Blastojs Napisano Środa o 16:35 Napisano Środa o 16:35 Cześć, W tym roku planuje dojezdzac do roboty rowerem ( ok 10 km, przez miasto, wyjazd ok 6:30 rano) na miejscu mam szatnie z prysznicem. Jezdze crossem, predkość ok 18-20km/h Nie mam totalnie żadnego ubrania rowerowego, prosze o porady, co warto kupic, na jakie aspekty zwracać uwage podczas wyboru poszczególnych elementów. Cytuj
chester_jds Napisano Środa o 19:00 Napisano Środa o 19:00 Są różne szkoły. Ja tez mam prysznic w biurze, więc nie ma problemu z przebiórką czy nawet przepiórką. Szczególnie jak leje rano to jest się z czego suszyć. Aktualnie polecić mogę wszelkie produkty z wełny merino, bo naprawdę nie wciągają zapachów i można używać wielokrotnie i nawet bez prania nic nie śmierdzi. W ostatnim czasie rano wkładam taką rowerową koszulkę z długimi rękawami z dodatkiem tej wełny (Leatt Endurance 4.0 LS - https://www.centrumrowerowe.pl/koszulka-rowerowa-z-dlugim-rekawem-leatt-mtb-endurance-4-0-pd43948/), na to sweter z golfem też z wełny merino (zakup z Ali za jakieś 110, miałem obawy, czy to nie oszukana wełna, ale na szczęście jest bardzo ok https://pl.aliexpress.com/item/1005007454408879.html), na to cienką papierową kurtkę tylko od wiatru (4F, nie widzę tego modelu w sprzedaży, ale też rowerowe, z kieszenią z tyłu i dłuższym tyłem). Na dole legginsy (teraz dosyć cienkie), rowerowe gacie z wkładką i na to krótkie spodenki sportowe bawełniane. Na łeb biorę buffa, do tego rękawiczki z pełnymi palcami. Do plecaka rękawiczki bez palców i cienką czapeczkę pod kask na popołudnie, bowiem jak się robi cieplej, to sweter oraz legginsy ida do plecaka razem z buffem i pełnymi rękawiczkami, a zostaję w koszulce i cienkiej wiatrówce, a na dole rowerowe gacie z spodenki krókie. Zimą większa cebulka może się zdarzyć. Jak było te -20 w lutym, to nawet dwie pary skarpet szło, ewentualnie getry, cieplejsze legginsy (teraz mam takie naprawdę cienkie przejściowe), ciepła kurtka rowerowa jako dodatkowa warstwa, na głowę kominiarka, do tego dodatkowa czapka i buff. Na lato koszulki rowerowe z krótkim rękawem (żona mi na święta kupiła też taką z wełny merino, to może się okazać, że inne wywalę), w największe upały taka jedna koszulka starczy. Na dole na krótko. Tak naprawde na dobrą pogodę z pewnością źle się nie ubierzesz, gorzej jest jak pada (śnieg to też pół biedy, ale deszcz gorzej). No i jak leje są różne szkoły - ochraniacze na buty, spodnie deszczoodporne, kurtki deszczoodporne... niestety jak leje, to mi nigdy nic nie pomogło, dojeżdżam mokry, ciuchy rowerowe wrzucam pod biurko i włączam farelkę, by to powietrzem osuszyć. Generalnie ubiór też zależy od tego, jak jedziesz. Ja staram się to robić na pełnej ... i przyjeżdżam do biura cały spocony, dlatego pierwszy kilometr może być nawet zimno, człowiek potem się rozgrzewa. Jeśli zamierzasz jeździć bezwysiłkowo, to może musisz dostosować ubiór tak, by nie zmarznąć, jeśli jazda Cię nie rozgrzeje. Cytuj
