Skocz do zawartości
IxY

[Ostre Koło] Czy warto za taką cenę

Rekomendowane odpowiedzi

IxY
Napisano (edytowane)

Witam mam jedno pytanie znalazłem gotowca za cenę 2200zł ale nie wiem czy jest wart swojej ceny gdyż się na tym nie znam.

Link Do Roweru: https://bikerstudio.com.pl/pl/p/Rower-FIXED-WARSAW-Vintage/4482

Specyfikacje umieszczam Poniżej:

Fixed Warsaw.

Kolor niebieski, głęboki, błyszczący.

Rama stalowa Fixed Warsaw.

Widelec stalowy Fixed Warsaw.

Stery Neco aluminiowe, kulkowe.

Wspornik kierownicy Fixed Warsaw.

Kierownica torowa Fixed Warsaw.

Dźwignia hamulca Tektro.

Owijka GES ze skóry ekologicznej.

Linka hamulcowa Clarks nierdzewna szlifowana.

Hamulec przedni Tektro.

Brak hamulca tylnego.*

Suport na łożyskach maszynowych.

Korba Prowheel.

Blat srebrny.

Pedały VP Vintage.

Brak nosków.*

Łańcuch KMC.

Sztyca podsiodłowa czarna aluminiowa Zoom.

Siodło Fixed Warsaw.

Napinacze zintegrowane z ramą.

Piasty Fixed Warsaw na łożyskach maszynowych.

Szprychy srebrne nierdzewne CN.

Obręcz przód Rigida Chrina srebrna polerowana.

Obręcz tył Rigida Chrina srebrna polerowana.

Opony Schwalbe Lugano.

Opaski ciśnieniowe M-Wave.

Dętki CST.

Zębatka Novatec.

Kontra Novatec.

Wolnobieg Sturmey Archer.

Obejma podsiodłowa na śrubkę.

 

Wielkość ramy: 58cm.

Wielkość ramy center-center: 55cm.

Długość ramy center-center: 55cm.

Główka ramy: 1''.

Wielkość kół:  28'' , 622 , 700c.

Edytowane przez IxY

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

To ile oni chcą za te rowery to jest śmiech na sali. 2200? Za 200 zł więcej kupuje się pełnoprawny rower szosowy w Decathlon. Za 2300 zł kupiłem Kross Vento 2.0.

Wiem że to trochę odbiega od tematu, ale zastanów się czy chcesz pakować pieniądze w taki coś, tylko po to żeby być "modnym", bo ja innych zalet takiego roweru nie widzę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janu_sz

Przecież to kryptoreklama, a nie pytanie potencjalnego użytkownika.

Tak samo było tu z Rometami, nawet z pytaniami o Rose - wpadają, rejestrują się, kilka zdań z linkiem i już nie odwiedzają nawet forum.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IxY

Nie Jest To kryptoreklamą pisze tutaj po raz pierwszy i nie wiem czy można umieszczać linki do stron jeśli nie wolno mogę je usunąć i zostawić  samą specyfikacje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janu_sz

Podoba Ci się, masz wolne 2200 zł to kupuj. Wg. mnie tak jak i skoma25 powaliło ich z cenami za coś udającego retro. To powinno kosztować góra tyle co złom z marketu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Bajker studio to miłe miejsce i lokalnie jak wejdziesz wszystko załatwisz, (  a może takie takie moje szczęście) przymierzysz dowiesz się, gotowce to nie jest coś co podoba się wszystkim. W Poznaniu był sklep z podobnym asortymentem chyba z Węgier ale chyba również w nim pomogą złożyć ostre na ramie bardziej antycznej.  Małe sklepy rowerowe, lokalne nie mogą konkurować z Deka, czy innymi wielkoseryjnymi.... Kupując w nich dokładamy za to że ten biznes wciąż się kręci.  nie wiele więcej na wyprzedaży kosztował np  Marin 4korner. W tym samym sklepie! 

