Skocz do zawartości

[Koronawirus] Zakaz wychodzenia z domu a jazda na rowerze


Rekomendowane odpowiedzi

Ogólnie zgodnie z rozporządzeniem jazda maks. 2 osoby z odstępem 2 m (czyli w sumie koło w koło) jest dozwolona i nie grozi za nią żadna kara. Natomiast nie jest zalecana, zalecane jest ograniczenie tego typu aktywności to minimum. 

Tutaj cytat z Szumowskiego:

Cytat

To nie jest tak, że my mamy prawo biegania, uprawiania sportów (figura retoryczna wzmacniająca przekaz). Traktujmy to uprawnienie z epidemicznych rozporządzeń (czyli mamy prawo/uprawnienie do aktywności fizycznej, które zawarte jest w aktualnym rozporządzeniu epidemicznym), a teraz z tego dokumentu, jako niezbędny środek higieny zdrowia psychicznego. To nie o to chodzi, żebyśmy utrzymali formę, żebyśmy biegali ileś kilometrów wokół domu. Chodzi o to, żebyśmy po prostu mogli wyjść z psem albo wyjść i przewietrzyć się krótko i jak najkrócej i wrócić do domu" (to są wyłącznie zalecenia/dobre rady, które nie występują w rozporządzeniu)

Dodał, że "oczywiście twarde zapisy są trudne do zdefiniowania" (potwierdził, że nie ma twardych zapisów więc nie ma zakazu):

Tu bardzo wiele zależy od rozsądku Polaków. W związku z tym moja ogromna prośba: nie wykorzystujmy tego do uprawiania joggingu. Nie wykorzystujmy tego do poprawiania sobie formy fizycznej przez te dwa tygodnie. Naprawdę bez takich ćwiczeń fizycznych damy radę. Jeżeli musimy już bezwzględnie wyjść, to wtedy wyjdźmy, przewietrzmy się i wróćmy do domu" (czyli dalsza część zaleceń/dobrych rad, nie występujących w rozporządzeniu)

źródło: https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25833210,rzad-wprowadza-nowe-ograniczenia-czy-mozna-wyjsc-pobiegac.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hahahaha... Ja właśnie miałem pisać, że u mnie spokój jak nigdy i dokładnie w tym momencie na syrenach kogoś pogonili w parku 100m od mojego domu. Pisząc tego posta jeszcze słyszę ich w oddali.

EDIT:

A co do policjantów i ich interwencji, teraz jak i wcześniej, to zauważyłem pewną prawidłowość. Miejscowi mają mój szacunek bo są skuteczni i z reguły wtedy kiedy są potrzebni. Były kary, ale zawsze zasłużone (nie tylko rowerowe). Za to z więźniarkami z innych powiatów mam odwrotne doświadczenia. Jeżdżą w 4-5 osób, szukają na siłę sensacji, wypisują mandaty "nie do odrzucenia", grają mafiozów i jak już uda im się kogoś przyprzeć do muru, to jeszcze prowokują do kolejnych wykroczeń i niepotrzebnych dyskusji... To o nich pisałem kilka stron temu, jak koledzy się dziwili, ze przed policją ktoś rowerem ucieka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, abdesign napisał:

O właśnie minęła mnie "wycieczka" rodzina 4 osoby z dziećmi, na 100% rekreacja. Na ścieżce rowerowej stoi obok policja i nic. Patrzą czy za blisko w kolejce po chleb nie stoję...

+

Teraz, radziuGD napisał:

Czyli czuwają tam gdzie jest realne zagrożenie.

