Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'Napęd' .
Znaleziono 31 wyników
-
Cześć. Chcę wymienić korbę na kwadrat na coś lepszego. Rower to Decathlonowy Elops 500 single speed. Myślałem o 46t GOLDIX Ultralight Road Gravell Bike Crankset CNC Crank z AliExpress, ale przeczytałem że jest do cieńszych łańcuchów, a chcę żeby była dopasowana do Sram PC-1. Nie pod uwagę zarówno chińskie jak i polskie miejsce zakupu. Co byście polecili tak do ok 200 zł?
-
Czesc. Mam problem z napędem MTB Deore 2 x 10. Otóż jak łańcuch pracuje na 9 i 10 zębatce na kasecie i przestanę kręcić to po 1 sekundzie czuć lekkie udeżenie w korbe tak jakby łańcuch się nie zatrzymał i próbował dalej kręcić. I jest to tylko na tych 2 zębatkach. Całość ma od nowości jakieś 1000 km. Luzów nigdzie nie ma, jedynie cała kaseta ma wyczuwlany mininalny luz. ALe sprawdzałem i wszystko jest dokręcone. Czy to może być wadliwy bębenek? Piasta Shimano FH-TX505
-
Witam, to mój pierwszy post mam nadzieję że nie naruszam konwencji Czy mogę prosić o poradę/info jak przywrócić do stanu używalności ok. 20 letni Giant Cadex 2 CFM-2? Nie wiem jak dodać zdjęcie z komputera tutaj na forum. Mam zdjęcie poglądowe tego modelu, oraz pare zdjęć łancucha / przedniej zębatki umieszczone przy pedałach / kasety Zostałem poproszony o spróbowanie przywrócenia go użytku przed ewentualnym zakupem budżetowego gravela ~1500zł. Niestety łańcuch nigdy nie był czyszczony, ja również nie mam doświadczenia w serwisowaniu rowerów ale nie będzie oddawny do serwisu. 1. Znajomy mierzył łańcuch i nie jest rozciągnięty. Czy mogę prosić o podpowiedź jaką spinkę zamówić z amazon.pl / aliexpress? Lub co zmierzyć w łańcuchu aby odpowiedni rozmiar dobrać? Czyszczenie zakończyło się niepowodzeniem i będę musiał ściągnąć łańcuch żeby zrobić shake w benzynie ekstrakcyjnej. 2. Po nieudanym czyszczeniu łańcucha podejrzewam że częściowo wypłukałem smar z miejsc gdzie powinien się znajdować, w które kluczowe mijsca powinienem zaaplikować smar (?) i czy mógłby to być zwykły tawot? Myślę o małej 'zębatce' przerzutki z tyłu oraz 'oś' do której zamontowana jest korba z pe****mi. Dziękuję za wszelkie info/pomoc! AI: Giant Cadex 2 CFM-2 – rama Cadex 8-tube full carbon (główne rury carbonowe klejone do aluminiowych lugów, często z kevlarową ochroną), widelec aluminiowy (Boxer lub podobny), koła 26".Napęd: zazwyczaj Shimano Deore DX (przerzutki tylna/przednia Deore DX, manetki Deore DX, korba Deore DX triple 42/32/22T), kaseta 7-rzędowa. W niektórych rynkach (np. USA) spotykany Suntour Microdrive XC.Korba na standardowej osi suportu (bottom bracket) – gwintowana angielska (BSA), suport kartridżowy lub na łożyska luzem.
-
Hej, pytanie jak w tytule - czy Cues naprawdę tak doskonale wypada, jeśli chodzi o trwałość kasety? Zastanawiam się nad złożeniem sobie za jakiś czas nowego roweru. Jeśli pójdę w napęd 1x (bo zwyczajnie dużo mniej z tym kombinowania, nie trzeba walczyć z kompatybilnością przerzutki przedniej z rozmiarem zębatek) to potrzebować będę kasety o szerokim zakresie. Cues w kasecie 11-50 ma przyzwoite ustawienie biegów, ale napędy 12-rzędowe zaczynające się od 11 zębów są pod tym względem lepiej zestrojone. Pytanie więc, czy Waszym zdaniem większa trwałość Cues jest faktycznie odczuwalna? I czy na tyle, by zrównoważyć 1 przełożenie mniej? Dodatkowo słyszałem, że z kulturą pracy bywa różnie - a Wam jak się sprawdza? I ostatnie pytanie - jak wygląda trwałość napędu 12x w porównaniu 10x? jest wyraźny spadek, czy jednak dość porównywalnie?
