Skocz do zawartości
adriansocho

[koła] Różna liczba szprych piasty i obręczy

Rekomendowane odpowiedzi

adriansocho

Takie mam pytanie dla doświadczonych kombinatorów. W którą stronę Waszym zdaniem jest łatwiej, obręcz 36 otworów i piasta 32 szprychy czy odwrotnie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

W żadną, bo znika symetria i nie da się dobrać jednej (dwóch) długości szprych do takiego zestawu.

 

Próbowałeś kiedyś robić coś takiego i trafiać z długością? Na obręczy da się rozmieścić symetrycznie 4 braki, ale na piaście już nie, bo wypadają po 2 na kołnierz, więc po jednej ze szprych zewnętrznych i wewnętrznych na kołnierzu - 9 otworów, jedna luka i symetria idzie się kochać...

Zostaje więc, opcja z obręczą, ale wtedy masz 4 miejsca, w których masz 2 szprychy z jednej strony i między nimi żadnej kontrującej. Jak to napiąć?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
provid

Strzał w kolano :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adriansocho

Widziałem kiedyś koło zaplecione na obręczy 36 i piaście 32 i z racji budżetowego podejścia nie wydaje mi się, żeby właściciel stosował różne długości szprych...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Puklus

Zapleść oczywiście można. Nawet nieparzyste liczby się da. Problem polega na tym, ze nikt ci takiego tutoriala nie znajdzie, bo wątpię by takowy był. Będziesz musiał sobie radzić sam. Zrodzi to tyle kłopotów ze jak robisz to z oszczędności bo nie chcesz wymieniać piasty czy obręczy ... to lepiej to jednak zrób.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

Jakiś czas temu akurat przeplotłem sąsiadowi koło, bo mu się sypnęła piasta. Te same szprychy, ta sama obręcz, ale inna piasta na oko praktycznie nie różniła się wymiarami od starej.

Zostawiłem wszystko żeby było jak najtaniej i co? I wystarczy żeby narobić kłopotów przy centrowaniu takiego druciarstwa, a co dopiero różna liczba szprych... Jakbym wiedział to bym mu używane koło znalazł.

 

W najlepszym wypadku będziesz miał kilka szprych niedokręconych, a kilka będzie wystawać z nypli do środka - takie koło jest dalekie od przyzwoitej wytrzymałości.

Edytowane przez seraph

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adriansocho

Problem polega na tym, ze nikt ci takiego tutoriala nie znajdzie, bo wątpię by takowy był. Będziesz musiał sobie radzić sam. 

 

Nie rozumiem tej części i zapytam bardzo grzecznie, bo nie chcę, żebyś się na mnie obraził - czy nie pomyliłeś przypadkiem wątku, w którym odpowiadasz? Nijak to nie pasuje do tego, o co pytałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MMMAAACCC7

a ja przechodziłem obie opcje :P

-piasta 32-obręcz 36, wolne miejsca zostawione symetrycznie, jednocześnie przeciwlegle, długość szprych nie jest problemem, ponieważ koło było zaplatane w ten sposób, jak normalnie, tylko potem luz i zaczynałem jak od nowa

-piasta 36-obręcz 32- po 2 wolne otwory na każdy kołnierz, naprzeciwlegle, 4 szprychy musiały być dłuższe (o 8 mm przy kole 26"), nie zauważam większych braków sztywności, koła latają w XC, MTB, AM
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adriansocho

O to ciekawe, pomyślałbym, że tych dłuższych szprych będzie musiało być 8. Ale pewnie dałeś tylko po tej stronie, gdzie było mniejsze spłaszczenie koła.

