Skocz do zawartości

[Upgrade] Kellys Soot 50


Matek173

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich użytkowników forum. Kupiłem tego lata Kellys Soot 50. Jest to gravel od Kellysa na GRXie 400, karbonowym widelcu i hydraulicznych tarczówkach z kategorii za ok. 7000 zł, także na moje potrzeby podstawa jest naprawdę przyzwoita. Rower w pełni karbonowy nie zmieścił się niestety w tegorocznym budżecie.

Na przyszły rok odnowi się mój budżet firmowy na akcesoria sportowe, więc będę miał znów do wydania trochę kasy, także chciałem spytać o bardzo ogólną radę - co w pierwszej kolejności dokupić/wymienić w takim rowerze. Nie mam górnego limitu budżetowego, ale oczywiście proszę o propozycje dopasowane do klasy tego roweru

Stosuję ten rower praktycznie do wszystkiego — dojazdy do pracy po niezbyt dobrej jakości asfalcie i kostce brukowej, dla relaksu rekreacyjna wycieczka nad jezioro lub do lasu (10-20 km), robię też kilka razy w sezonie letnim trasę asfaltową ok. 60km, ale planuję w tym roku wydłużać odcinki asfaltowe i zapisać się na triathlon.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Matek173 ja bym spróbował odpowiedzieć sobie na pytanie, czego brakuje Ci w obecnej konfiguracji? Może być tak, że nic nie trzeba dokupować tym bardziej że nie jeździsz za dużo i raczej rekreacyjnie. Ten rower ma wszystko czego amator może potrzebować, pojedziesz nim nad jezioro i przejedziesz dowolne ultra.
Jedynie co czytając Twojego posta można zasugerować to węższe szosowe opony, pod ten triathlon...

A jak już bardzo chcesz coś kupić, to wybór szeroki, nowe koła, zwijane opony (najlepiej od razu z przejściem na mleko), karbonowa sztyca i kierownica, jakiegoś brooksa ;) . A ciuchy dobre rowerowe są? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Artur85 dzięki za odpowiedź :)

Jeśli chodzi o moje odczucia, to faktycznie mam wrażenie, że nieco spowalniają mnie opony, więc najpewniej wymienię je w pierwszej kolejności. Z drugiej strony czasami na miejskiej nawierzchni dość mocno trzęsie, więc nie chcę zejść zbyt nisko z szerokością. Czy lepiej będzie iść w 2 komplety kół — pierwszy typowo szosowy na asfalt/zawody - (nowe koła + opony  ok. 30 mm) i drugi do miasta/na wycieczki (obecne SCHWALBE Smart Sam Performance 42-622 (700 x 40C)), czy postawić na 1 uniwersalne opony o szerokości w okolicach 35 mm i nie przejmować się wymienianiem ich co chwila. Wtedy oponki SCHWALBE z wkładką antyprzebiciową poszłyby do roweru crossowego, którego używam na zimę do dojazdów do pracy.

Poza tym — czy karbonowe elementy takie jak kierownica lub sztyca faktycznie są warte swojej ceny i zwiększają komfort jazdy?

Co do ubranek to mam 2 komplety, więc na ten moment wystarczające na moje potrzeby. Choć na pewno będę w tym roku rozglądał się za pedałami wpinanymi (najlepiej 2-stronnymi, żeby można też było jeździć w normalnych butach).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Czy lepiej będzie iść w 2 komplety kół — pierwszy typowo szosowy na asfalt/zawody - (nowe koła + opony  ok. 30 mm) i drugi do miasta/na wycieczki (obecne SCHWALBE Smart Sam Performance 42-622 (700 x 40C))

Ciężko zliczyć ile razy się takie pomysły pojawiały a na koniec nikomu się tych kół nie chce przekładać. Dodatkowo, żeby przy przekładkach nie było potrzeby regulacji hamulców/przerzutki to potrzebujesz dwóch kompletów na takich samych piastach

Cytat

czy postawić na 1 uniwersalne opony o szerokości w okolicach 35 mm i nie przejmować się wymienianiem ich co chwila.

