Skocz do zawartości

RabbitHood

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 049
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez RabbitHood

  1. I znowu się zaczyna ideologicznie pierniczenie. W imię "zasad" będą jeździli po zniszczonych szlakach turystycznych, nieodśnieżonych i pokrzywionych DDRach, jedli lakier samochodów wyprzedzających na gazetę i wdychali rakotwórczy syf z kominów.
  2. Wraz z likwidacją naturalnych siedlisk dzik będzie szukał żarcia u ludzi. Inna kwestia to całoroczne "dokarmianie" (tuczenie) dzikich zwierząt przez LP i Koła łowieckie - to uczy zwierzęta, że ludzie=jedzenie i powoduje rozrost populacji ponad możliwości niszy ekologicznej w której żyją. Na dziki w mieście sami sobie zapracowaliśmy.
  3. No manetka droższa od zmieniarki a kaseta to równowartość jednego i drugiego.
  4. Widzisz kolego Typon - gdybyście częściej wychodzili potrenować zamiast siedzieć przy komputerze, może by was wtedy ideologia nie zaczadziła.
  5. W temacie "ekoterroryzmu" - dzisiaj zrobiłem sobie poświąteczną rundkę po wsiach polskich - z każdego komina czorny dym z biało-czerwonego, patriotycznego wungla. Tak się zastanawiam czy zażyłem dzisiaj sportu dla zdrowia czy tylko to sobie zdrowie pogorszyłem.
  6. No i tak jak napisałem - sprawa jest czysto ideowo-polityczna. Nie ma nic wspólnego z jazdą rowerem i tym co się dzieje w lesie.
  7. Ogólnie największy problem z tą dyskusją jest taki, że niektórzy tutaj mylą politykę i ideologię ze stanem faktycznym. Wiadomo ekoterrorysty i łunia zła, narodowe i katolickie lasy państwowe dobre. Nikt tutaj nie krytykuje LP z wydumanych powodów - to są doświadczenia wielu którzy korzystają z Lasów rekreacyjnie i w interesie naszym jako rowerzystów (bez względu na stopień zaawansowania) jest to, by lasy były zadbane i nastawione na sport i turystykę a nie traktowane jak zagon buraków.
  8. Nie byłeś dawno w lesie co? Szlaki turystyczne, nordingwokingowe czy rowerowe są NOTORYCZNIE niszczone. Nikt z K* Państwowych się nie patrzy co przez ICH folwark biegnie.
  9. A ja dorzucę coś z innej beczki: jeśli ktoś jest między rozmiarami - niech weźmie sobie mniejszy rozmiar - zdecydowanie wpływa na sterowność i można na takim cuda robić między przeszkodami.
  10. Zdecydowanie widać, że koleś nigdy MTB nie jeździł i nie widział w jakim stanie leśne drogi pozostawiają po sobie CIĘŻARÓWKI i HARWESTERY. To nie jest jak kiedyś koleś co kuniem albo ciapkiem po drewno przyjechał - teraz po lasach jeżdżą wielotonowe kolosy. Po takiej gospodarce rabunkowej ciężko w gumofilcach przejść po ścieżkach a co dopiero cieszyć się "flow" jazdy. O aspektach obcowania z naturą to już nawet się nie będę wspominał.
  11. Pączuś? Makowiec? Kawusia z mleczkiem? No to tak będzie 10h ostrego kręcenia - albo będzie piąta oponka.
  12. Winona Rajder?
  13. Ogólnie każdy ma inne potrzeby termiczne. Ja mogę w mrozy jeździć w szmacianych aiddasach i dżinsach - nie czuję jakiegoś wielkiego dyskomfortu. Ale wystarczy, że temperatura spadnie poniżej 10stopni i bez rękawiczek to nawet do biedronki po bułki się nie wybieram. Dbanie o ciepły "core" (korpus) to zawsze dobry pomysł - ciepłe okolice serca, ciepła krew - a układ krwionośny "roznosi" ciepło po całym organizmie.
  14. Zwykłe zimowe buciory, o pół/numer większe, ciepłe wełniane skarpety. Najważniejsze jest to, żeby but nie był tak samo dopasowany jak ten letni - stopa musi mieć dobre krążenie. Istnieją też domowe sposoby - np warstwa foli aluminiowej między dwiema skarpetami - znajomy tak w zeszłym sezonie jeździł ze mną i sobie chwalił rezultat.
  15. Zdecydowanie tragedia - dwa la ta temu przez pół lutego i marca dochodziłem do jakiejkolwiek normy po styczniowej koronie. Oprócz normalnego spadku formy pozimowego doszedł jeszcze spadek wydolności oddechowo-krążeniowej, mięśnie chciały a człowiek nie miał czym oddychać. Co do szczepionek nie będę się wypowiadał, bo polski internet (pod wpływem pewnego "życzliwego" nam sąsiada) jest środowiskiem bardziej toksycznym w tej kwestii od jakiegokolwiek preparatu medycznego.
  16. Tę czapkę z decla drugi rok objeżdżam - jest świetna i kolor też jest świetny!
  17. A co do "wyprowadzania samochodów z centrów miast" to temat na osobny wątek - tyle się wokół tego nieprawd opowiada w Polsce że aż człowiekowi smutno nad poziomem samochodozy w narodzie.
  18. Prawie tydzień śniegu a DDRy w mieście nieodśnieżone. BA nawet większość chodników nietknięta. Jak zwykle wychodzi na to, że miasta są dla samochodów a nie dla ludzi. A co do barierek - nie od dzisiaj wiadomo, że lobby blaszane ma spore wtyki w samorządach i barierkują wszystko i wszędzie
  19. Jak już było napisane - ja bym brzeszczotem zaczął rozcinać miskę od środka i w kawałkach ją wyciągnął.
  20. Nie wiem, nie znam się, nie jestem biochemikiem. Powtarzam to co usłyszałem - że organizm trawi kolagen i rozkłada go na aminokwasy jak każde inne białko.
  21. Mój znajomy lekarz powiedział, że wszystko oparte na kolagenie to zwykła "magia" nie oparta na niczym i szkoda kasy. Jak ci "strzela" to albo jakiś początek zwyrodnienia - czyli pomyśl nad stylem życia i jakimiś ćwiczeniami rozciągającymi (typu joga itp) albo to jakieś zapalenie (samo przejdzie - albo po jakiś antybiotykach). W drugim przypadku lekarz pomoże.
  22. Wolałbym minusa niż tę zgniliznę co właśnie widzę za oknem. A miało być dzisiaj długie kręcenie - zamiast tego zrobię wypad na godzinę objadę kilka ścianek w okolicy i uciekam do chałupy...
  23. Przyzwyczaisz się. Mam teraz 3 rowery którymi regularnie rotuję - hardtaila na tarczach, śmiecio-gravelo-szosę na vbrejikach i komunera po bułki z torpedo (którego jak mam fantazję flopuję na ostro).
  24. A jak już przy ciasnych rękawiczkach jesteśmy - to sprawa podobna jak z butami - lepiej wybrać coś o pół numeru większe na zimę - lepszy obieg krwi = cieplej.
  25. Do -2 dla mnie "starczają" długie z decla.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...