Rower z linku nie podoba mi się i nie kupiłbym go z taką kierownicą... Jest złożony z nowomowych części, prostych, mało poważanych.  Sprawdź brytyjskie sklepy, i ostre koła funtowe. Dolan, Planet X, hojsword,.Chcesz coś fajnego kup alu treka, dostaniesz dobrą gwarancję i karbonowy widelec. Zobacz ofertę Speca. Płać dwa trzy razy tyle jeśli coś cię uwiedzie, pieniądze są aby spełniać marzenia... Cinelli Kolnago, canalpaniolo. Stary ostrokołowy internet aż kipi...

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IxY

Dzięki za rade pomyślę nad jakimiś innymi opcjami

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
de_Villars

Ten rower nie jest warty takich pieniędzy. Do tego ostre koło - nie bardzo wiem do czego to się by miało nadać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Odpowiedź jest prosta: do niczego. Atutami ma być niby uproszczenie roweru do absolutnego minimum, a według mnie chodzi głównie o bananową modę. Piasty serwisować trzeba tak czy inaczej, więc bębenek by nie zaszkodził. Wymiana linki i pancerza w hamulcu raz na rok też raczej wielkim kosztem nie jest. Poprostu, nastała głupia moda na głupie rowery, ich miejsce jest na torze.

Z tego co kojarzę, Polskie prawo wymaga żeby w rowerze były sprawne hamulce. Mam nadzieję że nadejdzie taki dzień, że Policja będzie łapała i odpowiednio nagradzała za użytkowanie takiego roweru. Akurat ten pokazany powyżej hamulec ma, ale znaczna część innych już nie.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pietern
Godzinę temu, skom25 napisał:

Atutami ma być niby uproszczenie roweru do absolutnego minimum,

A po co rower ma być prosty? Już był... :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
clavdivs

Lekki rower, szybki, bardzo wytrzymały, wymagający niewielkiej opieki serwisowej, łatwo się mieści do pociągu, tramwaju.

Nie wiem co jest głupiego w ostrym ? Większość ma hamulec, te co nie mają nie oznacza że nie ma możliwości hamowania.

Stalowa rama od gravela spokojnie osiągają powyżej 1000pln, nikogo to nie obrusza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pietern

No, nie wiem, czy nikogo to nie obrusza. Jednak część ludzi łapie refleksję, ile to trzeba zapłacić za modę. Czasem ta moda jest wykreowana z niczego, czyli kilkunastu filmików na jutjubie (kurierzy, muzyka, miejska dżungla) i potrzebie posiadania atrybutów "wolności" (tu pewnie się ludziom wydaje, że kurierzy są niezależni).  

Ale, żeby w temacie było, to nie warto. Jeżeli rower ma być prosty (i jest), to powinien być tani.

PS. Ja też mam rower szybki, wytrzymały i wymagający niewielkiej opieki serwisowej. Ba, nawet nie zajmuje w tramwaju, czy pociągu ani grama więcej miejsca niż "ostry". No, i nadaje się do jazdy po wszystkim, a nie tylko wokół kamerki. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra
6 godzin temu, skom25 napisał:

uproszczenie roweru do absolutnego minimum

Czasem wydaje mi się że  do "ABSURDALNEGO minimum"

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
de_Villars
7 godzin temu, skom25 napisał:

a według mnie chodzi głównie o bananową modę.

Mam podobne wrażenie. Na mieście widuję gości na ostrym, wyglądających jakby się urwali z balu przebierańców. Być może ostre ma być dla nich kolejnym elementem wyróżnienia się?

2 godziny temu, clavdivs napisał:

Lekki rower, szybki, bardzo wytrzymały, wymagający niewielkiej opieki serwisowej, łatwo się mieści do pociągu, tramwaju.