Kup sobie po prostu typowo gravelowe 40c z wyższej półki, komfort będzie większy niż na obecnych klockach a i opory toczenia znacząco spadną

Cytat

Poza tym — czy karbonowe elementy takie jak kierownica lub sztyca faktycznie są warte swojej ceny i zwiększają komfort jazdy?

W sztywnej szosie z oponami nabitymi do 8 bar coś poczujesz, w gravelu na balonach i niskim ciśnieniu bez sensu. Do tego kellys ma sztycę 30,9 więc nawet carbon niewiele się tam ugnie

Cytat

(najlepiej 2-stronnymi, żeby można też było jeździć w normalnych butach)

Głupota. No ale to się pewnie będziesz musiał na swoich błędach przekonać

Jak zaczniesz jeździć w zatrzaskach to o platformach nawet nie będziesz myślał

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Matek173 napisał:

Poza tym — czy karbonowe elementy takie jak kierownica lub sztyca faktycznie są warte swojej ceny i zwiększają komfort jazdy?

Na zmianie kierownicy nic nie poczujesz, w MTB na prostej kierze z karbonu już tak. Na pewno dla komfortu warto zmienić owijkę na min. 3 mm.

Co do sztycy to @Mihau_ ma rację, jednakże niektórzy producenci mają w ofercie gięte i sam taką nabyłem - różnica była wczuwalna.

Masz w ogóle w pracy bezpieczne miejsce na rower?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Głupota. No ale to się pewnie będziesz musiał na swoich błędach przekonać

Jak zaczniesz jeździć w zatrzaskach to o platformach nawet nie będziesz myślał

Dlaczego głupota? Przecież kolega @Matek173 napisał, że używa roweru do wszystkiego w tym na dojazdy do pracy a do pracy na pewno nie jeździ w obcisłych gatkach i butach zatrzaskowych. Też mam w jednym ze swoich rowerów, właśnie w tym którym dojeżdżam do pracy i którym też często jeżdżę na dłuższe popołudniowe wycieczki pedały dwustronne i się sprawdzają - jak jadę do pracy to ubieram się w jakieś ciuchy outdoorowe (spodnie outdoorowe/trekkingowe można ściągnąć na dole gumką) z butami trekkingowymi a jak jadę po południu na jakąś dłuższą wycieczkę to się ubieram w ciuchy rowerowe z butami zatrzaskowymi. Kiedyś wymieniałem za każdym razem pedały ale tych wycieczek popołudniowych jest zbyt dużo i przestało mi się chcieć bawić w wymiany. W fitnesie, który wykorzystuję jako szosę mam pedały zatrzaskowe, w mtb - platformy i tam się nie bawię w wymiany ale w tym "do codziennego tyrania" mam dwustronne i uważam się znakomicie sprawdzają. Oczywiście mają one swoje wady bo zawsze sie obrócą nie w tą stronę co trzeba ale jest to do przeżycia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

napisał, że używa roweru do wszystkiego w tym na dojazdy do pracy a do pracy na pewno nie jeździ w obcisłych gatkach i butach zatrzaskowych

A niby dlaczego na pewno nie jeździ? Razem jeździcie czy jesteś jasnowidzem? 

 

 

Ty sobie możesz jeździć w czym chcesz. Logikę posiadania "dwóch rodzajów pedałów" skoro i tak soe w robocie trzeba przebrać pominę....no chyba, że ty sobie w outdorowych ciuchach pracujesz to spoko - u autora raczej nie przejdzie skoro pracuje w miejscu gdzie ma budżet na akcesoria sportowe

Godzinę temu, marcesco napisał:

Masz w ogóle w pracy bezpieczne miejsce na rower?

Jeśli dostaje na takie rzeczy kasę z firmy to pracuje w jakimś korpo (i to nie rodem z Polski xD) i na pewno ma dostęp do pełnej infrastruktury

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Greg1 napisał:

Przecież kolega @Matek173 napisał, że używa roweru do wszystkiego w tym na dojazdy do pracy a do pracy na pewno nie jeździ w obcisłych gatkach i butach zatrzaskowych.

Z tym się nie zgodzę. Sam dojeżdżam do pracy i po prostu mam tutaj drugą parę butów, które od razu przebieram, zastanawiam się nawet czy nie wygospodarować miejsca w szafie na drugi zestaw ubrań 😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Typowy temat w stylu "portfel mnie świerzbi" :) I to już myślisz o kasie, której nawet jeszcze nie masz.

