pisze, że były metaliczne a są ceramiczne - to burzy całą teorię docierania hamulców - drastyczna zmiana okładzin powinna iść w parze ze zmianą tarczy albo (to już moje gdybania) szlifowaniem i ponownym dotarciem klocków. Teoria mówi, że dotarcie klocków to nie tylko ich dogładzenie, ale też osadzenie na powierzchni tarczy mikrowarstwy depozytu z klocka, co wpływa na pracę. Co do wilgoci to nie musi być skrajna - o tej porze roku w pomieszczeniach bywa bardzo sucho. 1 Cytuj
Mod Team sznib Napisano 24 Grudnia 2025 Mod Team Napisano 24 Grudnia 2025 Właśnie o to chodzi. Tarcza powinna być używana z tym samym typem klocków, a przy ewentualnej zmianie należy dokładnie umyć tarczę i przeszlifować papierem ściernym warstwę roboczą. W innym razie mamy takie niespodzianki jak piszczenie, głośna praca. Cytuj
Rafał87 Napisano 24 Grudnia 2025 Napisano 24 Grudnia 2025 Na pewno nie miał w radiusach metalicznych klocków. Tarcza hamulcowa to najtańszy szajs. A fabryczne klocki w mt200 lubią piszczeć, dość często się to im zdarza mimo braku widocznych zanieczyszczeń. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 24 Grudnia 2025 Napisano 24 Grudnia 2025 Cześć, A ja wysnuję odważną teorię. Aktualnie jest dość zimno, a tam gdzie trzymasz rower ciepło. Czy przypadkiem po wyjściu na dwór nie osadza się wilgoć na tarczy/klockach, która jest ścierana po kilku hamowaniach? 1 Cytuj
grzech1991 Napisano 24 Grudnia 2025 Napisano 24 Grudnia 2025 na pewno, tarcza wilgotna i piszczy. Miałem MT200 to na wilgotnym wyły jak cholera. Idealne bo piesi uciekają. Szkoda, że tak nie jest cały czas. Piszczały też po zalaniu colą ale przestały po czasie. MT200 wyją jak mają wilgoć, wg. mnie to user error. Cytuj
Bokciu Napisano 24 Grudnia 2025 Autor Napisano 24 Grudnia 2025 Dziękuję wszystkim za uwagi i sugestie. Rower stoi w bardzo ciepłej i suchej suszarni. Paradoks polega na tym, że podczas jazdy nawet w takie dni jak obecnie, czyli wilgotne, hamulce spisują się dobrze. Wracam do domu, wstawiam do suchego i ciepłego pomieszczenia. Przychodzę po dwóch dniach i nawet nie muszę go wyprowadzać na dwór. Wystarczy, że go prowadzę po pomieszczeniu i nacisnę delikatnie hamulec, a wycie jest niemiłosierne. Rower nie był myty, jest suchy i bez żadnych zanieczyszczeń tłustych, etc. Wyprowadzam na dwór, jadę i po kilu, kilkunastu hamowaniach coś się wyciera tudzież dociera i wszystko wraca do normy. Problem w tym, że po kolejnym postoju wszystko wraca. Najprawdopodobniej skończy się tak, że wymienię tarczę na Shimano, założę raz jeszcze nowe klocki i dotrę postaram się dotrzeć hamulec zgodnie z wytycznymi jakie sugerują specjaliści. Może to coś wreszcie pomoże. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 25 Grudnia 2025 Napisano 25 Grudnia 2025 Wyjmij klocki i zobacz czy z tyłu nie są tłuste od oleju. Może masz mikro wyciek z uszczelki. Cytuj
Patron920 Napisano 25 Grudnia 2025 Napisano 25 Grudnia 2025 olej to piszczenie i baw się jazdą. po co się stresować i kombinować? hamują? hamują. 3 Cytuj
