Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Hej! Dopiero zaczynam swoją rowerową przygodę i szukam roweru trekkingowego dla dziewczyny. 156 cm wzrostu i 53 kg. Budżet do 1500 zł. Zależy mi, żeby był lekki, żeby łatwo wrzucić go na/do samochodu. Na trasy rowerowe/ po mieście. Dziękuję!
  3. Widzę, że temat nie ma za bardzo wzięcia, ale może ktoś się wypowie... Czy potrzebuję kask z MIPsem? Byłem w Decathlonie i tam bardzo dobrze leży mi kask Rockrider Expl 500. Jest on jednak bez tego całego MIPSa. No i teraz też jest zniżka 20% czyli za niecałe 150 zeta można go wyrwać. Brać i olać to całe mipsiarstwo? Czy szukać z tym czymś? Dopłata do MIPSa do jakichś pojedynczych sztuk walających się po sklepach to minimum 100 zeta.
  4. Taaa, napompujesz - zwłaszcza po zimie... Podjechałem kiedyś do pompki przy stacji miejskiej wypożyczalni rowerów, i jakie było moje piiiip, kiedy zamiast napompować, to jeszcze zeszło (innym razem i na innej stacji to samo) i pompowałem w końcu swoją, żeby podjechać do kolejnej stacji, gdzie się w końcu udało (potrzebowałem 4 Bar, żeby nowa opona się ułożyła)... Poza tym z Prestą miałem sporo różnych przejść (np. zeszło mi po drodze ciśnienie, potem kilka razy pompowałem, żeby dojechać 25 km do domu, a po kolejnych 2 -3 dniach prawie nie zeszło...), a z auto żadnych. Mleko w oponach mnie nie interesuje
  5. Wczoraj
  6. KTM Macina City 610 XL, polecam
  7. Właśnie przyjrzałem się mu i powiem, że jak za taką kasę to naprawdę ciekawy sprzęt. Daj znać jak wrażenia.
  8. Nie musisz szukać. Znalazłem Ci w tym linku. Sklep pewniak, normalnie sobie zamów do domu. A jak się boisz to mogę Ci zamówić i wysłać, ale ja doliczę 100 zł za odpowiedzialność, bo wtedy ja wystawiam Ci paragon ze sklepu.
  9. Piszą o 2 mocowaniach, niekoniecznie 2 na bidon. To czy pod górną rurą upchniesz bidon może być dyskusyjne i być może zależne od rozmiaru ramy. Poniżej mój "proof of concept" 2 bidonów (z fidlockiem) w ramie Trance bez X 2022 rozmiar M. Ten nowy trance na zdjęciach wygląda lepiej pod tym względem, pytanie jaki rozmiar pokazują i jaki chcesz kupić..
  10. Moje zdolności detektwistyczne przegrywają tym razem. Zobaczcie na ten wpis, i niech mi ktoś powie, czy to ten sam rower, czy nie... Ja się poddałem. https://onemorebikepoznan.wordpress.com/2017/12/28/sarma-shaman-fast-fatbike/ Opis się zgadza, jakby co. Jest nawet identyczny. Reszty nie ogarniam.
  11. Następna sprawa z zaworem schradera jest taka że nie da się napompować opony przez ten zawór za pomocą zwykłego gumowego wężyka. Czasami widuję przy drodze gdy stoi jakiś słupek z narzędziami rowerowymi i pompką, końcówka do podpinania pod zawór w takich przydrożnych słupkach jest często urwana lub odcięta, za to przez zawór presta bez problemu na pompujesz oponę zwykłym wężykiem bez końcówki do zaworu.
  12. Tyle tylko że shrader ma ten plus że każda pompka i każdy kompresor na to pasuje. A tak to do presty adapter albo dedykowana pompka. Ja w aucie mam pompkę nożną z każdym zaworem. I tam pompowanie nawet do 6 bar to kilka machnięć nogą. W sumie o tym też myślałem żeby sobie adapter z presty na większy wrzucić do sakwy. Zawsze można pod jakiś kompresor na stacji albo gdzieś wpaść w razie czego.
  13. Tylko że zawór schradera średnio się sprawdza gdy opony są zalane mlekiem, gdy taki zawór zaklei się lateksem to jest do wyrzucenia bo nie można go rozebrać i wyczyścić. Za to presta jest rozbieralna i łatwo można ją oczyścić z lateksu.
  14. Fakt, bo nie było z nim problemów, a z Prestą szkoda gadać... Dla mnie wężyk robi robotę - pewniejsze i szybsze pompowanie, z mniejszym ryzykiem poluzowania i uszkodzenia tej dziadowskiej końcówki wentyla (mam dętki)...
