Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.02.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
Bo u nas pękła dwa lata temu i do dzis nie umieją załatać Tylko jeden most dalej. Za to pogoda dziś wspaniała7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Bo mroziło i targało "złem". Bo niejednokrotnie mroźny wiatr zdzielił nas po pyskach. Bo udało się fajnie pojeździć2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Z części zalegających w mojej pieczarze , chciałem zmontować jakiś rower. Wszystko szło pięknie do czasu montażu kierownicy. Chciałbym coś z poprzeczką a niestety kierownica z bmx'a wygląda słabo. Znalazłem jeszcze kierownice NS Pure 4130 ale jest tak ciężka , że przeważa cały rower i wizualnie też **** nie urywa. Fajnie wygląda kokpit z motocykli , ale waga z opakowaniem 3kg trochę przeraża. Pisałem do sprzedawcy czy może wrzucić samą kierownicę na wagę , ale niestety nie odpisał. Może ktoś przerabiał podobny temat i coś doradzi.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@durnykot: ja Ci dam zerwać, ogon sobie zerwij Nielogiczne to, żeby usuwać świadectwo zajefajności ramy no chyba że ma to być bułkomuter i potrzeba Ci go oczyścić ze znaków szczególnych. Już lepiej pacnij na to wlepkę typu I LOVE ROMET czy cuś w tym stajlu. No i dajże fotę po całości do pocmokania.1 punkt
-
Przesadzacie Panowie i to grubo... Tak jak nikt kto jeździ więcej, nie jeździ kroskantrówką po trawniku pod pałacem kultury tak i szosą to za bardzo po mieście nikt nie jeździ... znaczy jeździ (dojeżdża) czyli na innych zasadach... Witek mieszkasz w Warszawie... Myślisz, że tą szosą to ja po Marszałkowskiej jeżdżę albo w Tirowisku? Naoglądałeś się (jak my wszyscy) gości którzy okręcając brodę wokół kostek jadą na tych ostrych kołach na bulwary, żeby zdążyć na kawę i wyciągasz wnioski totalnie bez sensu. Jak patrzysz przez pryzmat przebijania się rowerem przez miasto bo sobie nim do pracy jeździsz to też bez sensu - to jest jednak mordęga... Jeżdżę oczywiście i tak... tyle że przekalkulowaną trasą którą wiem że przejadę bez większego stresu - i tak zazwyczaj wolę dłuższą trasę. Ale szosa? Taka szosa-szosa? Wysiadasz na rower... jedziesz spokojnie przez swoje prywatne kłębowisko ścieżek samochodów, hulajnóg i Pań z pieskami, jedziesz tak ze 20 minut... grzejąc nogi - no bo jak inaczej, wcale nie ze względu na tych innych użytkowników tylko po to żeby na miękko się rozkręcić, dojeżdżasz tam gdzie masz dojechać trybiki spadają na mniejsze i jedziesz... Tak jak nie jeździsz po trawniku wokół bloku teraz, tak nie "jeździsz" rowerem po Marsa, Gwiaździstej czy innej Czerniakowskiej - nimi tylko dojeżdżasz. Jedyne co cię spotyka na tych miejskich odcinakach dróg czy ścieżek to taki Witek w młodszym wykonaniu który chce udowodnić, że szybciej ścieżką pojedzie niż gościu co turla się szosą wracając do domu. Serio idę na rower nic z lewoprawoskrętami na pasach światłach ścieżkach mnie nie dotyczy - te pierwsze i ostatnie 20 minut i tak jadę w trybie "no jakoś tam się gdzie jadę i wystartuję muszę znaleźć", to co mi zależy zlewać swoje pierwszeństwo i czekać aż niefrasobliwcy zagapieni w telefon sobie porobią te głupie manewry... poczekam i przejadę jak będzie pusto. No i to nie jest żadna wiedza tajemna... więc skoro się już ją posiada... to należy z niej korzystać... traktować baranów jak baranów i nie pchać się im pod koła.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