Seb Napisano Środa o 19:52 Napisano Środa o 19:52 (edytowane) To zależy ile chcesz wydać. Masz ze 3 wyjścia w tej sytuacji. Jazda w cywilnych ciuchach, jazda w zwykłych sportowych ubraniach lub stricte rowerowe ubrania. Sportowe rzeczy się sprawdzają jak chcesz budżetowo jeździć, w miarę tanio wychodzi i działają dobrze na rowerze. Rowerowe ubrania do jazdy wiadomo że będą działać bo są z przeznaczeniem na rower. Ja podam przykład w co ja się ubieram w zależności od pogody: Jak jest ciepło czyli ok 18C> kask bo ochroni głowę w razie kolizji wypadku, okulary w sumie jakiekolwiek się będą dobre, nawet najtańsze sportowe, koszulka sportowa z materiałów technicznych dowolna jak masz lub koszulka rowerowa. Jak jest zimniej lub temperatura odczuwalna powoduje że ma się wrażenie że jest zimno to bielizna termiczna z długim rękawem - np. https://sklepmartes.pl/meska-bluzka-termoaktywna-buraz-top-m000263159-hi-tec czy jakiś brubeck czy coś w tym stylu, bluza do biegania jakiś 4F czy Under Armour lub bluza rowerowa ze sklepów rowerowych lub z decathlonu ubrania rowerowe i do biegania jak np. Kalenji lub Kiprun, ja mam też polar Hi-Tec jako tako oddychający i się też sprawdza na rowerze w chłodniejsze dni, kurtki na rower nie posiadam jeszcze bo nie znalazłem jeszcze nic co by mi pasowało w miarę przystępnych cenach ale ubrania Endura np wyglądają OK nie wiem nie miałem ale się zastanawiam czy nie kupić, sportowe buty lub buty rowerowe, skarpetki sportowe/rowerowe - np. https://www.centrumrowerowe.pl/skarpetki-eyen-kort-3-pack-pd24344/?v_Id=148680. Jak jest zimniej to bandana pod kask lub czapka, długie spodnie sportowe lub do biegania z bielizną termoaktywą pod spodem lub spodnie do biegania mam kalenji warm z decathlonu a na to zwykłe spodenki sportowe lub rowerowe. Jest bardzo dużo możliwych kombinacji jak widzisz. W deszczu nie lubię jeździć ale jak wiem że może padać to mam w plecaku jakąś kurtkę typu folia na ciężki deszcz żeby się w razie czego schować gdzieś i nie zmoknąć całkowicie ale to nie służy do dłuższej jazdy tylko do szybkiej ewakuacji i średnio chroni przed całkowitym przemoknięciem. Edytowane Środa o 19:58 przez Seb Cytuj
Talrand Napisano Czwartek o 08:51 Napisano Czwartek o 08:51 13 godzin temu, chester_jds napisał: Są różne szkoły. Ja tez mam prysznic w biurze, więc nie ma problemu z przebiórką czy nawet przepiórką. Szczególnie jak leje rano to jest się z czego suszyć. Aktualnie polecić mogę wszelkie produkty z wełny merino, bo naprawdę nie wciągają zapachów i można używać wielokrotnie i nawet bez prania nic nie śmierdzi. W ostatnim czasie rano wkładam taką rowerową koszulkę z długimi rękawami z dodatkiem tej wełny (Leatt Endurance 4.0 LS - https://www.centrumrowerowe.pl/koszulka-rowerowa-z-dlugim-rekawem-leatt-mtb-endurance-4-0-pd43948/)[..] Nie mogę nigdzie znaleźć ile w tej bluzie Leatt jest wełny, masz może ją pod ręką i mógłbyś sprawdzic co napisali na metce? 🙏 Cytuj
JWO Napisano Czwartek o 09:00 Napisano Czwartek o 09:00 Polecam sportowe ciuchy. Bedziesz je musial prac dwa, trzy razy w tygodniu (zalezy ile zmian kupisz). Zwykle ciuchy rozleca sie po kilku tygodniach. Sportowe szybko sie pierze i szybk schna. Sam jezdze codziennie od pracy poltora roku. Cytuj