Ciekawe o ile ostre koło jest lżejsze, wytrzymalsze, szybsze od normalnego roweru? Że o łatwości zmieszczenia w tramwaju nie wspomnę - bo tu już żadnej przewagi nie widzę - wymiary ma przecież takie same jak inny rower, a jeśli akurat inne, to nie zależy to akurat od tego, że dany rower jest ostrym kołem.  Niewielka opieka serwisowa - tu przyznaję nie wiem bo nigdy na czymś takim nie jeździłem. Może i tak jest, ale tak na zdrowy rozsądek minimalny poziom uwagi jaki trzeba poświęcić rowerowi daje już zwykły singlespeed bez przerzutek. Co więcej w tym względzie jest w stanie dać ostre koło? Nie bardzo mogę sobie wyobrazić...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Większość kurierów dziś w Warszawie to egzotyczni dostawcy sześcianów, i nie widuje się ich na szosówkach czy ostrych tylko na marketach, albo retro mtb!  I elektryki.

Ostre koło w płaskim zakorkowanym mieście( na jezdni)  to doskonały wybór, o ile nie ma konieczności skakania po ścieżkach, chodnikach  i psich kupach międzyblokami ( patrz dostawcy papu).

Szpanerstwo ma krótkie nogi, i jako rower "ładny" do miasta OK odradzam.

Jednak nie ma lepszego roweru do płaskiego miasta na ulice w gęsty ruch od ostrego koła. Dla mnie. Moje zdanie!

Dosyć niepoważne jest wypowiadanie się na temat jazdy motocyklem jeśli nigdy się go nie prowadziło.

Także mieszanie opinii o szpanerach, problemu czy hamulec jest czy go nie ma, z typem napędu bez wolnobiegu jest bez sensu.  

Ktoś kto nie jeździł nigdy dłużej niż dwa tygodnie na ostrym po mieście może nie powinien się wypowiadać?

Bo nie czuje nogami co jest główną zaletą?

 

Ps Aktualnie w  marcu w mieście mam przerzutkę a w lesie ostre... bo akurat tak...i nic nie muszę, radzę sobie i tu i tam...Bo np szosa zimą wcale makabrycznie nie wymaga wciąż  i wciąż serwisu, a ostre w lesie śniegu błocie z ramą bez amo naprawdę sporo upraszcza w serwisie, czyszczeniu. No jazda może nie jest łatwiejsza dla początkującego.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
de_Villars

No to oświeć towarzystwo, cóż to za zalety ma ostre koło? Bo na razie to żadnych argumentów nie przedstawiasz, za to już pouczasz kto i na jaki temat może się wypowiadać a na jaki nie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
clavdivs
5 godzin temu, Pietern napisał:

No, nie wiem, czy nikogo to nie obrusza. Jednak część ludzi łapie refleksję, ile to trzeba zapłacić za modę. Czasem ta moda jest wykreowana z niczego, czyli kilkunastu filmików na jutjubie (kurierzy, muzyka, miejska dżungla) i potrzebie posiadania atrybutów "wolności" (tu pewnie się ludziom wydaje, że kurierzy są niezależni).  

To samo można powiedzieć o rowerach gravel.

5 godzin temu, Pietern napisał:

Ale, żeby w temacie było, to nie warto. Jeżeli rower ma być prosty (i jest), to powinien być tani.

 Skąd taka opinia? Nóż też wydaje się narzędziem bardzo prostym, a jak różne ceny potrafią być.

5 godzin temu, Pietern napisał:

,PS. Ja też mam rower szybki, wytrzymały i wymagający niewielkiej opieki serwisowej. Ba, nawet nie zajmuje w tramwaju, czy pociągu ani grama więcej miejsca niż "ostry". No, i nadaje się do jazdy po wszystkim, a nie tylko wokół kamerki. 

Tu już były by konkretne testy porównawcze, aby odnieść się do tych opinii.