-
Sprawa wygląda tak: chcę przerobić rower 1x9 na 2x9 mam pająka 2x od SRAM na 104/64 BCD + osłona zębatki (osłona zębatki to dla mnie must have) mam korbę na direct mount, ale o specyfikacji szosowej z pająkiem 2x jak patrzyłem, to nie ma szans, żeby wyszła linia łańcucha wyższa niż 44,5, może 45mm (dalsza zębatka ląduje w okolicach 48,5-49mm, na pająku dystans między środkiem obu zębatek wychodzi koło 7,5-8mm, więc lepiej nie będzie nie chcę na razie wymieniać korby na MTB z alika za 150zł, bo bardzo swoją korbę szosową z alika za 130zł lubię rower ma taką specyfikę, że pchanie się w cokolwiek większego niż 42T nie ma sensu, za to mogę potrzebować bardzo niskich biegów, bo lubię jechać komfortowo w bardzo trudnym terenie (na przełaj przez las na przykład), więc chciałbym do kasety 11-36 dorzucić na korbie 38-24 albo 42-28 (40-26 nie wchodzi w grę, bo nie ma takiego zestawu zębatek 104/64 BCD na Ali) najlepiej ten zakres ogarniają przerzutki MTB przerzutki MTB wymagają linii łańcucha 48,8mm rura podsiodłowa ma 31,8mm więc jest odrobina przestrzeni na kombinacje. No i teraz tak, przerzutka MTB może być mocowana na direct mount + obejma/adapter na ramę (bo nie mam mocowania dla przerzutki), albo mogę kupić przerzutkę już z obejmą. Opcja 1. wydaje się dawać lepsze możliwości. Ale muszę wymyślić, jak przerzutkę zamocować parę mm bardziej w lewo, by dała sobie radę z moją linią łańcucha. Czy to w ogóle wykonalne? Czy znacie przerzutkę przednią, która sobie z takim zestawem zębatek i linią łańcucha jak u mnie poradzi? Jeśli nie, to pozostaje mi przerobienie tego roweru na suport MTB i wtedy problem się rozwiązuje, choć linia łańcucha 49mm to nie jest coś, co uważałbym za optymalne, no ale... Oczywiście z napędem 1x i najniższym biegiem 36-36 da się żyć, ale nie jest to dla mnie sytuacja idealna. Kasetę, tylną przerzutkę i manetkę już mam, a do tego rower to jednak taniocha z Decathlona i nie chcę w niego forsy pompować nie wiadomo ile. Mój obecny pomysł: kupić przerzutkę Microshift Marvo 3x, która w pełnym zakresie potrafi przejść od 22 do 44 zębów, a do tego zębatki 26T i 38T i liczyć, że przy odpowiedniej regulacji (przyblokowanie zakresu ruchu śrubami i długością linki), tego typu skok będzie możliwy. Ktoś już tego próbował?
-
Cześć wszystkim, wpadłem jakiś czas temu na dość osobliwy pomysł wymiany napędu w Riverside 120 z x8 na X9, korby na lepszą z zębatką narrow-wide itd. Jako że korbę kupiłem, gdy jeszcze nie do końca ogarniałem temat, więc wybór padł na wynalazek z alika. Jako suport wybrałem Shimano BBR60, bo to już ten "lepszy", a ciągle dość tani. UWAGA, PONIŻSZE TO JEST MNIEJ ISTOTNE, MOŻNA POMINĄĆ I ZACZĄĆ CZYTAĆ OD *** No i teraz tak, jako że korba ma mocowanie zębatki direct mount na 3 śruby, więc kupiłem pająka na 104BCD. Od wewnątrz założyłem zębatkę, od zewnątrz (+2mm podkładki) osłonę z amelinum. Jako że korba sprzedawca twierdził, że korbę można zamontować również na suporcie MTB (moim zdaniem nie, ale mniejsza o to) bo ma dłuższą część "z wypustkami" (jak to się po polsku nazywa??) niż standardowo w Shimano i w ogóle wał ma parę mm więcej niż w standardowej korbie szosowej, więc uznałem, że by poprawić linię łańcucha, mogę dorzucić po stronie napędu 2mm podkładkę o wewnętrznej średnicy 24mm między, uwaga, proszę o skupienie, suport a KORBĘ (między suportem a ramą żadnych podkładek), a od strony nie-napędowej 1mm podkładkę (by zmniejszyć różnicę do 1mm, w sumie to chyba ją wywalę koniec końców). Czyli mamy patrząc od lewej strony roweru poskładałem to tak: - korba, podkładka 1mm, suport BBR60 lewy, mufa, suport BBR60 prawy, podkładka 2mm, korba. Nasmarowałem oś smarem Fuchs Pro RG2, suport też był grubo smarowany przez Shimano. *** Suport dokręciłem grzechotką 1/2 cala, umiarkowanie mocno (nie mam pojęcia, ile to jest 60Nm, podejrzewam, że dokręciłem bardziej na 45-50, ale cholera wie, na pewno nie dokręciłem mocniej) - mam tylko klucz dynamometryczny 1/4 do 30Nm no i też działa tylko w jedną stronę, więc wiele tu nie mogłem zdziałać. W korbie śrubę do "napięcia wstępnego" dokręciłem trzymając nasadkę 1/2 z kluczem imbusowym 10mm w dłoni, więc delikatnie. Teraz czytam, że tam ma być max 1,5Nm, to może przegiąłem i tak? Dokręcam śruby mocujące na 14Nm i co się dzieje? Raz, że się to nie obraca zbyt ochoczo, ale zakładam, że to kwestia smaru . Gorzej, że w pewnym zakresie obrotu, około 30 stopni, powtarzalnie w tym samym miejscu czuć większy opór. Czyli - nie obraca się swobodnie, ale czuć, że to smar hamuje, ale w pewnym zakresie wyraźnie opór jest większy. Luzując śruby mocujące korbę i śrubę napięcia wstępnego ten problem maleje, ale nie do zera. Gdy dociskam korbę w stronę ramy, na tym odcinku opór nie rośnie. Moja hipoteza robocza: mufa suportu jest źle zlicowana i miski suportu nie są równoległe. Skoro nie są równoległe, to w pewnym momencie łożyska są kompresowane i w efekcie obrót nie jest swobodny. Skąd hipoteza o kiepskiej jakości? Gdy gwint wygląda tak (jakimś cudem działa!), to człowiek nie ma złudzeń, że jakość wykonania całości jest wysoka: Czy Waszym zdaniem to jest dobra hipoteza? Bo szczerze wątpię, by źródłem problemu były dołożone podkładki. Oś korby jest ładnie wykonana i nie widzę tam problemu, wlazło to wszystko bez jakiegoś mocniejszego dobijania, ot raz pacnąłem ręką, bo się przyblokowało trochę. Ale może to "przyblokowanie to był właśnie objaw, że jesteśmy w ciemnej ....? Z innych ciekawostek: suport nie był specjalnie mocno dokręcony. Ruszył bez żadnego problemu, od strony napędu to tam może 30Nm było, od drugiej może 20Nm. Suport miał plastikowe miski, więc może "taka jego natura"? W każdym razie - w czasie jazdy nie było luzów, nic nie trzeszczało, jak zdjąłem łańcuch, to korba kręciła się jak wściekła (kwadrat to jednak cud technologii). Czy kojarzycie, czy ktoś we Wrocławiu może mi sprawdzić osiowość montażu suportu i ewentualnie zlicować mufę? Oczywiście istnieje też szansa, że to gwint jest do bani (nie jest nawiercony współśrodkowo) i wtedy kupuję nową korbę i niechlubnie wracamy do kwadratu.
