Skocz do zawartości

Ranking

  1. Sobek82

    Sobek82

    Użytkownik


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      7 717


  2. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      2 547


  3. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      2 138


  4. goTomek

    goTomek

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      399


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.07.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo pole w stadium późnego dojrzewania a jeden bidon wczoraj to stanowczo to za mało
    10 punktów
  2. Bo taka sobota nie zdarza się często.
    9 punktów
  3. Bo miał być asfalt wieczorową porą, był ale w większości tragicznej jakości pod szosę, jak byłem tam grawelem wydawał się spoko, w końcu wyjechałem na spoko asfalt ale coś mnie podkusiło że może jak skręcę w las to się szybko skończy i trafię na zachód słońca, szuter się jednak nie kończył robiło się ciemno w lesie. Mijając parę dzików- oglądały predatora na polsacie, dostałem nitro w łydę by się oddalić, nie trwało to długo, pojawiły się kamienie, nadmierna prędkość, nie patrzenie pod koło i bam. Przednie ominęło, tył nie miał szans, stoję mokry bo duszno i parno, krzyczę w niebiosa, dlaczego k.... W plecaku mam dętkę, pompkę i łyżki, coś tam w lesie się ciągle porusza, zaczynam, w afekcie wbijam sobie łyżkę pod paznokieć kciuka, krew się leje, czas ucieka a na drogę wychodzą małe rozkoszne kotki, nie to osiem małych bawiących się i podążających w moją stronę dzików, wyjmuję latarkę rowerową i święcę im po oczach, w telefonie włączam muzykę, młode się rozchodzą, w międzyczasie wszystkie graty wrzucam na stos drwa jakby trzeba było uciekać przed rodzicami, kończę wymianę i pompowanie, wsiadam i spierpapier Zdjęcie na manualu więc jest jaśniej niż w rzeczywistości Pozdrower
    9 punktów
  4. Bo motyw pomników? ku pamięci odzyskania niepodległości, Piłsudski i te sprawy moja mieścina.
    8 punktów
  5. Bo fragment jeleniogórskiej starówki. W tle dwa cycki Rudaw Janowickich.
    7 punktów
  6. Bo zboże jest już dojrzałe jak w sierpniu.
    6 punktów
  7. bo latoo Jałowce Babie i inne w tle
    6 punktów
  8. Między nami DZIKUSAMI. ps. Co tam drzazgi.
    6 punktów
  9. Jak wytłumaczysz lewitujący bicykl? Pozdrower
    6 punktów
  10. Bo tadam ! Niemieccy lokalsi udekorowali trasę mojego przejazdu - zanim sam zorientowałem się, że na drugiej długoweekendowej czerwcowej wycieczce pokonam mój osobisty rekordowy dzienny dystans Dobra/Buk - Blankensee - Pasewalk - Prenzlau i z powrotem - 144 km: https://drive.google.com/open?id=1iCVIoJKaDwt5Xbr4Few0UaGn6LN-1nRu&usp=sharing
    5 punktów
  11. Bo z serii okb: Teraz jak patrzę, to powinienem przykucnąć, żeby jakieś tło złapać ale człowiek się śpieszył, nie chciałem też spłoszyć jakimś gwałtowniejszym ruchem.
    4 punkty
  12. Holica w Bieszczadach. 3400 metrów francy staro-nowo asfaltowej, która daje po kościach okrutnie ( niby tylko 220 m różnica wzniesień, ale piekielnie niemiły podjazd ). 5 razy się za nią zabierałem i nigdy już tego nie powtórzę.
    4 punkty
  13. bo 5h szosy - pykło 173km z czego druga połowa w piekle
    2 punkty
  14. Bo fajnie jest odkrywać nowe miejsca
    2 punkty
  15. bo bulwy błękitne Pilsko i Palenica
    2 punkty
  16. 2 punkty
  17. Kilka z minionego weekendu, zapasowy telefon, który leżał w szufladzie sprawdza się idealnie jako licznik i recorder Stravy w tle.
    1 punkt
  18. Proszę wrzucajcie fotki zgodnie z zamysłem wątku, bo odjechaliście trochę za bardzo na boczne tory. Posprzątałem bałagan.
    1 punkt
