Jaco80 Napisano Czwartek o 22:10 Napisano Czwartek o 22:10 Może się np teleportować bo przepisy jednoznacznie zabraniają jazdy wzdłuż po chodniku. 3 Cytuj
marvelo Napisano wczoraj o 01:25 Autor Napisano wczoraj o 01:25 (edytowane) 5 godzin temu, Tyfon79 napisał: Temat nie dotyczy wykroczeń tylko prowokowania, knucia i robienia ludziom dodatkowych kłopotów. Dokładnie to miało miejsce w przypadku sytuacji z Fiatem Punto ("film "Cofam do tyłu"). "Konfitura" wraz z dwójką pomocników (własną żoną i marnym aktorzyną "Łysym") próbują wrobić kierowcę (który tylko chciał zaparkować w niedozwolonym miejscu) w "potrącenie". Pastwią się (znęcają psychicznie) nad skruszonym kierowcą, czerpiąc z tego prawdopodobnie jakąś satysfakcję. Jaką trzeba mieć w sobie dozę podłości, by pojednawcze klepnięcie przez kierowcę (ze słowami "ja cię przepraszam") raportować potem policjantom jako naruszenie nietykalności cielesnej. To już trzeba być naprawdę świnią. Sam telefon na 112 też był nieuzasadniony, bo to nie było żadne potrącenie, ani nawet kolizja z pieszym. Kolizja z definicji tym różni się od wypadku, że nie ma szkód osobowych, ale są uszkodzenia mienia. Jeśli dwóch kierowców dotknie się zderzakami podczas cofania (a jeden przyznaje, że nie widział i przeprasza), ale po ocenie sytuacji widać, że nie ma żadnych szkód (zderzaki w samochodach są zdolne do pochłaniania pewnej porcji energii bez żadnych śladów), to nikt nie dzwoni na policję, bo formalnie to się nawet nie kwalifikuje jako kolizja. Przynajmniej normalni ludzie tego nie robią. A tu grupa obwieszonych kamerami patostreamerów angażuje na kilka godzin służby publiczne (opłacane z moich podatków) do sfingowanego "potrącenia", które nawet nie było kolizją. W tym czasie gdzieś może zdarzyć się wypadek lub kolizja (rozbite pojazdy blokujące ruch) naprawdę wymagająca interwencji, zabezpieczenia miejsca i śladów, przesłuchania świadków, ustalenia winnych. Maksym Szewczuk tym filmem dostarczył dowody na samego siebie i obnażył swoją prawdziwą twarz człowieka-hieny. Nawet jeśli takie preparowanie "potrąceń" nie przynosi mu bezpośrednich korzyści materialnych, to i tak widać, że czerpie z tego jakąś satysfakcję emocjonalną. Tak samo jak z oglądania ludzi uszkadzających sobie samochody (czerwona Astra). Gdyby zależało mu na bezpieczeństwie, podszedłby do gościa i pomógł mu bezpiecznie wyjechać na drogę. A tak samochód po uderzeniu w beton mógł sobie na przykład uszkodzić przewód hamulcowy, przestawić geometrię zawieszenia, rozszczelnić felgę i tak wyjechać na drogę. Ale co tam, pan "Konfitura" ma to daleko gdzieś, ważne że gawiedź fanów będzie klikać i wychwalać go, jakim to jest zbawcą ludzkości. Edytowane wczoraj o 01:33 przez marvelo Cytuj
Mentos Napisano wczoraj o 07:58 Napisano wczoraj o 07:58 9 godzin temu, marvelo napisał: Nie Ty decydujesz, o czym ktoś robi program. Program był o metodach działania "Konfitury". A ja mam jeszcze pytanie do "Konfitury" i wszystkich legalistów. W jaki sposób samochód ma się znaleźć na chodniku (bo przecież parkowanie na chodniku, pod pewnymi warunkami, nie jest zabronione) nie przejeżdżając po tym chodniku choćby metra? Może dźwigiem? Albo przy pomocy kliku "Pudzianów", którzy wstawią pojazd na miejsce, a potem zestawią z powrotem na drogę. Samochody codziennie, w tysiącach miejsc