Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. W szosach w czasie aluminium 30 mm stożek walił w ręce, a prostokątna szytkowa obręcz tłumiła przy ciśnieniach 8-9 atm. Pisząc o niskim karbonie mam namyśli takie Lekkie albo nawet 18 mm na wysokość obręcze
  3. No z tym pracowaniem obręczy to nie wiem.... czy ta praca to też nie jest na poziomie placebo. Gravelowe obręcze maja troche więcej mięsa, w zasadzie, to jak porównac jakies koła od DT np ERC 1400 45mm vs GRC 1400 30mm - to wychochodzi że masa koł jest okolo 50g rozna na sztuce p/t ... co jak dodac, że GRC maja troche dłuższe szprychy...to na moje oko obręcze maja tyle samo karbonitu, a ten karbonit nie poszedł w stożek...więc nie wiem czy tu cos ma szanse znacząco zapracować.
  4. Maciorra

    [Scott Spark RC] 2026

    A i to jest kwestią gustu;) Dla mnie te rowery z pochowanym wszystkim wyglądają jak makiety a nie jak rowery.
  5. pecio

    [Scott Spark RC] 2026

    Ładnie wygląda i nic po za tym. Jeździ przeciętnie a serwis tego to największa masakra z wszystkich możliwych.
  6. @prezi coś najbliżej tego to ENVE Mountain Fork. Możesz w nim zmieniać offset pomiędzy 44 i 52 mm. Ośka 110x15 i boczne mocowania ze sporą nośnością. Bardzo sztywny , wręcz pancerny. W dodatku fajny zintegrowany błotnik. Ja nie potrzebujesz błotnika to zamieniasz na klipsy. Tylko rura sterowa jest z plastiku ale ja mam wklejonego aluminiowego inserta Zina na całej długości sterówki.
  7. Dzisiaj
  8. No o tym piszę, to tak jak z zarostem, przez wiele lat faceci w większości się gololi, a kilka lat temu nagle zaczęli latać z wylizanymi brodami bo nagle to się zaczęło podobać, i z każdej reklamy czy You tuba czy innego celebryty owłosienie brodowe epatowało. Tak samo jest teraz z grawelami i wdrukowaniem potrzeb, natomiast koła są do jazdy, a stożek nie jest warunkiem spełniania się na rowerze, nie trzeba kupować, ale można Powtarzanie na forum, że coś jest piękne napędza potrzeby 😜 O sztywności - piszę o przekroju , profilu stożek usztywnia, a obręcz niska (wręcz jak taśma) może pracować.... mam dużo wspomnień z aluminium, a karbonowych płaskich nawet przez chwilę nie mialem pod sobą, przestałem się ścigać gdy wchodziły do gry.
  9. 1-to już kwestia estetyki i tego co się komu podoba a co nie. W szosach mam same stożki, w gravelu obecnie niska obręcz alu. Mi się podoba, komuś nie....nie każdy kto sobie wsadzi stożek do gravela jest pelikanem, który łyka wszystko z mediów bo taka moda. Po prostu komuś może się cos podobać i tyle. 2-praca materiału, konstrukcja samego koła. Tak jest i tyle, ogólnie znany fakt. Oczywiście fakt montażu karbonowych szprych zmniejsza "komfort" takiego setu...
  10. Nooo w końcu złe sny przestaną mnie dręczyć w nocy 😂 ostatnia układanka do pełni XTR upolowana za dobrą cenę u Niemców Zacisk XTR M9110 Flat Mount
  11. Jeśli budżet pozwala to nie ma się co za wiele zastanawiać tylko przejść na karbonowe koła. Oprócz innych zalet rower z obręczami o wysokości od 35mm w górę zyska sporo na wyglądzie.