  19. Bo wyjechałem na szybką czerwcową 50 a po 30 km późny lipiec jak nie sierpień się zrobił. Nie, żebym narzekał na pogodę, bo lubię słońce, ale dzisiaj po 2km myślałem, że zdechnę. Nie dość, że wrażenie jak bym oddychał powietrzem z pieca i absolutnie nie dało się złapać oddechu to wszyskie mięścnie zaczęły palić jak bym co najmniej miał ponad setkę w nogach... Przykre to jest, że ludzie się fizyki nie uczą... Pomijam, że jak by samoloty rejsowe coś rozpylały to wiedziało by o tym tysiące ludzi i już dawno by cały świat dokładnie wiedział co, jak i kiedy.
    1 punkt
  20. Górskie oczko na upały. Temperatura wody ... 14 stopni
    1 punkt
  21. Ha ha dobre To może mgiełka będzie lepsza
    1 punkt
  22. Bo gdy o poranku myślałem o rowerze, Zorro już kończył swoją służbę.
    1 punkt
  23. Bo czereśnie po 5 zł kilo przyjechałam uzbierać
    1 punkt
  24. Dziś poszło 81km, mój rekord w terenie. Locus pokazywał 1400m uphill, Strava 3300 ;/ Nie wiem jak mi się to udało. Mam kilka fajnych fotek, ale wrzucę tę, bo w poniedziałek poleci na pulpit w robocie ;o
    1 punkt
  25. Bo z grubej rury: Motyw znany (przynajmniej w mojej okolicy), czyli rury elektrowni szczytowo-pompowej Żarnowiec. Nie widać tego na zdjęciu ale różnica poziomów to około 100m. Maksymalny przepływ to 700m3/s, czyli 700t wody w sekundę leci.
    1 punkt
  26. 1 punkt
  27. Pik-asso, choć mi się raczej z Dali skojarzyło ... tylko te koła za proste. Bo drzewa się jeszcze bronią ale trawa już się poddała.
    1 punkt
  28. Ostatnie zdjęcie przed malowaniem (zmiana koloru).
    1 punkt
  29. Bo.. rowerów ci u nas dostatek, ale i te....
    1 punkt
  30. Mam Rebę dwukomorową i ten sam problem, nie jest to linka, manetka itp. itd. , po prostu tak ma , jak chcę zwolnić to nie zwalnia, poderwę koło i jak opadnie to blokada zwalnia. Podejrzewam, że może problemem być zamiennik oleju.
    1 punkt
  31. Bo niby to ten sam rower, a jakby jednak zupełnie inny...
    1 punkt
  32. 1 punkt
  33. Mam taki sam przypadek w moim rowerze Trek Xcaliber 9 2018/Recon RL. Blokada zachowywała się od początku jak na twoim filmie. Wymiany oleju rozbieranie na części pierwsze nie przyniosły poprawy. Po prostu przy odblokowaniu lekko podrywam przód aby odciążyć koło i wtedy manetka odbija/blokada puszcza
    1 punkt
  34. Miałem w mojej Rebie to samo. Po kilkukrotnym wspomaganiu ręką problem się sam rozwiązał. Wygląda, że miałem farta. Paproch albo co? Mam nadzieję, że nie wróci.
    1 punkt
  35. Mam wrażenie że dla wielu osób full wydaje się panaceum na wszystko bo wyobrażają sobie jazdę jak na pluszowym dywanie gdzie zawieszenie wybiera dosłownie wszystkie możliwe nierówności. W praktyce nie ma takich cudów, a zawieszenie służy do utrzymania trakcji w trudnym terenie a nie konkretnie dla wygody. A już jak się czyta o "wybieraniu krawężników" to w ogóle cud, miód i orzeszki Wspominasz też o jeździe po lesie, itp. i ciekawe czy to też miał lekarz na myśli. Pamiętam do tej pory minę ortopedy jak po kontuzji kolana spytałem się kiedy mogę wrócić na rowerze w teren Sugeruję najpierw przejechać się na tego typu rowerze, bo wyobrażenia to jedno, a praktyka to drugie. Owszem, widuję czasem nawet pajacowanie na zjazdówkach po mieście i aż śmiech ogarnia od samego patrzenia jak się taki delikwent buja na wszystkie strony chcąc szybciej jechać po płaskim i zajeżdża sobie kolana, bo oczywiście siodło w dole I nie, nie mam na myśli kogoś kto sobie na chwilę wyskoczył na takim sprzęcie po bułki a normalnie używa go zgodnie z przeznaczeniem. Oby jak najdalej od takiej przyszłości...
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...