Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

paulsen

Firma Rose od lat produkuje prócz rowerów szosowych także przełajówki. W naszej ofercie mamy zarówno rowery na ramach aluminiowych jak i karbonowych. Wciąż w produkcji mamy sprawdzony model na cantileverach, ale w obliczu coraz większej popularności tarczówek coraz więcej naszych modeli posiada właśnie taki typ hamulców. 

Nowość na ten sezon to model PRO CROSS: idealne narzędzie by z łatwością przedrzeć się przez błoto i piach czy jechać po szutrowych dróżkach. Atutem nowego ROSE PRO CROSS to lekka, ważąca 1390 g, starannie wykończona, aluminiowa rama z polerowanymi spawami, z wewnętrznym prowadzeniem przewodów oraz wykonanym w pełni z karbonu widelcem High Performance Disc, który regularnie otrzymuje najwyższe noty w międzynarodowych testach. 

Rama i widelec wykonane są zgodnie ze standardem FlatMount dla montażu hamulców tarczowych. To rozwiązanie oszczędza wagę i idealnie rozprowadza moment siły przy hamowaniu. Poza tym PRO CROSS imponuje sportową, wyważoną geometrią. Do wyboru jak zwykle kilka grup: SRAM Apex i Force oraz Ultegra i 105 od Shimano. Oczywiście dzięki konfiguratorowi można rower przystosować pod siebie. Rama PRO CROSS przygotowana jest do montażu błotników, oświetlenia, a także podpórki więc PRO CROSS można łatwo zmienić w rower do wycieczek. Model dostępny jest w ośmiu rozmiarach ramy od 49 cm do 64 cm, dwóch wersjach kolorystycznych i cenie od 1399 euro.

 
ecd0ed3fa82af808.jpg
 
Rower można już konfigurować i zamawiać na naszej stronie: 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sapero

To jest gravel czy przełajówka? Bo szukam gravela ale tutaj to chyba jednak przelajowka.

Edytowane przez sapero

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paulsen

Generalnie to przełaj i większość z naszych modeli to przełaje o geometrii mniej lub bardziej sportowej, ale np rama aluminiowa modelu TEAM DX oraz karbonowa XEON CDX dzięki konfiguratorowi dają się przerobić na gravela. Przede wszystkim montujemy wtedy krótszy mostek, szerszą kierownicę Ritchey Evomax, wstawiamy więcej podkładek pod mostek, zakładamy inne koła i inne opony. Karbonowego XEONa CDX w wersji gravel z błotnikami mam we Wrocławiu jako demówkę (rama 57 cm) i mogę pokazać jak wygląda oraz dać się przejechać. Model nadawał się na zimę jako treningówka na szosę, na szybkie ścieżki leśne oraz polne drogi, wjechałem nim też na Wielką Sowę i Kalenicę więc możliwości zastosowania są dość szerokie. 

Nie produkujemy póki co rowerów, o których można powiedzieć "gravel i tylko gravel", bo celujemy w bardziej uniwersalne rozwiązania. Przykładem tego jest np model ROSE BACKROAD, który oparliśmy na karbonowej ramie przełaja XEON CDX, ale wstawiliśmy bardziej szosowe komponenty i zyskaliśmy w ten sposób kolarzówkę na maratony, która zniesie także wjazd w polne ścieżki, leśne dróżki itd. W ten sposób odpowiadamy na zapotrzebowanie naszych klientów, którzy często wspominali o potrzebie posiadania jednego roweru, który miałby wiele zastosowań. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paulsen

7e0d0b8771da9037.jpg

 
26c845554940cc08.jpg
 
Model Backroad, który właśnie wszedł do naszej oferty to odpowiedź na zapytania klientów, którzy pytali nas o "wszędołaza" z genami kolarzówki. Wygodny rower, którym będzie można przejechać długi dystans i bez obawy skręcić z głównej trasy na bezdroża. Czyli hybryda łącząca cechy gran fondo, gravela i przełajówki. 
Takie cechy ma Backroad, wyposażony w odporne na przebicie opony 32 mm, hamulce tarczowe i karbonową ramę, która znana jest z roweru XEON CDX CROSS, a jej uniwersalność potwierdziły znakomite wyniki testów gravela i przełajówki, które dotychczas budowaliśmy w oparciu o nią.
Rama, którą oferujemy w dwóch wariantach kolorystycznych waży ok 1 kg, ma wewnętrzne prowadzenie przewodów, sztywne osie, można wyposażyć ją w błotniki oraz jak zwykle u nas wybrać inne koła czy wymienić owijkę. Dzięki odpowiednim układaniu warstw karbonu łączy w sobie sztywność ze zdolnością pochłaniania wibracji. Doskonałe prowadzenie na szosie czy w terenie zawdzięcza starannie przemyślanej geometrii przy czym dzięki możliwości zamówienia dłuższego lub krótszego mostka, dobrania wysokości podkładek możemy wygodnie dopasować pozycję za kierownicą - od typowo sportowej, mocno pochylonej po bardziej wygodną - krótszy mostek nie upośledza właściwości jezdnych w tym modelu. 
Tym razem zamiast kokpitu Ritcheya w podstawowej konfiguracji zastosowaliśmy komponenty Service Course znanej firmy ZIPP. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wojtas7

