Skocz do zawartości

RabbitHood

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 020
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez RabbitHood

  1. Dokładnie - dwie warstwy nawet najcieńszych majtek zapewnią ci lepsze ciepło niż nawet najgrubsze majtochy.
  2. Bo lubią dobre żarty?
  3. Dzisiaj wymieniałem u siebie dwa koła - jedno swoje jedno u osiedlowego "dziadka". U klienta przednie koło - stare było pod ośkę 8mm, nowe pod 9. Myślę sobie najpierw - wymienię ośki i będzie ok. Po rozebraniu starej piasty patrzę, że bieżnie tak przetarte, że wszystko wisi na ostatnim włosku. No cóż. Wziąłem pilnik i przerobiłem za pomocą młotka widełki na nowy standard. Jak mi się dziadek zabije na rowerze to stracę dobrego klienta
  4. Człowiek wrócił na pełen etat, czasu mało w ciągu tygodnia do kręcenia korbą i chciał sobie w weekend pojeździć - 2km przejechane i gleba na "pozimowym" piaseczku na asfalcie. Kolano zbite koło do wymiany... Nie mogła mi się gleba przytrafić w niedzielę jak już przed chałupę bym zajeżdżał?
  5. U mnie pokazuje na razie OK wskaźnik. A co do pinów to po prostu kupić krótsze i łydy będą całe!
  6. Mam 3 letniego SKSa machanego mierzonego 3 miernikami (2analogowe i jeden elektroniczny) - odchyły od tego co pokazuje SKS w granicy błędu. Za to mam inny z nią problem - wykonanie zaworu tragedia - trzeba ostro przycisnąć równo bez najmniejszego skosu - inaczej przepuszcza.
  7. "FSA v-drive na direct mount" Czy jeszcze jakieś inne dodatkowe wymagania do tego? Kola? Frytki?
  8. A czemu niby droższe? Zębatkę NW kupisz za grosze. I w sumie właśnie amatorom polecałbym 1x - mniej zastanawiania się nad tym co się zmienia a i tak najczęściej jeżdżą na tych 3-4 przełożeniach. Do tego mają jedną zmieniarkę mniej do "ustawiania" i martwienia się o nią. Dzisiaj 2x w MTB to widzę ewentualnie przy jeździe XC (cross-country) - czyli w dużym skrócie jeździsz długie trasy mieszane (trochę techniki trochę ścigania).
  9. 7 kwietnia to już co najmniej 1tyś w terenie powinien być wykręcony!
  10. Propos malowania proszkowego. Jako ktoś kto pracował w zakupach kilku większych zakładów metalowych powiem wam co mi inżynier malarni kiedyś powiedział - aluminium spokojnie można zwykłym proszkiem pokryć i nie ma prawa zejść. Inaczej jest ze stalą - tutaj max rok i zaczną wychodzić łysizny. Rade dał mi jedną - stal warto na cynkownię dać i na gorąco pokryć cynkiem. Wtedy jest szansa, że rower przeżyje właściciela.
  11. Ktoś kto śledzi promocje decla pewnie widział, że są za 50 zeta buty do gały. Jako, że jestem wielkim fanem znajdowania zamienników do przepłaconych gratów rowerowych postanowiłem kupić je na flaty. Jeszcze nie jeździłem, ale powiem wam - myślę, że dadzą radę. Podeszwa sztywna jak w SPD i w miarę dobra przyczepność. Jak się sprawdzą to zastąpią u mnie wansy. Jedyny minus który może zepsuć mój cały misterny plan to dosyć "ostry" zapiętek. Nie wiem czy noga będzie dobrze chodziła.. Tak czy inaczej za cenę jednego kebsa i koli można zrobić eksperyment https://www.decathlon.pl/p/buty-do-pilki-noznej-kipsta-clr-tf-na-utwardzona-nawierzchnie/_/R-p-312494
  12. 14-32? Dziwne to stopniowanie - przynajmniej jak na moje potrzeby.
