Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.09.2023 w Odpowiedzi
-
17 punktów
-
15 punktów
-
15 punktów
-
14 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
bo zainspirowany wpisem Semtex-a .... wsiadłem w piątek na rower w niedzielę koło południa, po przejechaniu 487 km , byłem na miejscu, wróciłem pociągiem, jakoś nie ciągnie mnie na dłuższe trasy.11 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
Dobra, przyznaję, że przechodzę kryzys wieku średniego, stąd nieco nietypowe obiekty do których pałam uczuciem. Wcześniej była Skoda, dziś bela słomy...9 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Ponieważ chciałem kupić nowe urządzenie, a nie używkę i wydać maks. 1 tys. kupiłem na próbę dwie kamerki WOLFANG GA420 i FeiyuTech Ricca. Pierwszą ze względu na niezłe opinie na Amazonie, drugą ze względu na względnie duży, dobry sensor. W obu przypadkach stabilizacja nie nadaje się na rower. Po zamontowaniu na kierownicy drobne drgania masakrują obraz, na klatce piersiowej jest tylko trochę lepiej. EIS w Wolfangu jest nieco lepszy, ale zabiera ogromną część kadru, dodatkowo rozdzielczość matrycy jest słaba. Ricca oferuje bardzo ładny obrazek, ale z silnym efektem rolling shutter przy stabilizacji. Jakość dźwięku - przy jeździe na rowerze słychać tylko trzaski, a zmiana biegu brzmi jak wystrzał. Po tym wszystkim kupiłem używane GoPro Hero8 i to są jednak dwa różne światy. Gdybym wiedział, ze różnica jest tak ogromna, to pominąłbym pierwszy etap. Obraz stabilny nawet z kierownicy, wszystko słychać nawet przy dużej prędkości. Chyba mało gdzie tak bardzo widać, jak ogromną różnicę robi oprogramowanie przy niemal tym samym sprzęcie.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Czy jeśli za mną jechał Land ROVER, to zdjęcia są okołorowerowe?3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dobrą opcją jest po wymyciu w gorącej wodzie wypłukanie w denaturacie. Denaturat „wyciąga” pozostałości wody z łańcucha a potem szybko wysycha. No i nie kosztuje majątek…1 punkt
-
Kupiłem XL tego za 20 tysi od razu jak się pojawił. Dwa tygodnie mieli moje pieniądze i zwrócili bo XL nie przyjedzie do Polski. Także, ten tego ... Walcie się, decathlonek.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Żadne tam elektryki! To jest model, którym będę się poruszał gdy już mi sił w nogach zabraknie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Sezon ogórkowy, pogoda względnie dopisywała, to i jakoś mniejszy zapał żeby siedzieć w ciemnym garażu. Ale coś tam się działo Żeby nie przynudzać kolejnym mocowaniem IS, to może kilka fotek z rzeźbienia jako takiego: Docinanie i pasowanie półproduktu do krzywizn ramy to najwięcej roboty, milion przymiarek, szlifów, poprawek i kręcenia śrubkami Jak delikwent siedzi już sztywniutko, pora na ostateczne zatrzaśnięcie w jigu i smarowanie fluxem No i grzejemy.. Taki węzeł z zaciskiem, przy haku, doprawiony ośką i jigiem to jest całkiem sporo stali do nagrzania, także chwilę to trwa, tym bardziej przy użyciu palnika propan-tlen i stosunkowo drobnej końcówki. Cały szkopuł w tym, żeby do czerwoności rozgrzewać tylko punktowo i nie spalić fluxa, a jednocześnie nie pozwolić ostudzić się całości, bo wtedy trzeba zaczynać nagrzewanie od początku. Niby prosta rzecz, ale "okno" temperaturowe jest na tyle wąskie, że całość wymaga sporego wyczucia. Zaleta palnika propan-tlen jest natomiast taka, że trzeba się bardzo mocno postarać, żeby przegrzać stal do temperatur zagrażających jej integralności, także cała operacja jest dużo bezpieczniejsza niż jakiekolwiek spawanie. Całość powtarzamy dla poprzeczki wzmacniającej. Pasowanie, smarowanie, lutowanie - tu już łatwiej, bo bez jiga Po wymoczeniu w roztworze kwasku cytrynowego, całość prezentuje się tak: Kolejne kroki to już kwestia czysto estetyczna, żmudne szlifowanie mosiądzu, odcięcie piwotów, dolutowanie prowadnic pod przewód hamulca tarczowego.1 punkt
-
Fizycznie nie ma możliwości by hamulce o różnej długości przewodu działały identycznie. Przewód nie jest idealnie sztywny. Zawsze jakaś część pracy klamki idzie na rozciąganie przewodu. Po prostu nie da się wyrzucić tego składnika z równania. Im więcej przewodu do rozciągania tym proporcjonalnie większa jest strata ciśnienia. To sa fakty. Natomiast czy to jest do wyczucia, bez budowania układu pomiarowego? Jest to subiektywne i o te subiektywne odczucia się kłócicie.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
