Skocz do zawartości

[GPS] Zmiana Garmina na Garmina - wybór nowej nawigacji


Rekomendowane odpowiedzi

Chciałbym po ponad 10 latach zmienić swoją Dakotę. Kupiłem ją z zamiarem szybkiej wymiany na większy odbiornik, ale tak się jakoś złożyło że dzielnie służyła przez lata. 

Na tym na czym mi najbardziej zależy to nieco lepszy wyświetlacz - większy, i o większej rozdzielczości. Lubię w trakcie jazdy przeglądać sobie mapę i szukać ciekawych punktów żeby zboczyć z trasy. 

Z niewiadomych przyczyn Garmin zrezygnował z serii Oregon i eTrex Touch - szkoda. Dobrze korzystało mi się z dotykowego ekranu. 

Jest coś co wydaje się oczywistym wyborem - Montana, ale jest droga, a przede wszystkim waży 400g. Pół biedy z rowerem - ale już zawieszona na szyi czy nawet ramieniu plecaka w turystyce pieszej byłaby odczuwalna. A przynajmniej takie mam wrażenie. Pracowałem z GPSMap 60/62 i tak je zapamiętałem - jako ważące sporo. 

Czy GPSMap 66 to dobry pomysł? Nigdy nie korzystałem z niedotykowej nawigacji na rowerze więc potrzebuję zasięgnąć opinii ;)

Aaa - nawigacji typowo rowerowych, bez opcji zasilania paluszkami raczej nie biorę pod uwagę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu  trochu świata objeździłem na garniaku 60 . Ale wtedy nie było żadnej innej rowerowej alternatywy. Kiepsko wspominam obsługę . Jak coś trzeba było pogrzebać to tylko na postoju. Teraz śmigam na dedykowanym Garminie rowerowym i nie widzę najmniejszego sensu innych urządzeń tej zacnej firmy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Toś mnie trochę zmartwił. Ale - spodziewałem się, stąd ten temat. Być może uda mi się gdzieś pożyczyć któregoś z serii, dopiero teraz na to wpadłem - paru znajomych w branży na pewno jeszcze ma. 

Nie wykluczam dwóch urządzeń - bo budżet pozwala na Montanę, ale: 

a) ciągle się zastanawiam czy ma sens tak ciężka nawigacja na kierownicy/w turystyce pieszej
b) ciągle pojawia się problem z dotykowym ekranem w deszczu, rękawiczkach, zimie - generalnie w turystyce pieszej, bo w gorszych warunkach rowerem jeżdżę głównie lokalnie

Stąd może przesiadka turystyczna na GPSMap, a na rower nawigacja rowerowa, niezbyt droga. Ta druga sprawdziła by się pewnie także na motocyklu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od biedy możesz zamówić wysyłkowo i delikatnie przetestować, nawet jeżdżąc autem. Masz 14 dni na bicie się z myślami. Testowałem tak kilka gadżetów. Oczywiście obchodziłem się jak z (własnym) jajkiem :)

Ja męczę g.wnianego eTrexa 32 - ma mnóstwo wad, nic na nim nie podejrzysz. Ale i tak wolę go od telefonu w roli pierwszoplanowej nawigacji. Telefon służy mi za mapnik co najwyżej.

Edytowane przez spidelli
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Telefon służy mi za mapnik co najwyżej.

Ototo! :D

Dotknąłeś ważnej kwestii - bo właśnie takiego urządzenia szukam. Mapnika na kierownicę, niebędącego telefonem. 

Mała Dakotka radzi sobie świetnie wyświetlając trasę czy ślad. Ale chciałbym sobie na tej nawigacji co nieco pooglądać najbliższą okolicę. 

I tak właśnie zapamiętałem GPSMap w starszej wersji - był znacznie lepszy do przeglądania mapy. Na mniejszym (i mało wyraźnym przez rozdzielczość) wyświetlaczu Dakoty za przeproszeniem g*wno było widać. A po zmniejszeniu powiększenia mapy - robiła się mniej szczegółowa. Także na Dakocie jedynie notowaliśmy waypointy (szybciej zmienić nazwę na dotykowym ekranie) a GPSMap był do przeglądania okolicy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, MikeSkywalker napisał:

Mapnika na kierownicę, niebędącego telefonem

Są różne "ceraty" do zapięcia na kierownicę. Miałem taki z Dekla ale oddałem go komuś, bo podstawa to dobra mapa a np. jadąc przez Czechy do Austrii musiałbym sporo w papier zainwestować, zaś wydruki z neta to nieporozumienie.

