Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć,

Mam już od kilku lat pulsometr, a właściwie pas piersiowy Lezyne. Nie miałem z nim dotychczas problemów. Połączony jest z Garmin Edge 530.

Ostatnio padła mi bateria, wymieniłem na nową i coś jest nie tak. Po pierwsze, mam wrażenie że odczyt pulsu jest dużo rzadszy, a czasami wręcz zacina się na jednej wartości. Druga sprawa to to, że odczyty pojawiają się jakby z opóźnieniem. Dwa przykłady z ostatnich kilku kilometrów:

1. Podjeżdżam pod wiadukt z prędkością 30 km/h. Puls to około 145 BPM, co już jest raczej za niską wartością. Zaczynam zjeżdżać, nie pedałuję, puls się utrzymuje na poziomie 154 BPM i tak sobie stoi. Dojeżdżam na dół, zaczynam pedałować i dopiero po kilkuset metrach puls zaczyna się zmieniać.

2. Stoję na światłach, szybko rozpędzam się do 40 km/h a odczyt pulsu to jakieś 140 BPM, dokładnie tyle ile miałem stojąc.

Ogólnie te odczyty nie bardzo mają sens, tak jak napisałem powyżej. Próbowałem go odpinać od pasa, przesuwać pas na klatce piersiowej, luzować i zaciskać. Nic. Przez chwilę ma się wrażenie że wszystko wraca do normy, a potem od nowa klops i totalne głupoty. Nie jest tak że pokazuje dane zupełnie z czapy, ale nie pokazuje też danych którym można zaufać.

Styki są czyste, pas przecierem co 2-3 jazdy na mokro.

No i teraz pytanie kluczowe:

Miał ktoś z Was podobny problem?

Zastanawiam się czy próbować go jeszcze jakoś reanimować (jeżeli tak, to jak?), czy raczej to już jego ostatnie tchnienia i wrzucić go śmietnika.

Napisano (edytowane)

@przecietny.kolarz odepnij od pasa  pudełko z pulsometrem . Spróbuj izopropanolem wyczyścić  styki  na pasie i te w jednostce. Jeżeli to nic nie da to  wymień sam pas.   Przy wymianie baterii w środku wszystko jest jak nówka czy już przeżarte od potu ? Sprawdź , uszczelnienia uszczelnieniami  a w środku może być sieczka. 

Edytowane przez pecio
  • +1 pomógł 1
Napisano

Te nie odpinalne Garminy u mnie szybko szlag trafiał.  W środku była jedna skorodowana sieczka.  Polar wytrzymywał  jakieś  trzy lata.  Obecnego Garniaka mam już chyba  trzeci sezon  , pas piorę w pralce  i jak na razie po za wymianą baterii  i pasa jest super. 

Napisano

Zawsze warto też sprawdzić nową baterie miernikiem, bo niestety zdarzają sie lipne pastylki. Dużo tego rpzerabiam i rzadko ale zdarza mi sie trafić marną baterie. 

A co do pulsometrów, też mam pulsometr Adidasa z takiego zestawu MiCoach - on ma chyba juz z 12lat i ciągle działa 😉 

a taki np Garmin - ten z tych nowszych na stałe przymocowanych do pasa, kiedyś coś poszło nie tak, chyba przy dokręcaniu za mocno było i nieco pekła obudowa przy gwincie - i to niestety wystarczyło żeby stracił szczelność i łapał wilogć z potu....i zdechło mu się, 

A jak jest na stałe przylepiony do paska...tak można smiało zezłomować cały pasek - a to chyba nie był tani pulsometr, cos ze 300pln 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...