Skocz do zawartości
Kemusi

[ebike - rower elektryczny] Ghost Hybride Lector - zakup

Rekomendowane odpowiedzi

Kemusi

https://www.mhw-bike.de/ghost-hybride-lector-sx5-7-lc-2018-9625

Przeglądam oferty dla potencjalnego  zakupu i zastanawiam się nad taką opcją. Czy ktoś z forumowiczów miał,okazje przetestować Lector-a? Lub z tej serii na tej samej ramie z silnikiem , będę bardzo wdzięczny za odpowiedź. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Carraluch

Raczej nie spodziewałbym się odpowiedzi, bo mało ludzi ma e_bike. Zamówiłem wczoraj dla żony Author'a Elevation+ model na 2018 rok. Jeśli dystrybutor stanie na wysokości zadania, to za dwa tygodnie będę mógł cokolwiek powiedzieć. :)

Wiem nie pomogłem, ale oba rowery mają ten sam silnik, więc można będzie za jakiś czas wymienić się opiniami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Dziekuje za odpowiedź . To podstawowy problem, dostać informacje od użytkownika ...wiem,ze problemem są ramy a dokładnie zmiany po dodaniu silnika . Akurat ten model i Ghost Kato wyglada interesująco jak dla mnie . Potrzebuje roweru do długich parodniowych  tour-ów (8-12 dni) w Alpach . Liczę po cichu,ze ktoś z doświadczeniem będzie mógł więcej  napisać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Carraluch

Z Twojej odpowiedzi (między wierszami) wyczytałem, że mogą być problemy z wytrzymałością/pękaniem ram?

Author produkuje ten model już 3 sezon jeśli się nie mylę, więc mam nadzieję, że ew. problemy zostały już wyeliminowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Bardziej myślałem o zmianach w geometrii ramy. na pewno hardtail w mniejszym stopniu niż z podwójna amortyzacją ...no i waga . Poza tym pchanie pod górę (na podejściach)  roweru o wadze ponad 20 kg ...można  wspomagać na baterii ale jaki to  ma sens ?  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Carraluch

Wypych wspomaga step asist ;). Co do geo, to teraz tak się wszystko zmienia, że trudno cokolwiek wyrokować... Nasze (żony) wymagania co do roweru są dużo mniejsze niż Twoje. Chcemy jeździć na długie wycieczki po Beskidach, szczególnie po Niskim, więc szutry, drogi gruntowe, szlaki, ale bez szaleństw.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
WaGiant

https://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/testy_czesci/16530/test_shimano_steps_e8000  

Tu masz test silnika . Ogólnie nawet starszy silnik shimano był chwalony , a ten jest dedykowany do MTB i ma dobre parametry . Porównywalne z najnowszymi silnikami Boscha i Yamahy .

Co do tej ramy  nie wypowiem się ( tzn mnie się nie podoba , jakoś nie wyobrażam sobie mtb bez amora ) ale jeździłem na dwóch e bikach . Geo na pewno się zmienia , wydłuża się ogon , i albo baza kół będzie przez to większa albo górna rura krótsza . Rowery na których jeździłem miały dość krótką rurę . Ale to były damki ....  Treka i Uniwegi na kołach 27,5"  . Na obu jeździło się przyjemnie , nie miałem zastrzeżeń do manewrowania ani pozycji .

O wydajności silnika i zużyciu energii napisałem tutaj

 

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Bardzo dziekuje za przydatne informacje,ciekawy artykuł i dla mnie pomocny. Utwierdza,ze należy się skupić na kołach 27,5 ,nie wiem jak jeździ się na 29 mogę przypuszczać ,ze nie jest łatwo. Do tego silnik ,który jak napisałeś , najlepiej się wpisuje w geometrię ramy co ważne . Sam zastanawiam się ile można wytrzymać bez przedniej amortyzacji ,pomysł wypłynął z redukcji wagi i ceny roweru,chciałem ograniczyć koszt do 15-16 tysięcy. Mam na oku nieco droższy ale ciekawszy, tej samej firmy : https://www.mhw-bike.de/ghost-hybride-lector-s6-7-lc-2018-9627

zapisze sobie adres portal.bikeworld ,jeszcze raz dzięki ! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
WaGiant

Na 29" jeździłem ale na normalnym tzn nie e . Hmmmm   są tacy którzy w górach na inny nie wsiądą , dla mnie krowa . Podejście zależy też od wymiarów i siły jeźdźca . Kiedyś mówiło się że 29 jest dla ludzi powyżej 180 cm , teraz robi się nawet rowery 15 " . Gdzieś widziałem .