przejeżdżają mniejszy lub większy fragment po chodniku i nikt pod kołami nie ginie. Choćby na moim osiedlu, pod sklepami na ulicy Borowej. Nie przypominam sobie, by ktoś tam zginął czy żeby dochodziło tam do potrąceń czy kolizji, a samochody nie zawsze stają w pełni zgodnie z przepisami. Normalni ludzie potrafią w takich warunkach funkcjonować, bo wszystkim jest tak wygodnie, a jedni dla drugich są po prosu wyrozumiali. Przypuszczam, że "Konfitura" szybko zrobiłby z setek kierowców przestępców, a ostatecznie doprowadził do "osłupkowania" chodnika w tym miejscu, szkodząc lokalnej społeczności. 15 Borowa – Mapy Google Ta Borowa fajna, chudszy idąc tam chodnikiem może się zmieści obok Paska, ten grubszy albo matka z dzieckiem w wózku co będzie musiała obejść jezdnią może faktycznie nie zginie, za to złamie przepisy łażąć drogą 😉 4 Cytuj
chester_jds Napisano wczoraj o 08:06 Napisano wczoraj o 08:06 To wiele wyjaśnia. Jak ktoś ma i akceptuje takie standardy, to nie dziwne, że mu się koleś z Wawki walczący o jakieś abstrakcyjne idee wydaje nienormalny. 4 Cytuj
NerfMe Napisano wczoraj o 08:08 Napisano wczoraj o 08:08 9 godzin temu, marvelo napisał: Nie Ty decydujesz, o czym ktoś robi program. Program był o metodach działania "Konfitury". A ja mam jeszcze pytanie do "Konfitury" i wszystkich legalistów. W jaki sposób samochód ma się znaleźć na chodniku (bo przecież parkowanie na chodniku, pod pewnymi warunkami, nie jest zabronione) nie przejeżdżając po tym chodniku choćby metra? Może dźwigiem? Albo przy pomocy kliku "Pudzianów", którzy wstawią pojazd na miejsce, a potem zestawią z powrotem na drogę. Samochody codziennie, w tysiącach miejsc przejeżdżają mniejszy lub większy fragment po chodniku i nikt pod kołami nie ginie. Choćby na moim osiedlu, pod sklepami na ulicy Borowej. Nie przypominam sobie, by ktoś tam zginął czy żeby dochodziło tam do potrąceń czy kolizji, a samochody nie zawsze stają w pełni zgodnie z przepisami. Normalni ludzie potrafią w takich warunkach funkcjonować, bo wszystkim jest tak wygodnie, a jedni dla drugich są po prosu wyrozumiali. Przypuszczam, że "Konfitura" szybko zrobiłby z setek kierowców przestępców, a ostatecznie doprowadził do "osłupkowania" chodnika w tym miejscu, szkodząc lokalnej społeczności. 15 Borowa – Mapy Google Nie ja decyduje, natomiast tytuł programu do czegoś kiedyś zobowiązywał. Nie opisał wszystkich metod ( tylko wybrane pasujące do tezy) i nie opisał skutków tych metod i dlatego nie był rzetelny. Przeczytaj sobie w przepisach, jakie warunki musi spełnić samochód by móc zaparkować na chodniku. Znowu trochę nie widzisz sytuacji w innych miejscach. Jeśli u Ciebie przy tej ulicy, gdzie masz tyle samochodów jest mało pieszych i jest mały ruch to może i nikomu to nie przeszkadza. Jeśli natomiast przechodziło by tamtędy kilkaset ludzi na godzinę, kilkadziesiąt samochodów szukałoby miejsca do zaparkowania i co chwila się zmieniały, to uwierz sytuacja by pewnie tak kolorowo nie wyglądała. By to zrozumieć tego trzeba być w innym miejscu i zobaczyć jak to wygląda. Czasem "osłupkowanie", mimo że szpeci, pomaga lokalnej społeczności. Cytuj