Tablet nie jest telefonem ;) A serio, jako gadżetoholik szukałem uzasadnienia dla kupna taniego tabletu 7" - i poza wygodniejszym przeglądaniem internetu i czytaniem książek wymyśliłem właśnie mapnik, oparty o OSManda.

Z drugiej strony, zanim zainwestowałem w eTrex, miałem zamiar kupić specjalnie duży, mocny chiński smartfon - raz, że szkoda mi było mojego podstawowego telefonu, dwa - nie ma on imponującej baterii. Oglądałem w sieci różne Ulefony i inne, aż w końcu znalazłem takiego maleńkiego dziada:

DSC_0950.thumb.JPG.d6b2a80c134ca7701a0649a1468f4108.JPG

Niestety, miał on słabą baterię ale przede wszystkim słabe podzespoły, nie był w stanie udźwignąć Komoota. Odesłałem ale z żalem :) Na mapnik się nie bardzo nadawał ale jako zgrabna nawigacja na mostek.. Tylko ten Komoot...

Finalnie kupiłem zwykłego Samsunga Galaxy A 8, starszego średniaka, ze sklepu ze złogami magazynowymi, za psie pieniądze. D.py nie urywał ale miał jeszcze aktualizacje systemu, rzecz raczej niespotykana w Ulefonach... Dzwoni, zdjęcia robi, mapkę da się podejrzeć (w porównaniu do eTrex to luksus), kartą bankową zapłacić...

No ale odbiegłem od tematu... :)

Jest już następca o mocniejszym sercu i płucach:

https://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Cubot-KingKong-Mini-3-kompaktowy-smartfon-o-niezawodnych-wlasciwosciach.682321.0.html

Edytowane przez spidelli
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Garmina nie kupisz ,nie potestujesz i nie zwrócisz.. Każde odpalenie GPSa w Garminie w oficjalnej polskiej dystrybucji dyskwalifikuje zwrot. Jedynie możesz praktycznie pooglądać i jak nie pasuje oddać. Nie wszystkie sklepy tak rygorystycznie podchodzą ale te największe tak robią.Na rower polecam serię Edge tylko nie Explorer bo to nie wyszło Garminowi. 530/830/1030/1040. Ja osobiście w turystyce nie kożystam już z żadnych ręczniaków typu 60 /Oregonów itp. z prostej przyczyny  - mam GPSa w zegarku  a jak chcę przeglądnąć trasę to wyciągam telefon . Bez porównania rozdzielczość mapy. 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Każde odpalenie GPSa w Garminie w oficjalnej polskiej dystrybucji dyskwalifikuje zwrot. Jedynie możesz praktycznie pooglądać i jak nie pasuje oddać.

Czyli jak kupię w sklepie internetowym, uruchomię go w domu to już nie zwrócę? Na jakiej podstawie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie kupować w eAzymut.... jeśli tak robi a nie chcesz się kopać ...

X-kom ma mocno proklienckie nastawienie, takie mam z nimi doświadczenie.

Ba, kupiłem u nich kiedyś Garmin Forerunner 45. Zegarek miał problemy z synchronizacją z telefonem. Pomagał restart zegarka. Po kilku dniach, po restarcie, zegarek już się nie włączył.

Chciałem złożyć reklamację ale babka zaproponowała mi odstąpienie od umowy (kupowałem on-line). Prosiła tylko, żebym opisał, co się stało. Ja dostałem kasę a oni się dalej dogadywali z Garminem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@wolek, ale jak oni to sprawdzą? Dopytuję, bo jestem ciekawy, a nigdy nie miałem (i raczej miał nie będę) styczności z takimi urządzeniami.

Cytat

Ale sprzedawca powie nie i co wtedy?

Z takim podejściem to trzeba by zrezygnować z zakupów internetowych 😀.

Ja 99% zakupów robię przez internet. Ostatnio kupowałem słuchawki nauszne to wziąłem trzy sztuki, potestowałem i dwie bezproblemowo oddałem. Bardzo często tak robię.

@Mike, sorrki za lekkie zboczenie z tematu, ale zaciekawił mnie temat, a i Tobie może się przydadzą te informacje.

Edytowane przez chudzinki
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli sprzedawca wprost o tym informuje to należy założyć że będą problemy ze zwrotem mimo że racja jest po stronie kupującego. Być może garmin zapisuje jakieś dane jak złapie fixa aby później szybciej wystartować, skoro tworzą mapy to pewnie mają rozgryziony system.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to kij z takim sprzedawcą, są inni.

Co innego stacjonarnie, to trzeba przemyśleć zakup bo zwrotów nie chcą przyjmować, chyba że obok ceny widnieje informacja "gwarancja satysfakcji lub zwrot pieniędzy".