-
Cześć! Chciałbym stworzyć potworka. Mam rower KELLYS Phanatic 10 - specyfikacja poniżej. https://kellysbike.com/pl/pl/cross/phanatic-10-red_10239 Zastanawiam się, czy podejdzie do niego plug&play napęd grx 2x10, czy trzeba coś drutować? Mocowanie tylnego zacisku jest w standardzie IS, to chyba będzie przeszkodą nie do obejścia, ale proszę o rady. Kierownice baranek mam. Z góry dziękuję!
-
Wiele przerzutek przednich wspiera pewną konkretną minimalną i maksymalną wielkość blatu. W przypadku przerzutek "szosowych" jest to np. 46T. I tu moje pytanie - w przypadku przerzutki przedniej z obejmą, jak np. Microshift Sword co właściwie stoi na przeszkodzie, by zamontować ją parę mm niżej, by nie było problemów, gdybym zamiast np. 46-30 zamontował zębatki 42-26? Ktoś próbował takich manewrów? Na ten moment mam rower z konfiguracją X1, ale może bym zrobił z tego X2 za jakiś czas, ale najpierw muszę wiedzieć, na czym stoję. Pozdrawiam!
- 6 odpowiedzi
-
Witam, Kupiłem w tym tygodniu rower jak w tytule z Outletu Lazaro w bardzo fajnej cenie. Był to zwrot używany kilka dni, nie znam przyczyny tego zwrotu, ale zastanawiam sie czy to nie to terkotanie. Do tej pory używałem okazjonalnie rower ojca, jakiś Kellys 20letni na Altusach. Właśnie go sprawdziłem i tam nie ma żadnego terkotania podczas pedałowania, jest cisza idealna. To mój pierwszy nieco lepszy rower, być może jako nowy musi się ułożyć, czy coś, wysłałem do Lazaro ten filmik i mają mi odpisać jutro, ale w międzyczasie chciałem się skonsultować, bo w razie czego mam 14 dni na zwrot, chociaż wolałbym tego uniknąć. Z tego co zauważyłem, to terkotanie staje sie cichsze im wyższy bieg wrzucę z tyłu, na ustawieniu 2-9 czy 3-10, jest bardzo cicho. Ale im niżej, tym głośniej. Ciężko mi określić co dokładnie wydaje ten dźwięk, to chyba łańcuch, ale nie dam sobie ręki uciąć. Nie smarowałem go na razie niczym, może to jest przyczyną? Ale podobno nowe łańcuchy są już przesmarowane? Przesyłam link do filmiku- https://vimeo.com/1119772082?fl=pl&fe=sh Z góry dzięki za podpowiedź. Pozdrawiam
-
Cześć wszystkim, to mój pierwszy post, więc zanim przejdę do rzeczy, chciałbym podkreślić, że niesamowicie się cieszę, że to forum istnieje, już się sporo dowiedziałem, ale potrzebuję odrobiny "poprowadzenia". Zarys historyczny: Mam rower crossowy/trekingowy (tak go oceniam po założeniu błotników ) Riverside 120 kupiony 2019 albo 2018 roku. Posiada on napęd 1x8. Jeżdżę po płaskim. Głównie relaksacyjnym tempem po mieście i okolicach, tak do 50km. Ostatnimi czasy zacząłem się faktycznie interesować rowerami, czyli co można wymienić, na co itd. bo dawniej jeździłem, płaciłem za serwis, nie miałem narzędzi i bałem się cokolwiek ambitniejszego robić. Te czasy minęły. Postanowiłem bez większych nakładów ten rower poprawić przy okazji ucząc się nowych rzeczy. Wymieniłem tylną przerzutkę na Microshift Marvo pod 8/9 rzędów, kupiłem nową manetkę, którą zainstaluję razem z nową 9-rzędową kasetą 11-34 , łańcuchem, korbą i zębatka, gdy obecny łańcuch wyzionie ducha. Kwestie kluczowe: 1. Jeśli chciałbym zostać przy suporcie na kwadrat: korby MTB z rozstawem 104 BCD można na aliku kupić w wielkiej ilości. Zależy mi na tym 104BCD o tyle, że łatwo dokupić tanią osłonę na zębatkę, bo w moim wypadku pomaga ona uchronić spodnie przed destrukcją. Czy taka korba, przy założeniu użycia suportu odpowiedniej długości (by dopasować linię łańcucha - obecnie mam 47mm) w praktyce użytkowo czymś się różni od korby "gravelowej" czy drogowej? Wiadomo, więcej jak 40T tam nie wrzucę, ale obecnie na 36T praktycznie nie korzystam z najwyższego przełożenia nigdy, bo nie utrzymuję prędkości powyżej 