Świetny sprzęt, jakbyś to odniósł do konkurencji Rondo karbonowy model? Możesz się odnieść do geometrii, jakie zauważasz różnice i ewentualnie inne zastosowanie? Jakie największe opony mieszczą się w Rose? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paulsen

Ciężko mi się odnosić do roweru konkurencji, na którym nie jeździłem, ale mogę odesłać tutaj:

http://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/testy_rowerow/15716/test_rose_xeon_cdx_cross_3000_gravel

- portal też pisał coś o modelu Rondo o ile pamiętam.

Mogę też polecić lekturę testu porównawczego w magazynie TOUR - oceniającym udało się uchwycić bardzo ważną rzecz dla tej ramy - uniwersalność. Można złożyć na niej przełajówkę na tarczach, którą można udanie przejechać zawody CX choć nie jest to typowa, zawodnicza rama podobna do tych, jakie produkowaliśmy ok. dekadę temu. Można użyć jej do zbudowania gravela, który zapewni w zależności od ilości podkładek oraz montażu mostka bardziej lub niej komfortową pozycję za kierownicą i będzie szybki oraz komfortowy. Składamy na niej także w/w model Backroad, bo rower zbudowany na tej ramie będzie stabilny i wygodny. 

 

cd51bf4903bb244a.jpg

f2b7f67decbffc58.jpg

Edytowane przez paulsen

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paulsen

rj37lh.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paulsen

Nasz model BACKROAD, sprzedażowy hit tej jesieni dostępny jest od teraz także w wersji Gran Turismo wyposażonej w siodełko Selle Italia Flite Bullit, owijkę Brooks, a także ze standardową kierownicą Evo Curve Ritcheya i opony Conti Grand Prix 4-season o szerokości 32 mm. 

 

2rnwnqf.jpg

hwzu47.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paulsen

29ar980.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PiotrKaaaaaaaaaaa

Fajny kapsel :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paulsen

Nowa grupa Shimano GRX dostępna jest już w naszym sklepie i rozpoczynamy składanie graveli na dedykowanej dla nich grupie: https://www.rosebikes.pl/shimano_grx 

Z oferty znikają modele Backroad budowane na Shimano 105 oraz Ultegrze. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PiotrKaaaaaaaaaaa

Widzę że większość ma najlżejsze przełożenie 40x42, tylko jeden 30x34. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Gość Mateusz
      Przez Gość Mateusz
      Cześć Wszystkim!
      Mam do Was pytanie, ale najpierw skrótowo opiszę sytuację - mianowicie 24.04.2019 zakupiłem dwa rowery RR 520ST w Decathlonie w Łodzi. Na następny dzień chciałem sobie pojeździć i co zaobserwowałem: blaty na korbie pływają raz w lewo, raz w prawo co powoduje obcieranie łańcucha o koszyk przerzutki, a tylne koło ewidentnie ósemkuje. Postanowiłem podjechać na serwis Decathlonu i wyjaśnić sprawę. Na miejscu dostałem info, że ósemkowanie koła spowodowane jest wadą opony, a nie brakiem centrowania (sprawdzone na palec) i mogą mi to wymienić, ale teraz zaczyna się sezon i jak zostawie rower to dopiero za miesiąc, albo i lepiej, będzie odbiór. Co do przerzutki to podregulowali, żeby nie obcierało i tyle. Nie muszę dodawać, że taki stan rzeczy jest dotąd i za każdym razem (byłem 2 razy) naprawa wg. serwisu odbywała się poprzez regulowanie przerzutki od ręki i stwierdzeniem, że tylne koło muszą zdjąć, a to = zostawieniem na miesiąc roweru. Ostatnio zauważyłem, że rower dostał luzu przy goleniach amortyzatorów, no i tłucze, jak podjeżdża się pod poprzeczną nierówność. Suport wydaje niepokojące trzaski i regularnie strzela, łańcuch prawdopodobnie się już wyciągnął, bo mierząc suwmiarką sworznie wychodzi 2,56... Od momentu zakupu zrobiłem na tym rowerze jakieś 1500km, więc dosyć szybko zaczyna się sypać. Zaczyna mnie to już ostro wkurzać i zastanawiam się nad oddaniem roweru (jakoś pod koniec sezonu) na rękojmię i żądaniem usunięcia wad. Niekoniecznie chciałbym zostawiać u nich rower na tak długo, bo wolałbym sam zakupić nowe części i sobie wymienić od ręki. Tylko co zrobić wtedy z poczuciem wbicia się na minę? 
      Ktoś przerabiał podobne historie z Decathlonem? 
      Z góry dzięki za każdy odzew. 
    • LeszekCzarny
      Przez LeszekCzarny
      Kandydat na pierwszy poważniejszy rower - do codziennych krótkich przejazdów (15-30 km) i okazjonalnych średnich dystansów (do 100 km). Teren mieszany, ale głównie dziurawe ścieżki w mieście.
      Jakie słabe punkty ma ten rower? Będę wdzięczny za komentarze.
      Przeszukałem chyba całą sieć  i nie znalazłem jakiegoś pogłębionego tekstu na jego temat. A cena jest dość zachęcająca (zakładając dodatkowo odliczenie VAT przy zakupie na firmę).
      https://rower.com.pl/fuji-jari-carbon-1-1-1765291  
    • christophorus1
      Przez christophorus1
      Cześć!
      Mam na sprzedaż mojego gravela Merida Silex w rozmiarze M.
      Był kupiony we wrześniu zeszłego roku, więc ma jeszcze rok gwarancji.
      Ma przebieg koło 200-300 km, bo okazał się jednak dla mnie za duży.
      Siodełko jest wymienione na bbb, bo fabryczne nie przypadło mi do gustu.
      Wszystko działa i nie ma wad ukrytych.
      Wystawiona jest za 3399, jednak w przypadku, gdy będzie ktoś zainteresowany, to na pewno jeszcze opuszczę i da radę się dogadać.
      Poniżej link do ogłoszenia:
      https://www.olx.pl/oferta/gravel-merida-silex-200-m-sora-r3000-2x9-CID767-IDAUQKd.html
       
