Skocz do zawartości
AuthorTraction2010

[dynamo w piaście] Kompendium - wszystko o... doświadczenia, opinie, porady, dodatki...

Rekomendowane odpowiedzi

kazafaza

To jak już mamy dynamo w piaście to wypadałoby je jakoś podłączyć...może niekoniecznie tylko do lampki:

 

ThePlugII_2011_352px.png

Tak to się prezentuje w rowerze:

 

Genesis%20Equilibrium%20853%20-%20The%20Plug.jpg

Genesis%20Equilibrium%20853%20-%20stem.jpg

 

Zalezione tutaj, a dostępne przez Tout Terrain, najtańsze urządzenie to może nie jest ale uprzejmie proszę o pokazanie tańszej alternatywy! ;)

 

 

POZDRo-:ver

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziobolek

...Testowałem kilka rodzajów to wiem. Była to świetna rzecz przed ledami...

 

A zdajesz sobie sprawę z tego, że LEDy przyczyniły się również do postępu

(i to znacznego) w lampkach zasilanych z dynamo???

 

To jak już mamy dynamo w piaście to wypadałoby je jakoś podłączyć...może niekoniecznie tylko do lampki...

 

Więc wystarczyło zamieścić w odpowiednim wątku, np. tutaj ;)

 

[ładowarka rowerowa] Ładowarka rowerowa od dynama. - Akcesoria rowerowe - Forum Rowerowe - Największe w Polsce

 

To raz...

 

Tańsza alternatywa??? Prosz...

 

Ładowarka Rowerowa USB / Zasilacz USB

 

Może nie tak ładna, ale tańsza ;)

 

No a trzy, to fakt, że zaprezentowany przez Ciebie wynalazek choć bardzo ładny,

to jednak nie sprawuje się najlepiej w praktyce...

 

Tak ku przestrodze, ostatnio testowałem the Plug II tout-terrain. Klękała przy wszystkich urządzeniach pobierających więcej niż 500mA. Ostatecznie ładowała tylko GPS etrex30 oraz odtwarzacz mp3. Nie dała rady z HTC Desire, Motorolą Defy i przeróżnymi bateriami USB.

 

źródło - Jaki telefon?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kazafaza

 

Więc wystarczyło zamieścić w odpowiednim wątku, np. tutaj ;)

 

 

Sorry Winnetou, nie śledzę całego Forum a ten wątek znałem, postanowiłem coś okołotematycznego dorzucić...już spadam gdzie trzeba ;)

 

POZDRo-:ver

 

p.s.: Temat który zasugerowałeś jest zamknięty...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefankowalski

Przeprowadziłem pomiary elektryczne prądnicy Shimano HB NX30 i okazuje się że napięcie prądnicy to wcale nie wynosi 6V. Jest zależne od obrotów i przy obracaniu prądnicy ręką napięcie bez problemu osiąga ponad 20V. Oczywiście jest też silnie zależne od dolączonego obciążenia i wraz z wzrostem poboru prądu spada. Zmierzylem również prąd zwarciowy prądnicy. Wynosił on 700mA. Oznacza to że można zmusić prądnicę do zasilania urządzeń wymagających np napięcia 12V jak np nawigacja samochodowa. Bez problemu można również samodzielnie wykonać ładowarkę USB dostarczającą napięcie 5V do telefonu czy ładowania akumulatorków. To tylko kilka elementów których koszt wynosi mniej niż 5zł (może nawet mniej niż 3 zł)post-162381-0-96331900-1363898996_thumb.jpg Większość elementów można pozyskać np ze starego zasilacza komputerowego albo telewizora.