30km/h, bardziej toczę się w okolicach 20 - a nawet jak się nauczę lepiej jeździć, to zawsze mogę wrzucić 38 albo 40T (najniższych przełożeń też nie używam poniekad). Czy polecacie którąś z chińskich marek, czy jeden pies? 2. Czy warto pchać się w suport Hollowtech 2? Oznaczałoby to, że musiałbym kupić jakąś korbę z odpowiednią linią łańcucha (47-49mm powinno pasować), np. taką: https://pl.aliexpress.com/item/1005007791832051.html?pdp_ext_f={"sku_id"%3A"12000042215947647"}&sourceType=1&spm=a2g0o.wish-manage-home.0.0&gatewayAdapt=glo2pol Do tego suport i oczywiście narzędzia. By mieć moją upragnioną osłonę zębatki, musiałbym też dokupić pająka z offset 0 (jeśli nie chcę, by coś się przesunęło), co nie? Wiem, że to rower budżetowy, ale traktuję to trochę jako zabawę na zasadzie "na ile można taki rower ulepszyć nie wydając kasy bez sensu", więc nie widzę problemu, by parę złotych dorzucić, jeśli to coś zmieni na lepsze (np. dobre opony). Jak Wy to widzicie? Docelowo za 2-3 lata, może szybciej, chciałbym sobie jakiś duzo lepszy rower załatwić, może go sam sobie złożę, kto wie. Ale na dziś bawię się w dylematy jak wyżej
- 21 odpowiedzi
-
Cześć wszystkim, na codzień turlam się rowerem Lazaro Elitary V3. Przejechałem nim ok 6-7tys km do tej pory i zaczęło pojawiać się skrzypienie na korbie. Zdjąłem obydwie strony korby, wykręciłem suport - niby nie ma luzów ale chodzi tak sobie. Złożyłem wszystko z powrotem. W teście wyszło, że całość zaczęła jeszcze bardziej skrzypieć przy mocniejszym nacisku na pedały. Dokręciłem mocniej śruby. Jest lepiej, ale cały czas przy mocniejszym docisku pojawia się skrzypienie. Stwierdziłem, że chyba najlepszym rozwiązaniem byłaby wymiana obecnej korby FC-TY3010 z ramionami 175mm oraz tarczami 48/36/26 na korbę Shimano FC-T4060 48x36x26 + suport Shimano Deore BB-MT501 (taki zaleca producent to tej korby). Czy dobrze kombinuję, że taki napęd będzie sztywniejszy, powinien wyeliminować "trzeszczenie" na korbie i będzie dobrym zamiennikiem dla obecnego? Mufę w ramie mam 68mm, więc wszystko powinno zagrać. Przerzutka przód to Acera FD-T3000. Zakładam, że powinienem jeszcze dokupić klucz do wkładu suportu Hollowtech i to będzie komplet, który pozwoli mi wymienić obecną korbę (cały osprzęt do "kwadrata" mam w posiadaniu) na nową? Czy o czymś jeszcze nie pomyślałem. Dziękuję serdecznie za wszelaką pomoc, Pozdrawiam, GryQ
-
Cześć, Moim pierwszym a zarazem obecnym rowerem górskim jest ten NORTHTEC z ramą S i kołami 29": https://nrowery.pl/crossowe/148-1189-caledon-db-ac.html#/86-kolor-grafitowo_niebieski/129-rozmiar_ramy-23 Jeżdżę nim od 14 roku życia, dziś mam 20. Mam 180 cm wzrostu i ważę 83 kg — potęga głównie w nogach (; Wydaje mi się, że jest on na mnie już za mały, za co pewnie odpowiada rozmiar ramy, a jednocześnie chce górski rower elektryczny, więc chce sobie zrobić napęd na tylne koło, chociaż pewnie lepszym pomysłem byłoby go sprzedać i kupić a) gotowy rower elektryczny, model typu wbudowany silnik, prawie przypominajacy motorower (grube koła, miganie tylnym świateł przy hamowaniu, duża przednia lampa, itp) b) podobny ale bardziej dostosowany pod mój obecny wzrost i wagę, przed ulepszeniem lub do samodzielnego zainstalowania napędu Głównie rower jest dla mnie środkiem miejskiego transportu, ewentualnie pracy jako kurier żywności, często więc jeżdżę na różnych podwyższeniach także potrzeba napędu elektrycznego samoistnie się narzuciła. Grube koła są mi potrzebne bo lubię szarżować i skracać trasy agresywnym off roadem (; Długo jeżdżę rowerem i ogarniam technikę ale jestem laikiem co do anatomii. Mając to na uwadze proszę o porady, opinie i wskazówki. Dzięki!