3 godziny temu, de_Villars napisał:

Mam podobne wrażenie. Na mieście widuję gości na ostrym, wyglądających jakby się urwali z balu przebierańców. Być może ostre ma być dla nich kolejnym elementem wyróżnienia się?

W mieście nie trudno o gości wyróżniających się, nawet bez roweru.

3 godziny temu, de_Villars napisał:

Ciekawe o ile ostre koło jest lżejsze, 

Waga porównywalna z rowerem szosowym.

3 godziny temu, de_Villars napisał:

, wytrzymalsze,,

Wyższa waga ramy, od przeciętnego roweru, raczej nie czyni ramy słabszej. Wysokie kołnierze piast, duza ilośc szprych, wysoki stożek , sympatryczny zaplot to wszystko sprzyja wytrzymałości koła.

3 godziny temu, de_Villars napisał:

Ciekawe o ile ostre koło jest lżejsze, wytrzymalsze, szybsze od normalnego roweru? 

Wiele rekordów związanych z prędkością było bitych na ostrym. Na płaskim terenie bez kompleksów można się ścigać z rowerem szosowym.

3 godziny temu, de_Villars napisał:

,Że o łatwości zmieszczenia w tramwaju nie wspomnę - bo tu już żadnej przewagi nie widzę - wymiary ma przecież takie same jak inny rower, a jeśli akurat inne, to nie zależy to akurat od tego, że dany rower jest ostrym kołem.  

Nie masz żadnych wystających elementów ktorymi możesz zaczepić, minimalna ilość kabli, wąska kierownica, baranek, niewielki profil opon, krótka baza kół . To wszystko sprawia że dużo łatwiej jest przewieżć rower.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pietern
Teraz, clavdivs napisał:

To samo można powiedzieć o rowerach gravel.

Będziemy gadać o gravelach, to może powiem. Ale już na wstępie ostrokołowanie wydaje mi się większym naciągactwem.

Teraz, clavdivs napisał:

Skąd taka opinia? Nóż też wydaje się narzędziem bardzo prostym, a jak różne ceny potrafią być.

O  nożach   nie gadamy.  Wątek rozpoczyna się specyfikacją i o tym  mówię.

 

Teraz, clavdivs napisał:

Tu już były by konkretne testy porównawcze, aby odnieść się do tych opinii.

Ale...

Na pewno będzie łatwiej  to sprawdzić, niż udowadniając te tezy: "Jednak nie ma lepszego roweru do płaskiego miasta na ulice w gęsty ruch od ostrego koła. Dla mnie. Moje zdanie!"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

....zanim zaczyna się  filozofować o ostrym kole, warto kilka lat na nim pojeździć.

Nie jeżdżę na BMX, motocyklach i nie latam balonem, więc nie piszę na stosownych forach, że BMX, motocykl, czy balon to zło.   Kolega zapytał konkretnie, czy znalazł fajny rower , odpowiedziałem, a od kilku osób dostaje jakie mocno uszczypliwe uwagi ogólne.   Sam w podobnych sytuacjach nikogo nie namawiam do zakupu torówki, szczególnie jeśli nie pojeździł wcześniej sporo na szosie. 

Ostre tak jak pisalem dla mnie  jest najlepsze, dla innego najgorsze bo lubi miasto tylko na Facie, ale to nieznaczy że trzeba potępiać nasze odczucia, w dodatku klejąc łatę szpanera, czy ofiary mody.

Porównanie singla i ostrego w mieście jest właśnie szczytem ignorancji :) Bo skupia się na bliżniaczym wyglądzie, a nie cechach napędu.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

No dobra, ale co daje Ci tak naprawdę to ostre koło?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Płynne podświadome, modulowanie prędkości.

Nie HAMOWANIE,  tylko utrzymanie się w potoku zakorkowanej ulicy. To nie przypomina pracy hamulcami i zdasz sobie z tego sprawę dopiero jak po np zimie  na ostrym kole wskoczysz w pierwszy dzień wiosny na zwykły rower szosowy i ruszysz w pełne aut miasto. pierwszy kilometr dwa jest miazga, czujesz się jak balonik miotany na wietrze.Lekki, ale trochę poza kontrolą.