  13. I znowu się zaczyna ideologicznie pierniczenie. W imię "zasad" będą jeździli po zniszczonych szlakach turystycznych, nieodśnieżonych i pokrzywionych DDRach, jedli lakier samochodów wyprzedzających na gazetę i wdychali rakotwórczy syf z kominów.
  14. Wraz z likwidacją naturalnych siedlisk dzik będzie szukał żarcia u ludzi. Inna kwestia to całoroczne "dokarmianie" (tuczenie) dzikich zwierząt przez LP i Koła łowieckie - to uczy zwierzęta, że ludzie=jedzenie i powoduje rozrost populacji ponad możliwości niszy ekologicznej w której żyją. Na dziki w mieście sami sobie zapracowaliśmy.
  15. No manetka droższa od zmieniarki a kaseta to równowartość jednego i drugiego.
  16. Widzisz kolego Typon - gdybyście częściej wychodzili potrenować zamiast siedzieć przy komputerze, może by was wtedy ideologia nie zaczadziła.
  17. W temacie "ekoterroryzmu" - dzisiaj zrobiłem sobie poświąteczną rundkę po wsiach polskich - z każdego komina czorny dym z biało-czerwonego, patriotycznego wungla. Tak się zastanawiam czy zażyłem dzisiaj sportu dla zdrowia czy tylko to sobie zdrowie pogorszyłem.
  18. No i tak jak napisałem - sprawa jest czysto ideowo-polityczna. Nie ma nic wspólnego z jazdą rowerem i tym co się dzieje w lesie.
  19. Ogólnie największy problem z tą dyskusją jest taki, że niektórzy tutaj mylą politykę i ideologię ze stanem faktycznym. Wiadomo ekoterrorysty i łunia zła, narodowe i katolickie lasy państwowe dobre. Nikt tutaj nie krytykuje LP z wydumanych powodów - to są doświadczenia wielu którzy korzystają z Lasów rekreacyjnie i w interesie naszym jako rowerzystów (bez względu na stopień zaawansowania) jest to, by lasy były zadbane i nastawione na sport i turystykę a nie traktowane jak zagon buraków.
  20. Nie byłeś dawno w lesie co? Szlaki turystyczne, nordingwokingowe czy rowerowe są NOTORYCZNIE niszczone. Nikt z K* Państwowych się nie patrzy co przez ICH folwark biegnie.
  21. A ja dorzucę coś z innej beczki: jeśli ktoś jest między rozmiarami - niech weźmie sobie mniejszy rozmiar - zdecydowanie wpływa na sterowność i można na takim cuda robić między przeszkodami.
  22. Zdecydowanie widać, że koleś nigdy MTB nie jeździł i nie widział w jakim stanie leśne drogi pozostawiają po sobie CIĘŻARÓWKI i HARWESTERY. To nie jest jak kiedyś koleś co kuniem albo ciapkiem po drewno przyjechał - teraz po lasach jeżdżą wielotonowe kolosy. Po takiej gospodarce rabunkowej ciężko w gumofilcach przejść po ścieżkach a co dopiero cieszyć się "flow" jazdy. O aspektach obcowania z naturą to już nawet się nie będę wspominał.
  23. Pączuś? Makowiec? Kawusia z mleczkiem? No to tak będzie 10h ostrego kręcenia - albo będzie piąta oponka.
  24. Winona Rajder?
  25. Ogólnie każdy ma inne potrzeby termiczne. Ja mogę w mrozy jeździć w szmacianych aiddasach i dżinsach - nie czuję jakiegoś wielkiego dyskomfortu. Ale wystarczy, że temperatura spadnie poniżej 10stopni i bez rękawiczek to nawet do biedronki po bułki się nie wybieram. Dbanie o ciepły "core" (korpus) to zawsze dobry pomysł - ciepłe okolice serca, ciepła krew - a układ krwionośny "roznosi" ciepło po całym organizmie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...