Mentos Napisano wczoraj o 08:47 Napisano wczoraj o 08:47 (edytowane) Nigdy mi się nie chciało, za długie te filmiki, ale w końcu się przemogłem z tymi Surroniarzami właśnie. Faktycznie inżynierowe-dostawcy przy takich gnojach bezczelnych to odrębna kategoria. Ale w Krakowie jakoś tego jeszcze (poza tym co na bulwarach w TV) to niezauważyłem. I jeszcze ta matka co mu dziecko skrzywdzili, zero refleksji. Gość faktycznie prowokuje i prosi się o problemy, sam święty też nie jestem, ale teraz można powiedzieć że w tym konkretnym przypadku mogę mu kibicować. Naprawdę bardziej drastycznie ze strony służb coś z tą patologią trzeba zrobić. Moim zdaniem czekamy na punkt przełamania - jakiś dostawca inżynier albo takie gnoje na tych sauronach muszą rozjechać jakieś małe dziecko na śmierć na jakimś CPR. Takie drastyczne, pół dziecka tam, głowa gdzie indziej, litry krwii, pełno świadków nagrywających, jakiś rowerzysta z dłuższym filmikiem co się działo wcześniej, potem te filmiki z tragedii po soszjalach, telewizja, pismaki, afera itp. Wówczas się coś może ruszy z rugowaniem tego na poważnie. Edytowane wczoraj o 08:48 przez Mentos 1 Cytuj
NerfMe Napisano wczoraj o 09:10 Napisano wczoraj o 09:10 Najlepiej by było by surroniarz zderzył się brutalnie z dostawcą na pseudo rowerze i będzie komplet do rozliczeń... Niestety szybciej zabiją postronną osobę. Szkoda tylko że musimy czekać aż dojdzie do tragedii. Cytuj
marvelo Napisano wczoraj o 11:22 Autor Napisano wczoraj o 11:22 3 godziny temu, NerfMe napisał: Znowu trochę nie widzisz sytuacji w innych miejscach. Jeśli u Ciebie przy tej ulicy, gdzie masz tyle samochodów jest mało pieszych i jest mały ruch to może i nikomu to nie przeszkadza. Jeśli natomiast przechodziło by tamtędy kilkaset ludzi na godzinę, kilkadziesiąt samochodów szukałoby miejsca do zaparkowania i co chwila się zmieniały, to uwierz sytuacja by pewnie tak kolorowo nie wyglądała. By to zrozumieć tego trzeba być w innym miejscu i zobaczyć jak to wygląda. Czasem "osłupkowanie", mimo że szpeci, pomaga lokalnej społeczności. Ruch jest tam całkiem spory, zwłaszcza w okolicach godziny 6-7, a potem 14-15. Jakieś 300 metrów dalej jest duży pracodawca OSM Krasnystaw i jeszcze kilka firm prywatnych, ze sklepu korzystają mieszkańcy osiedla Rońsko i okolicznych wsi (Widniówka, Latyczów, Dworzyska, Romanów), bo jest na szlaku komunikacyjnym. Zdjęcie na googlemaps było wykonane pewnie w okolicach szczytu, ale praktycznie zawsze stoi tam jakiś samochód. Powtarzam pytanie do legalistów: w jaki sposób samochód może zaparkować na chodniku nie jadąc po tym chodniku? 1 Cytuj
chudzinki Napisano wczoraj o 11:31 Napisano wczoraj o 11:31 Ja to myślę @marvelo, że skoro nie odróżniasz legalnego parkowania na chodniku od jazdy wzdłuż po chodniku to w ogóle nie powinieneś zakładać takich tematów. 3 Cytuj
chudzinki Napisano wczoraj o 11:34 Napisano wczoraj o 11:34 I nie mam najmniejszego zamiaru wchodzić z Tobą w dalszą dyskusję. Może ktoś inny ma więcej cierpliwości. Cytuj
Mentos Napisano wczoraj o 11:34 Napisano wczoraj o 11:34 (edytowane) Ja siedząc na kiblu chwilowo nam. 😁 Naprawdę nie widzisz różnicy we wjechaniu na chodnik, który jest bezpośrednio przy ulicy i na tyle szeroki, że bez zakazu można legalnie zaparkować a sytuacjami gdy chodnikiem ktoś jedzie jak jezdnią by dojechać do jakiegoś parkingo klepiska czy inszego miejsca? Naprawdę, czy przysłowiowego głupa rżniesz? Edytowane wczoraj o 11:36 przez Mentos 4 Cytuj