=

jakaś logika

 

:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@kamfan jakie masz prawo precyzuje ostatnie rozporządzenie.  Masz prawo wyjść w niezbędnych przypadkach.  Zdrowo rozsądkowo pozwalali na wiecej i się sparzyli. Cóż w niektórych krajach juz nawet pasa nie wyprowadzisz i co znamienne to kraje gdzie natura podobna do naszej.  O ile to prawda gdzieniegdzie możesz zaliczyć kulkę za kombinatorykę...
Zdroworozsądkowo nie jest niezbędnym 10, 20, 40 km na rowerze.    Ale róbcie co chcecie. Tylko potem nie płaczcie, że rząd nie zadbał o bezpieczeństwo... Że nie ma w każdym szpitalu w piwnicy po 1000 respiratorów.  I jak was będą przyjmować z niewydolnością oddechową do szpitala to odmówcie podpięcia pod respirator.  Tak dla uczciwości. 

I jeszcze jeden drobiazg...
Ja wiem ze te staruszki sa strasznie kłopotliwe.  Że większość uważa ich za głupków moherowych z demencją.  I że wielu uważa, że w sumie jak umrą to nic wielkiego sie nie stanie.
Ale to oni walczyli o to żebyście mieli wolność. To dzięki nim ta dyskusja jest możliwa.  Przez szacunek należałoby zadbać o ich bezpieczeństwo.

Jak kogoś nosi to mam pomysł.
Jest masę inicjatyw społecznych i wolontariatów. Weźcie się zapiszcie i róbcie zakupy dla osób starszych czy tych w kwarantannie.  Rowem możecie w ciągu dnia obskoczyć pewnie z połowę miasta.   Będziecie jeździć i służyć.    Na legalu, a przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek, a nie tylko wasza prywata... Albo się zatrudnijcie jako dostawcy... Też coś konstruktywnego a jeszcze się dorobicie majątku. 

 

Teraz, abdesign napisał:

z dziećmi, na 100% rekreacja.

Zamknij sie z dziećmi w domu na dwa tygodnie...
To mogła być równie dobrze próba zapobiegania popełnieniu ciężkiej zbrodni przez rodziców albo zapobieganie niepohamowanej agresji rodzeństwa względem siebie bądź rodzicom.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, steve69 napisał:

Ubrany na sportowo, czy "po cywilnemu"?

Jeśli "po cywilnemu", to może panowie władza zakładają, że cyklista jedzie do/z roboty. Stąd ten brak reakcji.

  

Na sportowo. Mega śmieszy mnie ta dyskusja, wszyscy mają rozkminę czy wolno jeździć, a dla mnie sprawa jest oczywista - według ostatniego rozporządzenia i stanowiska rządu (wypowiedź Szumowskiego w moim poprzednim poście) WOLNO, ale zgodnie z wprowadzonym ograniczeniem zgromadzeń (maksymalnie 2 osoby) i zakazem przebywania w parkach, skwerach, bulwarach itp. Gdyby rząd chciał nam zakazać aktywności fizycznej to zakazaliby to wprost jak w Hiszpanii, a nie zostawialiby miejsce do 55 stronicowej interpretacji na forach przez domorosłych prawników :D BTW możliwe, że za niedługo zakażą i wtedy będziecie mieli niepodważalny dowód, że miałem rację, bo dwa razy nie da się zakazać tego samego (choć nie wiem jak można dyskutować z faktami - wypowiedź Szumowskiego na OFICJALNEJ konferencji) :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KrisK napisał:

Jest masę inicjatyw społecznych i wolontariatów. Weźcie się zapiszcie i róbcie zakupy dla osób starszych czy tych w kwarantannie.  Rowem możecie w ciągu dnia obskoczyć pewnie z połowę miasta.   Będziecie jeździć i służyć.    Na legalu, a przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek, a nie tylko wasza prywata... Albo się zatrudnijcie jako dostawcy... Też coś konstruktywnego a jeszcze się dorobicie majątku.