  12. Ulegacie modzie, i indoktrynacji z mediów, stożek w grawelu jest estetyczna porażką, karykaturą - koncepcji futurystycznegi roweru przyszłości z lat 80/90, (która niestety faktycznie pomaga w ściganiu) . Najpiękniejsze koła to prawie sama guma na obwodzie.... Ultraromans składa rowery na szerokiej niskiej feldze i to z powierzchnią dla klocków. Czyli jeszcze coś ładnego i szerokiego jest na rynku . Choć w Stanach. No i takie pytanie jak obręcz z wysokim stożkiem może być sztywna i elastyczna zarazem? To sprzeczność. Obręcz z karbonu, ale maksymalnie niska, cały czas chodzi mi po głowie, może ktoś na forum coś takiego ma w grawelu ? Tak aby poczuć maksymalnie jak to będzie pracować z dość wąskimi oponami... Pojeździłem trochę na starych maratonowych kołach w grawelu, po 370'g obręczy crest, lekko, choć współcześnie to za wąsko, teraz już bez ambicji sportowych spokojnie doceniam aluminiowe koła ok 1700 g po 28 szprych szersze od Crestów, z oponą 40... i podczas jazdy pełnej entuzjazmu, a nie rywalizacji nie mam powodu do żadnych zmian. Gdybym miał grawela pod opony 2,1 szukałbym szerokich, jeszcze szerszych obręczy, gdybym się ścigał w trudniejszym terenie, leciutkich, ( nie tylko zmiany tempa, ale też podrywanie roweru w powietrze) gdybym jeździł dużo i solo po asfalcie np 5-8 tyś na sezon ( jak szosówką) brałbym te brzydkie moim zdaniem stożki. No trudno/ Ale jeśli rower to tylko taka tam zajawka turystyczno- przestrzenna... nie ma sensu szukać nowych kół na siłę marząc o 1km większej średniej. Tak jak już pisałem gdzieś lepiej 2000 wydać na wyjazd do Włoch niż nowe koła 🙂
  13. Jak naciskam na pedały i rower tak lekko przyśpiesza, to jest to przyjemne. To jak jazda elektrycznym samochodem versus małą benzyną z automatem - przy 100km/h podobnie, ale "reakcja na gaz" jest różna. Każdy ma swoje zboczenia
  14. Trochę pitolenia się wdarło tutaj....nie wiem w sumie dlaczego. Testy GCN sobie można wsadzić głeboko w....podobnie jak inne tutaj twierdzenia. Ścigałem się sporo zarówno w maratonach mtb i na szosie. Sorry, ale zmiana opon i kół (w tej kolejności) to był zawsze najlepszy możliwy upgrade w sprzęt. Pamiętam do dziś jak kosmiczną zmianą było dla mnie przejście z zestawu mavic crossride ważącego ponad 2kg , na lekkie alusy dt swissa z piastami novateca z waga 1500gram.(przy tych samych oponach schwalbe rocket ron). Podjazdy, reakcja na zrywy to była przepaść. Na podjeździe 5-10-15km to już nie były sekundowe różnice. Ja wiem, że są testy internetowych influencerów , którzy udowodnią, że koła o wadze 2kg, jadą tak samo przy średnich 300w jak karbonowe stożki z wagą 1500gram podczas próby czasowej po płaskim (Karol Classyrider czy jak on tam ma). Natomiast podczas wspinaczki, wychodzenia z zakrętów, sprintach każde rozkręcenie dobrego lekkiego zestawu jest już bardzo odczuwalne i daje realne przełożenie na wynik końcowy liczony w....minutach na trasie pewnie ok.50km. Oczywiście inaczej ma się to w szosie gdzie , a inaczej w gravelu/mtb. I tutaj ważna uwaga- tu nie chodzi tylko o wagę, ale relację sztywności do wagi , a także komfortu. Podjazd Piekła Przytoku na karbonowych kołach vs sztywne alu daje mi spore różnice, co w przeliczeniu na ileś podjazdów plus mniejsze zmęczenie daję końcowy wynik o niebo lepszy na korzyść karbonów liczony w minutach na rundzie 60km gdzie ostatnie wszystkie przejazdy są powtarzalne na karbonowych kołach podczas gdy na alu jestem już tak wytelepany, że ostatnie