    • Kacpiii
      Przez Kacpiii
      Witam. Jaki model roweru crossowego marki romet Orkan polecacie do kwoty 1500 zl
      Lub inna marka roweru crossowego do 1500zl
      Rower użytkowany miasto/las/drogi polne. 
      Zastanawiam się nad
      ROMET ORKAN 1M 2019
      ROMET ORKAN 3M 2017
      MOŻE MACIE JAKIEŚ PROPOZYCJE? 
       
       
    • Mateusz30
      Przez Mateusz30
      Mieszkałem całe życie w Bydgoszczy, teraz na przedmieściach. Mam szosę. Byłem na niej może kilkanaście razy. Za każdym razem nienawidzę tego doświadczenia. Została na zawsze w trenażerze. Nie roweru, czy jazdy na nim. Ruchu samochodowego, agresji kierowców. Ruch z roku na rok rośnie. Nie ma w którą stronę bezpiecznie pojechać. Nie wciskajcie kitu, że można. Nie można. Chyba, że założysz sobie klapy na oczy i słuchawki w uszy i wyłączysz się psychoaktywnym środkiem, żeby nie mieć ochoty zabić gościa, co prawie Ci rękę urwał lusterkiem, co 5min. Ruchu nie ma tylko wcześnie rano w niedziele niehandlowe. Mam kumpla zafiksowanego na szosę. Przez 2h jazdy boczynymi drogami najadłem się więcej strachu, niż przez pół życia.
      Gravel daje mi uniwersalność przełaja i lepsze opony, geometrię, miejsce na bidony. Nie jestem skazany na niebezpieczne odcinki dróg. Mogę pojechać na skróty.
      To samo robiłem wcześniej na mtb, tylko teraz jest wygodniej spakować się na trasę 200km i jazda gravelem jest przyjemniejsza, mniej męcząca, niż na rowerze do XC przez cały dzień. Poza tym to zawsze coś nowego. Człowiek potrzebuje odmiany od mtb i ścigania po lesie.
      Stalowa rama robi robotę i z powodu kretyńskich niedzieli niehandlowych nie muszę się bać, że utknę bez wody i jedzenia na końcu świata. Bo wszystko co potrzebuję mam ze sobą. Oczywiście. Mieszkam w Polsce i zawsze są stacje benzynowe. Ale nie po to jadę daleko od cywilizacji, żeby potem szukać stacji benzynowej 40km od miejsca, w którym jestem, żeby się napić.
      Teraz kiedy siadam do map satelitarnych, szukam trasy daleko od asfaltu. Oglądam nowe miejsca. To jest prawdziwa przygoda. Kiedy było się już wszędzie i jechało każdym asfaltem, to właśnie na tych zapomnianych drogach gdzieś pomiędzy polami i lasami można znaleźć prawdziwą przygodę i zobaczyć nowe rzeczy. Albo chociaż od innej strony do nich dojechać.
      Myślę, że gravele to szczytowy moment ewolucji roweru. W tej chwili właśnie stały się czymś, czym przez chwilę były szutrowe szosy singlespeed 100 lat temu. Tylko teraz wszystko jest o wiele lepsze. Gravel jest rowerem, który daje wolność podróżowania. Bo przecież o to chodzi w rowerze. O wolność podróżowania bez ograniczeń.
      Można sobie wmawiać, że nie ważne jak i czym. Ale to nie prawda, bo żeby poczuć się przez chwilę odkrywcą nie można jechać drogą krajową, czy wojewódzką. Trzeba od nich odjechać daleko, zjechać z asfaltu i zgubić się. Tego nie zrobi się szosą, a MTB będzie zbyt męczące.
       
      Chyba, że ktoś mieszka w górach. Ale większość tam nie mieszka.
×