Dokumosa Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 Przy tak częstym zaglądaniu to najtańszy smar łt bedzie aż za dobry Cytuj
holdegron Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 Ja tam do wszystkich łożysk kulkowych daję smar Shimano, ten zielony. Daje radę znakomicie. Natomiast do środka bębenka daję gęsty olej - łańcuchowy Rohloff - świetny efekt wyciszenia zapadek, i doskonałe smarowanie. Cytuj
Brombosz Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 Cytat Natomiast do środka bębenka daję gęsty olej - łańcuchowy Rohloff - świetny efekt wyciszenia zapadek, i doskonałe smarowanie. Kiedyś kapnąłem w ratcheta 18t twie krople rohloffa i nie powiem, było bardzo dobrze... Ale jak to się ma do faktycznej rzeczywistości to nie badałem. Cytuj
Mod Team sznib Napisano 5 Czerwca 2025 Mod Team Napisano 5 Czerwca 2025 Byłem dziś w sklepie kupić smar do łożysk. Zapamiętałem tylko że ktoś polecał Mobila, więc taki wziąłem. No ale okazało się że to nie polecany XHP 222, a Mobilgrease Special. Taki; https://www.mobil.pl/pl-pl/products-industrial/mobilgrease-special W opisie jest że do łożysk, ale jakiś mega gęsty nie jest. Będzie ok czy to jakaś padaka? Cytuj
Dokumosa Napisano 5 Czerwca 2025 Napisano 5 Czerwca 2025 Będzie lepszy niż każdy "rowerowy". Konsystencja smaru określana jest parametrm NGLI, 2 do wolnowonrotowuch łożysk wysokoobciążonych jest rzadszy niż "typowy" ŁT, który ma 3. Nie wal do pełna w łożyska nlbo będzie wyłaził. Delikatnie się tym smaruje. 1 Cytuj
LUKULUS Napisano 15 Grudnia 2025 Napisano 15 Grudnia 2025 Amatorsko używam obecnie łożyskowy Fuchs Silkolene PRO RG2. Syntetyczny, kolor czerwony, lepkość NGLI2. Przy kontakcie z wodą robi się brązowy, co jest dobre, bo widać gdzie się dostała woda. Używam go wszędzie, nawet w amortyzatorze, bo to zwykły sprężynowy uginacz, a jestem na etapie poszukiwania smaru do amortyzatora - o tym poniżej. Fuchs Silkolene PRO RG2 kupiony przez przypadek, zamiast ŁT43. Czy ŁT43 jest zły - odpowiedź brzmi nie. Jest dobry, natomiast DO ROWERU są lepsze smary, bo ŁT43 ma wysoki współczynnik lepkości (NGLI3) gdzie w ROWERZE uważam taki nie jest potrzebny nigdzie, więc są lepsze smary, mniej lepkie o parametrze NGLI2, a są miejsca w rowerze, gdzie należy zastosować smar o parametrze NGLI1 lub nawet NGLI0. Mówię tu o goleniach amortyzatora lub wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki). Do linek stosuję smar PTFE w sprayu, bo nie jest lepki, nie łapie absolutnie kurzu, ciężko nawet nazwać to smarem, po prostu substancja dająca poślizg. I chciałbym poruszyć temat właśnie smarów do konserwacji goleni amortyzatora. Doktoryzowanie się przeze mnie na temat smarów, wyszło od w sumie błędnej informacji, że smar ŁT43 niszczy gumowe uszczelki i stąd nie należy go stosować w amortyzatorach. Okazało się to bzdurą. Chodzi tu wyłącznie o zbyt dużą gęstość (co ma wpływ na responsywność działania amortyzatora) oraz zdolność łapania kurzu, czyli zbieranie się syfu w amortyzatorze. Wszyscy polecają SRAM Butter do amortyzatorów, co jest nazwą handlową smaru SLICKOLEUM (czyli smaru silikonowego). Smary silikonowe mają lepkość NGLI1 lub NGLI0. Mam dwa pytania: 1. Co stosujecie zamiast SRAM Butter, jakie inne smary silikonowe ? SRAM Butter jest drogi, choć przy amortyzatorze za 1200 - 3000 zł to nie jest koszt. Chodzi mi o to, czym go zastąpić w np. w amortyzatorach do 1200 zł aby poprawić parametry ślizgu. Mówię tu o smarze, nie o dezodorancie. Jest środek o nazwie Brunox DEO do goleni amortyzatora, ale to jest dezodorant do goleni (ma za zadanie nadać poślizg uszczelkom i chronić przed przyklejaniem kurzu). Swoją drogą popularny i dobry, pryska się tym jak dezodorantem pod pachę, każdorazowo gdy idzie się na rower, pozwala utrzymać czystość goleni - kosmetyk. 2. Jakiego smaru używacie do wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki) ? Ktoś pisał że daje Shimano Freehub Grease (50 zł za 50 gram) albo Sram Butter (50 zł za 30 gram). Co polecacie ? Cytuj