 

Od jakiegoś czasu przeprowadzam również próby adaptacji diod Power Led do lampek rowerowych. Najłatwiej jest to wykonać stosując diode o prądzie równym lub minimalnie większym niż maksymalny prąd prądnicy. świetnie się nadają diody o mocy 3W. Zazwyczaj prąd diody wynosi 700mA lub 800mA. Pozwala to zasilać diodę led poprzez mostek prostowniczy bez dodatkowych skomplikowanych zasilaczy. Taka lampka działa w jednym rowerze od miesiąca czasu i dioda wciąż działa. Jest połączona na stałe (bez wyłacznika). Daje dużo silniejsze światło niż żarówka halogenowa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kazafaza

zekker: daj mu spokój, fajnie że chłopak coś tam dłubie! ;)

 

A u mnie na froncie mały nius:

 

IMAGE_26B23D0D-6692-4506-AA66-B547970BF863.JPG

 

Trelock LS 872, była okazja za 1/4 ceny więc postanowiłem się skusić, tym bardziej że piasta jak dotąd niewykorzystana z powodu zakupu taniej chińskiej lampki który daje wręcz za dużo światła... apdejt niebawem!

 

POZDRo-:ver

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kazafaza

Lampka zamontowana, podłączenie do dynama dziecinnie proste, myślałem czy nie poprowadzić kabla w widelcu(mam otwór wewnątrz sterówki oraz na dole przy haku) ale jakoś nie miałem chęci i zapału żeby kombinować...zresztą to tylko szybki test żeby sprawdzić co w trawie piszczy.

 

Zacznę od lampki - nawet pomimo faktu że kupiona okazjonalnie za grosze, będę zmuszony się z nią rozstać. To tylko podstawowy model, który nie ma podtrzymania promienia światła, a więc działa tylko jak się kręci koło. No niefajnie, myślałem że może nie będzie mi to przeszkadzać i dodatkowy błyszczyk(Cateye Loop) da radę ale chcę być bardziej widoczny np.: na światłach podczas postoju, lub gdy zatrzymam się żeby naprawić flaka...

Na plus zaliczę świetną widoczność boczną, snop światła ma wyraźne odcięcie od góry co pozwala nie oślepiać nadjeżdżających z naprzeciwka(zdjęcie producenta) i jest wystarczająco jasny żeby widzieć co się dzieje na drodze nawet przy szybszej jeździe.

 

Piasta SP(model PD-7) pracuje lekko i bezgłośnie, lampa działa już przy 5km/h aczkolwiek zauważalne jest jej migotanie; przy 10km/h lampa świeci jednostajnym snopem światła bez męczącego efektu stroboskopu. Różnica w oporze przy włączonej/wyłączonej lampie żadna, przy włączonym/wyłączonym dynamie zauważalna podczas kręcenia kołem i obserwowania jak szybko wyhamowywuje choć przeze mnie niewyczuwalna podczas jazdy. Ja z uwagi na oszczędność masy i brak znaczącego oporu szczerze polecam zwykły model ze stałym podłączeniem, według mnie "odcięcie zapłonu" może mieć tylko efekt placebo jak ktoś pokonał 300km i ma do dokręcenia ostatnie 25km - może wtedy po przekręceniu wyłącznika niczym za dotknięciem magicznej różdżki rower dostaje skrzydeł i sam leci...

 

Przyznam że zostałem zainfekowany - "samowystarczalność" dynama pasuje mi w moim sprzęcie wycieczkowo-dojazdowym i chyba nadszedł czas na upolowanie lepszego modelu, niekoniecznie jaśniejszego ale koniecznie z opcją świecenia postojowego. Może coraz krótsze dni spowodują spadek cen lampek? Hmm, bardzo bym sobie tego życzył ;)

 

 

POZDRo-:ver

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker

Miganie przy małej prędkości to norma. Pomóc mógłby jedynie jakiś sprytny sterownik i podtrzymanie. Odnośnie ostatniego, to do łatania dętki raczej się nie przyda ze względu na czas świecenia. Przeważnie jest to kilka minut i to na obniżonej jasności. W domu jak testowałem, to coś tam jeszcze się tliło po 10 minutach, ale może do odczytania godziny z zegarka by wystarczyło.

Podtrzymanie za to poprawia jazdę w terenie, gdzie trzeba wolniej pojechać, czy nawet na chwilę się przednie koło zablokuje. Bez podtrzymania nagle zostajemy w ciemności.

 

Jak masz zdolności do zabawy w elektryka, to możesz dołożyć kondensator dużej pojemności i będziesz miał podtrzymanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kazafaza

Jak masz zdolności do zabawy w elektryka, to możesz dołożyć kondensator dużej pojemności i będziesz miał podtrzymanie.