Trudno powiedzieć czy amor będzie Ci potrzebny ale jeśli chcesz jeździć w terenie to moim zdaniem tak . Waga ( widelca ) w e biku nie wydaje mi się kluczowym parametrem . One i tak są potwornie ciężkie . Sprawdź  też ofertę treka ,  cuba , haibika .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

 Nie wyraziłem się precyzyjnie...miałem na myśli ebike 27,5 ,sam używam tak zwanego manualna na kołach 29 przy wzroście 180 i bardzo mi  to odpowiada . Nie wiem czy słusznie ale wydaje się ,ze 27,5 dla „e” jest bardziej optymalny ? 

Tez do końca nie jestem pewien j czy moje pomysły maja ręce i nogi...chciałem zwiększyć zasięg ale tak naprawdę to na zwykłym tez mogę tyle ,ze troszkę dłużej...  główna zagwostka dla mnie to czy da się przejechać trasę na jednej baterii ,około 65-80 kilometrów z przewyższeniem rzędu 1500-2000 metrów ,oczywiście w zróżnicowanym terenie ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
WaGiant

Skoro normalnie jeździsz na 29" to nie wiem dlaczego obawiasz się ich w e biku ? 

To co wiem o zasięgu i wytrzymałości aku już napisałem w podlinkowanym temacie  . Z e bikem zatknąłem się pod koniec ubiegłoego sezonu więc wielkich doświadczeń nie mam . Liczę że przy rozsądnym korzystaniu ze wspomagania ( tzn na niskich trybach wspomagania ) można podjechać ok 40 km stromego podjazdu . Jeśli włączysz turbo to energia znika dość szybko .   Zawsze możesz dokupić drugi aku . Może skromniejszy rower , a 3Kzł na aku ?

Na tym forum trudno znaleźć kogoś kto ma i zechce podzielić się doświadczeniami z e bikami . Chyba łatwiej kogoś takiego znaleźć w górach . W okolicach Bielska widziałem sporo ludzi jeżdżących na elektrykach . Może jakieś niemieckie albo austriackie fora . Tam e są bardzo popularne .

Edytowane przez WaGiant

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Może jest tak jak z „miejskimi mitami” ebike na kołach 29 to krowa i to dotyczy jedynie enduro  a hardbike daje radę? Skorzystam z rady i zaczepie  Niemców możliwe ,ze wiedza coś więcej .. dzięki za poradę i pozdrawiam serdecznie ! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Yossarian

Jeśli masz konkretne pytania dot. e-bików fabrycznych w górach to pytaj. Jeżdżę po górach na takim rowerze.

1.Co się tyczy Ghosta to trudno jest znaleźć uzasadnienie posiadania karbonowej ramy w e-biku. Dla mnie jest to wada. Jeżdżąc intensywnie w górach na elektryku rower narażony jest dużo bardziej na uszkodzenia. Na elektryku będziesz jężdził w miejsca gdzie nigdy nie wybrałbyś się na rowerze zwykłym, skały, kamienie, korzenie, gałęzie w szprychach, bagna itp. Przez to częściej też zaliczasz gleby. Waga roweru nie ma żadnego znaczenia, 1-2 kg nie zwiększy zasięgu w zauważalny sposób. Zamiast karbonu kup aluminiowego plus druga bateria i zasięg wzrasta o 100%. (haibike podobno w tym roku wypuścił ramy w których można zamontować 2 baterie).

2.Zasięg 80 km w górach z przewyższeniem 2000m bez problemu na najniższych stopniach wspomagania, dużym wkładzie własnym i baterii 500Wh. Jeśli jeszcze nie ważysz ponad 100 kg to więcej. Jeśli jedziesz na pełnym wspomaganiu i na pełny gaz zasięg spada do maks. 20 km i 1000 m przewyższenia.

