Mod Team sznib Napisano 5 Lutego Mod Team Napisano 5 Lutego A co powiecie o smarze Mobilgrease Special? https://www.mobil.pl/pl-pl/products-industrial/mobilgrease-special Cytuj
Mod Team sznib Napisano 5 Lutego Mod Team Napisano 5 Lutego U mnie link działa. Jakby co specyfikacja na screenshocie: Cytuj
LUKULUS Napisano Sobota o 03:40 Napisano Sobota o 03:40 @DyktaTusek Masz rację, że najważniejsze jest serwisowanie. To jest punkt wyjścia. Zauważ, że my toczymy dyskusję o użyciu smarów - gdy już tę czynność robimy. Serwisujemy - i zastanawiamy się, czy smarować tym, czy innym smarem. W tym zakresie toczy się rozmowa - gdy wykonujemy tą czynność, a nie kiedy widać rdzę, słychać pisk, czy koło się ledwo toczy. Co do myjek ciśnieniowych - jeżeli ktoś myje rower z myjki i nie wie jak wygląda smar i łożysko i nie wie gdzie są łożyska, to z pewnością umyje tak, że wręcz z odległości 5 cm będzie pryskał w piastę czy bębenek. Człowiek świadomy umyje tak, że nie będzie to miało wpływu innego niż choćby deszcz spadający podczas jazdy rowerem. Ja nie widzę niczego złego w opłukaniu gumowych opon oblepionych błotem czy ramy, trzymając lancę w rozsądnej odległości i pomijając miejsca w których wiem, że jest łożysko lub nasmarowane miejsce smarem, które pomijam aby go nie zmyć czy wypłukać. Są tacy - którzy do dzisiaj twierdzą, że zmywarka do naczyń to zło przeklęte i należy naczynia ręcznie myć, bo tak jest lepiej. @sznib W mojej opinii Mobilgrease Special rozjeżdża się z zastosowaniem w rowerach. Pierwsze co go dyskwalifikuje to barwa: szaro-czarny. Nie uzyskasz żadnej informacji zwrotnej zaglądając do piasty rowerowej i nie ocenisz stanu smaru, czy zużycia łożysk jak to jest w przezroczystych kolorach. Mobilgrease Specjal to nie jest smar „lekko toczący” , również nie smar do precyzyjnych łożysk tocznych. Do maszyn górniczych tak, tam zapewne jest zacnym smarem. Nie w zastosowaniu rowerowym. Ma za dużo dodatków stałych, które przynoszą odwrotny efekt: wyższe tarcie statyczne, gorszą kulturę toczenia, „szorstkość” przy wolnym ruchu. Niezwykle bardzo dobrym smarem jest Mobilth SHC 220, sprawdzonym i polecanym przez @Dokumosa. Przeczytałem kartę charakterystyki i się pod tym podpisuję. Wybitnie chroniący przed wodą, bez zbędnych dodatków, a przez to że syntetyczny dobra kultura toczenia i trzymanie parametrów latami i bez względu na porę roku. W porównaniu z mineralnym Motorex 2000, to lżejszy smar a przy tym lepszy. Przeglądnąłem kartę Motorexa 2000, to bardzo dobrze zabezpieczający smar przed wodą i mechanicznie, ale nie jest to smar "lekko toczący". Jest on zbudowany na oleju bazowym 800 ! Zszokowało mnie to, że dedykowany rowerowy smar ma taką wysoką wartość. Stąd rozumiem podział opinii na jego temat. Jak masz łożyska w piastach maszynowe, to cała reszta właściwości Motorexa 2000 jest bardzo dobra i to smar na cały rower. A Mobilth SHC 220 parametry ma wybitne - mając tą wiedzę co dziś - kupię go jako następny. @Punkxtr dobrze, że zwróciłeś uwagę, że Shimano Premium Grease to inny smar niż Motorex 2000, mimo krażących legend, że to ten sam smar. Oceniłeś to po konsystencji/lepkości. To, że wielu widzi taki sam charakterystyczny kolor fluorescencyjny zółto-zielonkawy, nie świadczy że to ten sam smar. Wiemy że Shimano współpracuje z Motorexem - oficjalnie. Z pewnością mogli opracować smar o tym samym kolorze, a na bazie lżejszego oleju bazowego, czy zmodyfikowanych dodatków. A nigdzie nie widziałem karty charakterystyki Shimano Premium Grease - od razu majty w dół by poszły i bym widział jego mocne i słabsze strony czarno na białym. Ja używam Fuchs Silkolene PRO RG2, bo to smar wybitny na rynku jak chodzi lekkość toczenia, co widzę i czuję po piastach czy pedałach. Karta tego smaru jak dla