Nie mylić tego z tematem pt.: mieć czy nie mieć hamulec, zupełnie nie o tym piszę!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
de_Villars

i

15 godzin temu, itr napisał:

....zanim zaczyna się  filozofować o ostrym kole, warto kilka lat na nim pojeździć.

Jak na razie to tylko ty tu filozofujesz (" utrzymanie się w potoku zakorkowanej ulicy" i takie tam...) a nie podajesz konkretnych korzyści płynących z ostrego koła. OK, nie chcesz to nie, łaski bez.

Jak na razie jedyne konkrety podał clavdivs - mniej kabli i brak wystających elementów w postaci przerzutki. Racja, ale dla mnie to mało istotny detal, jako że rowerem jeżdżę, a nie wożę go tramwajem (za wyjątkiem sytaucji awaryjnych). W jeżdżeniu nadal istotnych zalet nie widzę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr
18 godzin temu, itr napisał:

Płynne podświadome, modulowanie prędkości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sabarolus

Przyznam, że to był zawsze dla mnie ciekawy argument, że na miasto ostre koło jest najlepsze. W przeciętnym mieście mam tak dużo sytuacji, gdzie potrzebuje hamować natychmiast, awaryjnie bo pijak mi się wytoczył, bo samochód drogę zajechał, bo dzieciak wyleciał, że nie wyobrażam sobie na ten moment pozbawiać się porządnego hamulca. Zwyczajnie hamulec daje mi kontrolę. Większość osób, które w Łodzi widuje na ostrym to wolno kulaja się po deptaku, albo prowadzą rowerek brylując wśród hippie znajomych. Wtedy nie dziwota że mu hamulec nie potrzebny bo rower to kolejne akcesorium po zegarku, bransoletce czy czymkolwiek. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Akurat wkładasz palec między drzwi, bo dyskusja jest o napędzie a nie braku hamulców  :)

Ja od lat stoję dzielnie na stanowisku że posiadanie na OK dwóch hamulców jest jak najbardziej wskazane... Bo lepiej mieć niż nie mieć i np nic nie zastąpi przedniego itp... ale to nie ten temat i chodzi o napęd i plusy minusy braku wolnobiegu.