3.Tylko 29-er. Stabilność w górach na e-biku jest b.ważna. Jeździsz szybciej po trudniejszych trasach.

4.Nie ma sensu inwestować w drogi napęd w pedelcu. Jeżdżąc intensywnie w górach napęd zajeździsz albo rozwalisz bardzo szybko.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Same dobre wieści ...dziekuje ! Czyli rama carbon  nic nie wnosi a koła można na 29 ...świetnie .  Chyba będę musiał wszystko przewartościować bo ebike a manual to dwa światy . Najchętniej to przetestowałym  zanim coś kupię ,pytanie czy u nas jest taka możliwość ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Yossarian

Jak na próbę wybierzesz się w góry to wpadłeś, kupisz na bank.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Yossarian

..aż się boję... żona mnie zabije za wydatki ;) 

WaGiant

Dziekuje za linki,przeglądałem...zadzwonię i zobaczę co wyniknie . Mam rożne lokalizacje bo taka praca i dwa stałe punkty , W-wa i Zakopane ,rodziny w dwóch miejscach ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Extraks

Dla kogoś kto lubi jeździć na rowerze, ale nie lubi za bardzo pedałować. Kto chciałby robić dłuższe dystansie, ale nie ma odpowiedniej kondycji - z różnych względów, to rowery elektryczne są naprawdę fajnym wynalazkiem. Według specyfikacji, bateria powinna wystarczyć na jazdę (wspomaganie jazdy) do 150 km w płaskim terenie. Natomiast na podjazdach powinna dać sobie radę na trasie do 40-50 km, co też moim zdaniem jest dobrym wynikiem.

Na https://www.dadelo.pl/blog/rower-elektryczny/

wrzucam poradnik w jaki sposób można to samemu zamontować, w zasadzie na każdym rowerze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

To nie do końca jest tak jak piszesz ....nikt tutaj nie ma zamiaru rezygnować z pedałowania a z mojej perspektywy zakup ebike na warunki polskie jest całkowicie zbędny ,subiektywna ocena. W kwietniu będę jeździł na manualu w okolicach Trydentu, możliwe ,ze wypożyczę ebike dla porównania  tutaj na miejscu 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ogniomistrz

Panowie, naprawdę skończmy z tym eniem ,ze e-bike to tylko dla emerytów albo dla tych co to "nie za bardzo lubią pedałować".  Będzie dokładnie odwrotnie, kupować je będą głównie ludzie młodzi. Dlaczego? Odpowiadam: ADERNALINA. Bo na wąskich trialach można śmigać między drzewami jeszcze szybciej a na zjazdach dokręcić jeszcze bardziej,  tak aby wylecieć wyżej i dalej.Jest ryzyko jest zabawa. A jak ktoś się boi to to niech się trzyma roweru z mechaniczną przerzutką, będzie wolniej ale bezpieczniej i też wszędzie dojedzie ( jak emeryt):). Polecam ten link  o historii przerzutki:  http://mer.chemia.polsl.pl/~pborys/dydaktyka/historia_przerzutki.pdf,  i tekst "Niestety większość rowerów pomimo starań de Vive, wciąż poruszała się bez przerzutek. Jego rozwiązania wyśmiewano mówiąc, że to dobre dla staruszków, a nie młodych ludzi w pełni sił ". Teraz mamy kolejną zmianę i  jak widać historia lubi się powtarzać..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ogniomistrz

A wracając to meritum...

Kemusi: niedawno musiałem podjąć podobną decyzję więc napiszę kilka zdań może będą ci pomocne we własnym wyborze.
1. rama karbonowa vs alu: można w zasadzie przepisać tekst Yosarriana, nic dodać nic ująć

