Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Lub Zipp SL 80 Race jeżeli ktoś woli bardziej szosowy 'feel' ale kojarzę, że do tej Pro nowe klamki Srama też całkiem zgrabnie pasują.
  3. @Dokumosa To możliwe, o ile jest pewne spektrum, gdzie "posmarowana oś" to nadal za mało. Zobaczymy. Nie smarowałem grubo, ale oryginalny, zielony smar na supporcie niby był w dużej ilości... A następny brać RS501, czy znowu brać "wyższy model"?
  4. Istanbul (Not Constantinople) - Burçin
  5. Dzisiaj
  6. Sekcję zwłok zrób - będziesz wiedział wiecej. IMO woda dostała sie po osi korby do wnętrza.
  7. Już nie zdążyłem edytować: zdaje się, że do klamkomanetek Srama jest dedykowana kierownica Zipp SL 70 XPLR.
  8. Bo rok temu też tam byłem 😉
  9. Jak dla mnie ratchet spełnią tą definicję i w praktyce też działa. Także koraliki na szprychy sobie zamontuj. A odblask masz? Bo to zdaje się niezależne od lampki, która często nie ma elementu odblaskowego.
  10. Ja miałem, podczas jazdy, potężne zawieszenie w Garminie 1040 Solar. Wielokrotne próby resetu przyciskami nie przyniosły rezultatu, dopiero po powrocie na bazę i podłączeniu do zasilania udało się go -pisząc skrótowo- nie bez problemów odblokować. Od tamtego czasu (początek czerwca) działa prawidłowo. Ale niesmak pozostał. Zaufanie zostało naruszone.
  11. Ta Pro jest trochę ciężkawa jak na kierownice karbonową, sugeruję popatrzeć na Cadexa AR, może gdzieś będzie przecena - świetny produkt i do tego bardzo lekki.
  12. Hej, czy to w ogóle miało prawo się zdarzyć: Ubiegłej zimy zamontowałem nowy suport BBR60, wszystko nasmarowałem, korbę zamontowałem z totalnie minimalnym napięciem wstępnym (weszła bez bicia, więc zakładam, że obie miski suportu były współosiowe). Ostatnio postanowiłem to rozebrać i wyczyścić/uszczelnić. Brud łatwo usunąłem, od strony napędu łożysko obraca się gładko, a lewe z oporem i czuć, że wyraźnie nierówno chodzi (jakby się kulki nie chciały obracać/przeskakiwały). Z uwagi na fakt, że przejechałem MOŻE ze 2500km, bo miałem mało czasu, jestem raczej w szoku, że łożysko ot tak zdechło. Tu zgłaszam się więc do Was z prośbą o pomoc. Jedyne co przychodzi mi do głowy, to jakiś minimalny luz (np. o jakiś ułamek milimetra nie dopchnąłem korby i śrubą od "preload" nie dociągnąłem ramion do misek, bo przy ponownym montażu musiałem to skorygować, ale... ...korba w czasie pracy nie wykazywała żadnych problematycznych zachowań. I teraz tak - wymienić na kolejny identyczny suport i założyć, że miałem pecha, wziąć model RS501, bo najtańszy, czy może jakiś wynalazek z Alika? Zdarzyła się komuś z Was podobna historia? Dodam, że ubiegłej zimy jeździłem wesoło sporo, ale rower normalnie myłem opryskiwaczem, więc mgiełką wodną, a nie żadnym karcherem i starałem się nie lać prosto po miskach suportu, więc chyba nie powinno się to tak źle skończyć?
  13. Bo miał jeleń przez drogę przebiegać, a tu jakiś blachozłom.
  14. Właściciele psów spacerujący szeroką aleją w lesie z puszczonym bez smyczy dobermanem, który zaczyna biec w moim kierunku i nie za bardzo chce słuchać poleceń i przywołań, a zarazem za mną jeszcze jechał ojciec z 10- latkiem.... Jak już z takim psem chce do lasu i to w mojej okolicy dość uczęszczanym przez rowerzystów, biegaczy i innych spacerujących to taki pies zabójca obowiązkowo na smyczy.