mnie zbyt ogólna, która pozwoliła by mi go jednoznacznie uszeregować w odporności na wodę w hierarchii innych smarów. Podsumowując - co do tych wszystkich dedykowanych eliksirów rowerowych, przypomina mi to kosmetyki dla barbera. Wejdź i zobacz na opakowania barberowe dla mężczyzn np. w Rossmanie. Marketingowo naprawdę to wygląda. To samo jest z kosmetykami rowerowymi i smarami. Smar to nic innego jak utwardzony olej, analogicznie do spożywczej margaryny. I to od oleju bazowego i dodatków zależy jakie właściwości i na jakim polu smar sprawdza się najlepiej. 5 Cytuj
chester_jds Napisano Sobota o 18:21 Napisano Sobota o 18:21 Strasznie mnie zaintrygowaliście tym mobilithem, nie znałem wcześniej tego. Już sobie zamówiłem, już doszedł. Fajny czerwony kolor (pewnie kobieta nazwie go w bardziej wyszukany sposób). Jak dojdzie smarowniczka do niego, to sobie napcham i wypróbuję. Cytuj
LUKULUS Napisano Poniedziałek o 22:39 Napisano Poniedziałek o 22:39 (edytowane) Kontynuuję temat grupy ślizgowej (Sram Butter, Slickoleum, RSP Slick Kick). Dokładam tu smar Motorex Suspension Grease. 75 zł/100 gram. https://motorex.com/en/suspension-grease--739218?category=851437 jako dedykowany do amortyzatorów. Ogólnie Motorexa muszę pochwalić za podejście do kart technicznych, gdzie Shimano, Finish Line czy RSP nie ma ich wcale. Ale to firma produkująca smary do wielu gałęzi - stąd ta jakość. Wszystkie smary tej grupy łączy wspólna cecha: lekki olej bazowy i zagęszczacz wapniowy (nie litowy) co skutkuje odpornością na wymywanie wodą, niekwestionowaną neutralnością w kontakcie z gumą. Uwierała mnie cena powyższych smarów w tej grupie, jako niepasująca do domknięcia kompletu smarów przemysłowych do roweru w normalnej cenie. Poszukałem i znalazłem hit cenowy - smar STP - Orlen Greasen STP - 13 zł/ 800 gram ! Cena STP https://www.orlenoil.pl/PL/NaszaOferta/Produkty/Strony/produkt.aspx?produkt=GREASEN_STP. Jest on mniej gęsty (NLGI=1) niż Sram Butter (NLGI=1.5) czy Motorex Suspension Grease (NLGI=2.0). Do amortyzatorów sprężynowych będzie super, aby to płynnie chodziło i było chronione mechanicznie i przed wodą. Co do grupy przekładniowej - znalazłem do bębenków jeszcze RSP - Go Flow Freehub Grease Cena RSP 185 zł / 500 g Jest to smar półpłynny - jak sami podają na stronie o NLGI 0. Każdy smar przekładniowy o NGLI = 0 do bębenka będzie świetny np. EPX 0 kosztujący 18 zł / 400 gram https://allegro.pl/oferta/eccoil-smar-epx-0-370g-0-37kg-ep-0-17125152570 Podsumowując temat smarów, za parę złotych masz 3 tuby profesjonalnych smarów na 10 lat regularnego serwisowania i to nie jednego roweru od A-Z Edytowane Poniedziałek o 23:11 przez LUKULUS 2 Cytuj
LUKULUS Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu Zostały jeszcze smary do linek. Gdyby ktoś opowiedział o swoim użyciu, konsystencji/lepkości Shimano cable grease - to wniósł by w temat. Ja używam PTFE w sprayu czyli SUCHY SMAR. Nie żadne PTFE dodane do olejów. Wymienię przykładowo (ceny 20-50 zł): Finish Line - suchy smar (czerwony w sprayu, nie "lube" do łańcucha), Boll - suchy smar, Wurth - suchy smar, CX80 - suchy smar i tak dalej suchy smar PTFE w sprayu. Nie oleje z PTFE, to ma być SUCHE i śliskie. Wspomnę jeszcze osobno o środku Brunox - Deo. Do czyszczenia i konserwacji goleni i uszczelek amortyzatorów. Mając go jako środek do tego celu, przestałem używać WD-40 w zastosowaniu domowym, bo jest uniwersalnie dobry do innych zastosowań. Przynajmniej smaruje, w przeciwieństwie do WD-40, który jest wyłącznie penetratorem do odkręcania zapieczonych śrub. Brunox po odparowaniu zostawi jakąś minimalną warstewkę smarną, gdzie WD-40 zostawi tylko wspomnienie - jak to ładnie chodziło w momencie psiknięcia Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.