Hejka, moja taka maszyna:
Rama: sam zmajstrowałem z carbonitu
Blat: frezara cnc wyfrezowała
Koła: Dandyhorse
Mostek, kiera, sztyca: ZIPP
Siodełko: PRO
Napęd: SRAM Rival/Force
Więc kup jakiś gotowy rower używany i serwisując go samemu nabierzesz doświadczenia. Zabieranie się za składanie samodzielnie jest przede wszystkim nieopłacalne ekonomicznie. Jak dokładnie policzysz koszt wszystkich części, łącznie z linkami, śrubkami itd. oraz doliczysz koszt potrzebnych narzędzi to pewnie zbliżysz się do ceny nowego roweru ze sklepu. Na taki rower możesz wsiąść, przejechać się na nim i zobaczyć czy odpowiada Ci geometria. A w przypadku tej ramy którą masz może się okazać, już po złożeniu, że z barankiem nijak Ci nie leży. Nie sprzedasz tego wszystkiego co kupiłeś za żadne sensowne pieniądze - czyli wtopisz sporo kasy.
Dłużej walczyłem z ogarnianiem łazienki niż szorowaniem napędu i kół Morał: używaj pędzelka, nie szczotki/szczotek.
Zabawa z łożyskami. Miałem tylko je przesmarować, ale tak sprytnie się do tego zabrałem, że połowa kulek wala się po kanciapie. Wymiana więc była
Owszem. Jedną klamkę mam naprawioną poprzez zmianę uszczelek na chińskie Risk, działa od tamtej pory bez problemu. Dobrze, że zamówiłem kilka komplecików, bo ciężko się te uszczelki na tłoczek zakłada. Dwie porwałem, dopiero trzecią wcisnąłem na miejsce bez uszkodzenia.
PS. Jak kogoś o coś pytasz, to go oznacz na forum, żeby dostał powiadomienie. Zwykły cytat nie wywoła nikogo do tablicy, przypadkiem w ten temat zajrzałem...
Instrukcji użyłem tej:
O puszczy
narobiły się miliony metrów drzewa to trzeba wyrżnąć, propaganda jest, zrobię Wam w lecie zdjęcia , może wezmę termometr w pistolecie i zobaczy jak się podgrzewa las w tych porębach…. Bo są miejsca do zera wykarczowane są przerzedzone…
na tabliczkach mowa jest o tym że wycina się drzewa małocenne które służą do zalesiania słabych ziem… to ja się pytam co się na tej ziemii przyjmie wypalonej słońcem teraz cenniejszego.?
Nie wypada pytać o takie rzeczy! xd
Tak serio to pierwsza rama carbonowa, która zrobiłem. Masa w ogóle nie była priorytetem. Wyszła coś koło 1500g, całego roweru nie ważyłem w tej specyfikacji. Jest duży potencjał żeby zejść w okolice 1000g w ramie, którą aktualnie robię
Hejka @Sobek82
@chrismel ma racje. Jak nie masz doświadczenia to składanie roweru wyjdzie drogo, ale z drugiej strony nauka kosztuje. Zacząłeś moim zdaniem źle. Podstawa jest odpowiednia rama. Resztę gratów można zmieniać, na tańsze, lepsze, bardziej kolorowe, ale rama to fundament. Ja mam 6 składaków (dobra, trzy są małżonki ), ale nie składałem gravela na ramie mtb, czy fulla na ramie szosy. Tak sie nie da.