- 5 odpowiedzi
-
- napęd
- elektryczny rower
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wymieniam sobie w rowerze suport z FSA MEGAEXO BB-4000 na Shimano SM-BBR60. No i korbę FSA Omega na jakąś inną. I tu moje pytanie. Cały napęd mam na Tiagrze. Czy jeśli kupię korbę Shimano GRX FC-RX600, to będzie pasować do przedniej przerzutki? Bo tak czytam, że ta korba ma inną linię łańcucha i trzeba by jakoś wyregulować tę przerzutkę. Tylko czy rzeczywiście będzie można to zrobić, żeby wszystko działało, czy jednak kupić jakąś inną korbę jak FC-4700? Którą w sumie bym od razu kupił, ale koronki mi trochę nie odpowiadają.
-
Powitał, potrzebuje pomocy w doborze kasety, przedniego blatu i pewnie też łańcucha. Tereny po, jakich jeżdżę to głównie dolnośląskie, jakieś lasy, parki itd - nic agresywniejszego. Pacjent - rockrider expl 540 napęd deore 1x10, blat 36t i kaseta 10s 11-46 Sytuacja wygląda tak, fabrycznie miałem tu wrzucony blat 30t i rok temu stwierdziłem, że chcę spróbować wrzucić 36 i zobaczyć, jak to będzie działać. Po paru miesiącach jazdy czuję, że mam za dużo „twardych” przełożeń i ogólnie komfort z jazdy nie jest zbyt duży. Stoję przed zakupem nowej kasety, blatu i łańcucha i teraz pytanie - czy kaseta 11s 11-46 podejdzie pod bębenek 10s i czy w ogóle kaseta z takim stopniowaniem jest potrzebna do miasta/parków? Może lepiej będzie wziąć 11-42? A może wziąć 10s 11-42? Zastanawiam się też nad wrzuceniem blatu 34t zamiast 36 + wymiana łańcuch z kmc x10 na kmc x11 (ofc w serwisie nie powiedzieli, że łańcuch będzie za krótki pod nowy blat, bo po co) Jeśli chodzi o części nad, którymi się zastanawiam to: - kaseta Sunrace mx3 10s 11-42/ deore XT 11s 11-46 - blat renthala 34t - łańcuch kmc x11 gold Zależy mi głównie na tym, żeby mieć trochę więcej miękkich przełożeń, żeby ten komfort jazdy nieco się zwiększył + żeby też być w miarę szybkim na prostej po mieście czy parku. Coś tam kumam że świata napędowego, ale nie do końca, dlatego przychodzę z prośbą o pomoc dzieki wariaty
-
jestem szczęśliwym posiadaczem roweru CUBE 130 AMS Pro, mam rozkmine zeby go odchudzic i zmienic zebatki przod i tyl. Z przodu mam 3 z tylu mam chyba 9. Pytanie czy śmiało moge kupić zębatki typowo pod bmx i zamontowac na koło 26" i korbe tego roweru. Stary lancuch mi strzelil, zalozylem inny jaki tylko mialem i mi przeskakuje na tylniej zebatce. I tak musze kupic nowy lancuch wiec pytanie czy moge zamowic od razu komplet? dziekuje
-
Hej Zakupilem korbę AMAR BOLD 38T 170mm i do tego łańcuch SHIMANO NEXUS CN-NX10. Po zamontowaniu i próbnej jeździe słychać pukanie w korbie, przy pełnym obrocie zawsze to jest ten sam moment. Problem występuje tylko na pierwszym biegu. Przy drugim i trzecim przełożeniu wszystko działa bez zarzutu. Dodam że jest to napęd jednorzędowy, 3 przełożenia.
-
Chcę w rowerze zmienić kasetę i korbę, ale że nigdy tego nie robiłem, to nie wiem, czy będę umiał to zrobić i w ogóle nie wiem, co kupić, żeby wszystko do siebie pasowało. Napęd (2x10) mam na Tiagrze; przerzutki z tyłu i z przodu to Tiagra 4700. Kaseta to Shimano HG500, z zakresem 11-34t, cokolwiek to znaczy. Korba to FSA Omega z koronkami 46t-36t. Nie wiem właśnie czy kupić takie jak jest, czy coś innego. No i też nie wiem, czy cały ten suport też od razu trzeba wymieniać. Wymieniam te części, bo obecne są już nie do końca sprawne. No i jeżdżę głównie po płaskim terenie, chociaż w tym roku wybieram się w góry z sakwami, więc żeby te przełożenia nie były zbyt ciężkie.