  15. U mnie Fox Rhythm nie miał serwisu zerowego, i po 3.7 k km miał przetarcia/odbarwienia - być może to też wina delikatnej anody i przekroczenia zalecanego interwału serwisowego o połowę... Co do roweru 2 x ponad budżet - kolegi @leotdipl, to jeśli miałby być Radon (czyli w przypadku sztywnego roweru do XC opony max 2.25"), nie ma uprzedzeń do karbonu i nieco agresywnej jak na obecne trendy geometrii, to oczywiście warto iść w : https://www.bike-discount.de/de/radon-jealous-8.0-3 - wyjściowo prawie 0.75 kg mniej na ramie
  16. Cześć! Mam Domyos Biking 500 i bardzo sobie chwalę, ale po sezonie chcialbym cwiczyc na nim w podpieciu do Garmina Explore 2, czujnika pulsu i kadencji tez od G. Na mtbowym treku wszystko hula piknie, ale nie wiem jak to zgrać ze stacjonarem. Jesli chodzi o rodzaj treningu to mam na mysli zwykle zone2 plus raz w tygodniu cos na wzor norweskiego 4x4, na ile dam rade to przezyc :) Nie zalezy mi na mierzeniu predkosci dla samych statystyk, bo raczej na stacjonarze i tak są dość dziwne te wartosci. Ppuls mam zalatwiony i kadencje raczej tez zliczy dobrze, ale obawiam sie, czy bez pomiaru mocy w pedalach i polaczenia Garmin-komputerek wbudowany w rower stacjonarny licznik, w miare sensownie obliczy mi kalorykę, wysiłek (a wiec tez potencjalna regeneracje) i tak dalej? Korzystam z Epix pro2, wiec nie jest to byle chińczyk i lubię uzywac jego danych w miarę kompleksowo na ten moment „czuje” moje potrzeby regeneracyjne zanim sam poczuję przemeczenie i nauczylem sie juz mu nie filać :P Mieliście z takim układem stacjonarnym stycznosc? A moze olać to i kierowac sie tylko kadencją i pulsem z klaty, a obciążenie regulowac po prostu na czuja w ramach RPE 1-10 w trakcie?
  17. Cześć, Pozwólcie, że jako twórca i właściciel Baltica Bicycles, a prywatnie wielki pasjonat dwóch kółek postaram się rozwiać Wasze wątpliwości i w kilku punktach opowiem, dlaczego i jak tworzymy nasze rowery. Przy okazji sprostuję też kilka krzywdzących sugestii (załóżmy optymistycznie, że wynikają z niepełnej wiedzy, a nie z celowego działania 😊). 1. Jakość Słowo „jakość” jest zdecydowanie nadużywane przez producentów rowerów – od takich, na które strach nawet patrzeć, składanych z najtańszych i często niebezpiecznych komponentów, po modele kosztujące tyle co niezły samochód. Nic więc dziwnego, że klienci niezorientowani w temacie mają problem z oceną, co faktycznie jest wysokiej jakości, a co jedynie z pozoru. Dlatego z pełną odpowiedzialnością mówię, że w Baltica Bicycles jakość to nie tylko puste hasło, lecz wyróżnik i podstawa marki, na której od 10 lat tworzymy nasze rowery. • Ramy: Jako nieliczni na rynku rowerów miejskich nasze autorskie ramy od podstaw projektujemy i produkujemy w Polsce. Co więcej, tradycyjną formę łączymy z innowacyjnymi technologiami – w opracowanym przez nas procesie produkcyjnym rury z polskiej stali są cięte laserem 3D, a następnie również laserowo spawane. Gwarantuje to najwyższą precyzję, wytrzymałość i wyjątkową estetykę połączeń. Na koniec aplikujemy trzy warstwy lakieru proszkowego, które chronią przed korozją, zapewniają piękny, metaliczny kolor i odporność na uszkodzenia mechaniczne. Dla zobrazowania moich słów poniżej wrzucam zdjęcia pokazujące estetykę naszych ram spawanych laserowo na przykładzie modelu Gdynia. • Bezpieczeństwo: Produkowane przez nas ramy przechodzą rygorystyczne testy wytrzymałościowe w specjalistycznym niemieckim laboratorium, zgodnie z wymaganiami nieobligatoryjnej normy ISO 4210 dotyczącej bezpieczeństwa rowerów (brak skutecznego nadzoru nad bezpieczeństwem rowerów to temat na osobną rozmowę – niestety wiele, nawet bardzo popularnych marek lekceważy tę kwestię). • Sprawdzone komponenty: Stosujemy wyłącznie sprawdzone, bezpieczne i przetestowane komponenty renomowanych dostawców – kiedy tylko to możliwe europejskich – takich jak Ergotec, Saccon, Elvedes, Schwalbe czy Shimano. • Staranny montaż: Każdy rower montowany jest w systemie „jeden człowiek – jeden rower”, od początku do końca. Żadnych pędzących taśm produkcyjnych i pośpiechu. Montujemy, regulujemy i składamy rower tak długo, aż jesteśmy pewni, że jest gotowy w 100%. • Sprzedaż bezpośrednia: Omijamy pośredników, co pozwala oferować lepszy stosunek jakości do ceny, a także zapewnia bezpośredni kontakt z nami, szybką obsługę gwarancyjną i wsparcie na każdym etapie. 