Drogi autorze tematu - korzystaj ze sprzętu i nie kombinuj jeśli tak naprawdę na tyle nie wiesz czego chcesz, że pytasz innych na forum jak masz zagospodarować swoje fundusze. Zazwyczaj ktoś z doświadczeniem preferuje żeby wymienić elementy typu siodło, owijka, kierownica, opony, bo ma swoje ustalone preferencje. A tutaj tego nie widać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Nie spodziewałem się aż tak dużego odzewu. Odpowiadając na kilka pytań postawionych do mnie:

- Tak — mam bezpieczne miejsce na zostawienie roweru.

- Co do przebierania to tak przebieram się, ale ubrania na przebranie wożę w plecaku, więc o ile wrzucenie do plecaka koszulki czy skarpetek jest ok, to para butów w plecaku to już większy ciężar i problem, także do pracy w butach wpinanych nie zamierzam jeździć. O ile latem faktycznie jeździłem w ubrankach rowerowych, bo żar lał się z nieba, to teraz jeżdżę normalnie ubrany w jeansy i bluzę i przebieram tylko t-shirt. Do pracy też nie mam na tyle daleko, żeby za każdym razem szykować się jak na wyprawę.

- Co do jednostronnych pedałów wpinanych — od sprzedawcy w sklepie rowerowym też słyszałem, że to rozwiązanie może być niepraktyczne, mimo to jestem na nie zdecydowany, bo nie chcę się bawić w zamianę pedałów na każde wyjście na rower. Do tej pory jeździłem na metalowych pedałach platformowych, które miały wypustki antypoślizgowe tylko z jednej strony, więc przyzwyczaiłem się już do konieczności obracania pedałów na "właściwą" stronę.

- Co do świerzbiącego portfela — stety/niestety tak to trochę wygląda. Historia jest taka, że w korpo mojej żony w czasie pandemii, po zamknięciu siłowni i basenów, w zamian za rezygnację z dofinansowania kart Multisport wprowadzili budżet na akcesoria sportowe. Dlatego ten budżet poniekąd "trzeba" wydać, albo kasa przepadnie.

 

Z Waszych rad i komentarzy na ten moment wnioskuję, że bajery w stylu karbonowych kierownic, sztyc czy mostków nie zrobią kolosalnej różnicy i nie warto w to na razie wchodzić.

W pierwszej kolejności do wymiany w tego typu rowerze jest kosmetyka poprawiająca komfort jazdy, czyli np. lepsza owijka czy wygodniejsze siodełko.

Na buty wpinane z jednostronnymi platformami jestem już raczej zdecydowany, choć doceniam opinie za i przeciw temu rozwiązaniu, dzięki temu mój zakup będzie bardziej świadomy.

Rezygnuję też z pomysłu posiadania 2 kompletów kół. Raczej zacznę od wymiany samych opon na trochę cieńsze i lżejsze (35 lub 38), a jeśli będę chciał zaszaleć, to zacznę rozglądać się za nowym kompletem kół, ale już na stałe (może coś od DT SWISSa?).

Czy polecacie jakieś konkretne modele wymienionych wyżej akcesoriów?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem niedawno na przeglądzie gwarancyjnym i wszystko było OK. Co prawda nie pytałem o nic konkretnego, ale serwis jest zaufany, więc nie spodziewam się, żeby zrobili to po łebkach. Czy są jakieś charakterystyczne objawy tej usterki, które mogę rozpoznać samodzielnie? Jeśli nie, to raczej nie chce mi się jeździć po serwisach szukać usterek na siłę. Po 2 miesiącach użytkowania w zróżnicowanych warunkach wszystko jest z rowerem w porządku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W pewnym momencie widelec zaczyna trzeszczeć i po sprawdzeniu okazuje się, że zbyt krótki ekspander powoduje pęknięcia sztycy widelca. Wada szeroko znana w internetach na wszelkich grupach gravelowych. Jak ci się nie chce sprawdzić to po prostu jeździj, może masz dobry ekspander a jak nie, to widelec sam sie odezwie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Matek173 napisał:

więc o ile wrzucenie do plecaka koszulki czy skarpetek jest ok, to para butów w plecaku to już większy ciężar i problem