-
Cześć, w wielkim skrócie, kupiłem jakiś czas temu szosę Cube Attain, cały Sora 2x9, kaseta 11-34, tarczowe hamulce TRP Spyre MD-C610C, a niedawno przeprowadziłem się do Austrii pomiędzy Alpy i zwyczajnie na tutejszych podjazdach brakuje mi lżejszych przełożeń, (forma może mogła by być lepsza, ale już taka jest )i się zastanwiam co zrobić: - założyć kasetę 11-36 liczyć że przerzutka to jeszcze ogarnie - kupić przerzutkę tył np Alivio 9s lub Deore 9s i dorzucić większą kasetę 11-36 lub może z 38/40 by dało radę? - ogólnie to chciałem też zrobić z niego 1x9, mialem tak w poprzednim trekkingowym. Mam nawet korbę jak ze zdjęcia z blatem 40T i chętnie bym ją założył (miała być do trekkinga na odchudzenie ale go sprzedałem na rzecz szosy) Ale czy bedzie z tym działać? I wydaje mi się, że wtedy bym musiał mniejszy blat założyć żeby zachować bardziej lekkie przełożenie np. 36T - Całej grupy bym nie chciał zmieniać, ale natrafiłem na coś takiego na aliexpres na promocji https://tiny.pl/w39gf3xg ? Ktoś zna jakieś opinie o takim zestawie? A może macie jakieś inne względnie tanie i nie jakoś inwazyjne rozwiązanie na podniesienie tych przełożeń?
-
Cześć! Ogólnie to zaliczyłem lekkiego dzwona na rowerze i od tego momentu przednia przerzutka, trochę średnio działa, z prób wyregulowania jej wg tego filmu: (chodzi o samą metodykę) to nadal napotykam takowy problem: po wyregulowaniu na skrajnym dolnym przełożeniu, wrzucenie dużej zębatki jest niemożliwe, i tak samo jeśli zrobię to na odwrót czyli wyreguluję przerzutkę na górze to na dole łańcuch rysuje po ślizgu, wydaję mi się że te dwie śrubki służące to ustalenia położenia przerzutki w dwóch płaszczyznach tak średnio działają - (ich wkręcanie daje efekt przy praktycznie całkowitym dokręceniu). Mam nadzieję, że są na tym forum ludzie, którzy znają się na tyle albo którzy spotkali się z takim problem, żeby coś doradzić. Czy jest to usterka krytyczna dla układu? Czy da się ją naprawić lub nie? Jeśli tak to w jaki sposób? Z góry dzięki, Adam
-
Do sprzedania zestaw do szosy, gravela, przełaja, CX 🙂 Klamkomanetki Sram Force Hydro Carbon 2x11s + zaciski Sram Force Zestaw fabrycznie nowy, zalany olejem, gotowy do montażu 🙂 Posiadam 2 komplety! Cena za jeden komplet 1499 zł. galeria zdjęć --> https://www.galerieallegro.pl/zdjecia/Galeria/10675349/1
- 2 odpowiedzi
-
- sram
- klamkomanetki
-
(i 7 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć wiara, Rower póki co zimuje w piwnicy, więc czas na pewne zmiany w osprzęcie. Słowem wstępu, jeżdżę praktycznie seryjnym Mariniem Dsx1, póki co zmienione jedynie opony na Race kingi 2.0 jako że jeżdżę więcej w terenie niż po asfalcie. Teraz co chciałbym zmienić/poprawić. 1)Hamulce, o ile po płaskim są okej, tak w zjazdach jednak jest słabo. Moje pytanie- czy relatywnie niewielkim kosztem, tj. wymiana tarcz na coś lepszego+ zmiana klocków na półmetaliczne osiągnę odczuwalne zmiany czy lepiej zbierać na wymianę na sensowna grupę(seryjnie tektro HD-R280). 2) Kwestia korby/suportu. Od początku tu są problemy z trzaskami, stukami z okolicy suportu. Był serwis ale problem szybko wraca. Poza tym korba jest na kwadrat i jest ciężkim no-name. Chciałbym też zmienić rozmiar na coś mniejszego(seria 42t), jako że jeżdżę więcej w terenie, bawię się w bikepacking i nie potrzebne mi twarde przełożenia szosowe, jednak nie chce też przesadzać i iść w typowo górskie rozmiary, bo to nie rower od tego. Myślałem o np 36-38t, tylko tu gotowych rozwiązań wiele nie znalazłem. Chyba że kupić zębatkę osobno i dobierać do tego korbę? Nie jestem mocno obeznany w technikaliach rowerowych, dlatego chętnie usłyszę wszelakie propozycje rozwiązań powyższych tematów. Pozdrowiam i wszystkiego dobrego w nowym roku.
