Skocz do zawartości
Puklus

[e-bike] Bosch/Yamaha/Shimano/Brose/Emotion/Impulse i pokrewne

Rekomendowane odpowiedzi

Puklus

Witam.

Korzystając z odrobiny wolnego czasu z okazji panującej światowej zarazy napisze kilka słów po roku pracy z rowerami wspomaganymi prądem.

W swojej pracy mam głównie boscha i yamahę więc te sa najlepiej znane. Ale tez wiem co nieco na temat innych.

O czym to będzie? No takie malutkie zestawienie wad i zalet danych rozwiązań.

 

Bosch:

Plusy: 

- Niewątpliwym plusem boscha jest jego wszechobecność a co za tym idzie dość dobre rozeznanie w temacie. 

- Według mej opinii jest to najlepiej zaprojektowany układ ( silnik - bateria - kontroler - wyświetlacz). Sam silnik jest banalny w montażu. Nie posiada on zewnętrznego sterownika, jest on w silniku. Z silnika nie wystają żadne kostki ani kable. Wszystkie połączenia są dobrze dostępne i schludnie zaprojektowane. Sprawdzanie świateł czy innych połączeń kablowych nie wymaga zdejmowania silnika. 

- Komputer czy tez wyświetlacz jest uniwersalny i można zastosować dowolny z linii. Co to oznacza, a no jeżeli mamy model z intuvią ( czy jakoś tak) Można pożyczyć wyświetlacz od kolegi i nie ma problemu. Wszystkie dane są zapisany w silniku wiec wyświetlą nam sie nasze parametry oprócz Vmax i średniej. 

- Całość jest dość idioto odporna i wytrzymuje nawet najbardziej zidiociałych użytkowników. 

- Można zrobić upgrade i korzystać z telefonu który jest podłączony do elektryki i sie  ładuje w tym czasie. 

- przy wyższym modelu wyświetlacza z BT, mozna samemu ustalać charakterystyki dozowania momentu na poszczególnych trybach.

- Serwisowanie podłączanie do kompa, sczytywanie danych, robienie raportów błędów, update itp są banalnie proste ( wymagają jednak specjalnego osprzętu)

- W okresie gwarancyjnym bosch nie robi najmniejszych problemów z gwarancją.

- Nie spotkałem sie z jakimiś problemami natury elektrycznej. Nie palą się sterowniki, silniki nie dymią, wszystko działa. Wiadomo, zawsze zdarzają się usterki.

Minusy:

- Największym minusem jest dość niska trwałość łożysk osi korby.  Przy względnie suchych warunkach nie powinni być problemu z przebiegami 12kkm. Jednak jak częściej pada deszcz to różnie bywa.

1 generacja miała problemy z mechanizmem zapadkowym.

2. generacja i jej nazwijmy to facelifting jest ok ale ma dość odsłonięte łożyska.

3. Najnowsza generacja ma już simmeringi na osi a sam silnik pracuje ciszej i jak by płynniej.

- manetka zmiany funkcji jest dość delikatna a  dam plastikowy dekielek potrafi szybko się połamać. 

- linia prądowa oświetlenia ma ograniczenia do 5W chyba wiec dużego światła na baterie ot tak nie podłączymy. 

- Zębatka na wieloklinie jest mocowana specjalnym kluczem, co w domowym zaciszu utrudni sprawę. Gwint lewy.

To podstawowe zalety i wady niemieckiego. 

 

Yamaha

Plusy

- Dość wysoka bezawaryjność. 

- W najmocniejszych modelach jest delikatnie "mocniejszy" od boscha.

- możliwość sprawdzenia pojemności baterii w procentach oraz ilości ładować poprzez guzik na baterii. odpowiednie przytrzymanie guzika pokaże dane wartości, które odczytujemy z tabelki. 

- Zwykła nakrętka mocująca pająk do wieloklina napędowego. Jest tam lewy gwint a nakrętka ma rozmiar 36mm.

 

Minusy

- Montowanie silnika czasami bywa wyzwaniem. miedzy ramą a kablami jest nie wiele miejsca a główne złącze prądowe jest dość duże. Jak kable są za krótkie, to trzeba się czasami napocić by niczego nie uszkodzić i poskładać jak było.

- Wyświetlacze mimo że identyczne nie są ze sobą kompatybilne. Mają rożne oznaczenia ale nie ma w tym reguły. Nie da się po numerach stwierdzić gdzie będzie pasował. Podobnie z kontrolerem. Wyglądają identycznie ale mają różne oznaczenia i starsze nie są kompatybilne z nowszymi. A one czasami lubią się zepsuć. Wtedy wywala kod 15 błędu. 

Nie do tyczy to zintegrowanego wyświetlacza ze sterowaniem montowanym po lewej stronie kierownicy. 

- Starsze modele mają oś na kwadrat, co jest może tanie w ewentualnej wymianie ale jednak przestarzałe. Obecnie tylko najmocniejszy motor ma oś na isis.

