znajomy Napisano wczoraj o 07:55 Napisano wczoraj o 07:55 Cześć Mam pytanie co uważacie za leprze rozwiązanie przy naprawie opony na trasie. Przy założeniu, że mleko nie dało rady. Wciskać tam jakiegoś knota i próbować pompować, czy zażyć dętkę. Pozdrawiam Cytuj
Maciorra Napisano wczoraj o 08:01 Napisano wczoraj o 08:01 Na początek knota, chyba, że dziura jest monstrualnych rozmiarów. Poza tym "lepsze", nie "leprze" i nie zażywaj dętek, że względu na ryzyko zadławienia;) 3 Cytuj
cervandes Napisano wczoraj o 08:10 Napisano wczoraj o 08:10 Oczywiście, że zaczynasz od knota, bo wolisz się ratować bez konieczności rozbierania i składania koła. Dętkę wsadzasz dopiero w ostateczności. A jak dziura duża to można podłożyć jakiś materiał dodatkowo w tym miejscu, znam takiego co wozi w podsiodłówce dwa banknoty PRL bo papier dobry, mocny. Cytuj
Wojcio Napisano wczoraj o 08:51 Napisano wczoraj o 08:51 (edytowane) Knota używałem kilka razy. Minuta i jedziemy. Jak jeden mało, to można wcisnąć więcej i jest git. Na kolce, gwoździe, małe szkiełka działa. Dopiero dłuższe rozdarcia wymagają dętki. Takie zdążyło mi się raz - dwa płace by w dziurę weszły… Wtedy to ten banknot by się przydał, mi jednak pomógł telefon do żony . Edytowane wczoraj o 08:53 przez Wojcio Cytuj
Maciorra Napisano wczoraj o 08:56 Napisano wczoraj o 08:56 Niektóre banknoty z PRL są warte tyle co nowy komplet kół razem z oponami, więc przed wpychaniem ich w oponę warto sprawdzić na Allegro;) 1 Cytuj
Eathan Napisano wczoraj o 12:46 Napisano wczoraj o 12:46 3 godziny temu, Maciorra napisał: Niektóre banknoty z PRL są warte tyle co nowy komplet kół razem z oponami, więc przed wpychaniem ich w oponę warto sprawdzić na Allegro;) ja tam nie wiem, dziury zatykam wyłącznie nominałem 500€ albo jak nie mam pod ręką to używam 10 000$. Oba spisują się świetnie, ale € dłużej trzyma Dolar lubi się rozpuścić przy niektórych wersjach mleka. A tak poważnie na wypadek mocno przeciętej opony jako opcję ratunkową wożę Park Tool TB-2. Nie miałem jeszcze sposobności testowania, ale zakładam, że przyda się zarówno jako wkład pod dętkę albo jako łatka przy walce z tubeless jak knot nie da rady. 1 Cytuj
NerfMe Napisano wczoraj o 12:56 Napisano wczoraj o 12:56 W teorii te łatki nie są do tubelessów. Cytuj
Eathan Napisano wczoraj o 12:59 Napisano wczoraj o 12:59 @NerfMe też mi taka myśl przeszła przez głowę. Zakładam, że będzie problem z nalepieniem tego na gumę po której śmigało mleko. Nawet dobre oczyszczenie powierzchni pewnie zostawi powłokę, która nie będzie przyjazna dla kleju. Cytuj
pecio Napisano wczoraj o 18:39 Napisano wczoraj o 18:39 Małe dziabnięcie załatwia nabiał. Jak sieknie mocniej to leci "parówka". Jak przetnę oponę to spacer/PKS/PKP. Nawet jak dam dętkę do przeciętej opony to za chwile jest wielkie bum . Przez tą dziurę ją "wybąbla ". W normalnej szosowo - gravelowej jeździe ostatnia sytuacja jest tylko hipotetyczna😉 ( 99,99%) Mleko i knot załatwiają sprawę. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.