Masz rację że kiedy rower służy do stania przed knajpką hamulce zawadzają najbardziej :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Watchman
      Przez Watchman
      Witam!
      Jak niektórzy może wiedzą, miałem zamiar znaleźć dawce pod rower, którym będę jeździł głównie po mieście. Miał być lekki, najlepiej szosówka. To było moje małe marzenie, które udało się w końcu ziścić. Byłem na przeglądzie samochodowym, a obok stacji kontroli pojazdów znajduje się złomowisko. Z racji, że kanał był zalany i musiałem czekać na osuszenie by przegląd mógł się odbyć, skierowałem swoje kroki na owe złomowisko. Znalazłem tam pewną ramę, którą będzie można zobaczyć w galerii zdjęć dostępnej pod linkiem na samym dole. Choć prace ruszyły początkowo pełną parą, w niedługim czasie napotkałem na problemy ze znalezieniem wykonawcy usług piaskowania i malowania ramy rowerowej. Renowacja stanęła na 2-3 miesiące. W listopadzie sytuacja w końcu drgnęła i już od jakichś 2-3 tygodni szosa jest ukończona. Żeby nie było, pomagał mi znajomy, dobry mechanik rowerowy.
      Wrażenie jak dla mnie robi duże, tym bardziej jak widziałem w jakim stanie była rama przed piaskowaniem. Jak się okazało po piaskowaniu, rama nie była wcale w tak złym stanie jak by się mogło na początku wydawać. Niestety z przyczyn zdrowotnych nie miałem okazji za dużo pośmigać. Może 10 przejazdów z pkt A do pkt B i z powrotem (raz dziennie) + 1 dłuższa jazda, na której bawiłem się w konfigurowanie siodełka i kierownicy.
      Po tej dłuższej jeździe, doszedłem też do dodatkowych wniosków. Musiałbym wymienić szczęki hamulca na nowe z przodu jak i z tyłu (te obecnie nawet po rewitalizacji nie działają łatwo, trudno je zacisnąć za pomocą klamki), zmienić wolnobieg na mniejszy (14T) i doinwestować w błotniki
      Pojawił się również pewien problem, który nie wiem z czego może wynikać - czy złej konfiguracji, czy może złej odległości siodełka od kierownicy, czy może po prostu muszę się przyzwyczaić. Podczas dłuższej jazdy miałem wrażenie jakbym "leciał" na kierownice. Mam problem również z łapaniem za klamki przy hamowaniu. Odczuwam pewien dyskomfort w plecach. Teoretycznie według kalkulatora na stronie CompetitiveCyclist, odległość między nosem siodełka a środkiem steru jest w moim rowerze za długa o jakieś 9-10 cm.
      Proszę Was, drodzy forumowicze, o porady odnośnie mojego problemu.
      Link do galeri: TUTAJ.
    • Rask
      Przez Rask
      Witam,na sprzedaż trafia piękny rower renomowanej firmy Gazelle.Jest to rower szosowy,mało używany,zadbany,trzymany lato,jesień,zimę,wiosnę w domu.Rama jest w ogóle niezniszczona,brak jakichkolwiek pęknięć,wgnieceń jedynie drobne ryski lecz w mało widocznych miejscach i trzeba się dobrze pogimnastykować by je zauważyć.Rower sprzedaję wraz z całym osprzętem czyli:licznik,pokrowiec na rower,dzwonek,pompkę(również firmy Gazelle),oświetlenie(przód i tył)i 2x koszyk na bidon.Ze swojej strony naprawdę polecam ten rower,co tu dużo mówić proszę oto specyfikacja roweru.
      Rower również można znaleźć na allegro,zainteresowanych zapraszam priv w celu podania linku do licytacji.
      Rower jest na częściach:
      Rama: Gazelle Squadra GoldLine Racing DOUBLE BUTTED ALUMINIUM
      Widelec: Gazelle GoldLine Racing CARBON ACC Stealth
      Kierownica: 3 TTT Forma SL Ergopower
      Stem: Colorado pro lite
      Siodełko:BBB BSD-62W Razer Anatomic saddle
      Hamulce:Daytona Campagnolo speed 9
      Tarcze: CAMPAGNOLO RACING T TRIPLE CHAINSET 175mm 52/42/30T
      Przerzutki: Daytona Campagnolo speed 9Opony:Continental Ultra Sport 23-622 (700x23C)
      Pedały:Look 236
      Łańcuch:BBB Bch-82
      Obręcz:Mavic CXP33
      Klamkomanetki:Campagnolo Daytona
      Po więcej informacji zapraszam priv.

       
    • rozk_rock
      Przez rozk_rock
      Witam,
       
      jestem na początku budowania zupełnie nowego roweru, mam już sporo części i najważniejsze czyli bazę - starą ramę szosową.
      Rama została przeze mnie rozebrana i przygotowana do malowania.
      Szukam teraz miejsca, w którym mógłbym ją pomalować proszkowo (oczywiście z piaskowaniem).
      Jak to zawsze ma miejsce przy takich projektach budżet kurczy się w nieprzewidywalny sposób, dlatego fajnie gdyby to malowanie nie kosztowała majątku (inaczej mówiąc cena jest istotnym elementem wyboru) no i odbywało się gdzieś w Warszawie (nie ma szans, żebym jechał 100 km pod Warszawę bo średnio mam jak przewieźć ramę). 
      Szukam w necie i mam już jakieś tam typy, ale może ma ktoś jakieś doświadczenie w tym temacie w stolicy i może polecić jakieś tanie i w miarę wiarygodne rozwiązanie w stolicy?
       
