Też bym się w żadnego silvera nie pchał. W sensie, jak taki jest w nowym, w miarę tanim rowerze to ok, ale żeby z własnej woli takiego kupić? Poszukaj golda.
Choć z drugiej strony zależy ile masz zamiar tą maszyną jeździć. Jak rok-dwa to możesz kupić silvera, działać będzie, przeskok jakościowy od XCM ogromny. A jak "do samego końca, mojego lub jej" to szukałbym golda.
Epixona lata temu miałem i bardzo dobrze go wspominam, przeszedłem na niego z XCT i uśmiech z twarzy nie schodził Choć jeździłem na nim tylko rok czy dwa, nie pamiętam.
No i tu znowu kwestia ceny i "długości życia". Pewnie jest lżejszy niż Recon silver, nie wiem jak z ceną i serwisem. Coś tam było z nierozbieralnym tłumikiem ale to nie jest coś, co padnie "jutro".
Tak realnie patrząc i tak nie poczujesz różnicy w działaniu między sprawnym i ustawionym pod siebie RockShoxem czy Suntourem. Markhorem nie jeździłem ale też będzie to samo.
A manetka do blokady jest tak po prawdzie zbędna. Jak byś bardzo chciał to jest blokada na goleni, w miarę pod ręką, a i tak zwykle nie ma potrzeby tego używać.