  15. Lipa Panowie, lipa a nawet dwie lipy. Pierwsza lipa - to siodełko respiro. Wziąłem je kiedyś na trenażer żeby było miękko na dłuższe jazdy. Dziadostwo, jedno z najgorszych siodełek jakie miałem. Szeroki nos, masa miękkiej gąbki. Po tygodniu obtarcia, wywaliłem a w zasadzie oddałem siostrze. Jej przypasowało , tylko ona robi "trasy" 10kilometrowe w tempie emeryckim żeby się nie spocić. @maestro84 Przewaliłem naprawdę dużo siodełek renomowanych firm, niektóre nawet powyżej tysiaka (spec). Nie że wszystkie były złe ale wybredny byłem. Od paru sezonów mam w kilku rowerach SAN MARCO ShortFit 2.0 Dynamic Comfort Open. Robiłem na tym siodełku tripy typu 1000km w 10 dni i żadnych bóli, obtarć. Jedno z najlepszych, kilka osób na forum też je ma i bardzo chwali. W Centrum Rowerowym znajdziesz je i zmieścisz się w budżecie. Mam na jednym rowerze jego odmianę, jeszcze lepszą na bardzo długie tripy - SAN MARCO ShortFit 2.0 Supercomfort Racing Open. Ale to już dużo powyżej twojego budżetu. Druga lipa - ten Sudocrem. Nie dość że nie chroni przed odparzeniami (też miałem) przy dużym wysiłku w upale (pot!) to jeszcze brudzi ciuchy. To dobre dla niemowlaków leżących w pieluchach. Od kilku lat profilaktycznie używam przed długimi trasami (na pachwiny zwłaszcza w lecie) zamiennie krem Neutrogena Norwegian Formula Hand Cream albo Assos chamois creme. Żadnych odparzeń więcej.
  16. Nie występuje i używam map garmina.
  17. @Eathan Czy problem powolnego odświeżania map u ciebie występuje ? Czy przesiadłeś się na alternatywne mapy ?
  18. Kupiłem Pro Discover Aero carbon. Nie mam porównania z inną, ale bardzo mi pasuje, a do tego klamki grx idealnie się z nią licują. Wiadomo, że takie zabawy są bardzo kosztowne i zdecydowanie taniej wychodzi zakup droższego roweru, ale pierwsze primo ciężko znaleźć rower skonfigurowany pod siebie. A drugie primo to jak ktoś żyje rowerem i jest on jego pasją, to nic nie zastąpi możliwości ciągłych zmian 😜
  19. Obejrzyj sobie rozmowę z policją, jest na poziomie:
  20. Jak ma nie być mandatów to jazdę po chodniku i tak trzeba ograniczyć. A na ścieżkach rowerowych dzwonek przydaje się przy wyprzedzaniu zakochanych par, budzeniu jadących z przeciwka nastolatków wpatrzonych w komórkę i informowaniu o przeznaczeniu drogi zabłąkanych pieszych. Są bardzo dyskretne dzwonki.
  21. witam wszystkich, a w szczególności tych co mieli do czynienia z francuskim producentem Lapierre i modelem Pulsium 8.0. Prośba o wasze opinie. Przymierzam się do zakupu z zagranicznego sklepu. Na papierze specyfikacja i cena wyglądają bardzo ładnie, ale mało opinii w necie... Ktoś miał/ ma doświadczenia którymi zechciałby się podzielić?
  22. Nie wiem dlaczego ale od razu mi się przypomniał Rejs i odgłos paszczą
  23. nie, twoje struny głosowe kwalifikują się do kategorii sygnał ostrzegawczy o przeraźliwym dźwięku.
