Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ja tam do wszystkich łożysk kulkowych daję smar Shimano, ten zielony.
Daje radę znakomicie.

Natomiast do środka bębenka daję gęsty olej  - łańcuchowy Rohloff - świetny efekt wyciszenia zapadek,
i doskonałe smarowanie.

Napisano
Cytat

Natomiast do środka bębenka daję gęsty olej  - łańcuchowy Rohloff - świetny efekt wyciszenia zapadek,
i doskonałe smarowanie.

Kiedyś kapnąłem w ratcheta 18t twie krople rohloffa i nie powiem, było bardzo dobrze... Ale jak to się ma do faktycznej rzeczywistości to nie badałem.

  • 1 rok później...
Napisano

Będzie lepszy niż każdy "rowerowy".  Konsystencja smaru określana jest parametrm NGLI, 2 do wolnowonrotowuch łożysk wysokoobciążonych jest rzadszy niż "typowy" ŁT, który ma 3. Nie wal do pełna w łożyska nlbo będzie wyłaził. Delikatnie się tym smaruje.

  • +1 pomógł 1
  • 6 miesięcy temu...
Napisano

Amatorsko używam obecnie łożyskowy Fuchs Silkolene PRO RG2. Syntetyczny, kolor czerwony, lepkość NGLI2. Przy kontakcie z wodą robi się brązowy, co jest dobre, bo widać gdzie się dostała woda. Używam go wszędzie, nawet w amortyzatorze, bo to zwykły sprężynowy uginacz, a jestem na etapie poszukiwania smaru do amortyzatora - o tym poniżej.

Fuchs Silkolene PRO RG2 kupiony przez przypadek, zamiast ŁT43. Czy ŁT43 jest zły - odpowiedź brzmi nie. Jest dobry, natomiast DO ROWERU są lepsze smary, bo ŁT43 ma wysoki współczynnik lepkości (NGLI3) gdzie w ROWERZE uważam taki nie jest potrzebny nigdzie, więc są lepsze smary, mniej lepkie o parametrze NGLI2, a są miejsca w rowerze, gdzie należy zastosować smar o parametrze NGLI1 lub nawet NGLI0.  Mówię tu o goleniach amortyzatora lub wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki).

Do linek stosuję smar PTFE w sprayu, bo nie jest lepki, nie łapie absolutnie kurzu, ciężko nawet nazwać to smarem, po prostu substancja dająca poślizg. 

I chciałbym poruszyć temat właśnie smarów do konserwacji goleni amortyzatora. Doktoryzowanie się przeze mnie na temat smarów, wyszło od w sumie błędnej informacji, że smar ŁT43 niszczy gumowe uszczelki i stąd nie należy go stosować w amortyzatorach. Okazało się to bzdurą. Chodzi tu wyłącznie o zbyt dużą gęstość (co ma wpływ na responsywność działania amortyzatora) oraz zdolność łapania kurzu, czyli zbieranie się syfu w amortyzatorze.

Wszyscy polecają SRAM Butter do amortyzatorów, co jest nazwą handlową smaru SLICKOLEUM (czyli smaru silikonowego). Smary silikonowe mają lepkość NGLI1 lub NGLI0.

Mam dwa pytania:

1. Co stosujecie zamiast SRAM Butter, jakie inne smary silikonowe ? SRAM Butter jest drogi, choć przy amortyzatorze za 1200 - 3000 zł to nie jest koszt.  Chodzi mi o to, czym go zastąpić w np. w amortyzatorach do 1200 zł aby poprawić parametry ślizgu. Mówię tu o smarze, nie o dezodorancie. Jest środek o nazwie Brunox DEO do goleni amortyzatora, ale to jest dezodorant do goleni (ma za zadanie nadać poślizg uszczelkom i chronić przed przyklejaniem kurzu). Swoją drogą popularny i dobry, pryska się tym jak dezodorantem pod pachę, każdorazowo gdy idzie się na rower, pozwala utrzymać czystość goleni - kosmetyk.

2. Jakiego smaru używacie do wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki) ?  Ktoś pisał że daje Shimano Freehub Grease (50 zł za 50 gram) albo Sram Butter (50 zł za 30 gram). Co polecacie ?