-
Test napędu 1x10 opartego na zębatkach HCC Components Trochę historii i skromnie o mnie Posiadam rower Trek Cobia. Jeżdżę tam, gdzie się da i jak się da. Codziennie godzinę przed pracą i po pracy 30-40 minut trenuję na okolicznych ścieżkach leśnych. W weekendy staram się zaliczyć jakiś singletrack albo dłuższy wypad szosowy. Koncepcja napędu 3x10 nigdy mi nie pasowała. 95% czasu używałem tylko środkowego blatu, aby podczas szybkich przyspieszeń móc precyzyjne dawkować wyższe biegi. Wspinając się rowerem, jeżdżę raczej siłowo, więc z młynka też rzadko korzystałem. Zmiana na 1x10 była więc oczywistym wyborem. Napędu 1x10 używam już od jakiegoś czasu. Z początku koncepcja opierała się na tylko i wyłącznie na prostej i taniej prowadnicy do łańcucha: [prowadnica łańcucha] Jak zrobić prowadnicę łańcucha do napędu 1x10 za 10 zł? Apetyt rośnie w miarę jedzenia i miejsce przerzutki SRAM X5 szybko zastąpiła Shimano ZEE. w planach miałem zakup zębatki Narrow-Wide 36z, bo większość czasu jeździłem z przełożeniem 33-13 lub 33-15, a 33-11 często nie wystarczało mi na dokręcenie powyżej 45km/h i na trasy szosowe. Z dużej koronki korzystałem tylko na pochyleniach >15%. Jakiś czas temu na naszym forum ogłoszony został nabór na testerów zębatek wyprodukowanych przez HCC: [napęd 1x10] darmowe testy dla forumowiczów http://www.hcc-components.pl Jako, że zostałem wytypowany na testera, postaram się wam przybliżyć wady i zalety zarówno napędu 1x10 jak i samych zębatek naszej rodzimej produkcji. Poznajcie środowisko testowe zębatek HCC: Zębatki otrzymałem bezpośrednio od Łukasza, założyciela i szefa HCC. 36 zębowy blat Narrow-Wide na przód i 40 zębową koronkę z podkładką na tył. Wszystko wykonane z Aluminium 7075 T6, dumnie sygnowane "Proudly Made in Poland". Prezentują się po prostu rewelacyjnie, co widać na załączonej fotografii. Są to wersje testowe, a wersje które trafiają do sprzedaży są wykonane z jeszcze większą pieczołowitością. Montaż Montaż nie nastręczył większych problemów, ale najeży zwrócić uwagę na kilka spraw. 1) Przód W montażu przedniej zębatki Narrow-Wide nie ma żadnej filozofii. Wyrzucamy przednią przerzutkę i manetkę, odkręcamy wszystkie blaty i w miejsce środkowego dajemy zębatkę Narrow-Wide. 2) Tył Z tyłu z kasety wyrzucamy koronkę 17z i za największą koronką dajemy koronkę 40 zębową. Należy pamiętać o ustawieniu tylnej przerzutki względem kasety poprzez dokręcenie śruby regulacyjnej, tak żeby bliższe kółeczko przerzutki nie zostało zjedzone przez takiego potwora, jakim jest 40 zębowa koronka. Oprócz tego Shimano ZEE nie wymagało żadnej innej regulacji. 3) Łańcuch Tu niestety problemy wystąpiły. Łukasz mnie ostrzegł, że jego zębatki Narrow-Wide mogą nie działać poprawnie z niektórymi markami łańcuchów, zwłaszcza Wippermann Connex. Do tej listy muszę dopisać łańcuch SRAM PC 1051 z przebiegiem 1000km, który nawet lekko wyciągnięty okazał się za wąski na zębatkę HCC. Za żadne skarby nie chciał gładko wejść. Łańcuchy KMC (1500km), Campagnolo Veloce (nowy i 3000km) i nowy Shimano CN HG54 przyjęły zębatkę Narrow-Wide z radością. Być może SRAM PC1051 się podda, gdy tylko zębatka okaże jakieś oznaki zużycia i będzie po prostu delikatnie węższa. Dobór długości łańcucha to też ciekawa sprawa. Praktyka nakazuje objąć łańcuchem blat i największą koronkę, dodać dwa ogniwka i tak łańcuch skuć. Przy Shimano ZEE ramię przerzutki w tej konfiguracji prawdopodobnie wraz ze zmianą 36-36 na 36-40 zostało by zerwane. Postanowiłem zrobić to odwrotnie. Długość łańcucha dobrałem tak, żeby przy przełożeniu 36-11 łańcuch delikatnie napinał ramię przerzutki. Dzięki temu na przełożeniu 36-40 mam jeszcze bezpieczny zapas. Szybkie spostrzeżenia po pierwszej jeździe Sposobu działania zębatek Narrow-Wide nie będę opisywał, bo na ten temat napisano już wiele. Jako ciekawostkę powiem, że nie jest to wynalazek firmy SRAM. Tego typu rozwiązanie opisane zostało w wygasłym w 1970 roku patencie na taki właśnie profil zębatki (link). To co najbardziej zaskakuje po zmianie zwykłej zębatki na Narrow-Wide to cisza, z jaką napęd może pracować, nawet na wertepach. Jeśli dotychczas słychać było jakiekolwiek, nawet najdelikatniejsze dzwonienie łańcucha na blacie podczas zmiany biegów, to teraz napęd jest po prostu grobowo cichy. Łańcuch zachowuje się jak przyklejony do zębatki i jedynym sposobem wyrwania go z tego stanu jest naumyślne pedałowanie do tyłu. Nawet podczas zmian o 5-6 biegów nie ma tendencji do podskoków, tak jak to miał w zwyczaju z normalną zębatką i prowadnicą. Wyłączenie sprzęgła w przerzutce (ZEE ma taką opcję) wcale nie