przejazdy są już sporo wolniejsze Na płaskich przelotowych odcinkach wystarczy pewnie przyzwoite koło jakim jest ten LN plus dobra opona. Ale im więcej dynamiki w jeździe, im trudniejszy teren, im większa moc generowana, im większa prędkość tym zyski ze zmiany kół są większe. Te 2% to może w przypadku średniej mocy na poziomie 100w. Oczywiście ktoś spyta kto robi sprinty, kto spawa do koła....pamiętać należy że każde wyjście z zakrętu to takie rozkręcenie. Kolejna sprawa to zjazdy....różnica na zjazdach między zestawami potrafi być znaczna (w tym przypadku już nie chodzi o wagę tylko o sztywność układu). Im lżejsze i sztywniejsze koło bocznie tym lepiej podjeżdża i zjeżdża. Natomiast karbonowe koła plus dobre szprychy dają odczuwalnie większy komfort na kiepskich nawierzchniach. Czy w tym budżecie kupisz dobre karbonowe koła od chinola....nie wiem, nie testowałem. Reasumując....warto wejść w dobre lekkie koła, jeśli to będzie dobry zestaw, sztywny (bo jeździłem już na lekkich plastelinach i to absolutnie nie ma sensu), jeśli Twoje moce są średnie są większe niż te powiedzmy 150w, lubisz pojeździć bardziej dynamicznie. Wtedy Twoje zyski na rundach ok 50km w terenie lekko trudnym, pofałdowanym będą liczone w minutach. Na więcej nie licz. Pomijam już efekt wizualny bo jednemu się podoba niski stożek , drugiemu karbonowy wysoki i z tym nie ma co dyskutować. Rower też ma się podobać
  15. Dobra, wdrożyłem na szybko zmiany dot. szybszego importu/syncu ze Stravy, powinno to przyśpieszyć proces z ~20 do ~70-80 aktywności na minutę, jak to przejdzie bez problemu to wdrożę ~100-120 aktywności na minutę i na tyle zostawię domyślnie, bo na razie wygląda to bardzo dobrze - serwer bez problemu obsługuje takie zapytania. Dodałem też poprawkę dot. widoczności wykresów zbudowanych z zaimportowanych aktywności - po odświeżeniu CTRL+F5 powinieneś już widzieć wykresy, które będą się uzupelniać o dane historyczne (200 aktywności co 2-3 minuty). Natomiast najcięższe obliczenie tj. Krzywa mocy 90d/42d i tym pdobne, które analizują każdą sekundę outputu mocy aby oszacować Twoje eFTP itp., liczy się zawsze na końcu całego importu, więc tego wykresu jeszcze nie będziesz miał. Dzięki! Sprawdź proszę potem jak już Ci się pojawią jakieś aktywności w "kolarstwo" czy problem dalej występuje, niemniej jednak sprawdzę to też u siebie na pustym koncie.
  16. Bo miałem koła 2300g i miałem 1800g i mam 1400g a w szosie mam 1200g. I jak staram się jeździć te 4 dni w tygodniu to siłą rzeczy często jadę tą samą trasę ileś naście/dziesiąt razy w ciągu roku a szczególnie staram się to robić po zmianie komponentów takich jak koła.
  17. No ja😄. Jestem maniakiem "cyferkuf i wykresuf" to czemu by nie pomóc koledze. Ogólnie tak na bieżąco to bardzo przypadł mi ogólnie interfejs strony. Czytelne i przejrzyste. Trafiłem na jeden błąd: W zakładce kolarstwo nie można wybrać zakresu dat Ostatnie 7 dni. Wywala błąd. Na innych(biegi, siłownia itp) działa ale może to być spowodowane brakiem aktywności w tych rodzajach sportu.
  18. @ernorator To skąd wiesz, że jest "duża różnica"? Ile wynosi ta różnica? @Wojcio W jaki sposób "przyjemność" jest osiągana na lżejszych kołach?
  19. Nigdy nie jechałem tego samego wyścigu, tego samego dnia na 2 różnych kompletach kół. To, że są różnice wiem po jazdach na swoich pętlach szosowych i gravelowych. Jak jest płasko i prosto to różnica jest prawie żadna. Jak jest dużo hamowania, skręcania to różnice są wyraźne.