  24. @zaq49 jaki sensowny parapet kupiłeś? Coś polecisz? Poza tym rozwinę Twoją myśl: Rondo - zakup taniej wersji (1 gravel), wymiana napędu na mechaniczny GRX - game changer - rower zaczął hamować, jeździć idealnie. Koła DT Swiss GR1600 (i opony) - kolejna zmiana na plus i bardzo odczuwalna względem tego co było fabrycznie. Dalej wpadły sztyca karbonowa, siodło, kierownica. Finalnie została rama z widelcem. Kupę kasy na to poszło. Rower stał się świetny. Przy okazji kupa zabawy i doświadczeń bo modernizowałem sam. Scott - zakup wersji na bogato (średnia wyższa półka). Na pokładzie karbonowe koła, rama, napęd 1x13 AXS, sensowne gumy. Rower od początku jeździ świetnie. Na tyle, że nie bardzo wiem co w nim zmienić i nie widzę sensu tego zmieniać. W ramach fanaberii dołożyłem pomiar mocy, ale to nie jeździ więc się nie liczy. Może zmienię kierownicę bo to jedyna część z alu.
  25. Chcesz coś robić dobrze - zrób to sam. Nikt o cudze nie zadba jak o własne.
  26. Przysposabiam sobie dodatkowy rower by był odporny na mandaciarzy, jednak zastanawiam się w sprawie dzwonka. Problem z nim jest taki, że nie chcę marnować na niego miejsca w rowerze, nie jest mi do niczego potrzebny, na chodniku ja jestem gościem a nie gospodarzem - jak pieszy bezmózg musi łazić środkiem chodnika, chodzić pijany wężykiem, czy grupą zająć całą jego szerokość to cierpliwie czekam, aż będę miał miejsce by go/ich wyprzedzić. Na chodniku jako gość nie mam potrzeby na nikogo dzwonić czy przepraszać słownie by mi miejsce robili, jak nie złazi poboczem mogę zjechać i ominąć po trawce. Prawnie mamy takowy nieprecyzyjne bełkot "Obowiązkowym wyposażeniem roweru w Polsce jest dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku" Pytanie czy moje struny głosowe można włączyć do kategorii "inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku". Zawsze mam opcje werbalnego ostrzegania, pieszego. Mimo, że z tej opcji nie korzystam to mam taką opcje. Czy przejdzie takie tłumaczenie w kontakcie z mandaciarzem którego celem jest uzyskanie ode mnie haraczu?
  27. Napiszę jak to u mnie było… Kupiony rower seryjny, a później zaczęły się modyfikacje. Na pierwszy ogień poszły koła. Zmiana seryjnych na DT GR1600, bo takie miałem pod ręką, fajnie ale bez efektu WOW. Teraz mam karbony od Dandy, bo chciałem mieć, i też po zmianie nie odczułem nie wiadomo czego. Za to prestiż na rejonie zdecydowanie poszedł do góry 😉 Druga duża zmiana to GRX 822 1x12 mechaniczny na Di2 827. Bardzo fajnie, działa szybciej ale traktuję to jako zabawkę, bez której żyłbym dalej i jeździłbym dalej z taką samą przyjemnością. I teraz coś co było dla mnie prawdziwym gamechangerem, a przy okazji zdecydowanie najtańszą zachcianką. Zmieniłem seryjną kierownicę okrągłą Alu na porządny parapet w karbonie i to zrobiło robotę. I nie chodzi mi o jakieś tam legendarne tłumienie, ale zdecydowanie inną ergonomię chwytu kierownicy. Podsumowując… Spełniłem swoje własne kaprysy za swoją kasę i nie żałuję, każda zmiana coś tam wniosła i teraz nie wróciłbym do poprzedniej wersji, bo nie muszę. Ale gdybym mógł zostać tylko z jedną moją zmianą, to bez mrugnięcia okiem wybieram kierownicę, a przy okazji zostałoby mi w kieszeni kiiilka tysi 😀
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...