 

Zdolności zero lub co najwyżej ćwierć co zwykle nadrabiam opłacaniem tych sprytniejszych w posługiwaniu się iskierkami ode mnie...nie wiem czy jest sens sie bawić w kombinacje czy może jednak pogonić lampkę i zapodać lepszy model...jeśli jest tutaj jakiś fachura co mógłby mi apgrejdować latarnię to proszę o wiadomość na Priv, mogę zawsze porobić jakieś zdjęcia wnętrza obudowy żeby unaocznić ile miejsca jest w zapasie(model z podtrzymaniem światła LS 873 i z autostartem LS 875 mają takie same "ciało").

 

POZDRo-:ver

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mklos1
Zazwyczaj prąd diody wynosi 700mA lub 800mA. Pozwala to zasilać diodę led poprzez mostek prostowniczy bez dodatkowych skomplikowanych zasilaczy

 

Biorąc pod uwagę, że zmierzyłeś prąd zwarciowy, to napięcie źródła wynosiło 0V (w uproszczeniu - żeby nie było). Power LED'y mają zwykle duże napięcie przewodzenia, typowo > 2,5V (Cree XP-G2 - 2,8V przy prądzie 350mA). Dodatkowo na mostku masz spadek około 1V (jak zastosujesz diody schottky). Zatem potrzebujesz blisko 4V, żeby dioda świeciła. Jakoś to będzie działać... Nie stabilizujesz prądu przez diodę, więc będzie zachowywać się tak samo jak żarówka, czyli im szybciej, tym jaśniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzymo

Po co stabilizacja prądu? Dynamo samo z siebie jest źródłem prądowym (no, prawie :)). Cztery razy Schottky, Cree XP-G i mamy 550-600mA na diodzie (~200lm minus straty na optyce).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mklos1

Jeżeli już przybliżać koniecznie jako źródło prądowe, to jest to źródło prądowe prądu zmiennego o zmiennej przewodności wewnętrznej... Zatem jest to bardzo podłe źródło prądowe do sterowania diodą.

Prądnica widzi 3 diody podłączone w szereg. Jeżeli już sprowadzamy wszystko do czystej teorii obwodów, to skoro suma napięć w oczku musi być równa zero (3 szeregowo połączone diody podłączone do nieidealnego źródła prądowego), to jedyną wartością, która może się zmieniać to prąd. Zatem lypa, bo z fizyki wynika, że diodę należy sterować prądowo, a nie napięciowo. Działać oczywiście będzie, ale efekty mnie by nie zadowoliły.

 

Przechwytywanie_zps3f7847a9.png

 

W opracowaniu, które przytoczył zekker są już realne wartości jak to wygląda...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzymo

Gdzie masz lipę? :) Dostajesz nieco ponad pół ampera (zależnie od modelu dynamopiasty i konkretnego egzemplarza diody) - stałą jasność od kilkunastu km/h.

 

Jest to dobre źródło, skoro miałeś teorię obwodów, to powinieneś wiedzieć dlaczego (prąd jest względnie stały, niezależnie od prędkości, oczywiście większej niż kilka km/h).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mklos1

Zerknij na opracowanie, które podlinkował zekker... Tyle w temacie, bo to offtop jest.

 

No może w niektórych kwestiach strzelam z armaty do muchy.... Do tego się przyznaję... :P

Edytowane przez mklos1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzymo

"Zarówno siła elektromotoryczna, jak i reaktancja dynama rosną proporcjonalnie do prędkości, utrzymując prąd na stałym poziomie." - to jest również przypadek z podłączoną diodą :)

 

"Gdy dynamo jest wykorzystywane do ładowania akumulatorów (...)" - a to można wykorzystać do zasilania większej ilości diod (najlepiej przetwornica ograniczająca prąd = większe napięcie = kilka diod w szeregu). Światła będzie więcej, ale w nogach będzie to już wyraźnie odczuwalne.

