Skocz do zawartości
DamianDrobyk

[wyprawa] Andes Expedition 2018/19 - rowerem po Andach

Rekomendowane odpowiedzi

DamianDrobyk
Napisano (edytowane)

Cześć, zapraszam wszystkich do podsumowania mojej samotnej wyprawy rowerowej przez Amerykę Południową po najwyższych drogach i przełęczach Andów.
W Drodze po Rowerową Koronę Ziemi... :)

Pełna treść tekstu w linki poniżej:
http://andy.damiandrobyk.pl/podsumowanie/

17692 kilometrów na rowerze
200700 metrów pionowo w górę
194 dni wyprawy
7 krajów Ameryki Południowej
117 wysokich podjazdów powyżej 2000, 3000, 4000 i 5000 metrów n.p.m.

2019222513.thumb.jpg.1d1e07d2e5f925ab99a5e61db45d8a7a.jpg

Edytowane przez DamianDrobyk
  • +1 pomógł 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lewocz

Szacun, robi wrażenie. Trzeba mieć charakter na takie wyjazdy.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Wrażenie olbrzymie, Lwy morskie tam o ile pamiętam widziałem tylko z morza - trudno z brzegu dostać się do miejsc gdzie są : (

Wszystkie części wiozłeś ze sobą ? Tam chyba nie można tak po prostu kupić napędu czy opony : )

Mam nadzieję, że Author dołożył się do tej wyprawy - jak nie, to powinien zasponsorować następną !

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

O matko! Podziwiam i gratuluję. Ja w tym roku przejechałem 500 km. po Green Velo. Zajęło mi to 6 dni co i tak uważam za sukces :)

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DamianDrobyk

wkg, części rowerowych prawie ze sobą nie wiozłem. Problemem był zakup dętek i klocków hamulcowych w północnym Peru. W Argentynie zakup dętek w rozmiarze 700, 28, 622 z obojętnie i grubszych niż 25mm jakim wentylem było prawie nie możliwe na trasie mojego przejazdu. W większych miastach można liczyć na jakieś części, poza tym pozosaje liczyć na siebie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

No podziw wielki i szacun !

Także dla Roninka - ja przyzwyczajony do sztywnych aluminiowych ram odniosłem wrażenie, że jest wiotki ale to stal tak pracuje : )

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szy

Ekstra! :thumbsup:

Jak się nowy Extrawheel sprawował? :)

Szy.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wojtasin

Obserwowałem relację na fejsie. Z jednej strony - ciągnie mnie tam (podobają mi się te puste, spłowiałem przestrzenie), z drugiej - nie gadają po rusku ;)

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DamianDrobyk

Dzięki Szy. Extrawheel, tak samo jak Ronin dał radę i przejechał cały dystans :)

wojtasin, jest tam sporo turystów z rosyji ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

A masz może porównanie Ronina z Koną Sutra i z Fuji Yari ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DamianDrobyk
2 godziny temu, wkg napisał:

A masz może porównanie Ronina z Koną Sutra i z Fuji Yari ?

Heh, nie mam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

A zdradzisz na jakich oponach jechałeś ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DamianDrobyk
Teraz, wkg napisał:

A zdradzisz na jakich oponach jechałeś ?

Tym razem Panaracer Tour. Niezłe, budżetowe, wytrzymują do 5000km na tylnym kole. Jednak zrobiłem błąd bo nie wybrałem takich z płaszczem antyprzebiciowym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Shikko
      Przez Shikko
      Hej,
      przymierzam się do zakupu roweru dla żony, który będzie użytkować podczas wypraw rowerowych (1-2 razy w roku, 2-4 tygodni, 300-800 km, sakwy) ale również jako rower do poruszania się w mieście (często) i na krótkich wyprawach weekendowych.
      Do tej pory używała roweru Giant Alu lite, ale wiek roweru (ok 20 ) i postęp technologiczny zrobił swoje.
      Jesteśmy raczej niefachowcami w obszarze techniki rowerowej, ale spróbowałem coś wynaleźć, biorąc pod uwagę swoje oraz jej doświadczenia i oczekiwania, jak również porady naszych przyjaciół. 
      Jej zależy przede wszystkim na niskiej wadze i niezawodności (czytaj bezawaryjności, długowieczności, płynności itp. itd.) 
      Budżet mam do ok 4500PLN +/-  (20 lat bez wymiany)
      Prosiłbym o poradę który wybrać (liczę na Wasze doświadczenie i rozeznanie) lub ewentualne sugestie na inne modele (być może również na modele z paskiem Gates'a, którego sam używam od 3 miesięcy ale nie wiem jak się on zachowa podczas dłuższej wyprawy - w planach letnich trasa Euro Velo Świnoujście - Krynica Morska wtedy go sprawdzę) lub sugestie na co szczególnie zwrócić uwagę przy wyborze osprzętu/oprzyrządowania.
      Poniżej linki do tego co wynalazłem.
      https://allegro.pl/oferta/rower-cube-28-d-travel-46-blk-grn-2018-8353566498
      https://allegro.pl/oferta/head-revelo-ii-28-2020-czarno-zielony-9218938854
      https://allegro.pl/oferta/rower-trekingowy-kross-trans-9-0-28-2020-dm-9220584358
      https://allegro.pl/oferta/rower-trekkingowy-kross-trans-11-0-damski-28-m-cza-8339892025
      https://www.olx.pl/oferta/radon-solution-comfort-9-0-xt-3x11-CID767-IDDd7bE.html
      https://www.greenbike.pl/rower-crossowy-damski-specialized-crosstrail-elite-eq-step-through-2019-p-3617.html
      https://www.bikko.pl/rowery-trekkingowe/rower-trekingowy-kalkhoff-endeavour-30-lady-2018.html
      pozdrawiam
      PS Przepraszam za niedopełnienie warunków z zasad pisania
    • forscher
      Przez forscher
      Witajcie
      Zainspirowany jednym z filmów na YT od kilkunastu dni myśli moje zaprząta pomysł wyruszenia w sierpniu na rowerową eskapadę do Chorwacji.
      Naviki podrzuca wiele pomysłów tras.. 
      Prawdopodobnie zdecyduje się na tą prowadzącą z Jaworzna przez Czechy, Słowację, pograniczem austriacko-węgierskim, na skos przez Słowenię a od Postojnej na południe na wyspę KRK. Z wyspy KRK promem na wyspę Cres. Następnie chce popłynąć promem z wyspy Cres do Brestova i dalej do celu w Rovinj. 
       