2. Prostota i funkcjonalność Od momentu powstania marki w 2015 roku naszym celem jest tworzenie rowerów odpowiadających na potrzebę prostych, niezawodnych i stylowych jednośladów do codziennego użytku, łączących minimalistyczny design z funkcjonalnością i nadmorskim klimatem – stąd też nazwa marki. Świadomie rezygnujemy z wielu zbędnych dodatków, które w mieście częściej przeszkadzają, dodając masy, niż pomagają – na przykład wtedy, kiedy musimy wnieść rower po wysokich schodach. 3. Masa Wspomniana powyżej prostota i staranny dobór komponentów sprawiają, że nasze stalowe rowery bez kompleksów konkurują masą z wieloma aluminiowymi modelami miejskimi. Doskonałym przykładem jest tutaj nasza Gdynia Sport (14,1 kg w rozmiarze M) oraz przytoczony przez HSM model aluminiowy z Decathlonu (14,4 kg według specyfikacji producenta). Przy tej okazji warto też wspomnieć o zaletach zastosowania stali w rowerach miejskich w porównaniu do aluminium – stal lepiej tłumi drgania oraz jest bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne, na przykład na skutek przypadkowych uderzeń, o które w mieście nietrudno. 4. Rozmiary i dopasowanie Występowanie 2–3 rozmiarów jest raczej standardem, a nie „absurdem” w przypadku rowerów miejskich. Odpowiednia geometria, dobór komponentów i ich zakres regulacji pozwalają z powodzeniem prawidłowo dopasować rower do większości użytkowników w najpopularniejszym zakresie wzrostu. 5. Rozpoznawalność Przez ostatnie 10 lat nasze rowery trafiły do setek zadowolonych klientów, którzy często po zakupie pierwszego wracają po kolejne – w efekcie na Balticach jeżdżą już całe rodziny. Nie gonimy za chwilowym rozgłosem – rośniemy organicznie głównie dzięki wzajemnym poleceniom naszych klientów, co dla nas jest najlepszą miarą jakości. Natomiast sugestie, że Baltica „pozazdrościła niszy” marce Tokyobike i wzoruje się na niej, są po prostu błędne chronologicznie. Nasze rowery były już dostępne w zbliżonej formie dobrych kilka lat wcześniej niż na naszym rynku pojawiła się marka Tokyobike, którą zresztą szanujemy. Wszelkie podobieństwa na rynku rowerów miejskich wynikają raczej z uniwersalnych trendów, takich jak minimalizm w designie, a nie z naśladownictwa. Mam nadzieję, że udało mi się przedstawić Wam nieco bliżej rowery Baltica. W naszej ocenie – i według wielu zadowolonych klientów – udało nam się stworzyć rowery miejskie o znakomitym i uczciwym stosunku jakości do ceny. W razie jakichkolwiek dalszych wątpliwości i pytań zapraszamy do kontaktu 😊 Z rowerowymi pozdrowieniami Jakub Polakowski
  18. Widać ,ze masz ten rower dobrze objechany Propozycja: Pomyślałbym, czy nie wrzucić do tyłu kasety np. 10/11rz. z lepszą przerzutką i manetką - na pewno będzie działać "na plus" w porównaniu do obecnej Acera. I w zależności od budżetu można by dopasować korbę 2x(nawet tańsza na kwadrat lub coś lepszego na HT).
  19. Było, jakąś dekadę był zawodnik jak dobrze pamiętam z Chorwacji, który TT uprawiał fatbajkiem. Daleko by szukać: https://www.bicycling.com/racing/a20035800/this-guy-crushed-ironman-texas-on-a-fat-bike/ https://www.triathlete.com/gear/bike/yes-someone-really-did-race-kona-on-a-fat-tire-bike/?scope=initial Jest też Trek Fat Equinox, równie popaprany, jeździłby! https://www.cyclist.co.uk/news/the-fat-trek-equinox-this-is-what-happens-when-you-cross-a-time-trial-bike-with-a-fat-bike
  20. To proponuję dokładnie przyjrzeć się temu kołu... Może coś na podmiankę od znajomego żeby sprawdzić.
  21. Wygląda świetnie, jeździłbym. Choć ogłoszenie wybitnie z tyłka, nawet rozmiaru nie ma, o szczegółach nie wspominając.