 

 

Napisano (edytowane)

@LUKULUS do  bębenka daję Molykote TP 42 (DT Swiss     sprzedaje go w swoich tubkach) . Smar silikonowy   CX80.  Tego "silikona" stosuję do smarowania uszczelek  gumowych . 

Edytowane przez pecio
  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

Ja do zapadek daję smar do Ratcheta DT Swiss. Kiedyś dawałem SRAM Butter/odpowiedniki, też dawał radę, bo nie klei.

Zamiast SRAM Butter kupiłem RSP Slick Kick, bo był za grosze gdzieś zagramanicą.

Edytowane przez TheJW
  • +1 pomógł 1
Napisano
W dniu 15.12.2025 o 02:45, LUKULUS napisał:

Amatorsko używam obecnie łożyskowy Fuchs Silkolene PRO RG2. Syntetyczny, kolor czerwony, lepkość NGLI2. Przy kontakcie z wodą robi się brązowy, co jest dobre, bo widać gdzie się dostała woda. Używam go wszędzie, nawet w amortyzatorze, bo to zwykły sprężynowy uginacz, a jestem na etapie poszukiwania smaru do amortyzatora - o tym poniżej.

Fuchs Silkolene PRO RG2 kupiony przez przypadek, zamiast ŁT43. Czy ŁT43 jest zły - odpowiedź brzmi nie. Jest dobry, natomiast DO ROWERU są lepsze smary, bo ŁT43 ma wysoki współczynnik lepkości (NGLI3) gdzie w ROWERZE uważam taki nie jest potrzebny nigdzie, więc są lepsze smary, mniej lepkie o parametrze NGLI2, a są miejsca w rowerze, gdzie należy zastosować smar o parametrze NGLI1 lub nawet NGLI0.  Mówię tu o goleniach amortyzatora lub wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki).

Do linek stosuję smar PTFE w sprayu, bo nie jest lepki, nie łapie absolutnie kurzu, ciężko nawet nazwać to smarem, po prostu substancja dająca poślizg. 

I chciałbym poruszyć temat właśnie smarów do konserwacji goleni amortyzatora. Doktoryzowanie się przeze mnie na temat smarów, wyszło od w sumie błędnej informacji, że smar ŁT43 niszczy gumowe uszczelki i stąd nie należy go stosować w amortyzatorach. Okazało się to bzdurą. Chodzi tu wyłącznie o zbyt dużą gęstość (co ma wpływ na responsywność działania amortyzatora) oraz zdolność łapania kurzu, czyli zbieranie się syfu w amortyzatorze.

Wszyscy polecają SRAM Butter do amortyzatorów, co jest nazwą handlową smaru SLICKOLEUM (czyli smaru silikonowego). Smary silikonowe mają lepkość NGLI1 lub NGLI0.

Mam dwa pytania:

1. Co stosujecie zamiast SRAM Butter, jakie inne smary silikonowe ? SRAM Butter jest drogi, choć przy amortyzatorze za 1200 - 3000 zł to nie jest koszt.  Chodzi mi o to, czym go zastąpić w np. w amortyzatorach do 1200 zł aby poprawić parametry ślizgu. Mówię tu o smarze, nie o dezodorancie. Jest środek o nazwie Brunox DEO do goleni amortyzatora, ale to jest dezodorant do goleni (ma za zadanie nadać poślizg uszczelkom i chronić przed przyklejaniem kurzu). Swoją drogą popularny i dobry, pryska się tym jak dezodorantem pod pachę, każdorazowo gdy idzie się na rower, pozwala utrzymać czystość goleni - kosmetyk.

2. Jakiego smaru używacie do wnętrza bębenka piasty (zapadki i kulki) ?  Ktoś pisał że daje Shimano Freehub Grease (50 zł za 50 gram) albo Sram Butter (50 zł za 30 gram). Co polecacie ?

 

 

Do amortyzatora to u naszego forumowego kolegi @ACTIVIA możesz zakupić dedykowany smar w rozsądnej cenie. Jeżeli się nie mylę to jest to produkt FUCHS.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...