Seb Napisano Czwartek o 09:19 Napisano Czwartek o 09:19 (edytowane) Z tego co znalazłem w internecie to ten Leatt Endurance 4.0 ma skład - 86% poliester, 10% wełna, 4% elastan Edytowane Czwartek o 09:20 przez Seb Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano Czwartek o 09:26 Mod Team Napisano Czwartek o 09:26 Ciuchy wedle uznania. Niektórzy nie lubią obcisłych, choć są i luźne rowerowe - co kto lubi, nic na siłę. Ostatnio widziałem gościa w kasku i marynarce (o ile kask powinien być obowiązkowy, tak marynarka niekoniecznie ), widuję też panią jadącą elektrykiem w butach na obcasach - na plus, że jej się noga raczej z pedału nie zsunie Na pewno plecak to zło, chyba że ktoś się nie poci, co jest dla mnie dziwne i prawie obce - może kilka razy w życiu się zdarzyło w specyficznych warunkach, i to bez plecaka właśnie, no i bardziej na zasadzie, że się prawie nie spociłem, niż w ogóle... Cytuj
chester_jds Napisano Czwartek o 09:51 Napisano Czwartek o 09:51 (edytowane) Godzinę temu, Talrand napisał: Nie mogę nigdzie znaleźć ile w tej bluzie Leatt jest wełny, masz może ją pod ręką i mógłbyś sprawdzic co napisali na metce? 🙏 No wisi koło mnie przy biurku Ale na samej bluzie nic nie stoi, różne papierowe i materiałowe metki poodrywałem, została taka ogólna wszywka tylko, ale tam składu nie ma. Pamiętam, że nie było nic napisane w szczegółach w ofercie, oprócz tego, że jest ta wełna. Po zakupie (była jakaś fajna obniżka) z metki odczytaliśmy z żoną, że coś w stylu 30% i obawiałem się, że to gie i za mało. Ale o dziwo co do odporności na wchłanianie smrodu potu jest rewelka. Kupiłem sobie na prezent świąteczny w okolicach świąt, chyba tuż przed nowym rokiem i jak do tej pory używam codziennie i była prana ze trzy razy. "Pranie" to też na wyrost - to się bardziej odświeża, jeśli nie jest brudne (a nie jest) tylko przepocone. Jedna uwaga, wolałbym by była ciut dłuższa z tyłu, czasem mam wrażenie, że może odsłaniać plecy, chociaż i tak nie jest źle w porównaniu z innymi rzeczami, które miałem. Z mojego archiwum allegro opis: https://allegro.pl/produkt/bluza-meska-leatt-endurance-4-0-ls-welna-merino-r-l-z429pln-425cacbd-4bf6-46d9-830a-6e0512de7c62?fromInactiveOffer=archived 39 minut temu, Seb napisał: Z tego co znalazłem w internecie to ten Leatt Endurance 4.0 ma skład - 86% poliester, 10% wełna, 4% elastan Jak zobaczysz, są różne modele o tej samej nazwie: https://www.centrumrowerowe.pl/koszulka-rowerowa-z-dlugim-rekawem-leatt-mtb-endurance-4-0-pd43948/?v_Id=266404 https://www.centrumrowerowe.pl/koszulka-rowerowa-z-dlugim-rekawem-leatt-mtb-endurance-4-0-pd43948/?v_Id=236032 widać po kroju, wykończeniu (zobacz wykończenie na stójce), że jedno od drugiego się sporo różni. I ceną takoż. MOże więc i skład jest różny. Wiem, że skłąd mnie rozczarował, spodziewałem się więcej, ale funkcjonalnie się bardzo pozytywnie zaskoczyłem. edytka: https://www.bike24.com/p2985680.html?source=SRP&indexName=production_SEARCH_INDEX_EN&objectId=985680&queryId=c25c9066188a23dd9b3119589b1c02d5&userToken=d143a056-d013-4fec-bc84-7a2a90c2a4ab To jest moja koszulka i skoro piszą 10% to musi tak być. No mówiłem, że rozczarowany byłem składem, ale po paru miesiącach duży "+". Stare plastikowe ciuchy codziennie prałem dwukrotnie (po każdym kierunku - do roboty i do domu), a teraz tylko suszenie. 35 minut temu, KrissDeValnor napisał: Na pewno plecak to zło No widzisz, a ja jestem odwieczny team plecak, nigdy nie miałem sakw czy czegoś innego. Ale akurat w zimie daje to dodatkową izolację cieplną na plecach. Latem niestety zło.. Edytowane Czwartek o 10:01 przez chester_jds 1 Cytuj