2. koła 27,5 vs 29: wybrałem 27,5+ (dokładnie jest 2,8”). Ta opona na zewnętrznym obrysie jest tylko niewiele mniejsza od opony 29" więc ma dużo jej zalet a  dzięki większej grubości doskonale przenosi moc z silnika. Jeździłem niedawno przez 3 dni na wypożyczonym Focus Bold2 27,5+ ( też napęd Shimano) po trasie MTB w Mazowieckim Parku Krajobrazowym (jestem z Warszawy). Rower szedł ja burza, wszystkie nierówności , piach i kamienie wciągał jednym kołem i wypluwał drugim. W porównaniu do mojego starego avalanche na kołach 26" i 2,25’’ to było niebo a ziemia. Piękna trakcja i stabilność, zero "zrywów" i buksowań (ok, były dwie wywrotki ale to już jak na czysty lód wjechałem). Jedyny minus to jazda po asfalcie ( opony "dzwonią" ,że hej), cieńsze 29 będą pewnie mniej hałasować.

3 : wielkość ramy : mam 176 wzrostu i rama M (44cm) w połączeniu z kołami 27,5+ była idealna., ale to już bardziej indywidualna sprawa. 

4: full vs hardtail: nigdy nie jeździłem na fullu - tylko hardaile, pytałem wiele osób , każdy miał "swoją opowieść" zaczynając od tego ,że fulle to tylko dla downhillu ,że będzie bujać na równym a na końcu, że wysiądzie mi kręgosłup. „Zachęcony” takimi radami wziąłem.. fulla . Przeważyły argumenty sprzedawcy: full z dobrze zrobioną amortyzacją nie ma prawa bujać a przy zwiększonych prędkościach w terenie będzie mnie lepiej trzymał „w siodle”. Płynna jazda , większy komfort. Zobaczymy. W ostateczności zablokuję damper lub dopompuję do większej wagi.


5: napęd Shimano – bo najlepszy :), no ale to już pewnie też wiesz..
Jeszcze dwa słowa o zasięgu: w MPK zrobiłem (łącznie z kilkukilometrowym dojazdem)  ok. 50km używając głównie dwóch mocniejszych trybów (Trail i Boost). Focus ma trochę mniejszą baterię ( 375Wh) więc na typowej od Shimano ( 504Wh) zasięg byłby o te 30-35% większy.

Reasumując, jeżeli masz budźet taki jak podałeś w pierwszym linku to zamiast hardtaila z karbonową ramą zmieścisz się  z fullem i dodatkową baterią.

Ostatecznie wybrałem ten model :
https://rower.com.pl/focus-jam-2-plus-ltd-27-5-cala-897689?cPath=641_4467&
Kolega WaGiant podał też ten portal – to dobry trop bo można się dogadać co do rabatów a sprzedawca nie ma much w nosie. Porozmawiaj z Panem Tadeuszem  , oprócz Focusa mają teraz w jeszcze dobrej cenie Univegę tylko trzeba trochę na te rowery poczekać. Focusy są od ręki.
Tego też brałem pod uwagę , choć ostatecznie zwyciężył Focus:
https://rower.com.pl/univega-renegade-s-3-5-863656
Wpłaciłem już zaliczkę w przyszłym tygodniu odbieram rower.
Powodzenia.

Edytowane przez Ogniomistrz
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

I jak tu się nie zgodzić....jedynie ,musiałem przewartościować swoje podejście ,głównie chodziło o wagę roweru ale faktem jest, ze jazda na manualu w granicach 10 kilo a ebike ponad 20 to różnica . na pewno nie przypialbym się butami do czegoś takiego,przynajmniej na razie ;)))

Podoba mnie się Tw wybór ,słuszna decyzja a możliwość wpięcia dodatkowej baterii bezcenna!

Znalazlem wcześniej coś takiego ale ta cena...: https://www.bikester.pl/haibike-xduro-allmtn-90-rower-elektryczny-full-mczyni-niebieski-706448.html

Oczywiście, moj pomysł z Ghost Lector zdechł przed porodem ..

Pozdrawiam i dziekuje 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Tw wybór w akcji,całkiem przyzwoicie : 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Ogniomistrz

..rower odebrany i wrażenia z jazdy są już znane ? ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ogniomistrz

Kemusi:

Przepraszam ,że dopiero teraz odpowiadam - brak czasu..

