leotdipl Napisano Czwartek o 13:24 Napisano Czwartek o 13:24 Witam, jak w temacie. Dokładnie chodzi mi o to, jak postępujecie na co dzień z amortyzatorami? Czy konserwujecie je po każdej jeździe - czy w zależności od panujących warunków? 1.) Jak, i czym czyścicie anody goleni po ukończonej jeździe. Na mokro czy na sucho? 2.) Jak i czym konserwujecie anody? Czy po natrysku preparatem (jaki?) usuwacie nadmiar czy pozostawiacie? 3.) Czy jest coś co pominąłem? Np. ziarenka piasku lepiej przed zdmuchnąć powietrzem, i dopiero czyścić anody na mokro np. wilgotną gąbką ? Nie mam doświadczenia. Posiłkuję się tym co czytam w necie. A wy ? dziękuję 😀 Cytuj
pecio Napisano Czwartek o 13:57 Napisano Czwartek o 13:57 Ja osobiście jak już widziałem , że na uszczelkach zebrało się " kupa" syfu to wtedy przecierałem szmacianką . I tak przez cały sezon aż do corocznego zimowego serwisu. Po za tym nie lubię cudować z rowerem po za tym co muszę - smarowanie łańcucha i mycie napędu . 1 Cytuj
keltu Napisano Czwartek o 14:02 Napisano Czwartek o 14:02 (edytowane) Po każdej jeździe psikam 1-2x na chusteczkę/szmatkę Brunoxem Deo i przecieram lagi z kurzu, to właściwie tyle. Jest zarówno czysto i coś tam powiedzmy "zakonserwowane". Po prawie 2 latach jazdy przez cały sezon (w zimie też) uszczelki wyglądają b.dobrze o lagach nie wspominając więc może coś to pomaga. Edytowane Czwartek o 14:06 przez keltu Cytuj
Galvatron Napisano Czwartek o 14:30 Napisano Czwartek o 14:30 Wystarczy po każdej jeździe wycierać golenie i uszczelki przeciwkurzowe suchą szmatką. Nie ma sensu używać żadnych preparatów. 3 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano Czwartek o 16:55 Napisano Czwartek o 16:55 Z tego co pamiętam, Rock Shox zaleca wycieranie suchą miękką ściereczką, a gdy pojawią się zabrudzenia należy użyć izopropanolu. Po co w ogóle używać Brunox Deo, skoro po pierwszym ugięciu amortyzator nasmaruje się sam? U mnie procedura zawsze była prosta. Wycierałem ścierką z mikrofibry, także dookoła uszczelek. Uginałem amortyzator, powstawał film olejowy który ponownie ponownie przecierałem ścierką. Efekt taki sam jakby użyć Brunox, tylko nie dodajemy chemii której już nie ma w widelcu. Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano Czwartek o 16:55 Mod Team Napisano Czwartek o 16:55 Przecieram lagi wilgotnym papierowym ręcznikiem. Kiedyś krótko używałem Brunoxa. Olej na lagach ? Przecież to ma miejsce krótko po serwisie, a przy dłuższym użytkowaniu już się nie pojawia. Stąd Brunox, który zostawia tzw. film. 1 Cytuj
keltu Napisano Czwartek o 18:21 Napisano Czwartek o 18:21 Godzinę temu, przecietny.kolarz napisał: Z tego co pamiętam, Rock Shox zaleca wycieranie suchą miękką ściereczką, a gdy pojawią się zabrudzenia należy użyć izopropanolu. Po co w ogóle używać Brunox Deo, skoro po pierwszym ugięciu amortyzator nasmaruje się sam? U mnie procedura zawsze była prosta. Wycierałem ścierką z mikrofibry, także dookoła uszczelek. Uginałem amortyzator, powstawał film olejowy który ponownie ponownie przecierałem ścierką. Efekt taki sam jakby użyć Brunox, tylko nie dodajemy chemii której już nie ma w widelcu. U mnie nie było fabrycznie gąbek olejowych więc nic się samo nie smaruje. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano Czwartek o 18:24 Napisano Czwartek o 18:24 (edytowane) Twierdzisz że uszczelki są tak szczelne, że lagi które są pokryte olejem po ugięciu, są idealnie suche bez jakiegokolwiek pokrycia olejem? To jaki by opór musiały stawiać uszczelki? 🙃 Wytrzyj lagi IPA, ugnij widelec i sam zobacz, że lagi będą pokryte absolutnie cieniutką wartstwą oleju. Nie twierdzę że będą mokre, tylko że jest tam warstwa oleju. Najlepiej to widać na czarnych lagach. 9 minut temu, keltu napisał: U mnie nie było fabrycznie gąbek olejowych więc nic się samo nie smaruje. Jak amortyzator Ci się ugina, a tuleje są pokryte olejem, to co innego się dzieje jak nie smarowanie? Pierwsza lepsza fotka z internetu: Wyraźnie widać film olejowy, a widoczne "prążki" to nic innego jak to, do którego miejsca dochodziły uszczelki przy pracy widelca. Edytowane Czwartek o 18:32 przez przecietny.kolarz 1 Cytuj