       
    • Ace3
      Przez Ace3
      Hej jak w temacie chciałbym zakupić rower dojazdowy na ostrym kole(czemu bo prostota). Chciałbym coś w stylu kolarki mogę na razie powiedzieć że myślałem coś nad czymś żeby waga nie przekraczała 12kg myślałem też nad kołami 28 cali. I mam pytanie czy lepiej składać samemu czy może już coś złożonego.Wewnętrzna strona nogi to 90cm tyle mogę powiedzieć jak nie dopowiedziałem czegoś to pytać postaram się odpowiedzieć jak najszybciej (Jak coś to rower będzie kupowany pod koniec wakacji albo w połowie ale chciałbym jakoś liznąć temat) Z góry dzięki.
    • mopsik
      Przez mopsik
      Hej
      Chciałbym kupić lub złożyć ostre koło do dziennej jazdy po 30 km.
      Zależy mi na szybkości, lekkości roweru, jeżdżeniu bez hamulców, wyglądzie minimum.
      Ostatnie 5 lat jeździłem na miejskim, ale to ciężkie żelastwo i chciałbym przesiąść się na coś bardziej zwrotnego, szybkiego.
      Jestem świeży w temacie, póki co mam słabe rozeznanie i samemu nie potrafię ocenić czy warto coś kupić czy nie.
      Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
       
      czy tego typu rowerki są warte swojej ceny? wyglądają podobnie, jakich różnic powinienem wyszukiwać? czy ten ramy są warte czegoś??
      http://allegro.pl/rower-lopato-ostre-kolo-single-fix-fixed-gear-lodz-i6616884334.html
      http://allegro.pl/rower-woo-hoo-bikes-classic-black-ostre-kolo-21-5-i6579577867.html
      https://www.olx.pl/oferta/rower-ostre-kolo-single-speed-flip-flop-miejski-czarny-mat-CID767-IDkE6Oi.html#543a657560
      http://www.ebay.pl/itm/NOLOGO-2016-black-new-Single-Speed-freewheels-bike-Fixed-Gear-fixie-Road-Bikes-/381840644694?var=&hash=item58e779da56:m:mW47th8loTKaZwgYagB_ouw
       
      a może lepiej składać samemu? jaka ramka stal czy aluminium? cr-mo to już wyższy poziom? czy będąc aktywnym rowerzystą od razu lepiej zainwestować w carbo?
      http://allegro.pl/rama-cinelli-gazzetta-fix-single-ostre-kolo-lodz-i6184603107.html
      http://allegro.pl/rama-fixed-alu-ostre-kolo-tor-singlespeed-nova-59-i6507960046.html
      http://allegro.pl/rama-torowa-ostre-kolo-fix-czarna-stalowa-21-5-i6581401139.html
       
      czy może lepiej zacząć powoli, kupić coś używanego, a później składać swoje?
      https://www.olx.pl/oferta/cinelli-ostre-kolo-fixed-gear-motobecane-58-cm-CID767-IDgN9Tf.html#543a657560
      https://www.olx.pl/oferta/rower-aventon-fixed-gear-fixie-mash-cinelli-ostre-kolo-torowy-CID767-IDigo4t.html#8e51e0f7a0
      http://www.ebay.pl/itm/Fixed-gear-bicycle-single-speed-fixie-bicycle-men-55cm-black-chrome-vintage-/142316300862?hash=item2122b66a3e:g:yZ4AAOSwHoFXutZM
       
      czy ostre w ogóle toleruje jazde po piasku?
      czy w Polsce rozdają mandaty za jazdę bez hamulców?
      czy rodzaje kierownicy różnią się czymś w praktyce?
       
      pomocy
       
       
       
       
       
       
       
×