 

Ja kiedyś zrobiłem eksperyment nie mogąc wytrzymać wypowiedzi w temacie radialnego zaplotu z tyłu po jednej stronie. Koło na Alexrimsie ACE18 i piaście klasy Alivio (pod v-B). I albo wybrałem lepszą stronę na słoneczko, albo to nie ma znaczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MMMAAACCC7

nie ma znaczenia, z obu stron tak samo wyjdzie (miałem nawet zaplot słoneczko z jednej, 2 krzyże z drugiej, przy pieście 32 a obręczy 36

4 szprychy, a to dlatego że te z drugiej strony otworu wolnego dobrze pasują, koło nie gubi centryczności, a te dłuższe muszą nadrobić różnice otworu, kątu et :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dawid

kiedyś Banachbrothers pokazywał jak zapleść koło z piastą 32h i obręczą 36h, na pewno to gdzieś w sieci jeszcze wisi :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
emremigiusz

A mi kiedyś przeszło przez myśl by dać piaste 32 a obręcz 36 i w wolne miejsca wstawić diody :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
J67

Zaplotłem kiedyś piastę 36 na feldze 32 (od Ukrainy :) ). Tak jak pisali poprzednicy - po 2 otwory w kołnierzu wolne naprzeciwko siebie. Pierwsza szprycha od dziury jest najkrótsza, a każda następna - coraz dłuższa. Nie pamiętam dokładnie, ale coś koło mm.

Wykorzystywałem 3 typowe długości i niektóre musiałem skracać. Koło jeździło bez zastrzeżeń. Wytrzymywało większe obciążenia niż oryginalna, aluminiowa 36-ka, ale trochę zabawy było. Drugi raz by mi się chyba nie chciało ;) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
moize

Dać się wszystko da. Racjonalnym o ile można to tak nazwać, może być jeszcze zaplecenie obręczy 32h na piastę 36h. Jednak na odwrót, pomijając jedno, następnie 3 oczko w obręczy pierdzieli się stronowość szprych. Obręcz w 90% przypadków ma oczka podzielone na strony a nie centralnie. Zwiększa to odrobinę jej sztywności oraz ułatwia centrowanie. W momencie tak zwanego "cross lacing" tracimy na tych bardzo ważnych atrybutach, a w momencie kiedy koło co 1/4 szprych ma inny zaplot, myślę że pierwsze lepsze uderzenie najpewniej od boku zniszczy obręcz lub w najlepszym przypadku ją pognie, a szprychy będą pękać. W każdym bądź razie wydanie tych 50zł na jakąś najtańszą rozsądną obręcz w stosunku do kombinowania, dobierania długości szprych, zszarganych nerwów i ewentualnych problemach z kołem w najgorszym wypadku w trasie, jest tego warte.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
twojastara

Tylko uważaj z takim kołem w górach. Naprężenie szprych nie jest już tak równomierne - sam się o tym przekonałem wykręcając obręcz w 8 na niedużym (metrowym?) dropie. Po prostu woź ze sobą kluczyk do szprych żeby chociaż awaryjnie wrócić do domu;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

A po co takie kombinacje? 

Fajną obręcz Accent Airplane można kupić za 50 - 60 zł. Naprawdę nie szkoda czasu i wysiłku na kombinacje które nie mają sensu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tc2

Stary wątek, ale problem ponadczasowy.

Znam opis ze strony banach brothers, dwie dziury puste w piaście 36h... Można chyba prościej.

Np. wziąć duże i grube 3mm aluminiowe podkładki, z dziurami na tyle dużymi, by weszły na łożyska piasty, ale by szerokość wystawała z 1cm poza zewnętrzny brzeg mankietu. Zrobić przy brzegu zewnętrznym tych podkładek-przejściówek tyle dziur  na szprychy, ile chcemy, a przy wewnętrznym tyle ile jest. Można mniej. Wewnętrzne użyć dla nitów, albo śrub, plus epoxyd, wzgl. przyspawać, zewnętrzne użyć do szprych.

W ten sposób można by użyć dowolnej felgi na dowolnej piaście. A koło wytrzyma wszystko co mu każemy... Chyba...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tc2

Wątek z 2015, problem szybko rozwiązałem w dniu poprzedniego wpisu, ale eksperyment potwierdzający, że to działa, trwał przez całą zimę. Wynik (w końcu tzw. "jedyne właściwe rozwiązanie") przedstawiam na foci.