 

No i tego linka zabraknąć nie może :)http://www.pilom.com/BicycleElectronics/DynamoCircuits.htm - od układów prostych do kilkudiodowych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mklos1

Wykresy moc(prędkość) nie są szczególnie strome, szczególnie w przypadku przeciążenia dynama. W sumie zastanawiam się jednak czy chciałbym pracować nogami na te 10W....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefankowalski

Szukałem ostatnio jak poprawić oświetlenie roweru. Oczywiście najlepiej kupić dobrą firmową lampkę jak Roxim, Cat-eye czy Philips, wtedy będzie to pięknie działać i pięknie wygladać i pewnie będzie też lekkie i będzie spełniało `normy wszelakie. Jednak nie miałem ochoty za diodę wartą 3zł w ładnej obudowie placić kilkaset złotych. Zacząłem robić próby z diodami power led na radiatorze star które montowałem w obudowy zwykłych przednich lampek rowerowych. Przetestowałem kilka takich lampek i okazało się że problemem jest to że dioda w takiej obudowie dawała mocno rozproszone światło o krótkim zasięgu. Było znacznie silniejsze ale brakowalo skupienia światła. Ustaliłem że dioda power led powinna posiadać dodatkową soczewkę. Obecnie najtańsza dioda o mocy około 3W w obudowie uszczelnionej z soczewką to chińska latarka z diodą CREE Q5. Pełno takich latarek na znanym portalu aukcyjnym. Ja kupiłem 2 sztuki o takich post-162381-0-07790600-1364507371_thumb.jpg. Latarka ta wymagala małych przeróbek do zasilania z dynama. Aby zmniejszyć masę odkręciłem tylną część latarki z pojemnikiem na baterie i włącznikiem. W latarce obudowa jest połączona z katodą diody. To połączenie należało usunąć. Do każdej z diod przylutowałem dwa przewody i polączyłem obie diody w szereg. Następnie podłączyłem mostek Graetza i podłączyłem do dynama w rowerze. Zmierzyłem napięcie na diodach led i pobór prądu po energicznym zakręceniu kołem roweru. 7V i 0,5A czyli łączna moc 3,5W. post-162381-0-77864300-1364508802_thumb.jpgpost-162381-0-89690500-1364508818_thumb.jpg. Zrobiłem dziś próbę jadąc kilka km za miasto i muszę powiedzieć że tak dużo światła jeszcze nie miałem. Jest jasno na kilkadziesiąt metrów. Całkowity koszt to 63zł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker

Myśl twórcza na pewno ciekawa, ale jakie jest zastosowanie tej konstrukcji?

 

-co z podtrzymaniem? W terenie nie trudno o chwilowy poślizg przedniego koła, czasem jedzie się bardzo wolno i dynamo niewiele prądu daje.

-co z odcięciem? Konstrukcja latarkowa nie nadaje się na drogi publiczne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefankowalski

Podtrzymania nie ma w planie. Po lesie jeżdżę okazyjnie. Ta konstrukcja powstała głównie z myślą poruszania się po drogach publicznych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker

W takim razie pomyśl o jakiejś osłonie lub soczewkach odcinających. Nie ma sensu oślepiać innych na drodze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefankowalski

Z tym oślepianiem z lampki o mocy 3W to jakaś przesada. Nie słyszałem żeby kierowcy samochodów narzekali na niesfornych rowerzystów świecących im po oczach lampkami zasilanymi z dynama. Światło z tej lampki ma raczej wąski strumień i nie sięga kilka metrów w lewo i na wysokość oczu kierowcy auta, tylko oświetla drogę przed rowerem. Zresztą kierowca auta jeśli zostanie oślepiony przez pojazd jadący z naprzeciwka zazwyczaj mruga długimi światłami. Jeszcze nigdy jadąc rowerem nie mialem takiej sytuacji. W najbliższym czasie postaram się przygotować film lub zrobić zdjęcia porównujące oświetlenie drogi z lampki halogenowej i ledowej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzymo

"Z tym oślepianiem z lampki o mocy 3W to jakaś przesada." - poświeć sobie prosto w oczy (nawet z nastu czy dziesięciu metrów), to się przekonasz czy miło jest spotkać rowerzystę nadjeżdżającego z przeciwka, wyposażonego w taką lampę.