keltu Napisano Czwartek o 18:31 Napisano Czwartek o 18:31 (edytowane) Tobie się wydaje że tam jest tyle oleju że on jest zaraz poniżej uszczelek kurzowych i przy każdym ugięciu powiedzmy na 2-3cm. górne lagi powyżej uszczelek są smarowane? Ciekawa teoria.. 🤔 To o czym ty mówisz to pewnie efekt gąbek olejowych które które są umieszczone bezpośrednio poniżej uszczelek kurzowych i faktycznie mogą działać tak jak mówisz.. tylko że one nie są fabrycznie w każdym amortyzatorze i w takim wypadku Brunox ma jak najbardziej sens. Edytowane Czwartek o 18:42 przez keltu Cytuj
przecietny.kolarz Napisano Czwartek o 18:34 Napisano Czwartek o 18:34 (edytowane) Ja wiem ile jest tam oleju, bo sam robiłem serwis. Oleju jest mało, 5-10ml na lage w przypadku RS. W trakcie pracy olej rozprowadza się po lagach. Spójrz na fotkę powyżej. Górne tuleje ślizgowe są kilka centymetrów poniżej górnych uszczelek. Nie pamiętam dokładnie ile, ale dość mało. Górny ślizg musi być smarowany, bo byś zatarł widelec po pierwszej jeździe. Jeżeli górny ślizg jest powiedzmy 3cm poniżej uszczelek, widelec ugina się powiedzmy na 9cm, to odejmując uszczelki, dobre kilka centymetrów lag pokrywa się olejem po czym wysuwa na zewnątrz. Edytowane Czwartek o 18:37 przez przecietny.kolarz Cytuj
Czikol Napisano Czwartek o 18:52 Napisano Czwartek o 18:52 1.na sucho, usuwam piasek/kurz 2. potem psikam finish line, chwilkę czekam 3. wycieram na sucho, czystą szmatką Cytuj
leotdipl Napisano Czwartek o 19:16 Autor Napisano Czwartek o 19:16 Wszystkim dziękuję za odpowiedzi 😀 CZIKOL - jak usuwasz i czym? Pytanie zasadne, gdyż łatwo zarysować anodę. Brunox używałem wcześniej do broni, i poprzedniego roweru (ale nie do amorów). Świetnie się sprawdzał. Dlatego teraz stosuję. W instrukcji Kross zamieszczono tabelkę, z której wynika konieczność takiej operacju po każdej (!) jeździe. Zakurzoną anodę oczyszczam starannie wilgotną gąbką. Po wyschnięciu Brunox Deo. Jego nadmiar usuwam suchą szmatką tak, aby pozostał tylko cienki film. Używam ściereczki po moich T-shirtach. Żadnych papierowych ręczników. Nie ukrywam, że jest to upierdliwe 🤪 Cytuj
Dokumosa Napisano Czwartek o 19:38 Napisano Czwartek o 19:38 53 minuty temu, przecietny.kolarz napisał: Ja wiem ile jest tam oleju, bo sam robiłem serwis. Oleju jest mało, 5-10ml na lage w przypadku RS. W trakcie pracy olej rozprowadza się po lagach. Spójrz na fotkę powyżej. Górne tuleje ślizgowe są kilka centymetrów poniżej górnych uszczelek. Nie pamiętam dokładnie ile, ale dość mało. Górny ślizg musi być smarowany, bo byś zatarł widelec po pierwszej jeździe. Jeżeli górny ślizg jest powiedzmy 3cm poniżej uszczelek, widelec ugina się powiedzmy na 9cm, to odejmując uszczelki, dobre kilka centymetrów lag pokrywa się olejem po czym wysuwa na zewnątrz. Górne ślizgi są umieszczone bezpośrednio pod gąbkami. Niemniej gąbki mogą być zupełnie suche i trgo sie łatwo nie zatrze bo anoda na alu goleniach jest bardzo twarda i "śliska" a tuleje są teflonowe. Rozbierałem wiekowe RSy, które nigdy nie widzialy serwisu, Na tych z goleniami alu nie było śladów zatarcia, stalowe często zeżarłe od wewnątrz przez rdze. We współczesnych (również foxach) obniżono koszty - kwestią przypadku są skalibrowane poprawnie ślizgi i zdarzają się koślawe golenie górne (brak równoległości). 1 Cytuj
Czikol Napisano Czwartek o 19:59 Napisano Czwartek o 19:59 @leotdipl ściereczka z mikrofibry, delikatnie ale bez przesady, nie obchodzę się z tym jak z jajkiem. bardziej obawiałbym się uderzeń i odprysków od kamieni itp Cytuj
Turysta05 Napisano wczoraj o 09:04 Napisano wczoraj o 09:04 Z góry przepraszam, wiem że to czysta ludzka złośliwość, ale nie mogłem się powstrzymać czytając Wasze rozkminy, to jak teksty kabaretowe z dużą dozą humoru😂🤣, wiadomo kabaret to prawda w oczy, ale w krzywym zwierciadle. Życzę i Wam dobrego humoru😉 https://www.forumrowerowe.org/topic/276804-widelec-powietrzny-bez-serwisu-jak-długo-wytrzyma/?page=2#findComment-2561548 Cytuj
