Skocz do zawartości

[Aliexpress] Sprawdzone zakupy


Rekomendowane odpowiedzi

https://shopee.pl/Rowerowy-pas-ochronny-Rama-rowerowa-Łańcuch-pozostawiony-akcesoria-łańcuchowe-Osłona-ochronna-X5N8-i.544419162.13028075176

Co prawda Shopee nie Ali ale mogę polecić, całkiem fajny pasek ochronny. Bardzo mocny rzep, fajnie się trzyma ramy. Nie wiem ile to przeżyje w deszczu i błocie ale za takie pieniądze to sobie można zmieniać co sezon. ;) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 16.11.2021 o 17:26, Dokumosa napisał:

Użytkuję te ztto pod klasyczne szprychy (j-bend) oraz kilka kompletów kół na piastach 350 i 240. Specjalnie różnic nie ma. 

To dopytam, czy przekładałeś koła na piastach Ztto i koła na DT w jednym rowerze? Tarcze mają ten sam offset, czy trzeba było regulować zacisk po przekładce? Pytam, bo myślę nad Ztto do mtb, ale np. mam dwa komplety kół szosa (RYET)/ przełaj (DT350) i różnica w wymiarach jest znaczna. Nowe koło wchodzi na przygiętej tarczy hamulcowej :). Przy częstej zmianie kół to dość irytujące. Czy Ztto trzyma wymiary DT?

jbc, mam takie: https://pl.aliexpress.com/item/4001132122918.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0ftJDcMW

Edytowane przez lukwycz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 tygodni później...
  • 3 tygodnie później...

Przywieźli mi dzisiaj dwie owijki z linku

Supacaz Taśma na Kierownicę Rowerową PU Paski na Kierownicę Rowerową Pasek Antypoślizgowa Owijka(Fast delivery) | Shopee Polska

Zamówilem z ciekawości bo cena zbija z nóg :) i chciałem sprawdzić jak to naprawdę jest.

No i teraz mogę już napisać, że koło Supacaza to te owijki nawet nie leżały chociaż faktycznie mają na powierzchni wzór supacaza.

Opakowanie nie wskazuje na żadną markę, nie jest w żaden sposób brandowana. Jedynie wzór wskazuje, że jest to podróbka supacaza, ale jeśli ktoś nie zna oryginałów to pewnie nawet nie skojarzy co to ma udawać.

Sama  taśma..trudno powiedzieć, na pewno nie jest taka mięsista jak oryginał. Korki to już zupełna parodia, zwykłe plastiki zamiast fajnych zaślpelek supacaza.  Waga ( w pudełkach) wskazuje 90g gdy Supacaz ma 130g. 

Na razie zgłosiłem zwrot bo nie lubię takich oszustw. Gdyby w nazwie nie wystąpiła marka SUPACAZ to bym przełknął. Ale skoro oferowali supacaza, a dostałem coś innego to niech teraz myślą co z tym zrobić.

 

 

 

1.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zakup tegoż bubla był spowodowany tak jak napisałem tylko i wyłącznie ciekawością ale również chęcią działania w celu ukrócenia tego procederu. Nazwa wskazuje jednoznacznie na markę SUPACAZ, a otrzymałem coś zupełnie innego. Zgłosiłem już fakt oszustwa i czekam na reakcję Shopee.  Drugim powodem tej akcji było wielokrotne sygnały od klientów pytających z sarkazmem dlaczego oferuję produkt w cenie kilkukrotnie większej niż dostępny gdzieś tam...chciałem jednoznacznie sprawdzić co w trawie piszczy.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, lewocz napisał:

Zakup tegoż bubla był spowodowany tak jak napisałem tylko i wyłącznie ciekawością ale również chęcią działania w celu ukrócenia tego procederu. Nazwa wskazuje jednoznacznie na markę SUPACAZ, a otrzymałem coś zupełnie innego. Zgłosiłem już fakt oszustwa i czekam na reakcję Shopee.  Drugim powodem tej akcji było wielokrotne sygnały od klientów pytających z sarkazmem dlaczego oferuję produkt w cenie kilkukrotnie większej niż dostępny gdzieś tam...chciałem jednoznacznie sprawdzić co w trawie piszczy.

 

 

Serio trafiają się takie przypadki? Trzeba naprawdę żyć w innym świecie i nie mieć pojęcia o czymkolwiek, żeby w ogole zadać takie pytanie :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Faktem jest, że jeśli chce się podróby z rynku wyeliminować to ryja trzeba drzeć, cisza jest równoznaczna przyzwoleniu na zalew rynku tanim chłamem.  Jeśli pisze jeden z drugim że towar to XYZ a przysyłają ch.wi.co to trzeba poprzeszkadzać takim cwaniakom.

Unikanie zakupów z mało pewnych źródeł to inna strategia, ja rozumiem że inflacja, czasy ciężkie ale albo mnie na coś stać albo kombinuję z podróbkami i paserką tylko wtedy nie ma skwierczenia jak sprzęt padnie lub się rozpadnie. 

