Skocz do zawartości

m0d

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 012
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

374 Doskonała

O m0d

  • Tytuł
    Master

Ostatnie wizyty

578 wyświetleń profilu
  1. To nie jest amortyzator tylko atrapa takowego vel "uginacz". Lepiej mieć sztywny widelec niż to cudo. Jak ma być budżetowo to 1x9 a nie 1x10, tylko ostatnimi czasy nawet 9-kowe graty podrożały...
  2. IMHO kwestia przeliczenia czy korba + przednia przerzutka czy kaseta + tylna przerzutka U siebie mam szosowy kompakt 50/34T pożeniony z tyłu z kasetą 11-34 wraz z przerzutką r7000 z długim wózkiem i wszystko jest ok.
  3. m0d

    [Napęd] zmiękczenie

    Szkoda, jak chcesz bardzo miękko (jak na gravela oczywiście) to taki zestaw GRX 46/30T byłby pewnie akurat. I o ile 46T jak najbardziej ok, to młynek 30T IMHO to jest już baaardzo miękko do tego typu roweru...
  4. No cóż, typowo szosowe przełożenia i to z tych "miększych" Łatwiej będzie kasetę wymienić na 11-32 czy 11-34 (i łańcuch, bo obecny będzie za krótki) niż dobrać tarczę. 30T to w grx występuje, ale czy będzie pasować i działać ok to nie wiem.
  5. Jaki tu zysk skoro i tak będzie wyżej niż mógłby być na innym rowerze? Bardziej bym tu widział kierownicę o płytszym gięciu co rzeczywiście zachęci do dolnego chwytu.
  6. A Ty znowu te swoje fantasmagorie To że ktoś nie potrafi/nie chce/wydaje mu się to dziwne i nie na miejscu i niby czegoś nie widzi albo nie chce widzieć, to nie znaczy że coś takiego nie ma miejsca. Tak, wiem, "na emtebe pojedziesz szybciej ultra wymagającą fioletową trasę w empeka" A ja wolniej, ale o ile więcej zabawy O to to
  7. I takie będzie ogólne odczucie - lżej, szybciej, rower jest precyzyjny, łatwiej skręca, szybciej reaguje, nie masz uczucia jazdy czołgiem czy autobusem, itp. Ale jak spojrzysz na licznik to tak jak wyżej napisano - nie spodziewaj się nie wiadomo jakiego przeskoku. To się robi szlifując kondycję a nie zmieniając rower na lżejszy/droższy Jak ktoś ma wyrobione kopyto to i fatem pociśnie, jak nie ma to najbardziej fikuśna szosówka nie pomoże. Wyprostowana pozycja ma niewiele wspólnego z wygodą. Wręcz przeciwnie, kręgosłup bardziej dostaje nomen omen "w doopę" Ten mit wziął się od
  8. A wiesz kiedy jest jeszcze fajniej? Jak się wybierzesz w teren takim gravelem i wykorzystasz ten automatyzm Abstrahując od gravela IMHO nic tak nie uczy podstaw z każdego szkolenia jazdy w terenie jak "pełnosztywny" rower
  9. Gorzej jak w kółko pisze o kupnie "czołgu" do jazdy po bułki a gromadka klakierów przytakuje Ale wiadomo, fora cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem a o czymś trzeba klepać.
  10. Nie ma to sensu na dłuższą metę, bo i co poza wagą będziesz w stanie zyskać, a to potrafi kosztować i to sporo. Zmień opony na dość lekkie semislicki i tyle. A następną razą kupisz sprzęt adekwatny do tego gdzie i jak jeździsz i tyle
  11. Nie będę dawał propozycji, bo i tak go kupisz A aktywni tu forumowicze poklepią po plecach. Kupuj, ciesz się, wyciągaj wnioski Ja się cieszyłem z kupna fulla dwa razy, pierwszy raz jak kupiłem a drugi raz jak sprzedałem. Po prostu realnie oceniłem czy mi to potrzebne w centrum Mazowsza ze sporadycznymi wypadami w góry, do tego koszty utrzymania/serwisu. A że z gadżeciarstwa dawno wyrosłem i do tego wolę się czegoś nauczyć i poćwiczyć zamiast zastępować niedostatki sprzętem, a dodatkowej "wygody" też nie szukałem bo nie do tego służy pełne zawieszenie, to był moment gdzie w ciągu ostatni
  12. m0d

    [Opony] Gravel Slick

    ? Zsuwasz ranty opony do środka obręczy, wkładasz pod jeden łyżkę i zaczynasz na nią naciskać tak żeby rant zaczął się zsuwać po niej poza obręcz.
  13. I IMHO mają rację. Rozróżnijmy dwie rzeczy - rzeczywiste potrzeby od chęci posiadania czegoś bo się podoba. Ja cenię jak ktoś spyta do czego to ma być i doradzi dobór sensownego narzędzia. Full 120mm? Owszem, jak masz konkretny teren pod nosem gdzie regularnie jeździsz inaczej to zwykłe chciejstwo/gadżeciarstwo. Oczywiście nikt nikomu nie broni i do portfela nie zagląda, tylko po co się wtedy rozwodzić w tym czy innym wątku - odpowiedź powinna być jedna: kup to co się podoba, dziękuję i zamykam. Tak BTW pamiętam, że w innym wątku niedawno ubolewałeś, że pytający nie napisał że mieszka w g
  14. Rozum podpowiada, że żaden z wymienionych typów. Ale skoro po prostu chcesz kupić fulla, bo standardowo wyobrażasz sobie że zawieszenie jest "dla wygody", to i tak go kupisz. Dywagacje są zbędne, co najwyżej młyn na wodę kilku-kilkunastu forumowiczów którzy lubią sobie popytlować w takich tematach A w Warszawie były w XCO. tylko co z tego wynika?
  15. A ja się standardowo spytam jaki interes ma dwóch panów w promowaniu patologii? Serio, jak mentalność Sebiksa za kółkiem bety/kałdi co to "musi zapier..." a wszyscy inni to frajerzy bo tego nie rozumieją, a samochody są po to żeby zawsze nimi zapier... Tu mamy to samo w wersji rowerowej. Za wolno i chcesz jechać wszędzie tam gdzie samochody - kup motocykl albo skuter, proste. I sam zakup pewnie taniej wyjdzie. Oczywiście kosztem tego, że stracisz możliwość wjazdu tam gdzie możesz rowerem, chyba nie trzeba uzasadniać dlaczego, ale może zaraz nadleci też jakiś obrońca rycia gór i lasów motocykl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...