leotdipl Napisano wczoraj o 13:19 Autor Napisano wczoraj o 13:19 Gdzie tu kabaret? O co chodzi ? OK. Pochwaliłeś się zdjęciem zimowym, i co z tego ma dla innych wynikać? Cytuj
5pirit Napisano wczoraj o 13:40 Napisano wczoraj o 13:40 4 godziny temu, Turysta05 napisał: Z góry przepraszam, wiem że to czysta ludzka złośliwość, ale nie mogłem się powstrzymać czytając Wasze rozkminy, to jak teksty kabaretowe z dużą dozą humoru😂🤣, wiadomo kabaret to prawda w oczy, ale w krzywym zwierciadle. Życzę i Wam dobrego humoru😉 https://www.forumrowerowe.org/topic/276804-widelec-powietrzny-bez-serwisu-jak-długo-wytrzyma/?page=2#findComment-2561548 No OK, ale nie każdy z takim ULEPEM chce jeździć, ja bym w życiu z czymś takim nie wyjechał z domu 😬 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano wczoraj o 14:43 Napisano wczoraj o 14:43 Godzinę temu, leotdipl napisał: Gdzie tu kabaret? O co chodzi ? OK. Pochwaliłeś się zdjęciem zimowym, i co z tego ma dla innych wynikać? Autor jest znany z tego, że musi dorzucić swoje 3 grosze w każdym temacie, na ogół mając zerowe doświadczenie. Przykładowo wypowiadał się o serwisie amortyzatorów, bazując na swoim tworze z Aliexpress. Twierdzi międzyinnymi że serwis zerowy to spisek serwisów, które wmawiają że trzeba to robić. Takich perełek było więcej. Pisząc obrazowo, ktoś kupuje Porsche i pyta o serwis, a on go wyśmiewa pisząc że w jego dużym Fiacie to kiedyś zrobił raz serwis i jeździ do teraz. 2 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 17 godzin temu Mod Team Napisano 17 godzin temu Sorry za OT, ale pojawił się nowy Nanlio Enix 32 nieco przypominający/udający Fox'a klik - @Turysta05 nie zmieniłbyś ? PS życzę wszystkim udanego rowerowo weekend'u - niezależnie od tego, kto na czym jeździ, bo żeby jeździć, trzeba jeździć Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 9 godzin temu Mod Team Napisano 9 godzin temu Idzie wiosna - niby już jest, ale powoli się rozkręca, więc trzeba przewietrzyć golenie, proste. No i gumy dodają masy, a tego byśmy nie chcieli, bo sprzęt lekki - podobno 1.7 kg... Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu (edytowane) 8 godzin temu, KrissDeValnor napisał: Sorry za OT, ale pojawił się nowy Nanlio Enix 32 nieco przypominający/udający Fox'a klik - @Turysta05 nie zmieniłbyś ? PS życzę wszystkim udanego rowerowo weekend'u - niezależnie od tego, kto na czym jeździ, bo żeby jeździć, trzeba jeździć Ja myśle że nie chodzi o to kto czym jeździ, tylko o stosunek do innych. Ja nie mam problemu że ktoś kupuje na Ali. Jego wybór, nic mi do tego. Gorzej jak kupując coś takiego, zaczyna robić porównania które sensu nie mają, a potem jeszcze wrzuca posty jak powyżej. Wracając do tematu i chyba go kończąc jednocześnie, zdecydowanie NIE należy pryskać niczym na golenie i czekać aż spłynie na uszczelki. W taki sposób cały brud z goleni wpłynie w dolne lagi. Z ciekawości spojrzałem także na aktualne instrukcje widelców. Rock Shox i FOX zalecają wodę lub wodę z mydłem. SR z racji smaru zamiast oleju, wskazuje na oleistą ściereczkę i tutaj rzeczywiście Brunox może mieć sens. DT Swiss nie mówi jak, ale za to wskazuje procedurę co zrobić jak rower długo stał. W instrukcjach Manitou ani DVO nie znalazłem informacji o codziennym serwisie. Edytowane 9 godzin temu przez przecietny.kolarz 1 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 9 godzin temu Mod Team Napisano 9 godzin temu A ktoś w ogóle pisał o psikaniu bezpośrednio na golenie ? Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Tutaj nie, natomiast widziałem wielokrotnie gdy ludzie pisali o takiej technice. Bardziej napisałem to ku przestrodze Napiszę nawet więcej. Dzięki takim złotym radom, sam kiedyś tak robiłem i skończyłem z papką w widelcu. Tak mi doradził sprzedawca w sklepie... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.