Skocz do zawartości

holdegron

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    114
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

13 Neutralna

O holdegron

  • Tytuł
    Pro

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Bobby

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. V-ki w dobrej konfiguracji, tj szczęki, klamki, pancerze i linki, mają bardzo dobrą siłę hamowania, i rewelacyjną modulację. Jeździłem długo na zestawie XT, z klockami trzyskładnikowymi za ~30zł za komplet. Siła znakomita, hamowanie jednym palcem. A największą robotę robiły klamki. Jeśli mają odpowiednią sztywność i przełożenie (np servo-wave), to konkurują śmiało z hydraulikami. Tyle że, wiadomo, obręcze się zużywają, i to jedyna niedogodność v-ek.
  2. Ja mam podobnie parametry, i M jest ok. L będzie za duży.
  3. Witam Sprzedam błotniki SKS Speedrocker. Błotniki znane i lubiane. Szybki montaż, solidne wykonanie. Nieużywane - kupiłem z myślą o dojazdach do roboty, ale jakoś nie wyszło... Tak wiec nówki sztuki niechlapane do wzięcia za 100zł + jakiś paczkomat. Rob
  4. Jak pisali poprzednicy - jedna sprężyna out, i będzie sporo lepiej. Wyjecie sprężyny jest łatwe, choć czasem potrzebny jest specjalny klucz. Ale można też sposobami "gospodarczymi".
  5. Oj tam, jeździłem na amorach alu i karbonowych - różnice marginalne. Wszystkie sztywniaki dają po łapach. A już najbardziej walił uwielbiany CrMo, brrr.
  6. Hej Porównując osprzęt - wygrywa Lazaro, po całości. Weź jeszcze pod uwagę rozmiary, Lazaro ma w ofercie trzy, Kands dwa. Jeśli nie potrzebujesz chlapaczy, bagażnika i świateł - Lazaro. Z pewnością będzie też lżejszy. Rob
  7. Scott bardziej sensowny, aczkolwiek w tej cenie można by oczekiwać 2x11. Dobre opony. W tej cenie jest Kross Esker 7 na karbonie.
  8. W tej cenie specyfikacja mocno przeciętna. Dla wyznawców marki.
  9. Na oko wejdzie 47 jak nic.
  10. Cena się podniosła o trzy stówy... W sumie i tak nadal warto.
  11. W kontekście powyższych wypowiedzi, mój sprzęt jest kosmicznej jakości, albo ja jeździć "nie umie". Mam teraz grawela, Eskera 6, na GRX 2x11. Po przejechaniu 1000 km koła nie złapały bicia (105kG wagi), łańcuch ma w zasadzie zerowe rozciągnięcie, a sam rower trafił do mnie po prostu gotowy do jazdy - nasmarowany, wyregulowany, etc. A że dłubię w rowerach od dobrych 45 lat, to chciałem "poprawiać fabrykę", więc zabrałem się za serwis zerowy. I okazało się, że nic poprawiać nie trzeba. A tak na Krossie psy wieszają... Niestety, Giant z roku na rok przechodzi z jakości na ilość. U
  12. Ja bym bardziej celował w Rometa - manetki XT pracują znacznie lepiej niż SLX, amor NRX to oczko wyżej niż NCX, waga podobna, a Giant prawie zawsze oszukuje na wadze. Koła na piasatach Formula - osobiście nie polecam, natomiast Shimanowskie z Rometa, na konusach, proste w serwisowaniu, i długowieczne (w jednym z rowerów mam 30-to letnie piasty Shimano, kręcą się jak nowe). To takie moje 3grosze.
  13. No proszę... Jednak nie jest to specjalnie intuicyjne, i jakby nie patrzeć, to trochę siłowe rozwiązanie. Ja w sumie kupiłem Uvex Boss Race. Uvex ma swoje patenty, i na moim kwadratowym łbie lezy OK.
  14. Niestety, aktualna wersja tego kasku ma wkładki założone "na zawsze"... Dodam jeszcze, że kask jest naprawdę głęboki. Mój łeb jest duży w obwodzie, ale stosunkowo niewysoki. Ten kask zjeżdżał mi na oczy, powodując nieakceptowalny dyskomfort.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...