Skocz do zawartości

Ranking

  1. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      2 618


  2. nhandu

    nhandu

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      286


  3. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 195


  4. PiotrKaaaaaaaaaaa

    PiotrKaaaaaaaaaaa

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      860


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.01.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo jadą rowerzyści ścieżka białą :-) A ja zdjęcie im robię :-)
    13 punktów
  2. 8 punktów
  3. Bo poczułem się dziś jak dziewięciolatek
    8 punktów
  4. 8 punktów
  5. Bo to jeszcze zanim śniegi przyszły. A tak pięknie było...
    7 punktów
  6. bo w taką pogodę nie da się usiedzieć w domu gdzieś na trasie Myślenice->Schronisko PTTK na Kudłaczach
    4 punkty
  7. Bo to może pierwszy i ostatni śnieg.......Doły Piekarskie
    4 punkty
  8. Witam, W lipcu jadę do Helsinek przez Białoruś, Litwę, Łotwę i Estonię. Wyjazd pomiędzy 30 czerwca a 3 lipca (do uzgodnienia). Powrót... w domu muszę być najpóźniej 28 lipca. Planowana trasa: ruszam z Białegostoku przez Grodno, Druskienniki, Wilno, Dyneburg, Tartu, Narwę do Tallina. Dzień na zwiedzanie i promem do Helsinek. Tam 1-2 dni i powrót przez: Parnawę, Rygę, Szawle, Kowno do Suwałk. Trasa ok. 2300 km, dzienny dystans 80-120 km. Noclegi przede wszystkim na dziko, czasem kemping. Gotowanie we własnym zakresie + degustacja lokalnych specjałów. Jestem nastawiony i przygotowany do jazdy w deszczu, oczywiście w granicach rozsądku. Drogi przede wszystkim asfaltowe, ale będzie też szuter. Cel: psychiczny wypoczynek po całym roku pracy, kontakt z naturą, poznawanie nowych ludzi i kultur, zwiedzanie - a wszystko to na luzie, bez spiny, z humorem. Mam 57 lat i nie jest to moja pierwsza, ani (mam nadzieję) ostatnia wyprawa. Szukam jednej/dwóch osób chętnych na wspólną wyprawę. Wiek, płeć nie ma znaczenia. Pozdrawiam
    3 punkty
  9. bo CST Rock Hawk w końcu przetestowane na śniegu
    3 punkty
  10. Bo myślałem że rower wymyślili wczoraj. Wystawa starych zdjęć na rynku w Tarnowie.
    3 punkty
  11. Bo jak wyszedłem z pracy to taka mnie niespodzianka czekała... dobrze, że zimą nie zmieniam biegów i nie uzywam przedniego hamulca ;p
    3 punkty
  12. Te 72 zapewne wziąłeś z geometrii ramy a tam kąt ten jest wyliczany względem linii środek piasty przód/tył. Dla przedniej przerzutki kąt wyliczasz dla podsiodłówki względem linii środek tylnej piasty - środek mufy suportu a tu wartość dla twoje ramy zapewne zamknie się w 66-69 (hihi zawsze lubiłem zestawienie 69 ).
    2 punkty
  13. Ocieranie występuje o dół wózka z przerzutką górską z serii Mxxx (te mają pojemnosć 18T). Przerzutki dedykowane pod korby 44/48T pod 3x10 są wersjami trekingowymi z serii Txxx (te już mają 22T). Rozmieszczenie zębatek nie ma tu żadnego znaczenia (jest identyczne).
    2 punkty
  14. Bo czasem ciężko spojrzeć dalej - gdzie jest piękniej 18.08.2016, Zamek Pieskowa Skała - za bardzo szerokiem murem: https://goo.gl/maps/zAnsTSxTFyw
    2 punkty
  15. Beto niestety ale ma bardzo słabe pompki do widelców i podejrzewam że jest tutaj własnie winna pompka. Najtańsza sensowna to chyba Giyo GS-01, za 100zl jak poszukasz można dostać, inne markowe to już tak 150-200zl z reguły trzeba dać.
    2 punkty
  16. Bo życzę wszystkim... I aby formalności stało się zadość: wczoraj, gdzieś na śniegu.
    2 punkty
  17. Bo GOP też lubię czasem pozwiedzać. Jest tam, jak to młodzież mawia, "klimatycznie"
    2 punkty
  18. Raz u mnie w duroluxie tłoczek/korek który jest w środku komory, magicznie poszedł za wysoko i się zaciął, co skutkowało tym że niby pompowałem, ciśnienie bardzo szybko rosło, a amor się nie podnosił. Wystarczyło odkręcić górny korek i stuknąć czymś ten w środku, żeby się odblokował.
    2 punkty
  19. 2 punkty
  20. No to zapodam swój zanabytek... Viner Strada Bianca... Brzydal ma godnie zastąpić starego crossa... Póki co robi to całkiem nieźle