Czyli samotna przejażdżka dzięki której człowiek jest w lepszej kondycji, a co za tym idzie w przyszłości nie będzie "obciążał" służby zdrowia jest nie ok. Ale wolontariat, czyli stykanie się z wieloma osobami jest już ok :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KrisK napisał:

To mogła być równie dobrze próba zapobiegania popełnieniu ciężkiej zbrodni przez rodziców albo zapobieganie niepohamowanej agresji rodzeństwa względem siebie bądź rodzicom

Cóż: to mam nadzieje jak najbardziej w temacie, Nicholson w Lśnieniu Kubricka: 

 

5e71ce4805c98_p.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KrisK napisał:

Zdroworozsądkowo nie jest niezbędnym 10, 20, 40 km na rowerze.    Ale róbcie co chcecie. Tylko potem nie płaczcie, że rząd nie zadbał o bezpieczeństwo... Że nie ma w każdym szpitalu w piwnicy po 1000 respiratorów.  I jak was będą przyjmować z niewydolnością oddechową do szpitala to odmówcie podpięcia pod respirator.  Tak dla uczciwości. 

@KrisK Tak bez żadnej spiny Ci powiem, ze na forum to może brzmi nieodpowiedzialnie, ale obstawiam, że każdy z wypowiadających się tutaj rowerzystów, który świadomie nagina system, robi to tak sterylnie, że nie ma żadnego ryzyka. Żarty żartami, ale fakt jest taki, ze ograniczamy jazdy do minimum patrząc na każdy swój ruch i kontakt z czymkolwiek. Widziałem tu wypowiedzi w różnym tonie... Był śmiech, była szydera, był bunt, były pytania, ale żadnej zagrywki, która totalnie olewałaby zasady. Nie demonizuj. To nie przez rowerzystów zabraknie respiratorów. ;) A ze względu na różnicę naszych zdań nie chcę zagłębiać się w to dalej.

Teraz, KrisK napisał:

Ja wiem ze te staruszki sa strasznie kłopotliwe.  Że większość uważa ich za głupków moherowych z demencją.  I że wielu uważa, że w sumie jak umrą to nic wielkiego sie nie stanie.
Ale to oni walczyli o to żebyście mieli wolność. To dzięki nim ta dyskusja jest możliwa.  Przez szacunek należałoby zadbać o ich bezpieczeństwo.

Większość to według ciebie kto? Ludzie są ludźmi w każdym wieku, i tak - są między pokoleniami sytuacje trudne, niezrozumienie czasami idzie w gniew, ale już nie staraj się myśleć za innych, a tym bardziej się za innych wypowiadać... Czym innym jest narzekanie na cudze zachowanie, a czym innym twierdzenie że komuś wolno żyć albo nie. Sam fakt, że mogłeś komuś zarzucić takie postrzeganie świata już źle świadczy o twoim.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@kamfan  brawo za logikę. Tak jeździć wolno.
 

I DOBRZE. Komunikacja zbiorowa jest "najbezpieczniejszym" miejscem wiec najlepiej by było zakazać jazdy rowerem... Prawda?
Wciąż w Polsce sporo firm działa. I DOBRZE.   Wiele musi działać, bo musisz mieć co do gara włożyć i skąd brać neta, żeby móc tu się wypowiadać.
Muszą działać i sie przemieszczać, żeby np umożliwić Ci dostęp do sieci, żebyś mógł pracować zdalnie i żeby kolejne osoby nie wyleciały z pracy.

Taki wiec można jeździć, bo rower to bezpieczny środek transportu.  Ale to masz ujęte w rozporządzeniu.   I DOBRZE.  A cała otoczka ze sportem jest wynikiem tego ze do głosu dochodzi pokolenie "ja chce ja mogę ja muszę mieć to co chcę natychmiast".   Zakazy sa bo w poprzedni weekend ludzie skrewili. Pokazali ze nie można nie zakazać bo się wykażą myśleniem na poziomie pantofelka i polezą tłumie.   Średnio inteligentny człowiek to powinien zrozumieć.