  20. To nie tylko chodzi o ściganie, ale o przyjemność. Jak się przesiadam z miejskiego roweru na lżejszy "grawelowy", z lekkimi kołami i oponami, to po prostu mam przyjemność przy przyśpieszaniu. A jak pożyczyłem od kolegi jeszcze lżejszy, tytanowy rower ze znacznie lepszymi kołami (karbonowymi) to było jeszcze przyjemniej. Z A do B można przejechać na Gazeli z 1980, ale niskie opony, cicha praca, mocne hamulce dają fun nawet bez ścigania.
  21. Ah czyli to Ty Wiesz co, po Twoim syncu będę wprowadzał zmiany, bo nie byłem gotowy na taką ilość aktywności i sądziłem, że API Stravy działa trochę inaczej, i okazuje się, że ten Sync można przeprowadzić 3-5x szybciej aniżeli dotychczas bez ubijania 15 minutowych limitów requestów Stravy! Wybacz, że tyle to trwa, aczkolwiek to było zabezpieczenie na wypadek gdyby nagle 20 osób postanowiło jednocześnie zrobić pełen sync 1000 aktywności, aby nie ubić serwera, więc leci to ~20 aktywności na minutę od jednego użytkownika dla aktywności starszych niż 90 dni, co w przypadku gdy ktoś ma kilka tysięcy aktywności trochę więcej zajmuje - ale wieczorem już będzie lecieć 4-5x szybciej . Odnośnie widoczności wykresów - tak, to też zmienię jak już skończy się sync. Teraz po kilkunastu sekundach będą już widoczne wykresy dla wszystkich aktywności z ostatnich 90 dni, a potem będzie update wykresów co 200 aktywności, aby user w międzyczasie mógł sobie przeglądać swoje analizy/wykresy/aktywności nie czekając aż mu się dociągną stare aktywności sprzed kilku lat. Oczywiście to dotyczy tylko pierwszego importu, dla nowych aktywności gdy ktoś zapisze w Strava, wszystkie wykresy i analityka jest przeliczana od razu, bez oczekiwania. Dzięki za podłączenie, to dużo daje w takich kwestiach dopracowywania pewnych procesów! ❤️
  22. Wybacz itr, ale w 2 swoich postach napisałeś coś zupełnie odmiennego w kwestii 11z i 12z. Nie jestem najmłodszy, jednak bardzo często wyprzedzam napotkanych kolegów na naprawdę kosztownych maszynach w pełni karbonowych z elektroniką. Dość szybko kręcą lecz czuć, że nie mają nogi, żeby utwardzić i przyspieszyć. Pod górę to mam już luz totalny niemal z każdym napotkanym amatorem. Kiedyś Lang powiedział w wywiadzie, że teraz na 25z z tyłu można na drzewa wjeżdżać. Trochę się z tym nie zgadzam. No i jak się ma sprawa w górach z tym brakiem 11-12z na blacie 54z, skoro kompakt to na górze obligatoryjnie 50t? Nie jestem jakiś mega, ale czuję radość z jazdy na tej leciwej kolarce i nie pragnę w żadnym razie czegoś na współczesnym wypasie. Choć w teren mam w zasadzie absolutny top wagowy - góral hardtail (amor tylko z przodu) o masie 6,35kg.
  23. Ok. Ale widzę, że w przyszłości synchro z Garminem będzie więc Strava nie będzie mi potrzebna. Jak zakończy synchro ze Stravą to rozłącze i ręcznie FIT będę od Garmina sobie wrzucał. Analiza będzie po zakończeniu całej synchronizacji ze Stravą? Bo póki co żadnych wykresów/analiz nie ma.
  24. Uuuu, takie rzeczy to chyba tylko NAHBS. Btchn’ kiedyś pokazał coś takiego, tak potężny offset w karbonowym widle to ewenement. Mam wrażenie, że łatwiej byłoby zamówić wylutowany z Cr-Mo. Ale może coś znajdziesz tutaj: https://bikepacking.com/index/forks-with-bottle-cage-mounts/
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...