Eathan Napisano Czwartek o 10:14 Napisano Czwartek o 10:14 W https://finisher.pl/bluza-endura-gv500/ masz ciut więcej merino. Znajdziesz w innych kolorach. Mam zieloną jest bardzo fajna. Na plus spora liczba kieszeni. Poza tym jest dłuższa. 2 Cytuj
Wojcio Napisano Czwartek o 10:30 Napisano Czwartek o 10:30 Ja mam tylko 5,5km i nie zmieniam ciuchów. Obecnie jeansy, turystyczna koszulka z merino z długim rękawem (deca) i bluza zależnie od temperatury - od super cienkiej kurteczki kolarskiej do kurtki z elementami puchu. Jestem chudy i mało się pocę, ale moja tajemnica polega na tym, że średnią do pracy mam zwykle w okolicy 16-17km/h, a z powrotem nawet i 24km/h. Robota nie zając Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano Czwartek o 13:09 Mod Team Napisano Czwartek o 13:09 Nigdy nie miałem nadwagi, ale mam dużą potliwość - dlatego plecak to dla mnie pomyłka. Są niby takie małe, ale poza bukłakiem niewiele tam wchodzi, a im większy plecak, tym plecy bardziej mokre... 1 Cytuj
Wojcio Napisano Czwartek o 14:01 Napisano Czwartek o 14:01 (edytowane) A tu się zgodzę - plecak wkładam do sakwy - to, że dojeżdżam w dobrym stanie wynika z przewiewnej odzieży (zależnie od warunków). Dziś jak zwykle - do: 16,8 , powrót: 20,9. Pewien problem pojawia się przy mocno ciepłej pogodzie, albo jak za późno wyjdę. Dodam, że mam jeszcze taką zabawę, by dojechać do pracy bez dotknięcia stopą ziemi - stójka na wszystkich światłach. Dziś się udało w obie strony a mam 8 razy światła na tym odcinku! W dawnych czasach, to mi się nawet zdarzało jechać w garniturze. Żona zaś w sukience i sandałkach z laptopem w koszyczku na kierownicy. Jak jechałem kiedyś do Amsterdamu, to chciałem sobie tam kupić jakiś dobry strój do dojazdów w słabą pogodę - w sklepach nic nie znalazłem. Jak zaczęło padać to wyszło, że Holendrzy jeżdżą normalnie ubrani. Czasem z parasolką. Edytowane Czwartek o 14:01 przez Wojcio Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano Czwartek o 14:09 Mod Team Napisano Czwartek o 14:09 Parasolka jako dopalacz dla zawalidrogi z przodu Cytuj
Blastojs Napisano Czwartek o 16:36 Autor Napisano Czwartek o 16:36 Wiecie w zeszłym roku jeździłem rowerem w typowo sportowym ubraniu materiałowe spodnie + tshirt, i do tego plecak....... Teraz pytanie, czy takie sklepy jak centrum rowerowe, czy decathlon maja dobry stosunek jakosci do ceny ? Czy szukac jednak czegos na allegro/innych sklepach ? Cytuj
Greg1 Napisano Czwartek o 21:24 Napisano Czwartek o 21:24 Możesz też mieszać ciuchy rowerowe i trekkingowe/outdoorowe. Ja tak często robię na dojazdy do pracy - np. mam spodnie albo spodenki trekkingowe i kurtkę czy bluzę rowerową. Buty też czasem ubieram trekkingowe chociaż z reguły jeżdżę w spd. Centrum Rowerowe ma markę własną Eyen, która nie jest jakoś specjalnie droga. Decathlon też czasami coś ciekawego oferuje. Ja mam od nich parę rzeczy chociaż z rowerowych to wcsumie tylko spodnie zimowe z pieluchą i spodnie 3/4 bo góra mi nie pasuje rozmiarowo bo jak jest dobre w ramionach to za duże w pasie. Ale często na rowerze na dojazdach do pracy używam ich kominów z merino, spodenek i spodni trekkingowych. A i mam jeszcze ich rowerowe: koszulkę termoaktywną na długi rękaw, skarpety zimowe z merino, rękawiczki zimowe i czapkę zimową z daszkiem, którą uważam za świetną. Chociaż ostatnio Decathlon robi się dość drogi... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.