@kosmonauta80 Mój ojciec ze względu na zawód miał takie hobby, że co wieczór przeglądał dzienniki ustaw..  I co ciekawsze dawał mi do poczytania (kapitalnie ułatwiało to życie).  Praca jego i nie tylko opierała się o znajomość prawa i umiejętność jego interpretowania i  walki na jego podstawie w  urzędach.  I pomimo że próbowałem się nie wpuścić tak jak On to założyłem firmę. Wiec muszę się bujać i czytać te wypociny. Żeby dołożyć sobie sporo pracuję z prawnikami włącznie z tym ze opiniuję pewne żeczy.  O ile wiem,  chwalą sobie moją pracę, bo przychodzą po jeszcze i zapraszają na spotkania.  Swoją drogą to, że obecnie głównie robię z nimi daje mi obraz  tego co jest a co nie jest zgodne bądź niezgodne. 
To, że w rodzinie mam kilku prawników i że czasem przy świątecznym stole prowadzimy dysputy i spory pominę. ;)   
Dodatkowo osobiście znam jednego z naszych uznanych speców od konstytucji.   I czasem sobie mniej lub bardziej miło rozmawialiśmy między innymi o ustawie z 2008r. 
I też miałem okazję zobaczyć co mówi taka osoba w wywiadzie a co w rozmowie prywatnej.  To wszystko sa politycy.
 

Teraz, Brombosz napisał:

Większość to według ciebie kto?

To była świadoma prowokacja, żeby niektórzy się obejrzeli w koło... 
Pominę, że czytając i słuchając wypowiedzi młodych gniewnych można odebrać wrażenie ze wiele osób komletnie nie szanuje starszysch..
Mohery, zabierania dowodów i inne jakże odpowiedzialne retoryki zresztą w tym nie pomogły. 

Teraz, Brombosz napisał:

ale obstawiam, że każdy z wypowiadających się tutaj rowerzystów, który świadomie nagina system, robi to tak sterylnie, że nie ma żadnego ryzyka

Podejrzewam, że masz zbyt optymistyczne podejście. Ci raczej nie będą sie za bardzo tu udzielać.

A z tym bezpieczeństwem...   Dzisiaj o mały włos nie przejechałem biegaczki.  Wbiegła mi pd koła na jezdnię.  Stosowała sie do zaleceń i obiegając osobę idącą chodnikiem najnormalniej wleciała mi pod koła.   Cyba Bóg miał ja w opiece, bo moment przed tym jak to zrobiła przyszła mi do głowy myśl, że pewnie, żeby nie minąć się z tą osobą wskoczy na jezdnię i odruchowo zwolniłem...   Więc jak widzisz sterylność może być śmiertelna.

I ja naprawdę wewnętrznie czuję złość...Plan był inny. Mam rower po przeglądzie jest czysty i nieszczęśliwy...  Ale są rzeczy ważne i ważniejsze.  Jak pojadę pojedzie  100k takich jak ja. Zrobi się tłoczno....  @wkg weźmie rower do auta i pojedzie na odludzie... Pewnie z 200 osób z forum stwierdzi, że też pojadą tam, bo skoro tam nikogo nie ma  gdzie powiedział... :D.  Inni sami znajdą odludne miejsce...
Znam trasę gdzie bym pewnie spotkał tylko psy i to nie z kulawymi nogami, ale... No właśnie trzeba czasem przedłożyć dobro ogółu nad swoje ja. 

W tym momencie dobrem ogółu jest niewyłamywanie się i to nawet w "ramach prawa". To ze cos można nie znaczy ze trzeba.   

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

45 minut temu, KrisK napisał:

A z tym bezpieczeństwem...   Dzisiaj o mały włos nie przejechałem biegaczki.  Wbiegła mi pd koła na jezdnię.  Stosowała sie do zaleceń i obiegając osobę idącą chodnikiem najnormalniej wleciała mi pod koła.   Cyba Bóg miał ja w opiece, bo moment przed tym jak to zrobiła przyszła mi do głowy myśl, że pewnie, żeby nie minąć się z tą osobą wskoczy na jezdnię i odruchowo zwolniłem...   Więc jak widzisz sterylność może być śmiertelna.

No właśnie nie widzę... Jedyne co widzę to to jak rozdmuchujesz fakt, że wszystkie osoby biorące udział w zdarzeniu zachowały ostrożność i finalnie nic się nie stało.