pecio Napisano 15 Grudnia 2025 Napisano 15 Grudnia 2025 (edytowane) @LUKULUS do bębenka daję Molykote TP 42 (DT Swiss sprzedaje go w swoich tubkach) . Smar silikonowy CX80. Tego "silikona" stosuję do smarowania uszczelek gumowych . Edytowane 15 Grudnia 2025 przez pecio 1 Cytuj
TheJW Napisano 15 Grudnia 2025 Autor Napisano 15 Grudnia 2025 (edytowane) Ja do zapadek daję smar do Ratcheta DT Swiss. Kiedyś dawałem SRAM Butter/odpowiedniki, też dawał radę, bo nie klei. Zamiast SRAM Butter kupiłem RSP Slick Kick, bo był za grosze gdzieś zagramanicą. Edytowane 15 Grudnia 2025 przez TheJW 1 Cytuj
Kanister Napisano 16 Grudnia 2025 Napisano 16 Grudnia 2025 W dniu 15.12.2025 o 02:45, LUKULUS napisał: Amatorsko używam obecnie łożyskowy Fuchs Silkolene PRO RG2. Syntetyczny, kolor czerwony, lepkość NGLI2. Przy kontakcie z wodą robi się brązowy, co jest dobre, bo widać gdzie się dostała woda. Używam go wszędzie, nawet w amortyzatorze, bo to zwykły sprężynowy uginacz, a jestem na etapie poszukiwania smaru do amortyzatora - o tym poniżej. Fuchs Silkolene PRO RG2 kupiony przez przypadek, zamiast ŁT43. Czy ŁT43 jest zły - odpowiedź brzmi nie. Jest dobry, natomiast DO ROWERU są lepsze smary, bo ŁT43 ma wysoki współczynnik lepkości (NGLI3) gdzie w ROWERZE uważam taki nie jest potrzebny nigdzie, więc są lepsze smary, mniej lepkie o parametrze NGLI2, a są miejsca w rowerze, gdzie należy zastosować smar o parametrze NGLI1 lub nawet NGLI0. Mówię tu o goleniach amortyzatora lub wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki). Do linek stosuję smar PTFE w sprayu, bo nie jest lepki, nie łapie absolutnie kurzu, ciężko nawet nazwać to smarem, po prostu substancja dająca poślizg. I chciałbym poruszyć temat właśnie smarów do konserwacji goleni amortyzatora. Doktoryzowanie się przeze mnie na temat smarów, wyszło od w sumie błędnej informacji, że smar ŁT43 niszczy gumowe uszczelki i stąd nie należy go stosować w amortyzatorach. Okazało się to bzdurą. Chodzi tu wyłącznie o zbyt dużą gęstość (co ma wpływ na responsywność działania amortyzatora) oraz zdolność łapania kurzu, czyli zbieranie się syfu w amortyzatorze. Wszyscy polecają SRAM Butter do amortyzatorów, co jest nazwą handlową smaru SLICKOLEUM (czyli smaru silikonowego). Smary silikonowe mają lepkość NGLI1 lub NGLI0. Mam dwa pytania: 1. Co stosujecie zamiast SRAM Butter, jakie inne smary silikonowe ? SRAM Butter jest drogi, choć przy amortyzatorze za 1200 - 3000 zł to nie jest koszt. Chodzi mi o to, czym go zastąpić w np. w amortyzatorach do 1200 zł aby poprawić parametry ślizgu. Mówię tu o smarze, nie o dezodorancie. Jest środek o nazwie Brunox DEO do goleni amortyzatora, ale to jest dezodorant do goleni (ma za zadanie nadać poślizg uszczelkom i chronić przed przyklejaniem kurzu). Swoją drogą popularny i dobry, pryska się tym jak dezodorantem pod pachę, każdorazowo gdy idzie się na rower, pozwala utrzymać czystość goleni - kosmetyk. 2. Jakiego smaru używacie do wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki) ? Ktoś pisał że daje Shimano Freehub Grease (50 zł za 50 gram) albo Sram Butter (50 zł za 30 gram). Co polecacie ? Do amortyzatora to u naszego forumowego kolegi @ACTIVIA możesz zakupić dedykowany smar w rozsądnej cenie. Jeżeli się nie mylę to jest to produkt FUCHS. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.