zekker Napisano 25 Grudnia 2025 Napisano 25 Grudnia 2025 21 godzin temu, przecietny.kolarz napisał: A ja wysnuję odważną teorię. Aktualnie jest dość zimno, a tam gdzie trzymasz rower ciepło. Czy przypadkiem po wyjściu na dwór nie osadza się wilgoć na tarczy/klockach, która jest ścierana po kilku hamowaniach? Jest to fizycznie niemożliwe - na ciepłym woda się nie skrapla. To działa w drugą stronę, przychodzisz z wychłodzonym rowerem do ciepłego pomieszczenia, to woda z powietrza osadza się na zimnych powierzchniach. Nawet jak to suche pomieszczenie, to i tak ma jakiś poziom wilgoci. Żeby się upewnić czy to wilgoć, to można na następny dzień w miarę możliwości dotrzeć w domu, do momentu ustania hałasu. Potem zobaczyć następnego dnia czy nadal na zimno piszczy. 11 godzin temu, Bokciu napisał: Najprawdopodobniej skończy się tak, że wymienię tarczę na Shimano Nie rób tego sobie. Obecnie większość modeli jest produkowana poza Japonią, metoda prasowania, a nie wycinania. Niby te tarcze działają ale nie tak jakby mogły. Na początek to napisz jakie masz tarcze, chyba że nie mają żadnych oznaczeń. Ja bym się nie zdziwił jakby siedziały tam już jakieś pokroju rt-10. Tak czy inaczej, na początek warto zrobić podstawę, czyli porządnie umyć tarczę, czy pastą bhp, czy płynem do mycia naczyń według mnie nie ma znaczenia, byle żadnymi wynalazkami typu benzyna, rozpuszczalnik (jak już to izopropanol na sam koniec). Klocki tak samo wymyć, potem przetrzeć papierem ściernym, żeby były matowe. Jak wszystko wyschnie, to założyć i przeprowadzić dotarcie. Jeżeli historia będzie się powtarzać, to popatrz na klocki, zakładam że będą gładkie i błyszczące, czyli zeszklone. Cytuj
Patron920 Napisano 25 Grudnia 2025 Napisano 25 Grudnia 2025 moim zdaniem to może tylko być wina klocków. jak bardzo ci zależy na niepiszczeniu, to miękkie sobie kup - plus że mocniej hamują i tarczę oszczędzają, minus że szybciej się zużywają. Cytuj
maras52 Napisano 25 Grudnia 2025 Napisano 25 Grudnia 2025 12 godzin temu, zekker napisał: Ja bym się nie zdziwił jakby siedziały tam już jakieś pokroju rt-10. Może i najtańsze, ale w swoich mam nakręcone ~12k km bez żadnych dziwnych akcji (poza jedną gdy mi się tłoczek pocił), a jeżdżone codziennie w każdych warunkach. Czy piszczą - owszem piszczą ~1km po myciu / deszczu / jak stoi w robocie na mgle - czyt. jak są wilgotne. 1 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 26 Grudnia 2025 Napisano 26 Grudnia 2025 18 godzin temu, Patron920 napisał: moim zdaniem to może tylko być wina klocków. jak bardzo ci zależy na niepiszczeniu, to miękkie sobie kup - plus że mocniej hamują i tarczę oszczędzają, minus że szybciej się zużywają. Tylko gdyby to była kwestia mieszanki klocków, to by piszczały cały czas, a nie tylko przy kilku pierwszych hamowaniach. Autor nie jeździ też na tyle szybko, żeby twierdzić że problem znika bo zestaw się nagrzewa. Ja na miejscu autora bym zrobił dwie rzeczy: - Kupił nowe klocki, mogą być żywiczne Shimano lub jakieś półmetaliczne Clarks, Jagwire, EBC. - Porządnie umył płynem do naczyń tarcze i zaciski. Tarcze Shimano może i są słabe, ale nigdy nie miałem niczego podobnego co opisuje autor, a próbowałem chyba wszystkich oprócz SLX i XTR. Miałem RT10/30/54/Ultegra. Miałem za to dziwne wibracje z tarczami Accent czy TRP. 21 godzin temu, zekker napisał: Jest to fizycznie niemożliwe - na ciepłym woda się nie skrapla. To działa w drugą stronę, przychodzisz z wychłodzonym rowerem do ciepłego pomieszczenia, to woda z powietrza osadza się na zimnych powierzchniach. Nawet jak to suche pomieszczenie, to i tak ma jakiś poziom wilgoci. Racja. Cytuj