45 minut temu, KrisK napisał:

Podejrzewam, że masz zbyt optymistyczne podejście. Ci raczej nie będą sie za bardzo tu udzielać.

Są czarne owce, jak wszędzie. Tyle, że skoro się tu nie udzielają to dyskusji nie prowadzisz z nimi, a z nami. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, KrisK napisał:


Zdroworozsądkowo nie jest niezbędnym 10, 20, 40 km na rowerze.    Ale róbcie co chcecie. Tylko potem nie płaczcie, że rząd nie zadbał o bezpieczeństwo... Że nie ma w każdym szpitalu w piwnicy po 1000 respiratorów.  I jak was będą przyjmować z niewydolnością oddechową do szpitala to odmówcie podpięcia pod respirator.  Tak dla uczciwości. 

.

 

Czy mógłbyś napisać konkretnie co samotna jazda poza miastem  ma wspólnego  z "niewydolnością oddechową" i "podpięciem pod respirator"? Czy wg Ciebie podczas takiej jazdy można zarazić innych albo siebie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, kamfan napisał:

Gdyby rząd chciał nam zakazać aktywności fizycznej to zakazaliby to wprost jak w Hiszpanii

Ludzie jeżdżący, biegający i spacerujący po lasach mieli szansę się rozproszyć, przynajmniej w mojej okolicy, bo las jest duży i mnóstwo różnych ścieżek. Przez lasy często wiodą lokalne drogi publiczne, ale zwykle są to pojedyncze drogi i na nich teraz pojawi się więcej rowerzystów, biegaczy i spacerowiczów - pojawią się fotki, filmiki, niusy - i władza na to zareaguje...

Do tego wzrost "potwierdzonych przypadków" jest idealnie wykładniczy, czyli żadnych perspektyw na poprawę, żadnych symptomów, że ograniczenia cokolwiek zmieniają i to w perspektywie nie jednego, ale wielu tygodni lub miesięcy - i tu władza też zareaguje...

Czyli w przyszłym tygodniu zaostrzenie restrykcji, zapewne z zapisanym wprost zakazem jakiejkolwiek rekreacji na zewnątrz - natomiast odwołanie zakazu może w lipcu lub sierpniu, oczywiście jak dobrze pójdzie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Panowie i Panie ( jeśli są tutaj ).

1- proszę skończyć z polityką i roztrząsaniem prawa ( @KrisK, szacun za wiedzę ,ale ja Cię bardzo proszę....starczy już, bo niektórym zacznie sie wydawać, że się znają na prawie ). Forum od zawsze było apolityczne i tego proszę się trzymać

2- trochę kultury i wzajemnego szacunku - to nie Sejm . Wiem,że niektórym brak czegoś twardego pod tyłkiem ( mam na myśli siodełko ) ,ale panujcie nad sobą.

3- wątek zmierza w niewłaściwa stronę , a tak się składa ,że mam dostęp do wyłącznika. Traktujmy ten bardzo nierowerowy temat jako miejsce do rozmowy , a nie do wylewania żali , kłótni i dyskusji o niczym.

Dzięki. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Patrzcie.

https://otopress.pl/2020/04/04/koniec-z-limitem-osob-biedronka-w-trybie-pilnym-wprowadza-zmiany/amp/

Czyli każda Biedronka zamontuje 8 mobilnych kas w wózkach. ( licząc, że koszt jednej 100 pln to dla 3000 sklepów = 2,4 mln zł. Koszt jednej 1000 pln = 24 mln złotych ) i ominie obostrzenia mówiące o 3 osobach na kasę w sklepie. Czyli dla standardowej Biedry zamiast 15 osób będzie mogło być 39. Od poniedziałku ( jeśli się wyrobią ). Z resztą nawet jak kasy po godzinie będą miały awarię to i tak 39 osób. Stawiam na wydmuszki po 100 pln sztuka. 

A do lasu solo 500. Park nawet 5000 zlotych kary. Teraz się okaże czy Szumowski do 9 rano utrze nosa biedronce czy dalej będzie teatr i gra pozorów dla maluczkich. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...