Jaco80 Napisano wczoraj o 11:47 Napisano wczoraj o 11:47 (edytowane) Dodajmy jeszcze do tego że parkowanie na chodniku z dala od krawędzi jezdni jest również nielegalne (nawet gdy na chodniku zostanie 1.5m wolnego miejsca) wiec całe dywagacje jak auto ma się tam znaleźć są również bez sensu. Nie ma prawa tam się znaleźć ani nie ma prawa tam dojechać. Auta ze zdjęcia zaparkowane po prawej, w głebi chodnika z dala od krawędzi są zaparkowane całkowicie nielegalnie. Tak w ogóle to chyba jakieś jaja, bo nie mieści mi się w głowie jak można usprawiedliwiać takie parkowanie xD Edytowane wczoraj o 11:51 przez Jaco80 3 Cytuj
NerfMe Napisano wczoraj o 12:02 Napisano wczoraj o 12:02 34 minuty temu, marvelo napisał: Ruch jest tam całkiem spory, zwłaszcza w okolicach godziny 6-7, a potem 14-15. Jakieś 300 metrów dalej jest duży pracodawca OSM Krasnystaw i jeszcze kilka firm prywatnych, ze sklepu korzystają mieszkańcy osiedla Rońsko i okolicznych wsi (Widniówka, Latyczów, Dworzyska, Romanów), bo jest na szlaku komunikacyjnym. Zdjęcie na googlemaps było wykonane pewnie w okolicach szczytu, ale praktycznie zawsze stoi tam jakiś samochód. Samochodyi pojazdy Powtarzam pytanie do legalistów: w jaki sposób samochód może zaparkować na chodniku nie jadąc po tym chodniku? Proste, jak auto nie może się znaleźć legalnie na chodniku, to nie może tam zaparkować. To powinno być oczywiste... To jak jest spory ruch to chciałoby się napisać, że jeszcze nikt nikogo nie potrącił. Natomiast na pewno nie ma takiej skali ruchu jak przy ursynowskim bazarku, dla skali napiszę jedynie, że szacunkowo na Ursynowie mieszka ok. 150 tys. mieszkańców, resztę pozostawiam wyobraźni... 3 Cytuj
Tyfon79 Napisano wczoraj o 19:32 Napisano wczoraj o 19:32 17 godzin temu, marvelo napisał: To już trzeba być naprawdę świnią. Taki ma sposób na zarobek a po drugie jaki pan taki kram. Nie widzisz jak tu towarzystwo lirze sobie jajca? No, to to samo robią "ich" fani w sieci. Całkowicie wszystko jest temu podporządkowane. Z drugiej strony ludzie są strasznie nieporadni życiowo jak na obecne czasy. Żebym miał iść się przejść nawet na pół dnia i wrócić po auto jak już sobie pójdą to bym tak zrobił zamiast się użerać w tym cyrku. Konsekwencje są żadne nawet jak dostaniesz wezwanie na komendę. Cytuj
marvelo Napisano 18 godzin temu Autor Napisano 18 godzin temu Kolejny film, gdzie Szewczuk dostarcza dowody na popełnione przez siebie wykroczenie lub nawet przestępstwo, w postaci naklejenia na przedniej szybie zaparkowanego samochodu, w polu widzenia, naklejki o średnicy około 10 cm. Informuję teraz legalistów, że na to kilka paragrafów by się znalazło, a najcięższym jest stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym (znów z pomocą AI, ale nie będę sam tego streszczał): 3. Stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym Przednia szyba w aucie musi zapewniać kierowcy pełną widoczność. Naklejka o średnicy 10 cm umieszczona bezpośrednio w polu widzenia sprawia, że samochód staje się niezdatny do bezpiecznej jazdy. Gdyby kierowca nie zauważył jej i ruszył, sprawca naklejenia może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za bezpośrednie stworzenie zagrożenia katastrofą lub wypadkiem. Jeśli policja zatrzyma auto z taką naklejką, kierowca dostanie mandat i straci dowód rejestracyjny. Samo naklejenie naklejki i odmowa jej zerwania Jak wykazano wcześniej, naklejenie naklejki w polu widzenia kierowcy spełnia znamiona wykroczenia (art. 63a KW) lub nawet przestępstwa uszkodzenia mienia (art. 288 KK). Odmowa usunięcia: Fakt, że aktywista odmawia jej zerwania na prośbę właściciela, pogarsza jego sytuację prawną. Blokuje on możliwość bezpiecznego użytkowania pojazdu i celowo podtrzymuje stan bezprawia. Kierowca ma pełne prawo wezwać na miejsce Policję, która powinna ukarać osobę naklejającą mandatem. [1] Cytuj