 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.01.2022 o 08:47, JWO napisał:

Nie wszystko co z Ali i Chin to podróby 😋. Jak cena jest poniżej 20% europejskiej, to nie ma się co spodziewać oryginału

Nawet jak cenę masz 1:1 to też nie masz gwarancji. Na przykład teraz bujam się ze sprzedawcą i nie mogę odesłać towaru, który jest czymś innym niż mówił opis i zdjęcia. Mowa była o oryginalnym produkcie a przyszła jakaś podróba bez słowa po angielsku. Same robaczki na opakowaniu. Pozgłaszałem i nic. Sprzedawca uważa, że pasuje i tłumaczy, że producent zmienił opakowanie. Stanęło na zwrocie kasy i zwrocie towaru. Nie dostałem etykiety zwrotnej a za chwilę kończy się wyznaczony czas na zwrot :D

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest ktoś mi w stanie logicznie wytłumaczyć, jak to jest że nagle Chińczycy rzekomo mają całe mnóstwo oryginalnych produktów, które sprzedają za ułamek ceny na swoich portalach?

Skąd je biorą? Produkcja od 8 do 16 leci dla Shimano, a od 16 do 8 dla Chińczyka? A może podbierają sobie po kilka sztuk z produkcji?

No a co na to producent, czyli zamawiający? Zgadza się że Chińczycy robią mu konkurencję jego własnym produktem?

Raz usłyszałem tylko sensowne wytłumaczenie, ale nie ma ono sensu w dzisiejszych czasach. Rzekomo sprzedawane produkty to leżaki magazynowe. Tylko że strasznie dużo musiałoby być tych leżaków...

Żeby nie było nieporozumień, pytam konkretnie o produkty sprzedawane jako oryginalne, chociażby przytoczone Shimano. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@skom25 ciepło, ciepło. 
Podróbki chińskie dzieła się na trzy kategorie.

1. Koncowki produkcji. Zawsze w czasie produkcji coś się tam zaoszczędzi materiału. Można potem nadwyżkę opchnać po niższej cenie. Te są najlepsze, materiał i technologia oryginalne

2. Jak pisałeś, od 8 do 16 robimy dla Shimano, od 16 do 8 dla Shaimano. Technologia ta sama, materiały gorsze

3. Totalna kopia. Młotek, przecinak, trochę stali i tłuczemy kasety Ultegry. Najdroższym elementem są napisy, które musza wyglądać podobnie.

To jest inny profil biznesu niż w Polsce. Outsourcing. Zupełnie legalnie fabryka tłucze wyświetlacze do Iphona na jednej lini, a na drugiej do Samsunga. 
A w zasadzie to w Europie jest jakiś inny, dziwny profil biznesu :D 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trzy kategorie, to za mało, żeby objąć całość zjawiska. My nie umiemy wyzwolić się z protekcjonalizmu wobec tamtego regionu. Synonimem tego terminu jest określenie "chińska tandeta". Rzeczywiście można kupić chińską tandetę i tandetne podróbki, ale i towary które dorastają do jakości i poziomu markowych produktów. Ktoś to ładnie ujął, że "Chińczyk jest uczciwy, da ci towar odpowiedni do ceny jaką zapłaciłeś". 

Ja sporo kupiłem w Kitaju i ani razu nie mieliśmy do siebie żalu z panem Kitajcem. A często byłem mile rozczarowany relacją jakość/cena. Inna sprawa, że teraz sporo towarów chińskich jest tańsza w Polsce niż w Chinach. Ostatnio kupiłem licznik IGS520 za 310 zł (Allegro), na ali trzeba by dać wtedy ze 110 złotch więcej.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście ze tak. Te trzy punkty to taki zgrubny podział. Tak jak w bialoczarnej fotografi, tu pomiędzy białym, szarym i czarnym, jest wiele odcieni białości, szarości i czarnosci ;) . 
Mój „ulep” jest zrobiony na „chińskich” częściach, i po 12kkm chodzi jak żyleta. Chinski rynek to chyba największy rynek towarów luksusowych. Na Aliexpress Chińczycy nie kupują, to jest tani discount dla biedniejszego świata ;) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ali to platforma globalna. Ceny są wysokie. Chińczyki mają swoją lokalną platformę TaoBao gdzie za ułamek ceny czasami można kupić to co na Ali. 

Co do podróbek jakości oryginału czy też różniących się np. napisem (produkcja "po godzinach" albo z "nadwyżek") to z mojego skromnego doświadczenia (wg. licznika z ali około 5k przedmiotów wokółrowerowych i wokółelektronicznych) wynika, że takowe nie istnieją. Oczywiście nie piszę tu o markach, które bazują tylko na chińskich katalogach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Dokumosa napisał:

Chińczyki mają swoją lokalną platformę TaoBao gdzie za ułamek ceny czasami można kupić to co na Ali

Ten ułamek to 60-70%. Ja tam kupuje. AliExpress jest chyba niedostępny z Chin bez VPN'a

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...