Z tego co wiem to RED Line był trochę taki na zapchaj dziurę, bo trasy mają być dla każdego i tak dalej, a jak zrobili redline to tak zostało, zero modyfikacji, pomysłu. Miejscówka skupia się na trasach enduro i to chyba na tym pozostanie. Tak samo z podjazdówka, zarabiają na tarpanach, więc nie jest zrobiona wybitnie dobrze.. byleby była.
Reszta tras jest przyjemna, wymagająca technicznie i kondycyjnie, polecam! Sztywniakiem nie polecam, bo strasznie trzepie