  22. https://www.pinkbike.com/news/giants-trx-carbon-wheels-announcement.html Faktycznie jakieś nowe koła wstawili do tego modelu. Jeśli nie przeszacowali wagi (strasznie mała różnica między wersją karbonową i aluniową) to ciężko będzie zbić wagę w sensownych pieniądzach. Z drugiej strony dostajemy w pełni gotowy do szaleństw rower, w którym nie trzeba zmieniać kol kowadeł na dzień dobry jedyne co do zmiany to łańcuch. ciekawy ten nowy trance x
  23. DSV w PL to jakiś inny kurier, nie pamiętam jaki - mi to różnicy nie robiło. Nie analizowałem, z reguły są żadne
  24. Witam wszystkich! Odświeżam temat, bo dotyczy tego samego napędu i tego samego typu przeznaczenia roweru co Merida Crossway. Mój rower to Kross Evado 5.0 z napędem 3x9, z przodu korba 48-36-26T (na kwadrat, mufa L=68 mm, oś L=122,5 mm) a z tyłu 11-32T (11-12-14-16-18-21-24-28-32T). Przerzutka tył to Acera RD-T3000 a przód Altus FD-M370 (niestety tylko takie, bo w pandemii szału nie było - a ceny zwariowały). Pada kaseta i przy wymianie pomyślałem, że wymienię kasetę na Alivio HG400 11-34T (11-13-15-17-20-23-26-30-34T) . Acera katalogowo nie pociągnie więcej niż 34 zęby. Jeżdżę rekreacyjnie, czyli wsiadam na rower i dojazd asfaltem do lasu, a potem przez ubite ziemiste ścieżki i szutry. Brakuje mi lekkich przełożeń, na 26x32T brakuje mocy aby pokonać podjazdy w lesie, czy bez stresu podjazdy na schodach w mieście. Czy taka zmiana charakterystyki będzie na plus w jeździe tym rowerem ? W drugim ruchu myślałem nad zmianą korby z przodu na 44-32-22T, aby znacząco zwiększyć miękkie przełożenia, a z drugiej strony nie zatracić możliwości komfortowej szybkiej jazdy asfaltem z sensowną prędkością do lasu (dojazdy są po 20-30 km) lub wypraw typu bikepacking. Opony założyłem 50-622 Continental Race King Shieldwall (zwijana), bo na Michelin Cross Protek 37-622 się jeździć nie dało, całkowity brak amortyzacji (plomby mi z zębów wypadały), a na mokrym asfalcie szpital był gwarantowany. I tu moje pytanie, czy w takim razie zmieniać kasetę na 11-34T czy ponownie kupić 11-32T, biorąc pod rozwagę wymianę korby na wspominaną 44-32-22T Alivio FC-MT210 ? (dojdzie wymiana suportu na hollowtech II) . Która kaseta z tyłu zapewni lepszy komfort jazdy na tak szerokim polu zastosowania tego roweru (miasto, asfalt, las w suche warunki) ? Z tego co sprawdzałem na podjazdy w lesie 22x34T to odpowiednik jednorzędowego MTB 32x51T i to mnie zainspirowało do koncepcji zmiany przedniego blatu na 44-32-22T. Łańcuch mam Shimano HG53 114 ogniw, ale przy nowym zakupie napędu trzeba zmienić, więc niklowany KMC X9 Silver lub KMC X9 EPT (114 ogniw). W sumie to nie wiem jaka między nimi różnica (20 zł). To jest rower do wszystkiego: do jazdy do pracy, po mieście, asfaltem w dłuższe trasy oraz ma przejechać komfortowo i szybko przez las w suchą pogodę w drodze do miejsca docelowego. Moim celem jest również bikepacking (kolega uprawia i mnie namawia od dawna) - to kwestia bagażnika i sakw Crosso. A może jeszcze inna powinna być koncepcja, bo grupy napędowe się mocno pozmieniały. Help!
  25. OK. Dziękuję za wyjaśnienie. Co to za Kurier DSV ? Jedna uwaga. Sklep nie oferuje Ubezpieczenia na czas dostawy do klienta - np. taką opcję oferuje bike-discount.de Tak na marginesie - Analizowałeś RÓŻNICE sprzętowe pomiędzy modelem 2024 a 2025 ?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...