marvelo Napisano 18 godzin temu Autor Napisano 18 godzin temu (edytowane) Dalej następuje perfidna psychologiczna zagrywka, mająca na celu doprowadzenie kierowcy do popełnienia czynów zabronionych. To jest to, co "Konfitura" lubi najbardziej i czym nasyca swoją spaczoną psychikę. Samo nagrywanie i zgłaszanie wykroczeń drogowych już mu nie wystarcza. On chce robić ze zwykłych ludzi przestępców (nikt nie jest ideałem i każdy ma swoje czułe punkty i granicę wytrzymałości). Jako że jest inteligentny, wyrachowany i opanował te techniki do perfekcji, często mu się to udaje. Dla niego człowiek to tylko obiekt, którym posługuje się do przygotowania kontentu na Youtube. A że przy okazji zniszczy komuś życie? Myślę, że coraz więcej ludzi już zaczyna przeglądać na oczy i widzi, że posuwa się do coraz brudniejszych zagrywek. W komentarzach pod jego filmami widać, że nawet jego zagorzali zwolennicy zaczynają cofać subskrypcje. Istnienie w społeczeństwie takich osobników bardziej mnie martwi niż to, że muszę ominąć jakiś samochód zaparkowany na chodniku lub że zieleń miejska będzie nieco mniej zielona. Szczerze. Celowe prowokowanie kierowcy ("czekanie aż się zagotuje") W polskim prawie samo „prowokowanie” (rozmawianie, ironizowanie, nagrywanie kamerą z bliska) nie jest osobnym przestępstwem ani wykroczeniem, o ile nie padają tam wulgaryzmy lub groźby. Youtuberzy tacy jak Szewczuk doskonale znają przepisy i celowo stosują tzw. prowokację behawioralną: Stoją bardzo blisko, mówią spokojnym (ale irytującym) tonem i zadają powtarzające się pytania. Z punktu widzenia prawa, dopóki aktywista nie dotyka kierowcy, nie wyzywa go i nie grozi mu, formalnie nie popełnia czynu zabronionego. Ich celem jest wywołanie u kierowcy silnych emocji, aby to kierowca pierwszy przekroczył granicę prawa (pchnął aktywistę, uderzył go lub zaczął wyzywać). Wtedy to kierowca staje się napastnikiem, a aktywista stawia się w roli ofiary. Edytowane 18 godzin temu przez marvelo 1 Cytuj
NerfMe Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu (edytowane) 6 godzin temu, marvelo napisał: Kolejny film, gdzie Szewczuk dostarcza dowody na popełnione przez siebie wykroczenie lub nawet przestępstwo, w postaci naklejenia na przedniej szybie zaparkowanego samochodu, w polu widzenia, naklejki o średnicy około 10 cm. Informuję teraz legalistów, że na to kilka paragrafów by się znalazło, a najcięższym jest stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym (znów z pomocą AI, ale nie będę sam tego streszczał): Przestępstwai wymiar sprawiedliwości Widzę, że ten AI dyskutuje na Twoim poziomie. Jeżeli kierowca by ruszył i nie zauważył naklejki w swoim polu widzenia to zgadzam się całkowicie, powinien dostać mandat i powinni mu zabrać dowód rejestracyjny, co więcej ja bym jeszcze na wszelki wypadek wysłał takiego kierowcę do okulisty. Nie wiem też jak można zniszczyć samochód naklejką.... Skoro, tyle paragrafów by się znalazło na Konfiturę, to ten koleś z Citroena, zamiast rzucać się z łapami, zabierać kamerkę mógł zgłosić "niszczenie mienia" na policję. Z pewnością służby równie szybko i skutecznie by zadziałały jak na zgłaszanie parkowania i innych wykroczeń... To jest główny problem. Ludzie nie dzwonią na policję, bo wiedzą że nic to nie da... Edytowane 12 godzin temu przez NerfMe 1 Cytuj