Rower odebrany , pierwsze jazdy odbyte i wrażenia znane :)

Rower zachowuje się tak jak oczekiwałem. Full  jeździ jednak dużo płynniej od hardtaila, można się bardziej skoncentrować na wyznaczaniu trasy niż na patrzeniu pod koła z obawy ,że jakiś korzeń wysadzi mnie z siodełka, no i te koła 27,5"+/2,8...  - ciągną po piachu jak mały poduszkowiec i  w porównaniu do mojego starego roweru na kołach  26"/2,25 to niebo a ziemia. - idealne koła w teren. Moim zdaniem 29" nie będą lepsze  - są cieńsze ( w terenie gorzej dla napędu) a zewnętrza średnica plusów jest praktycznie taka sama więc pokonywanie nierówności powinno być podobne. Na e-bike magazine widziałem test nowego roweru ( nie pamiętam firmy) : z przodu 29 a z tyłu 27,5+. Być może to jest kierunek w jakim pójdą konstrukcje takich rowerów. Na trasach wokół domu najmocniejsze podjazdy pokonuję w trybie eco ( najsłabszym) .Jak raz przełączyłem na boost to myślałem ,że na końcu wzniesienia wylecę w powietrze - ten tryb chyba tylko na prawdziwe góry. Odłączenia (jak i załączenia) napędu są praktycznie niezauważalne i najważniejsza rzecz: po odłączeniu wspomagania można jechać praktycznie jak na zwykłym rowerze zero dodatkowych oporów. Wiadomo  - rower jest o te 5kg cięższy - ale w praktyce tragedii nie ma.   Zasięg : po trasach  MTB  (okolice Warszawy) : 45km w trybie trail a na ścieżkach rowerowych w trybie Eco ponad 80km , np. jadąc cały czas ok. 25km/h ( maksymalne wspomaganie ) zrobiłem trasę 45km i po przyjedzie do domu wyświetlacz pokazywał zasięg 42km. Średnia prędkość wyszła 23,5km/h. Wartości domyślne ustawione  przy pełnej baterii wynoszą: ECO-68Km, Trail - 42km, Boost - 34km. Jak widać na płaskim i twardym  terenie realne zasięgi są większe niż ustawił producent. No i na razie tyle.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Gość Michał
      Przez Gość Michał
      Dzień dobry,
      Proszę o pomoc w ocenie tego konkretnego roweru;
      https://www.olx.pl/oferta/giant-crs-2-0-sport-series-CID767-IDpBNsW.html
      Jestem po rozmowie ze sprzedawcą, to handlarz używanymi rowerami - można zobaczyć jego ofertę na olx. Z racji tego, że mieszka w mojej okolicy zaoferował przywiezienie roweru do mnie abym przez kilka dni sprawdził, czy mi odpowiada. W cenie proponuje także przegląd zerowy w: https://pl-pl.facebook.com/SportAtelierPL. (raczej uczciwe podchodzi do sprawy)
      Według sprzedawcy rower pochodzi od kolegi pracującego w Wielkiej Brytanii, skąd ściąga je na nasz rynek. Moje poszukiwania, co do modelu, doprowadziły mnie do https://www.thebikelist.co.uk/giant/crs-bikes, z czego wnioskuje, że baranek i niektóre rzeczy z osprzętu otrzymał on dzięki byłemu właścicielowi znającemu się nieco na przeróbkach.
      Zapoznałem się z poradnikami co robić przy kupnie używanego jednośladu, ale nie jestem pewien co do rozmiaru ramy. Właściciel pisze 48cm (19" ?- mówi że jest mały), czy przy 173 cm wzrostu i +- 80 cm przekroku będzie nadzieja na dopasowanie?
      Przechodząc do meritum, co sądzicie o tym rowerze, biorąc pod uwagę cenę 550 PLN (na razie) to dobra okazja?
      Więcej napiszę, gdy rower do mnie dotrze.
       Dziękuję i pozdrawiam!
       