    2 punkty
  21. Bo też z azymutem na Skrzyczne - siedzę i śledzę - jak 1 ucieka a 2 go goni 2017-06-15, gdzieś w okolicach Małego Skrzycznego, szlak zielony
    2 punkty
  22. Do Michaela mam sentyment , bo zmarł w moje urodziny ;/ Ale że Michael wiecznie żywy to czasem słucham sobie jego piosenek. Bidet oczywiście dobry , polecam także Billie Jean
    1 punkt
  23. I znowu zonk - inny down swing nie da rady 44/32/22 https://katalog.bikeworld.pl/2015/web/produkt/czesci/przerzutki_przednie/shimano/13176/deore_xt_fd_m780_m781_m785_m786 czyli bywa różnie.. /edit Racje ma gtb będzie ciężko
    1 punkt
  24. Podejdź jutro sobie do sklepu rowerowego i poproś o napompowanie zobaczysz czy masz pompkę sprawną czynie. Pompki od Giyo są ok, innych dobrych marek typu SKS itp też będą dobre.
    1 punkt
  25. 1 punkt
  26. Oznaczenia jakie Shimano stosuje w oznaczaniu części hamulców hydraulicznych BL - Brake Lever, klamka hamulcowa BH - Brake Hose, przewód hamulcowy BR - Brake, zacisk RT - Rotor, tarcza hamulcowa Resin/Metal/Ti - przy oznaczeniu klocków hamulcowych, żywiczne, metaliki, tytanowe "plecki" teraz rzecz bardziej skomplikowana, oznaczenia przewodów: samo BH (np. BH-90) - przewód z połączeniem prostym po obu stronach BH-xx-SB oznacza Straight-Banjo, czyli z jednej strony połączenie proste (do klamki, Shimano nie stosuje banjo przy klamkach), z drugiej banjo. Po -SB mogą się pojawić dodatkowe literki i tak: S/L (short/long banjo) długość banjo, S/L (short/long bolt) krótka lub długa śruba przyłączeniowa, M (Magnesium), banjo dedykowane magnezowym zaciskom XTR. Przewody BH-90-SBLS stosowane są w hamulcach Saint i XT8020, BH-90-SBS w Zee, BH-90-SBM w XTR 9000.
    1 punkt
  27. Także jak Haitz podejrzewam że tłoczek zablokował ci się na rurze goleniowej.
    1 punkt
  28. Teraz siedzą 38C, ale miejsca jest jeszcze dużo. Myślę, że 1,75" wejdą ale już bez błotników. Błotniki mam SKS Velo Trekking. Na poprzednich fotkach bez drutów (nie miałem odpowiedniej długości), ale da się i te zamontować, mimo niezbyt przemyślanego mocowania na widelcu.
    1 punkt
  29. Bo miała być Rysianka a skończyło się na Boraczej i okolicach.
    1 punkt
  30. Czołem! Tarcze zostały wysłane do zainteresowanych. Na PW poszły nr przesyłek, coby śledzić tor lotu Niech tarcze długo służą!
    1 punkt
  31. Dzis rano wyszedłem wczesniej z domu, by w drodze do pracy złapać trochę białego szaleństwa
    1 punkt
  32. Bo Saltwick Bay W drodze z Whitby, 17/01/18 Szaunek... I.
    1 punkt
  33. To i ja się pochwalę. Dopiero pierwsze jazdy za mną ale już jestem zauroczony rowerem
    1 punkt
  34. Nowy nabytek i pierwszy zimowy objazd
    1 punkt
  35. Ten RS to najniższa półka widelca powietrznego z tej firmy. Jest ciężki, giętki/wiotki, pracuje przeciętnie. Maniek ma golenie górne alu, jest sztywniejszy, ze 300g lżejszy. Zdecydowanie brałbym jego.
    1 punkt
  36. Prawie kazdy ma racje, poniewaz jest tyle dostepnych rozwiazan ze jest naprawde z czego wybierac. Kazde rozwiazanie ma zalety i wady. Ja uzywam garmin Edge 310, connected to Iphone to record moja trase i przekazac rodzinie moje polozenie. Uzywam offline bing maps ale nawigacja glosowa nie pracuje dobrze na rowerze, za duzo jest halasu i nie zawsze jest to huk silnikow samochodowych. Wiatr, szum oceanu lub ptakow zaglusza watly glos nawigatora. Musze sie przyznac ze drukuje mapy i wkladam do przezroczystej folii na wierzch handlabar torby. Jak mam watpliwosci to wlaczam telefon z nawigacja zeby sprawdzic polozenie na mapie. Kompas tez pomaga bo tak zwane "current position" ma sens jesli wiesz jakie sa kierunki swiata zeby wybrac wlasciwa droge. Pewnie sa lepsze rozwiazania i applikacje na iphone lub android ale nawet jak sa za darmo to wymagane jest poswiecenie prywatnosci. Kazdy ma swoj poglad na to i nie dla wszystkich ma to znaczenie. Dla mnie ma.
    1 punkt