      Dla mnie będzie to finał tego sezonu po zaplanowanych na ten rok wyprawach do Budapesztu (w kwietniu) i do Salzburga (w czerwcu).
      Szukam kompana lub kompanów na tą -zapewne fascynującą - wyprawę. 
      Z rowerowym pozdrowieniem
    • yakuza79
      Przez yakuza79
      Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem objechania południowej pętli HT550 i wreszcie taką okazję będę miał. Start i meta w miejscowości Tyndrum w dniach najprawdopodobniej 04/06 - 07/06. Około 270km i niecałe 5000m przewyższenia. Noclegi pod namiotem lub w bothy jeśli da radę. 
      Myślę, że 4 dni na jazdę będzie optymalnym czasem.
      Jeśli ktoś z tubylców i nie tylko miałby ochotę potowarzyszyć to serdecznie zapraszam.
      Check out this route on Strava: https://strava.app.link/IHic5kWfu3 — Tyndrum to Ben Alder Bothy
      Check out this route on Strava: https://strava.app.link/QNoFHY9fu3 — Ben Alder Bothy to Fort Augustus
      Check out this route on Strava: https://strava.app.link/OPgDRZbgu3 — Ford Augustus to Tyndrum
      Pozdrawiam
      Adam
       
    • forscher
      Przez forscher
      Witajcie
      po zeszłorocznej wycieczce do Austrii - kraju stworzonego dla rowerzystów przyszła mi chęć na zdobycie kolejnego austriackiego miasta. A co za tym idzie na dalszą, a także piękniejszą widokowo i na pewno ciekawszą wycieczkę.
       
      Wraz z dwoma osobami, z którymi byłem w Wiedniu mamy zaplanowana na czerwiec 2020 wycieczkę do Salzburga. Noclegi juz mamy zamówione (z tych budżetowych - ważne by dach był nad głową i woda w kranie).
      Wyjazd zaplanowany jest na 6 czerwca z Jaworzna.
      Pierwszy nocleg mamy w Novy Jicin - w kwaterze znanej nam z wyjazdu do Wiednia.
      Kolejne noclegui to kolejno: Pasochavky na granicy czesko - austriackiej oraz Krems. Od tego miejsca zaczyna sie piekna trasa naddunajska, która zaprowadzi nas aż w okolice Linz do miejscowości Ansfelden (kolejny nocleg). Od Ansfelden nie jedziemy prosto do Salzburga lecz odbijamy nieco na południe w stronę regionu Salzkammergut i jeziora Wolfganngsee. Będąc tam chcemy sie wspiąc kole na Schafberg
      youtube.com/watch?v=H-MZQZEkhrE
      Nad jeziorkiem nocujemy, a kolejnego dnia jedziemy juz prosto do Salzburga po dordze odwiedzająć kosmiczną siedzibę Red Bulla.
      W Salzburgu - kolejnym po Wiedniu, mieście stwożonym dla rowerzystów - spędzamy dwa dni. Swego czasu mieszkałem w tym mieście, a póżniej i tak chętnie tam wracałem więc pewnie posłużę za przwodnika.
      Powrót jest planowany na 13. czerwca pociągiem.
       
       
      Może kogos z Was zachęcił ten powierzchowny opis trasy i miejsc, kßóre chcemy zobaczyć. Może ktoś z Was ma ochote odkryć tą trasą Aystrie wraz z nami. Jesli tak to zapraszam do kontaktu.
       
       
       
       
    • Gość Dymek
      Przez Gość Dymek
      Szukam jednej lub dwoch osob na wyprawe rowerową wyjazd z Bielska Białej 14.07.2019- Powrót 26.07.2019
      wiecej info pod telefonem 5167685228
×