- Same silniki sa inne i dedykowane pod dany kontroler w przeciwieństwie do boscha który będzie działał na każdym dostępnym ( poza tym z nawigacją, tu trzeba zrobić update). To komplikuje sprawę o tyle że w razie chęci zmiany sterownika na inny, nie ma takiej opcji.

- Aby podłączyć światła do silnika, trzeba odkręcić silnik niestety.

- Brak oprogramowania serwisowego. Jest w toku, jest robione ale jednak trochę późno. 

 

Impulse 2.0

Zalety:

- wieloklin pasuje z yamahy ale jest blokowany segerem.

- Bardzo prosty w konstrukcji i wymianie.

 

Wady:

- jest dość awaryjny. Silniki często zaczynają drżeć na pedałach, tracić moc i wydawać dziwne dźwięki. 

- jest słaby a możliwości regulowania czegokolwiek nie za bardzo działa po za tym trzeba mieć specjalne narzędzie serwisowe. 

- sterownik jest prosty, nie ma praktycznie żadnych funkcji. Nie da się podłączyć świateł do baterii. 

- często awarii ulegają sensory. Sensor obrotu pedałami czy torqsensor.

- Silnik a raczej sterowanie silnika posiada coś w rodzaju specjalnego wyłącznika podczas zmiany biegów. Zamontowany jest na lince od przerzutki. Ma to na celu odłączać silnik podczas zmiany przełożeń. Idea słuszna ale nie działa. Na szczęście nie przeszkadza ale stanowczo utrudnia wymianę linki. Można odłączyć i wyrzucić. 

 

Shimano e6000

Zalety:

- Tańszy od boscha, jeżeli chodzi o baterie, czyli jednak wato godzina baterii jest tańsza. 

- prosta kablologia. Sa tam użyte dokładnie te same kable jak w przerzutka Di2.

- Silnik jest precyzyjnie wykonany i ok 1kg lżjeszy od boscha

- Bezawaryjny

- podobnie jak w boschu duża estetyka okablowania od silnika.

 

Wady:

- Bardzo prosty i niezbyt ergonomiczny sterownik funkcji. Nie wygodny w użyciu.

- Problemy przy przekładaniu silnika do innej ramy. Bardzo istotny jest kąt zamontowania silnika.

- Te same problemy jak przy przerzutkach Di2. Problemy z komunikacją, podłączeniem do komputera. W ekstremalnej sytuacji jak komp jest w złym stanie istnieje ryzyko upalenia kontrolera w silniku. 

- malo programów niezbyt duża moc, bo to seria silników miejskich.

 

shimano e8000

Zalety:

- spory moment obrotowy

- możliwość łącznia z telefonem przez bt a także update poprzez telefon.

- ciekawy design manetek, w stylu shimanowskim dużo wygodniejsze niż w 6000.

- oś i ramiona w systemie HT2.

- Duża niezawodność

- podobnie jak w boschu duża estetyka okablowania od silnika.

 

Wady:

Zasadniczo nie jestem wymienić większych wad tego systemu. 

 

Emotion / Smart Motion (BH Bikes.)

Są to a przynajmniej były rowery ... typowo chińskiego pomyślunku. 

Zalety:

- silnik w kole stanowczo oszczędza łańcuch. Do tego stopnia że nawet najtańsze gumki od kaleson, potrafią robić spore przebiegi. 

- Cena, bo są zwykle tańsze od konkurencji.

 

Wady:

- silnik w kole :D Paradoksalnie jest to wada i zaleta. Wadą jest dlatego ze koło jest bardzo ciężkie, nie typowe, potrzeba ok 3 rożnych kluczy by bez problemu wyjąć i włożyć koło na miejsce. Dodatkowo duza masa koła sprzyja łapaniu kapci. 

- Okablowanie. Wszystko jest podłączone kablami, złączkami. Niestety im więcej połączeń tym więcej może być problemów. 

- kontrolery są chińskie. Czasami potrafią wariować bez wyraźnego powodu.

- Wyświetlacze są niskiej jakości, potrafią się zalać wodą, bywają problemy ze stykiem, sam uchwyt jest delikatny i bardzo łatwo go połamać. 

- silniki nie są synonimem niezawodności

- baterie także nie są. Bardzo często padają. o ile nie padają ogniwa, tak myślę, to na pewno pada sterowanie ogniwami. Dodatkowo sam nazwijmy to system jest dużo gorszy niż w boschu czy yamasze. Tutaj jak mamy 100% baterii, mamy pełną moc, przy ok 80% czuć osłabienie silnika, poniżej 50% potrafią się obniżyć tryby z największego na niższe bo brakuje prądu. W boschu nawet przy 10% baterii możemy śmiało używać turbo mode. 

Dodatkowo baterie często robią tak, iż jest pełna, działa, ale jak napotkamy spore wzniesienie, ok 10-15% nagle cały system sie wyłącza. ZA duzy płynie prąd, albo bateria nie jest juz w stanie wydolić prądowo i sie wyłącza.