Kumpel pracuje w popularnych sieciach RTV i mi o tym gadał. Normalnie kupować przez internet i z niczym nie będzie problemów. 

W sumie to nawet 1 raz słyszę żeby sklep/sprzedawca robił z tym problemy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

7.7. Kupujący ponosi odpowiedzialność za "zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy".  Zwracamy uwagę, że w urządzeniach marki Garmin połączenie z aplikacją Garmin Connect, jak również włączenie lokalizacji GPS, w efekcie której następuje zapisanie w pamięci urządzenia aktualnej pozycji, są zmianami trwałymi, ponieważ nie da się następnie usunąć informacji o tym użyciu, co jest trwałym śladem użytkowania. Tym samym oznacza to utratę wartości - ponieważ nie jest możliwe sprzedanie takiego urządzenia jako 100% nowego.

Faktycznie jest klauzula ekstraordynaryjna 🤣 Lepiej kupić bezpośrednio od Garmina...

Dlatego porządny sklep sprzedaje zwroty jako zwroty, ze zniżką. Sam mógłbym kupić rzecz po zwrocie, z lekką przeceną.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, lewocz napisał:

Gdybyś widział w jakim stanie docierają zwroty do "porządnych" sklepów to może spostrzegłbyś drugą stronę medalu

Nie rozgrzeszam dziadów, którzy oddają klucz dynamometryczny po dokręceniu mostka czy tam czegoś. A nawet jeśli, to mają prawo, a sprzedawca ma prawo pomniejszyć wartość zwrotu o utratę wartości (sam ją zresztą ustala, a jak się komuś nie podoba to rzecznicy i sądy).

Takie jest prawo, umowa zawierana na odległość, nawet Garmin dopuszcza sprawdzenie przedmiotu, a jego sprzedawca - nie, do tego wymyśla jakieś własne zasady. eAzymut jest na liście sprzedawców Garmina.

Uczciwie jest wystawić towar raz jeszcze, z adnotacją "po zwrocie", z obniżką za to że nie jest nowy - w najlepszym razie rozpakowany, w gorszym - z widocznymi śladami użycia. Sklep potrąca pierwszemu nabywcy kwotę X, wystawia za Y, ja widzę towar przeceniony, może dla mnie atrakcyjny, jeśli nie przeszkadza mi np. rysa.

 

Art. 34 ust. 4 ustawy o prawach konsumenta:

Cytat

4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9.

Dalej, w art. 38 wymienione są wyłączenia, np. takie jak w regulaminie Garmina, związane z odpakowaniem:

Cytat

w której przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe lub wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu

Ni cholery nie ma tam warunku, że nie można zwrócić rzeczy, której sprzedawca nie może ponownie sprzedać jako nowej. Podejrzewam, że nie tylko UOKiK miałby uwagi do tych zapisów ale i sam Garmin ...

Taka jest moja strona medalu. Zawsze staram się oddać rzecz w stanie nie wykazującym użycia (po prostu chcę swoją kasę z powrotem), a oddawałem i komputer i tablety i telefony. Pudełka były otwarte, sprzęt testowany, oddany, nikt mi nigdy nic nie potrącił.

Swojego Garmina testowałem w samochodzie, bo nie chciałem go porysować montując do roweru :)

Wydaje mi się, że prawo chroni zarówno konsumenta, jak i sprzedającego, dając mu prawo pomniejszenia kwoty zwrotu.

@MikeSkywalker

Przepraszam, nie zabieram już głosu odnośnie praw konsumenta.

Edytowane przez spidelli
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze jeden aspekt . Garmin tak samo jak Karcher prędzej czy pózniej pierdnie za "zmowę cenową". Nie od dziś wiadomo jak kształtują politykę cenową i lojalnościową wśród dystrybutorów i lokalnych sprzedawców.  A ręczniaka typ 60  naprawdę sobie daruj. Śmigać z taką cegłą gdzieś do kiery przytroczoną. Jakbyś "robił" w GOPRze to jedyny i słuszny wybór.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Jakbyś "robił" w GOPRze to jedyny i słuszny wybór. 

I może to stąd że wprawdzie nie w GOPRze ale w terenie sporo z nim pracowałem ten "sentyment". To było takie marzenie jak mogłem korzystać z chyba 62/64 (jakieś 10 lat temu, pomarańczowy) a ja dostałem do użytku chyba 60 właśnie. Chyba trzeba z tematem ręcznej nawigacji poczekać na jakieś promki czy coś, a na rower wybrać coś tańszego z rowerowych, typu 530 ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...