  37. To jeszcze raz, w aktualnej konfiguracji.
    1 punkt
  38. No to u mnie wjechał w końcu kompletny ścieżkowiec, rama Octane One Prone aka Szreder. Jakby kto był w okolicach Stargardu od jutra do sylwestra i chciał pokazać jakaś fajna traske MTB z hopką gdzieniegdzie - jestem otwarty. Rownież na Szczecin. "Szreder" Octane One Prone 29er, custom build Rama: Octane One Prone 66/74 Napęd: Shimano SLX, Banless 1x10 34/11-42 Amortyzator: RockShox Revelation 140mm Kierownica: Kross 780mm Mostek: Dartmoor Fury 45mm Waga: 12-13 kg
    1 punkt
  39. Taki Ci on, rozświetlający otoczenie Pełen ulep: Genesis Vagabond xl, koła na prostych piastach siemano i obreczach mavic xm119, lacie duro, tylna na wykończeniu naped na wszystkim co było: korba hone, przerzutka 105, barendowa manetka dura-ace, kaseta 11-32 nawetniewimktoresiemano. kiera alpkit a'la midge, mostek bontrager 70mm; sztyca akcent klamki klektro, zaciski p: clarks t:redland fajnie jeździ, kiera do zmiany na szerszą i z wyraźniejszym przeciwgięciem. Wtedy zadecyduję, czy zostaje, czy szukam czegoś większego.
    1 punkt
  40. Mam i ja Whyte Friston 2017 Rozmiar 52 cm, 10,7 kg. Pożyczyłem go parę miesięcy temu na testy. Dawno nie było roweru, który stojąc w dużym pokoju tak bardzo kusiłby mnie do jazdy. Potem w sumie mnie nie zachwycił, jakoś nie mogłem się do baranka przekonać... Zaliczyłem parę fajnych tripów i oddałem z lekkim żalem. Ale ostatecznie im więcej jeździłem po "swoich" lasach na plusowym hardtailu, tym bardziej docierało do mnie, że to nie są tereny na grube opony i inne cuda ułatwiające jazdę. A i w weekendy czasem nie było weny na enduro i pojawiła się tęsknota za luźnymi, szosowo-szutrowymi wypadami. Więc jak Whyte odpalił wyprzedaż testówek, potrzebne było tylko trochę racjonalizacji (że niby do pracy będę na nim jeździł, czy coś), no i jest Teraz już własny, z oponami założonymi tubeless i mostkiem... 50 mm (nie załapał się na zdjęcia). Poza tym fabryczny (specyfikacja), bo też idealnie mi w nim wszystko siadło.
    1 punkt
  41. Drobiazg taki, ale może komuś się przyda. Tak się ostatnio dziwnie złożyło, że deszcze zastawały mnie z ponczem kupionym w Ikei za 29,99 złotych. Raz był to opad krótki ale bardzo intensywny a dzisiaj ponad dwie godziny jazdy w drobnym deszczu. Nieprzemakalność. Krótki intensywny deszcz peleryna przetrwała idealnie. Ba między kierownicą a kolami wyrosła niczego sobie wielka kałuża. Dzisiaj jechaliśmy rzem ponad 2h w lekkim ale stałym deszczu. Trzymała się dzielnie ale po około 1,5 godziny zaczęła przemakać w miejscu gdzie materiał opierał się na przedramieniach. W efekcie rękawy bluzy były wilgotne po zdjęciu. Funkcjonalność Kaptur ma gumkę i stójkę zapinaną na rzep pod szyją i to jest fajne. Niestety kaptur jest tak obfity, że w efekcie ciągle zjeżdża na oczy. Problemu nie było kiedy poprzednio jechałem w kasku. Peleryna jest obszerna i nie ma problemu, żeby objąć nią kierownicę i siodełko nawet na dużym rowerze. Nie ma uchwytów na kciuki, ale z racji rozmiaru można ją trzymać na chwytach dłoniami. Ma rozcięcia z boku, na ręce, zapinane na rzep. Niestety rozpięcie tych rzepów powoduje, że w czasie deszczu zapięcie ich jest niemożliwe bez wyjęcia całego ramienia na zewnątrz peleryny. Pozostawienie otwartych powoduje silne "nadymanie się" peleryny. Materiał jest dosyć mocny podobnie jak łączenia. Peleryna pakuje się do kieszeni na piersi. Trzeba ją mocno ścisnąć dodatkowymi pasami (gumkami) bo bez tego jest duża. Nie posiada żadnych dodatkowych ściągaczy, troczków czy innych "technologii" zatem ma rozwinięte wszelkie wady peleryny w zestawieniu z wiatrem i szybkością ale to jest "oczywista oczywistość". Podsumowanie Nadaje się jako awaryjne zabezpieczenie w czasie jazdy "wokół komina" a zważywszy na cenę jest to ciekawa opcja typu "kup, wrzuć, kiedyś użyj". Na dłuższe wyjazdy nie spełni roli zabezpieczenia przed deszczem
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...