Jaco80 Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu Biedni uciskani, ciemiężeni kierowcy. Oni tylko chcieli jeździć po chodniku i parkować nielegalnie xD 1 Cytuj
marvelo Napisano 9 godzin temu Autor Napisano 9 godzin temu Z każdym kolejnym filmem autorstwa Szewczuka nabieram coraz większego obrzydzenia do tego człowieka i jego szajki. Łysy: "Ale miałeś czujkę, no" Szewczuk: "Mówię ci". Ta wymiana zdań to ujawnienie się dwóch psychopatów, którzy cieszą się, że znaleźli słabą ofiarę (starszy człowiek), nad którą zaraz będą się znęcać psychicznie i upokarzać. Martwią się, że pieszy sobie ubrudzi buty, ale zupełnie nie biorą pod uwagę, że osaczając i doprowadzając starszego kierowcę do skrajnego stresu mogą mu wyrządzić fizyczną krzywdę (np. wywołać zawał lub udar, na skutek dużego wzrostu ciśnienia tętniczego). Cytuj
NerfMe Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu (edytowane) Gdyby tylko był jakiś sposób by Ci "psychopaci" się nie czepiali... Czepiają się bez powodu... Nie chcę mi się oglądać całości, nie będę wnikał, natomiast jak ktoś jest starszy albo ma problemy sercowe, tak poważne, że pod wpływem stresowej sytuacji może dostać zawału to nie powinien prowadzić samochodu. Wyskakujący zwierzak, albo nagły manewr w ruchu drogowym też może się tragicznie skończyć. Mandat za jazdę po chodniku też może taką osobę zestresować... Według Twojej logiki, jak Cię napadnie złodziej, to nie możesz się obronić, bo jeszcze złodziej dostanie zawału... Swoją drogą piszesz że żyjesz w spokojnej miejscowości, gdzie każdy parkuje jak chce i nikomu to nie przeszkadza, skąd wiesz jak bardzo zachowania chamskich kierowców, przeszkadzają setkom tysięcy ludzi w większych miastach? Czy uważasz, że kierowcy mogą mieć na chodniku w dupie pieszych, których jest wielokrotnie więcej niż kilku kierujących, którzy nie szanują innych ludzi i obowiązujących przepisów? I nie pisze tu o sytuacji że ktoś raz gdzieś zaparkuje niezgodnie z przepisami, piszę o sytuacjach gdzie codziennie, ludzie na chodnikach muszą się przedzierać przez jeżdżące samochody z różnych dziwnych powodów. Edytowane 8 godzin temu przez NerfMe 1 Cytuj
wolek Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Wychodzi na to że każdy ma swoją wizję psychopaty. Być może dla kogoś psychopatą jest osoba któryś świadomie wymienia w rowerze hamulce hydrauliczne na linkowe i twierdzi że takie są lepsze. 1 Cytuj
chester_jds Napisano 56 minut temu Napisano 56 minut temu A ta cała krucjata jest prowadzona w jakimś celu, czy tylko dla sportu? A może dla wywołania jakiegoś flamewaru tutaj? A może imć Konfitura skrzywdził członka rodziny kol. marvelo, czy wręcz samego autora tego śmiesznego wątku? Na usta się ciśnie "qui bono?", by zrozumieć sens prowadzonej tu krucjaty. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.