pogarsza tych właściwości. Nie odnotowałem żadnego pogorszenia jakości pracy podczas jazdy bez sprzęgła w przerzutce. Można by się spodziewać, że ciasno pracujący łańcuch powinien ubijać błoto w ogniwkach. Paradoksem jest więc fakt, że napęd się szybciej oczyszcza. Narrow-Wide od HCC dość dobrze radzi sobie z zabłoceniem łańcucha. Zęby wchodzące w łańcuch skutecznie wyciskają z niego błoto i inne zabrudzenia, przez co cały napęd znacznie krócej "chrupie" w porównaniu z normalną zębatką. Zmiana blatu z 33z na 36z jest jak wrzucenie wyższego biegu na cały zakres kasety. Przy mojej maksymalnej kadencji na prostej osiągałem 44-45km/h. Obecnie robię 48km/h. Rower prowadzi się o oczko ciężej, ale to akurat dobrze, bo jest też szybciej. Dotychczas jeździłem na napędzie z kasetą 11-36 i blatem 33 zębowym. Moje biegi wyglądały więc tak: 11 13 15 17 19 22 25 28 32 36 - +2 +2 +2 +2 +3 +3 +3 +4 Zakres z blatem 33z obejmuje przełożenia od 3.0 do 0.9. Po zmianie blatu 33z na 36z, wyjęciu koronki 17z i dołożeniu 40z wygląda to tak: 11 13 15 19 22 25 28 32 36 40 - +2 +2 +4 +3 +3 +3 +4 +4 +4 Zakres z blatem 36z pokrywa przełożenia od 3.3 do 0.9 i względem konfiguracji 3x10 brakuje mu tylko 2 twardych i 3 miękkich przełożeń. Brak koronki 17z nie jest tak odczuwalny, jak myślałem, że będzie. Nie czuć nagłego skoku na twardsze biegi. Niemniej jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 19z wymienić na 18z i uzyskać w pełni płynne przejścia między biegami. Nie czuć ani różnicy ani oporu przy wrzuceniu na ogromną koronkę 40z z i tak wielkiej 36z. Płynność przerzucania biegów oceniam bardzo dobrze. A poza tym ... napęd 1x10 bez prowadnicy wygląda po prostu świetnie. Ascetycznie i estetycznie. Piękny minimalizm. Spostrzeżenia po 250km Od jakiegoś czasu mam fazę na jazdę na sztywno. Amortyzator napompowany do 140PSI i zablokowany. Są to więc idealnie warunki do zrzucania łańcucha. Niestety po 250km dotychczas przejechanych z napędem na bazie zębatek HCC, nie udało mi się zrzucić łańcucha ani razu. A uwierzcie mi, próbowałem: półkilometrowy zjazd po "kocich łbach" o nachyleniu 10 stopni, wielokrotnie powtarzany z prędkościami dochodzącymi do 50km/h (53°07'29.3"N 17°58'09.7"E) ulica Mennica w Bydgoszczy (53°07'27.9"N 17°59'42.2"E) pokonywana prędkością 40km/h naszpikowany kamieniami i korzeniami dojazd na singletrack w Myślęcinku (53°10'07.0"N 18°01'07.1"E) wszelkie leśne singletracki około bydgoskie i krawężniki miejskie Mimo jazdy na sztywnym widelcu i wyłączenia sprzęgła, kaseta cały czas zachowywał swoje "klejące" właściwości niezależnie, czy używałem nowego czy starego łańcucha. Na jeden z weekendów pożyczyłem zębatkę HCC koledze, żeby spróbował jazdy 1x10. W swoim trekkingu ma napęd 9 rzędowy zbudowany na Alivio. Według niego w ciągu 80km zrobionych w weekend zrzucił łańcuch tylko raz. Trudno mu było ocenić, czy nie była to jednak wina złej linii łańcucha względem kasety. Niemniej był zaskoczony sprawnością działa napędu 1x10 z zębatką HCC. Jeśli ktoś z was posiada napęd 3x10 lub 2x10, to przejście na 1x10 z zębatką Narrow-Wide wymagać będzie tylko odpowiedniego skrócenia łańcucha. Na bazie moich doświadczeń z wyłączonym sprzęgłem w ZEE, nie jest konieczne posiadanie sprzęgła w przerzutce, żeby napęd 1x10 z zębatką Narrow-Wide poprawnie działał. Odpowiednia linia i długość łańcucha mają tu o wiele większe znaczenie. Jakbym miał znaleźć jakieś wady na siłę, to anoda na ząbkach przedniej przerzutki wytrzymała około 100km. Prawdopodobnie teraz wziąłbym koronkę 42z zamiast 40z, bo ZEE mimo krótkiego wózka, spokojnie by to obsłużyła, a ja mógłbym rozszerzyć zakres napędu o jeszcze miększy bieg. W następnym odcinku Słowa końcowego i podsumowania jeszcze teraz nie będzie, bo zębatki zostają ze mną na stałe. Postaram się relacjonować moje spostrzeżenia aż do ich zajeżdżenia. Testy zużycia aluminiowych zębatek produkcji HCC to był mój plan od początku. Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie do dalszej części recenzji, to piszcie, a ja postaram się na nie odpowiedzieć. Zębatki będą miały tylko gorzej. Niedługo czeka je jazda w warunkach jesiennej pluchy i na prawdziwie sztywnym stalowym widelcu.
-
Z albumu: Serwis i inne pierdoły
Wraz z zabiegami wykonanymi z przodu - dokręcenie miski suportu i innych takich zeszło 6 godzin W sumie warto było , ciekawe na jak długo -
Z albumu: Serwis i inne pierdoły
Demontaż napędu wiadomo - prosta robota -
Z albumu: Serwis i inne pierdoły
Piąty bieg już długo nie pociągnie Reszta w sumie też w tej "okolicy" nie wygląda ciekawie , ale będzie okazja wymienić na 9s