 

Niestety "chińczyków" na XP-G/XM-L jest coraz więcej a ludzie nie zdają sobie sprawy, jak taka lampa potrafi oślepić. Niestety takie oświetlenie ma także strobo, wykorzystywane przez rowerzystów - to już zupełnie chory pomysł.

Edytowane przez rzymo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefankowalski

Lampa nie może być skierowana prosto w oczy nadjeżdżającego kierowcy bo takie ustawienie nie będzie miało sensu. 2 reflektory samochodowe dostarczają na światłach mijania od 2000 do 6400 lumenów i takie przy złym ustawieniu potrafią mocno oślepić. Jeśli na drodze pojawi się rowerzysta z lampką dającą od 50 do może 200 lumenów to w porównaniu z autem takie światło nie powinno oślepiać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzymo

Problem w tym, że takie lampki to nie jest 50-200 lumenów, a kilka razy tyle. Zwłaszcza jak trafi się niemyślący o innych osobnik i włączy tryb max, bo "teraz to on dobrze widzi".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziobolek

Kolego stefankowalski, mylisz się - fizyki nie oszukasz.

 

Proponuję się zapoznać z tematem tutaj...

http://www.forumrowe...l/#entry1227544

 

...i prosiłbym o niezaśmiecanie kolejnego wątku "flejmem" na ten sam temat hi.gif

Edytowane przez dziobolek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • gruby2
      Przez gruby2
      Cześć

      Czy ktoś się spotkał z czymś takim? Piasta z prądnicą podajże DH-3N31. Pękł korpus. Wada fabryczna czy efekt eksploatacji? Miała przejechane ok. 15-20tyś i nic się z nią nie działo. Po prostu nagle pojawiły się trzaski i po parunastu km się rozleciała. Nie było jakiegoś żadnego mocnego uderzenia, łożysko pracowało prawidłowo. Jak rozbiorę to sprawdzę czy są kulki ale raczej wątpliwe by w mig się zdezintegrowały.

    • hulaj
      Przez hulaj
      Zapraszam na filmowy poradnik na temat nawigacji rowerowej i zasilania do niej:
       

    • enterek16
      Przez enterek16
      Witam,
       
      Zakupiłem córce używany rower Batavus Koala na kołach 20''.
      Naprawiam w nim oświetlenie przednie, które jest zasilane z dynama na przednim widelcu uruchamianego manetką z kierownicy. Po wyregulowaniu linki dynamo opuszcza się na rant opony i podciąga w porządku.
       
      Problem leży w dziwnym zachowaniu dynama. Gdy koło kręci się do przodu (zgodnie z kierunkiem jazdy roweru) to żarówka bardzo słabo świeci, prawie wcale. Natomiast gdy pokręcę kołem w przeciwnym kierunku (do tyłu) żarówka świeci się bardzo jasno. W czym tkwi problem ? Czy dynamo jest uszkodzone ? Dodam tylko, że dynamo jest przeznaczone do montażu po lewej stronie i tak jest zamontowane.
       
       
    • norbertso
      Przez norbertso
      Witam, chciałbym złożyć rower w stylu retro. Widziałem na jednej z aukcji na rowerze lampke na widelcu, bardzo podobną do tej na zdjęciu niżej. Poszukuje lampki w podobnym stylu na widelec jednak na baterie a nie dynamo. Czy dałoby rade wymienić mechanizm w niej na taki z bateriami a zostawić tylko klosz?

    • Bartek1994
      Przez Bartek1994
      Witam.
      Jestem posiadaczem trekinga z wbudowaną piastą - prądnicą w przednie koło. Jej model to shimano DH-3N72.
      Od jakiegoś czasu wyczuwam znaczący opór przy toczeniu. Opór jest tak duży, że wręcz rower po przejechaniu kilku metrów się zatrzymuje. Opór jest obecny cały czas, nawet gdy prądnica nie działa. W załączniku przesyłam kilka zdjęc tego modelu i opis problemu. Proszę o pomoc w rozwiązaniu tego problemu... Może coś źle skręciłem? Ale co? Przeciez ten czarny element nie może się kręcić...





       
×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.