mibas Napisano 3 Kwietnia 2012 Napisano 3 Kwietnia 2012 ratować to my a nie nas:) Czy wy myślicie, że tak łatwo było w tej śnieżycy dworzec w Marciszowie znaleźć? Tak więc akcja poszukiwawcza była. Pilon całą drogę siedział z tabletem z mapą i GPS-em na kolanach i mówił gdzie mam jechać, bo mój GPS stwierdził, że nie ma Londynu (tj. Marciszowa), jest tylko Lądek (czytaj Kowary) Z powrotem było łatwiej, bo po śladach na śniegu jechaliśmy.
evo07 Napisano 3 Kwietnia 2012 Napisano 3 Kwietnia 2012 ej noo! nie że nie doceniamy:) doceniamy i bardzo dziękujemy:)
Ina Napisano 3 Kwietnia 2012 Napisano 3 Kwietnia 2012 No więc wyjaśniła mi się dziś kwestia wolnego między 28. kwietnia a 6. maja i wyszło na to że mam wolne całe 8 dni [...] hmmm, my - w sensie, że z Thrawn'em pewnie chętnie się pojawimy i skorzystamy z zaproszenia jeśli tylko jest okazja na kolejne spotkanie tylko na chwile obecną jeszcze nie znam daty konkretnej...
mibas Napisano 3 Kwietnia 2012 Napisano 3 Kwietnia 2012 oj, chłopaki, jaja sobie wielkanocne robię, bo jakoś nikt o prima aprilisie nie pamiętał, a Wy tak na poważnie Ważne, że AKCJA była ,
pilon Napisano 3 Kwietnia 2012 Autor Napisano 3 Kwietnia 2012 hmmm, my - w sensie, że z Thrawn'em pewnie chętnie się pojawimy i skorzystamy (...) Bardzo miło mi to słyszeć Zapraszam
mibas Napisano 3 Kwietnia 2012 Napisano 3 Kwietnia 2012 Bardzo miło mi to słyszeć Zapraszam niewykluczone, że mniej więcej w tym czasie będę w Hubertówce (Myśliwski Zamek k. Gądkowic - ok. 60km na zachód)
evo07 Napisano 5 Kwietnia 2012 Napisano 5 Kwietnia 2012 wspomnienie z wypadu takie cudaki mieliśmy z Anią w pokoju
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.