- bębenki. Silnik jest w kole więc sa tam specjalne bębenki. Są jakości ... no typowo chińskiej. Kosztują tyle co do zippa albo DT a sa gorszej jakości niż te w najniższych shimano piastach. 

- Potrzeba specjalnych hamulców, z czujnikami odłączającymi silnik, bo, bez tego ciężko się jeździ. 

- torqsensor. Masakra z ustawianiem, regulacją wymijaną ... no rower potrafi sam sobie ruszyć z kopyta bez pytania. Stad ważne hamulce z czujnikami.

Nie wiem czy to wszystkie wady, nie chce mi się już myśleć.

Smart motion to bardzo podobna konstrukcja, identyczne silniki ( często są zamienne) Wady takie same jak powyżej. 

Do zalet mogę wrzucić możliwość ustawiania prędkości max, przez co można śmigać ok 33-35km/h

Brose.

Z tym nie mailem za wiele odczynienia. Wiem że padły wszystkie silniki jakie sprzedaliśmy czyli awaryjność 100%

Problemy z serwisowaniem, kablologia na poziomie słupa telefonicznego w Bangladeszu, generalnie mocno problematyczne.

 

Oczywiście nie opisałem tu wszystkich modeli danej marki, bo to by było ze 3 dni pisania, opisywania a nie ma to większego sensu. Jak widać z opisów, pewne systemy są godne zaufania a inne nie za bardzo. 

Są to generalnie moje osobiste doświadczenia oparte o sprzęt który naprawiałem. Jak ktoś ma swoje można by uzupełnić.

Z czasem jak sie pojawi dostatecznie dużo informacji można to zebrać zgrabnie skompresować i przypiąć. 

 

 

 

 

 

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudzinki
Teraz, Puklus napisał:

shimano e8000

Zalety:

- możliwość łącznia z telefonem przez bt a także update poprzez telefon.

 

Wady:

Zasadniczo nie jestem wymienić większych wad tego systemu. 

Bardzo mnie cieszą wady tego systemu :).

Polecam zakupienie tej appki, ponieważ w niej można precyzyjnie ustawiać wspomaganie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
WaGiant

Czyli zostanę przy Boschu .

Ciekawe zestawienie . Dzięki .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi
Napisano (edytowane)

Gdybym miał wybierać silnik z pominięciem shimano 8000.. to na pewno nowy bosch cx

Jeszcze dorzucę pytanko.. @Puklus wiesz coś  więcej o nowym  silniku shimano, jakieś plotki? 

Edytowane przez Kemusi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Puklus

Niestety, jako że nie mamy w ofercie rowerów z Shimano, wiem tyle ile dowiedziałem sie w poprzedniej robocie. Na temat nowego shimano nic nie powiem póki co.

Bosch performance CX to najmocniejszy z boschów. Niby nie ma wielkiej różnicy miedzy CX a zwykłym performance. Jednak miedzy Activ line a performance jest przepaść, zwłaszcza przy dużych nachyleniach.

 

Chciałem tez wspomnieć że jak by ktoś chciał kupować nowy rower, chciałbym, choć wiadomo z racji pandemii teraz to nie możliwe, jednak chciałbym zachęcić do kupna w Norwegii. 

Czemu ? Ceny zwykle są takie same lub nawet bywają niższe. Ale to nie jest meritum. W Norwegii jest 5 lat gwarancji na silnik i baterię u boscha i yamahy, nie wiem jak shimano. Reszta krajów ma standardowe 2 lata.

Czy wyjdzie to drożej ? Na pewno. Sama podróż i transport roweru wyniesie ok 450 zł dla jednej osoby. Oczywiście ceny mogą być różne ale to chyba najniższa do uzyskania cena. Wiadomo znajomość angielskiego wymagana. Ale jednak gwarancja swoje robi. Silnik czy bateria, to ok 1000 euro, wiec nie mało. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

W sumie..propozycja ciekawa..szkoda , że już mam posprzątane w temacie zakupów e-bike , na parę lat . 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Robur82

Ludzie jeżeli płacicie porównywalne pieniądze, i praktycznie nic was to nie kosztuje to zostawcie tą 1/4 ceny towaru w formie vatu w naszym kraju

Z tego vam drogi budują, szkoły itp

oczywiście 13naste emerytury i 500+ ktorego nie dkońca jestem entuzjastą

tak samo z paliwem papierosami alkoholem, powiecie bo w chorwacji niewiele drożej, ale w postaci akcyzy i vatu to połowa kasy wraca do budżetu, weźcie to z pl

ninemówie, o chlebie kartoflach i zwykłych tanich produktach,  ale te drogie i dodatkowo akcyzowe

A wracsając do zakupu roweru w Norwegi, jak padnie po 3-ech latach i tak nie będziecie wojować z gwarancją w Norwegii, odsyłać użerać się, a jak padnie w ciągu 2óch lat to w Pl łatwiej chyba ogarnąć sprawę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×