smw44199 Napisano 26 Grudnia 2025 Napisano 26 Grudnia 2025 Jak wyjeżdżam rowerem z garażu, też mi klocki piszczą, dwa zahamowania i jest spokój, po co kruszyć kopie o pierdoły? 2 Cytuj
zekker Napisano 26 Grudnia 2025 Napisano 26 Grudnia 2025 11 godzin temu, maras52 napisał: Może i najtańsze, ale w swoich mam nakręcone ~12k km bez żadnych dziwnych akcji (poza jedną gdy mi się tłoczek pocił), a jeżdżone codziennie w każdych warunkach. To tylko się cieszyć, że poprawnie działają. Ja z chińskimi shimano mam złe doświadczenia. Nie chodzi o piszczenie ale klocki na tych tarczach mają tendencję do szklenia się. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby po pierwszej parze kupić kolejne (nadzieja, że tym razem będzie inaczej?), ale przynajmniej mam przegląd jak działały w mieszczuchu i "grawelowym" (full miał szczęście że jeszcze japońskie rt-66 dostał). W zasadzie działały ale nie tak dobrze jak powinny, były problemy z prawidłową modulacją (czasami wrażenie, że im mocniej się cisnęło, tym słabiej hamowały, najlepiej łapały przy średniej sile), raz potrafiły mieć dobre dziabnięcie, innym razem jakby brakowało im siły. Obecnie mieszczuch ma SwissStopy (ujdą z lepszymi klockami, lepsze od chińskich sh ale nie warte swojej ceny), grawelowy mt800 (zdecydowanie lepiej od 66, nawet na tych samych klockach), full galfery (jak na razie tylko pozytywne doświadczenia). 3 godziny temu, przecietny.kolarz napisał: Tylko gdyby to była kwestia mieszanki klocków, to by piszczały cały czas, a nie tylko przy kilku pierwszych hamowaniach. Autor nie jeździ też na tyle szybko, żeby twierdzić że problem znika bo zestaw się nagrzewa. Nie musi się nagrzać, wystarczy że trochę zetrze. Mam ostatnio z tyłu w mieszczuchu założone półmetaliki Eyen, które potrafią piszczeć przy mocniejszym hamowaniu. Podgrzanie i przytarcie na zjeździe pomaga na jakiś czas (dłuższy niż trzymanie temperatury). IMO lubią się szklić. Wczoraj przetarłem papierem, ciekawe ile wytrzymają bez piszczenia. Czerwone galfery też od czasu do czasu potrzebują przetarcia przy miejskiej jeździe lub jak się pogoda zmienia z suchej na mokrą i w drugą stronę. Tutaj z kolei problem może wynikać z dosyć szybkiego ścierania się, nie miałem chyba wcześniej tak pylących. Cytuj
Turysta05 Napisano 26 Grudnia 2025 Napisano 26 Grudnia 2025 Piszczące hamulce to wstydliwy temat, szczęściem mnie do tej pory omija😉, ale znajomym się przytrafia☹️. Przyczyny są różnorakie, wzajemny wpływ klocków, tarczy i nacięć (kratki) na tarczach. Dawniej prawie wszystkie tarcze były szlifowane, nawet w tanich rowerach... .. i one dobrze oczyszczają klocki, bo są ostre, obecnie przeważają tarcze tłoczone i mają krawędzie zaokrąglone. @Bokciu jeśli planujesz wymianę, to staraj się koniecznie o tarcze szlifowaną. Tanim sposobem zażegnania problemu może być kupno "garści"😂 klocków, ale każdy inny i wymiana losowo, aż się trafi korzystny zestaw🤔... Te klocki z Ali nie są takie złe (jak się trafi😉), już raz wymieniłem na półmetaliczne, dobrze hamują i spokojnie, tylko szum. Cytuj
grzech1991 Napisano 27 Grudnia 2025 Napisano 27 Grudnia 2025 najlepsze to są ceramiczne, same zalety brak wad praktycznie Cytuj
smw44199 Napisano 27 Grudnia 2025 Napisano 27 Grudnia 2025 Mam tarcze tłoczone, mam tarcze szlifowane i nie ma reguły które piszczą, które nie piszczą. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.