    • Prz
      Przez Prz
      Na sprzedaż tytanowy rower przełajowy/gravel On-One Pickenflick z 2018 roku. Rozmiar L (ETT 570 mm), napęd SRAM Apex 1x11 i hamulce tarczowe TRP Hy/Rd (hydrauliczne aktywowane linką). Rama tytanowa, widelec karbonowy. Stan bardzo dobry, technicznie 100% sprawny, po serwisie. Przebieg roweru 5900 km, łańcucha ok. 2000 km. Na widelcu niewielkie otarcia od zwykłego użytkowania. Rower bardzo uniwersalny, przyjmuje opony do 42 mm z kołami 700c lub do 50 mm z kołami 650b, prawdziwa maszyna do wszystkiego, bardzo komfortowy, a jednocześnie zrywny.

      Do roweru mam dwa komplety kół na piastach DT350 z taśmą tubeless (koła 650b i przednie 700c zalane mlekiem). Cena obejmuje rower z jednym wybranym kompletem kół, za dopłatą 700 zł dokładam drugi komplet.

      Do roweru w zestawie również dwuczęściowy framebag Triglav – rower idealnie sprawdza się w bikepackingu po szosach i szutrach.

      Możliwa wysyłka kurierem, cena 4499 zł do lekkiej negocjacji. Możliwy odbiór osobisty w Trójmieście. Więcej informacji na priv.

      Specyfikacja:
      Rama: On-One Pickenflick 3Al/2.5V Titanium
      Widelec: On-One full carbon
      Korba: SRAM S350 38T
      Przerzutka tylna: Sram Apex 1
      Kaseta: SRAM PG1130
      Łańcuch: Shimano HG701
      Hamulce: TRP Hy/Rd
      Tarcze: Shimano RT64 Centerlock
      Klamkomanetki: SRAM Apex 1
      Obręcze: DT Swiss R470db 28h (700c) / DT Swiss R500db 28h (650b)
      Piasty: DT Swiss 350 straightpull
      Mostek: Selcof 100 mm
      Opony: Mitas X-Swamp 700x33c / Panaracer Gravelking SK 650x48b
      Kierownica: Selcof Sterrato 420 mm, flare 10 stopni
      Owijka: Fizik Performance Tacky z wkładkami żelowymi
      Stery: Selcof zintegrowane
      Siodełko: Merida Comp SL
      Sztyca: Pro Koryak 31,6 mm
      Pedały: brak (oferta nie obejmuje pedałów widocznych na zdjęciu)
       
      Zdjęcia dostępne w ogłoszeniu na OLX: https://www.olx.pl/oferta/rower-przelajowy-gravel-on-one-pickenflick-tytan-CID767-IDDoBbT.html
    • zkompasempl
      Przez zkompasempl
      KOMPAS WIKINGÓW- IMPREZA NA ORIENTACJĘ, SZWECJA 2020

      rowerem: 26-28 marca 2020

      pieszo: 16-18 kwietnia 2020


       
      Na początku wiosny 2020 gdyński klub InO „Z Kompasem” zaprasza wszystkich aktywnych na pieszą i rowerową imprezę na orientację pt. „Kompas Wikingów”.

      Czeka nas pasjonujący rejs promem do Karlskrony oraz sportowa rywalizacja w otoczeniu skandynawskiej przyrody: wśród skalistych szkierów; w polodowcowym terenie- pełnym jezior, granitowych głazów; pośród iglastego, skandynawskiego lasu. Na drodze napotkamy również malownicze miejscowości z charakterystycznymi, typowymi dla Szwecji, drewnianymi domkami w ceglastym kolorze.

      Bądźcie aktywni, koniecznie wypłyńcie z nami w rejs do Szwecji i odnajdźcie ukryte wśród skarbów skandynawskiej przyrody lampioniki.

      Info/ zapisy: www.zkompasem.pl

      Śledź nas: facebook.com/zkompasem


    • Gość Damian
      Przez Gość Damian
      Jaki rower najlepszy w kwocie do 1000zl:
      -górski 
      -kola 26 27 27.5 28 29 cali
      -rama 18 lub 19 cali
      Bardzo proszę o podpowiedzi 
    • Kapoxer
      Przez Kapoxer
      Witam, czy rower może być trzymany w domu na zwykłym stojaku serwisowym, który łapie rower za tylni trójkąt? Dodam też że rower posiada hamulce hydrauliczne, więc czy nie będzie żadnego problemu, aby rower był w ten sposób przechowywany?
×