To sobie zamów jedną czy dwie pary wygodnych/eleganckich/sportowych butów i zostaw je na stałe w pracy nawet pod biurkiem - większość jeżdżących do pracy rowerami ludzi tak rozwiązało ten problem. Męczyć się z pedałami dwustronnymi to trzeba mieć wybitnie nudne życie żeby takich "atrakcji" szukać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, temat trochę zbacza na tory, na temat których nie za bardzo chcę dyskutować. Dojeżdżam rowerem do szkoły, na uczelnię, do pracy, spotkania towarzyskie i w inne miejsca od ponad 15 lat, więc naprawdę, akurat w kontekście ubioru nie potrzebuję rad. Niech każdy jeździ jak chce, natomiast ja uważam, że na 20-minutową spokojną jazdę po mieście pełen kombinezon i buty wpinane, to moim zdaniem gruba przesada.

Pod takim kątem chciałbym usłyszeć rady dotyczące sprzętu rowerowego. Nie jestem rowerowym nowicjuszem, ale na gravelu jeżdżę od niedawna, dlatego liczyłem na sprawdzone rady ekspertów lub podzielenie się doświadczeniami użytkowników tego rodzaju rowerów.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja zrobiłem inaczej, zamiast zmieniać obuwie, czy kupić dwustronne pedały, kupiłem platformowe nakładki wpinane w SPD, cały proces założenia lub odpięcia ich to jakieś 5 sekund :D 

Jedyny ich minus to że niestety opadają zawsze platformą w dół więc trzeba kilku chwil żeby się przyzwyczaić żeby je stopą odpowiednio ustawić gdy się chce ruszyć. Na szczęście w drodze do pracy mam raptem tylko 4 przejazdy na których muszę się zatrzymać więc nie jest źle.

Edytowane przez epon
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Ludzie nie kupujcie tego badziewia, rower mam tydzień czasu i właśnie mam to o czym pisze przemeg. Za krótki ekspander powoduje pęknięcia rury sterowej. Jadę pojutrze do sklepu i zobaczymy co powiedzą, o klejeniu nie ma mowy nawet, może się zgodzę na wymianę widelca i oczywiście na właściwy ekspander, ale szczerze to chyba będę wolał kasę. Jeśli macie model SOOT obojętnie czy 50, 70, 90 to odkręćcie sobie tą nakrętkę dociągającą, żeby zobaczyć co tam się dzieje, bo tak to pewnie bym jeździł aż pewnego pięknego razu poleciałbym z kierownicą do przodu narażając swoje zdrowie/życie. Dodaje zdjęcie pęknięcia, musiałem je trochę skompresować, przez co trochę gorzej widać, ale widać. 

moj-min.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak to wygląda, ale nie. Na tym zdjęciu sklep wymienił koledze w ramach gwarancji widelec na nowy, ekspander na inny co jest właśnie winą ekspandera montowanego fabrycznie, który nie rozpiera rury na wysokości mostka.

1005272643_comment_1660041006IzLhNpBzuYrFICMo1pzBJvw400.jpg.e212f005b2f6f8760aa0145e4c829840.jpg

A poniżej kolega (kolejny przypadek) zażądał zwrotu gotówki na zasadach rękojmi i ją dostał. Oczywiście nie od razu, trzeba było straszyć UOKiK, ale zadziałało.

1826192541_comment_1661589678LO5WxTZxsY1g26BX6ftl3Hw400.jpg.f82c7481c12075d04fc19c2442d60b9d.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie za bardzo się znam na ekspanderach itp. i być może moje pytanie jest idiotyczne ale skoro znany jest problem, to czy nie byłoby rozsądną opcją wymiana ekspandera na inny/dłuższy/lepszy od razu po zakupie roweru niż liczenie na szczęście i późniejsze użeranie się z gwarancją? Szczególnie w naszym kraju gdzie z założenia to my, użytkownicy jesteśmy winni usterek bo z założenia użytkujemy sprzęt niezgodnie z przeznaczeniem, warunkami użytkowania, itp.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...