Wytłumaczenie: mój stary grat na zimę (szkoda dobrego roweru na sól), Ukraina, którą kiedyś wyzwoliłem za 3 USD na rynku na zadupiu pod Czernobylem, a którą potem wykonałem uroczą wycieczkę wzdłuż Prypeci i Kanału Królewskiego, aż do polskiej granicy, a potem do Warsiafy, zgrzytał w wielu miejscach, ale jednym z nich była przednia piasta. Zgrzytało, aż kulki przecięły panewkę całkowicie i malowniczo rozprysły się w czasie jazdy.

Piasty i obręcze w Ukrainie mają 32H z przodu i 36H z tyłu. Zaraz po awarii napisałem powyższy text, a potem kupiłem na Allegro dynamopiastę 32H, ale... nim przyszła, wziąłem kawał odblasku drogowców, którym znakują swe roboty, wyciąłem z tego miękkiego plastiku dwie duuuże "podkładki", w środku wyciąłem dziure na panewki chińskiego łożyska 36H, które "się walało". Przy dziurze zrobiłem w każdej "podkładce" po 9 dziur naprzeciw co drugiej z 18 dziur 36dziurowej piasty. "Podkładki" połączyłem śrubeczkami 3mm z piastą. Akurat miała większe dziury niż trzeba i nie musiałem rozwiercać. A przy obwodzie zewnętrznym obu "podkładek" wywierciłem po 16 dziur do 32szprychowej felgi, bo chciałem zachować oryginalną, płaską taką.

Plastik obrabia się dużo łatwiej niż metal, wiertłami do drewna. Dziury mogłem rozstawić tak, by użyć stare szprychy od koła 36", rozstęp mi policzył "karkulator" Sapim. W słoneczko! A jak?! Tam i tak nie da się dać hamulca! Miałem wątpliwości, czy to wytrzyma, ale jeżdżę tym co dzień od grudnia, głównie po mieście, krawężniki, dziury, trochę po lesie, parę razy w kopnym śniegu lub błocie.

A piszę, bo to wywalam, bo jednak zamontuję tę dynamopiastę, co się ma walać?

1.jpg

3.jpg

Edytowane przez tc2
ort
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franc

Odkopię.

Kolega zaplótł mi przednie koło na piaście 32otwory i obręczy 36otw, wygląda ładnie i działa, nic się na razie nie dzieje - przebieg ~4000km, po ulicach i ddr w wAw.

Taką miałem piastę i jak chciałem do niej dokupić obręcz to się okazało, że sprzedawca nie ma już obręczy w wersji 32otw, nawet nigdy nie miał i mieć nie będzie. W związku z tym, że nie chciałem zmieniać piasty a z drugiej strony chciałem mieć obręcz alu (budżet) z wysokim stożkiem (+10 do wyglądu) to jest jak jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
twojastara

a na ile szprych to zaplótł - tak z ciekawości pytam? pewnie na słoneczko?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franc

32 szprychy, 2 krzyże

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tc2
Napisano (edytowane)
15 godzin temu, Franc napisał:

32 szprychy, 2 krzyże

iii, tak bez zdjęcia?... ;-)

A dlaczego nie moje "kanoniczne rozwiązanie"? Jak już wiedział, że się da, nie musiał się męczyć, ani użyć brzydkiego odpadu, jak ja, tylko w ciemno mógł zrobić ładnie, bo się materiał i praca nie zmarnują. A propos, mojej prowizorki używam do dzis, ostatnio codziennie. Do dziś nie zamontowałem mojej dynamopiasty, leży na półce, nie chciało mi się na zasadzie "nie naprawiaj jak działa", no i nie mogłem znaleźć wtyczki do piasty, w sklepie pod domem nie było, a nie chciało mi się dorabiać..Półtorej roku jazdy, głównie po złym, wrogim mieście.

Edytowane przez tc2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×